Majówki, jak sie czujecie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #42967

    kwiatuszek

    Witajcie dziewczyny!
    Jestem bardzo ciekawa jak się czujecie? Ja bowiem nie czuje się najlepiej. Obecnie jestem w 34 tc (mam założony szew). Moje samopoczucie jest bardzo kiepskie. Boli mnie kręgosłup i krocze, puchną mi łydki, wieczorami robi mi sie niedobrze. Ogólnie mówiąc czuję się beznadziejnie i na dodatek moja psychika też na tym cierpi.
    Czy wy też macie takie objawy?

    Pozdrawiam
    Kasia (Julitka 10.05.2004 r.)

    #562680

    Anonim

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    u mnie też nie najlepiej, ale nie aż tak źle. Obniżył mi się brzych i czułam częste skurcze więc poszłam do gina się zbadać. Stwierdził, że faktycznie maluszek się opuścił i mam skróconą szyjkę macicy. W związku z tym wlepił mi zwolnienie lekarskie, muszę więc siedzieć (albo raczej leżeć) w domu i łykać NoSpę.

    pozdrawiam i życzę optymizmu i dużo sił

    Ania



    #562681

    agafia

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    U mnie samopoczucie też nie najlepsze, ale bardziej psychiczne. Łapie mnie co chwila ból w lewym pośladku (to chyba rwa kulszowa czy coś takiego), łapie mnie nagle i nie moge się ruszyć. Cały czas dzidzię mam wysoko dlatego ciężko mi oddychać.
    A moja psychika najbardziej ubolewa nad tym że przytyłam 12 kg i porobiły mi się już rostępy na piersiach i pośladkach. O celulicie już nie wspomnę.
    Mnie jeszcze nęka łuszczyca a teraz w ciaży to juz w ogóle…
    No ale pocieszam sie ze jeszcze niecałe 2 miesiące i jakoś trzeba to przetrwać. Na szczęście dzidzia wariuje w brzuchu to chociaż jej jest dobrze…

    #562682

    kaccha

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Ja też mam termin między 10 – 12 maja. Dzisiaj byłam u lekarza, wszystko jest w porządku. Jestem na zwolnieniu, bo miałam niestety skurcze. Czasami nadal mi się zdarzają, ale na szczęście nic się złego nie dzieje.
    Od kilku dni zaczęło mnie boleć spojenie łonowe i kości biodrowe. Szybko się męczę. Ogólnie nie jest najlepiej. Ale jakoś się trzymam. Jutro jadę do pracy w odwiedziny, bo później to już chyba z moim poruszaniem się będzie tylko gorzej. Ale już jesteśmy coraz bliżej. A pamiętam jak dziś – w 7 tc dowiedziałam się, że jestem przy nadziei i znalazłam to forum. Kiedy czytałam posty dziewczy, które pisały o swoich problemach w 34tc, to tylko myślałam – matko kiedy to będzie? A to już. Czas nieubłaganie leci. Jakoś przeżyjemy.

    Pozdrawiam
    Kasia i majowa Alicja

    #562683

    mata-hari

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Ja też swojego samopoczucia nie mogę nazwać rewelacyjnym Choć jeszcze do niedawna byłam rześka jak motylek.Obecnie czuję się ociężała jak słonica pomimo, że jak do tej pory przytyłam tylko 10 kg. Nic mi się nie chce robić. Mam lekko podpuchnięte dłonie i stopy, a wieczorami czasami potrafi mi się zrobić niedobrze. Jestem wiecznie zmęczona. Prawie stale boli mnie podbrzusze, bo mały już się zaczyna szykować do wyjścia, a najczęściej odwiedzanym przeze mnie miejscem jest oczywiście……. toaleta. No i od pewnego czasu zaczynam miewać napady gorąca. Czy Wy może też tak macie?

