ma dół

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #14641

    pien

    Od kilku dni nie mogę uwolnić się od czarnych myśli. Ciągle myślę, że dzidziuś może mieć chorobę genetyczną, zwłaszcza siedzi mi w głowie zespół Downa. Jestem w 23 tygodniu, w 20 tygodniu robiłam USG – wyniki książkowe, wszystko idealnie. Mam 26 lat, żadnych przypadków zaburzeń genetycnych w rodzinie, pierwsza ciąża… a mimo to łapię takie doły. Boję się, że to właśnie ja mogę być tą 1 na 10000.
    Pien + lewek 4.08.03

    #217436

    marta77

    Re: ma dół

    Nie jestes sama…ja tez mam obsesje na tym puncie. Byłam nawet zdecydowana robic amniopunkcje. Lekarz powiedzial mi jednak ze jest wieksza szansa ze poronie po amnio, niz ze dzieci bede chore. W 23 tyg mialam usg genetyczne u Roszkowskiego, powiedzial ze wsio ok. Ale strachu pozbede sie dopiero po porodzie. Cholera…niepotrzebnie sie czlowiek naczyta o tym wszystkim i potem sie boi 🙁

    Marta i dwie fasoleczki 31.05.2003



    #217437

    13aga

    Re: ma dół

    Na pocieszenie moge ci powiedziec ze chyba kazda z nas przechodzie przez taki okres ktory z czasem mija. U mnie co jakis tydzien mam taki dzien zlych mysli. a poza tym staram sie myslec pozytywnie. Nie ma sie czym martwic szczegulnie jak w rodzinie nie bylo przypadkow. Zycze pozytywnych mysli

    Aguś i ? ( 17. 06. 2003 )

    #217438

    ada77

    Re: ma dół

    Mój pierwszy wpis na tym forum wyglądał niemal dokładnie tak jak Twój. Bywały momenty, że te myśli mnie wykańczały, teraz też mam czasem takie okresy. Przełączam kanały w tv i nagle słyszę: „dzieci specjlanej troski” i juz myśle, że to pewnie jakis znak itp. Potem przychodzi wspaniały okres, bo dzidzia szaleje, jest pełna energii, mąż zrobi mi wykład na temat tego, że jestem mloda, zdrowa, w rodzinie nikt nie miał chorób gen., że prawie wszytkie dzieci rodzą się zdrowe itd, więc na chwilę daję sobie spokój. Potem znów mysle: PRAWIE wszystkie, ale nie WSZYTKIE i znów się zaczyna. Chyba od tego nie da się uwolnić. Są tylko wspaniale okresy, bez tych mysli, ale chyba w końcu każdą z nas dopadają. Mozna tylko je odpędzać. Musimy wierzyć, że nasze dzieci będa wspaniałe, zdrowe i bardzo mądre!!! Bo przeciez będą!!! Na 100%. Prawdopodobieństwo, że będzie inaczej jest tak nikłe, że prawie żadne. ten maleński odsetek to naparwdę przypadki szczególne, u zdrowych kobiet natura tak kombinuje żeby dziecko była najwspanialsze. Musimy tak mysleć!!!

    ada77 i super zdrowy miki
    P.S. Pozdrowionka dla super zdrowego lwiątka

    #217439

    soley

    Re: ma dół

    Tez mam 26 lat jestem w 21 tygodniu ciazy i tez mialam takie mysli. Poszlam jednak do lekarza , ktory mi sam zaproponowal te badania tzn na zespol downa.Zrobili mi usg i dodatkowo pobrali krew. Wyniki wykluczyly chorobe wiec jestem juz spokojniejsza Tobie tez bym radzila, po co sie zamartwiac 9 miesiecy toz to swira mozna dostac.
    Amniopunkcji raczej bym nie polecala .Podobno nieumiejetnie zrobiona moze doprowadzic do poronienia czy cos w tym stylu.Ale na nasz mlody wiek to niewielkie mamay szanse na urodzenie dzidzi z zespolem downa. Glowa do gory !

    Soley 16-08-03

    #217440

    rita25

    Re: ma dół

    Myślałam już , że tylko ja mam takie czarne myśli.Też mam 26 lat i będzie to nasze pierwsze dziecko.Robiłam test krwi , wyszedł ok., ale najbardziej martwi mnie fakt , że mam cytomegalię i tak naprawdę to sama nie wiem czego się bać , bo mało o niej wiem. Jednak wyobraźnia pracuje…szkoda tylko , że nie tak jak bym sobie tego życzyła
    rita25(14.07.2003)



    #217441

    paula26

    Re: ma dół

    jakie to szczęście wiedzieć, że nie tylko ja mam takie myśli. ostatnio wszystko mnie dołuje i myślałam, że może coś ze mną jest nie tak 🙂 wciąż myślę o różnych chorobach jakie mogą się przytrafić (chociaż badania są ok), a do tego jeszcze brakuje mi zainteresowania moją osobą – wszyscy tylko o dziecku 🙂 czy to jest samolubne????