    Joanna i malutki mężczyzna (03-05-2004)

    #562684

    madziki

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Hmmm… ja się czuję słoniowato. Największy problem mam wstając – ciągnie mnie wtedy wszystko i kłuje w podbrzuszu.
    Ale nie to jest najgorsze. Prawie 3 tygodnie miałam problem z górnymi drogami oddechowymi – uporczywy kaszel, potem doszedł katar. W końcu zaczęło mi przechodzić, już się cieszyłam, a tu od tygodnia zaczęło mnie cos boleć w gardle – w ogóle nie mogę nic przełykać. Ból jest uporczywy, nasila się wieczorami i w nocy. Nie działają żadne syropy czy tabletki homeopatyczne. Chyba wybiorę się do laryngologa. Nie mam siły po prostu.

    Co do puchnięcia, to zdarza mi się bardzo rzadko i to głównie puchną mi dłonie.
    Czekam na ładniejszą pogode i ruszam w końcu po wyprawkę. Chyba już czas zacząć szykować wszystko. Czekałam cały czas do kwietnia.

    MAGDA



    #562685

    aga33

    Agafia

    też miałam problem z łuszczycą, ale w ciąży na szczęście sie nie uaktywniła. Udało mi sie ja zaleczyć jeszcze pół roku przed zajsciem w ciążę i do tej pory nie pojawiła sie żadna plamka (a na głowie i łokciach miałam chyba od zawsze). Brałam ISKIAL jest to olej z wątroby rekina głębinowego, kapsułki można brać nawet w ciąży bo to zwykłe tabletki wzmacniajace odporność (pytałam dwóch lekarzy). Jesli teraz nie chcesz to spróbuj po porodzie może Tobie tez pomogą czego mocno życze…
    Pozdrowienia

    Aga i prawdopodobnie dziewczynka 12.05.2004

    #562686

    aga33

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    z moim samopoczuciem tez nie najlepiej. Jestem wielka i ociężała. Mam problem z kręgosłupem, ciężko mi wstawać, schylać sie. Chodzę jak kaczka kiwając sie na boki…Wczoraj byłam na USG i wyszło, że dzidzia jest dwa tyg większa, już waży 2480 g. Cieszę się ze mam już prawie całą wyprawkę (prawie wszystko dostałam) i nie muszę biegać po sklepach. Zostało mi tylko pranie i prasowanie, co własnie zaczęłam robić
    Pozdrawiam

    Aga i prawdopodobnie dziewczynka 12.05.2004

    #562687

    k8-77

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    hmmm….. jest kiepsko, czyli jak u wszystkich;)) strasznie puchna mi nogi. wedlug usg nosze w sobie duzego synala, ktory na dodatek siedzi na pupce – zaczynam pomieszkiwac w wc;) mam mdlosci, a wczoraj adamu skopal mnie, jak jadlam sniadanie, co spowodowalo zwrot jedzonka.
    no i krwotoki z nosa mnie mecza. i niskie cisnienie zwiazane z przesileniem wiosennym. i …………. i tak bym mogla bez konca;))))))
    przytylam 18 kg, nie mam zadnych, powtarzam zadnych rozstepow (cud?) za to pojawil sie cellulit. ale zlikwiduje gada za pare miesiecy;))
    juz sie nie moge doczekac syncia po tej stronie brzuszka. a zobacze sie z nim prawdopodobnie pod koniec kwietnia. czyli juz niedlugo;))))))))
    co szalenczo mnie cieszy:)
    pozdrawiam

    #562688

    kassma

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    U mnie podobnie: ciężko oddycham, spać mogę tylko na lewym boku, w nocy budzę się 3-4 razy i do toalety, czasem nie mogę zasnąć albo budzę się koło 4tej i kręcę się po mieszkaniu przez 2 godziny, odsypiam w ciągu dnia.

    Synek tydzień temu ważył 2500g.

    KASIA i na 99% SYNEK (8.05.2004)



    #562689

    agafia

    Re: Agafia

    To masz dużo szczęścia. Mojej siostrze tez w ciaży łuszczyca zniknęła ale ja mam odwrotnie. Na każdym skaleczeniu czy zadrapaniu robi się to paskudztwo. Ale te kapsułki z rekina to sobie kupię na pewno. Pewnie nie sa najtańsze,a le chyba zapłacę każdą cenę zeby się pozbyć tej choroby.
    A z tego co widze to wszystkie majówki nie czują się najlepiej więc można przyjać że to normalna rzecz w tym okresie. Mam nadzieję ze nasze szkraby wynagrodzą nam te męki 1000%.