    #217442

    emalka

    Re: ma dół

    nooo, to nie jesteś jak widać sama. Ja z powodu dziur w łożysku, które mogą być wynikiem zaburzeń chromosomalmych miałam 3 tyg temu amniopunkcję… Kiedy w instytucie genetyki pani wypytywała mnie o różne rzeczy, spojrzała w kartę ciąży i powiedziała – uu, kochana, to trzeba to szybko sprawdzić, bo ciążę może pani przerwać jeszcze tylko przez tydzień……. czułam się potwornie, tam spotkała jeszcze 2 pary, które wcześniej widziałam w szpitalu, gdzie dziewczyny też miały amnio i obie z tych par już następnego dnia miały wyznaczone zabiegi przerywania ciąży (obie z dziewczyn młode, mniej więcej w moim wieku 22 lata, ich partnerzy też – dodam, że zaawansowanie ciąży też niemałe – na oko 20 któryś tydzień…) – a dzieci z poważnymi wadami rozwojowymi :(((((
    Te 3 tygodnie były dla mnie najgorszymi w życiu… do tego doszła skócona szyjka i konieczność leżenia… i czekanie… i dzwonienie do instytutu, bo a nóż są już wyniki… I wczoraj już na 100% wykluczono jakiekolwiek choroby, malutka jest zdrowa!!!!!!!!!!!!!

    A jeśli Twoje wyniki usg są prawidłowe, dzieciaczek rozwija się prawidłowo, to nawet nie myśl o takich rzeczach! Nie wolno!!!!!!!

    pozdrawiam
    najszczęśliwsza na świecie emalka i lipcowa Panienka

    #217443

    Anonim

    Re: ma dół

    Przestraszylam sie teraz nie na zarty. Gdzie jest ten instytut? Od kiedy i jak mozna sprawdzic, czy dziecko nie ma wad genetycznych?

    colora + maly ktoś

    #217444

    emalka

    Re:bez paniki!

    Kochana!
    Jeśli lekarz nie widzi potrzeby, to Cię nie skieruje na takie badania (u mnie zadecydowało to cholerne łożysko). Wygląda to tak, że w szpitalu (przynajmniej w moim wypadku) zrobiono amniopunkcję, a z próbkami pojechałam do Zakładu Genetyki Instytutu Psychiatrii i Neurologii w wawie, przy alei Sobieskiego 1/9. Tam pytają Cię o wszelkie przebyte choroby, wykonywany zwód, czy w rodzinie nie było chorych dzieci i inne takie. Zakładają kartę i czekasz sobie, aż wyjdą wyniki. Czasem trwa to krócej, czasem dłużej – zakładają z tych próbek jakąś „hodowlę”(?!) i obserwują. U mnie trwało to ponad 3 tygodnie (wczoraj wszystko się wyjaśniło, amnio miałam 10.03.)
    I apeluję! Bez paniki!!! Poza tym – zastanów się, po co chesz znać wyniki. Ja od początku wiedziałm, że ciąży i tak nie usunę, nawet jeśli z malutką byłoby coś nie tak. Zrobiłam je, żeby mieć jasność sytuacji co z tym cholernym łożyskiem (od początku wszyscy lekarze – a obejżało to łożysko kilunastu- raczej uspokajali, że dziecko jest zdrowe – tak wynikało z usg ).
    Teraz wiem, że muszę często (co misiąc, może i częściej) robić usg, żeby sprawdzić, czy dostarcza ono malutkiej, tego, czego powinno. Jeśli nie – muszę się przygotować na wcześniejszy poród….
    Dziewczyny wcześniej pisały, że robi się testy z krwi (też w uzasadnionych przypadkach); Podczas usg lekarz mierzy fałd karkowy – tą metodą można zdiagnozować Zespół Downa…
    I jeszcze raz – każda z nas się martwi, czy z dzieckiem jest ok., ale nie wolno(!!!) popadać w paranoję, bo przecież ciąża ma być jednym z najwspanialszych okresów w życiu, tak?

    A się rozpisałam – ale w słusznej wierze… no.

    pozdrawiam
    najszczęśliwsza na świecie emalka i już-wiadomo-że-zdrowa lipcowa Panienka



    #217445

    Anonim

    Re:bez paniki!

    Troszke mnie uspokoilas. Panikara ze mnie straszna, ale to chyba normalne. Martwie sie i dopadaja mnie rozne czarne mysli, z tego co widze nie tylko mnie. Staram sie w ogole nie czytac o chorobach jakie moga sie przydarzyc, bo chyba caly czas chodzilabym zmartwiona. Ostatnio mam taka sklonnosc do panikowania i przesady, ze nawet wiadomosci nie ogladam.

    colora + maly ktoś

    #217446

    emalka

    Re:i słusznie!

    I baardzo dobrze, nie szukaj takich informacji. Ja przed chwilą weszlam na stronę o wcześniakach i się poryczałam jak głupia. Ale TRZEBA wierzyć, że z naszymi maluszkami będzie wszystko ok!

    pozdrawiam
    emalka



    #217447

    asiorek

    Re: ma dół

    Nie marwt sie… Kazda z nas to przezywa.. Po porstu bardzo boimy sie o nasze malenstwa, ktorych rozwoj jest w sumie poza naszym „udziałem”.. Ale mysle, ze na pewno wszytsko bedzie dobrze:)) POmysl sobie, ze juz niedlugo bedziesz mogla zobaczyc swojego dzieciaczka, ktory na PEWNO BEDZIE ZDROWY:))
    Ja tak sobie mowie i pomaga 🙂

    Asia i Kropeczka

    #217448

    pien

    Re: ma dół

    Dziękuję wam, dziewczyny, za słowa otuchy, cieszę się (chociaż w tym wypadku nie jest to najwłąściwsze słowo), że nie jestem sama. Wygląda na to że to naturalne dołki ciężarnych, a nie żadne głupie przeczucia.
    Zyczę zdrówka wam i waszym dzieciaczkom.
    Pien + lewek 4.08.03

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close