    #562690

    kasienia

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Przyłączam się do wszystkich mamuś…nie jest lekko….ale to już tylko ( albo aż !!!! ) dwa miesiące. Byłam dziś u ginki i miałam mieć w końcu usg…tak się nastawiłam, bo już ostatnio mi przesunęła na teraz…a tu nic…znowu przesunęła termin o 3 tygodnie. Brzuchol rośnie zadziwiająco szybko, nie ma już mowy o schylaniu się czy zbyt długim staniu i siedzeniu. A najgorzej jest w nocy…te ciągłe wędrówki do toalety, skurcze mięśni i bezsenność…No i nieodłączna zgaga…nic dodać, nic ująć…Czy jeszcze kiedyś bedzie tak jak dawniej???Bo tracę nadzieję. pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuszki

    kasia i majowa dziewczynka



    #562691

    rybula

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Ja czuję się zadziwiająco dobrze żadnych obrzęków, zgagi, śpię dobrze … jedynie te potworne skurcze (mam nadzieję, że szyjka mi się nie skróciła – ale dowiem się o tym dopiero w najbliższy wtorek).
    Nie uwierzycie, ale nie mam jeszcze ani jednej rzeczy dla dzidzi (nie licząc dwóch płyt z „muzyką bobasa” :-))), których słuchamy razem od paru miesięcy). Za to mam wiele rzeczy „na oku” :-)))
    Za parę dni czeka nas z mężem przeprowadzka do większego mieszkania – więc po prostu MUSZĘ czuć się dobrze, bo jeszcze tyle pracy przed nami. I już się nie mogę doczekać kiedy wszystko zajmie właściwe miejsce i będę mogła się skupić tylko na oczekiwaniu, na mego kochanego maluszka :-)))

    A propos, może orientujecie się w materacach z Ikei, który jest godny polecenia?

    Pozdrawiam gorąco :-))))))

    Rybula + majowy chłopczyk (22.05)

    #562692

    agusia2

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Witam majóweczki!!!
    U mnie samopoczucie całkiem całkiem, obrzęki stóp oczywiście mam (wyglądają jak płetwy), w nocy najgorsze jest wstawanie z łóżka bo jak zrzucę nogi na podłogę to coś ciągnie w dole brzucha (na szczęście toaletę odwiedzam 2 razy). Długo nie mogę stać bo kręgosłup daje znać o sobie .Jeżeli chodzi o wyprawkę to jak na razie mamy parę ciuszków, łóżeczko wybrane ale nie zakupione a co do wózka to jeszcze się zastanawiamy. Synuś rośnie jak na drożdżach (brzuchol pęka w szwach- niedawno pojawiły się rozstępy) waga tydzień temu 2400g. Wierci się kopiąc mamusię to raz w biodro to w żebro no i oczywiście pęcherz to podstawa (czasami aż podskakuję z bólu).
    Pozdrawiam was i wasze brzusie oby do maja.

    #562693

    mst997

    Re: Majówki, jak sie czujecie?

    Cześć Majóweczki,
    U mnie też występuje większość dolegliwości tego okresu: puchnięcie kostek, trochę rąk (nie noszę już obrączki), zgaga jak smok, ciągnięcie w brzuszku przy wstawaniu i bóle w spojeniu łonowym i kościach miednicy. Ale nic to! Nie mogę się już doczekać dzidzi, mam nadzieję, że po skończeniu 38 tc nie każe mi długo na siebie czekać i dźwigać mojego słoniowatego brzusia. Chodzę jeszcze dzielnie do pracy i mam nadzieję chodzić jak najdłużej, ale z drugiej strony powoli praca przestaje mnie interesować. Kiedyś to był ze mnie niezły pracuś, a teraz to tylko bym oglądała dzidziowe ciuszki, wózki, itp. Też tak macie? Mój mężuś nadziwić się nie może, że takie zmiany we mnie zaszły…

    Pozdrowionka,

    Marta i Majowa Madzia (9.05.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close