Makro

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #98162

    zakrecona

    Robicie zakupy w Makro?
    Powiedzcie,czy to ze mną jest coś nie tak,czy z tą hurtownią.
    Strasznie mnie denerwuje ta firma:Foch:

    po pierwsze-kosmiczne ceny nie różniące się od cen detalicznych w hipermarketach,a w Biedronce wiele art.można kupić o wiele taniej

    po drugie jeśli przez rok nie robisz zakupów jesteś wykreślony z listy klientów

    po trzecie musisz mieć karte wejściową co jest problemem,bo musisz o niej pamiętać inaczej nie wejdziesz do tego „zamku”

    po czwarte w tygodniu z dzieckiem wejść nie można jedynie w niedzielę
    Wybraliśmy się z mężem wczoraj kilkadziesiąt kilometrów i mnie z dzieckiem nie wpuścili musiałam siedzieć i czekac na męża w samochodzie

    po piąte poszłam do kibelka załatwić się ,a tam syf przerażający.Kible obsikane,smród.

    Mąż po odstaniu długiej kolejki musiał czekac długo na panią,aż ta zorientuje się,czy można kupic 1 zeszyt.Kobieta biegała po makro bo to niemożliwe,ze ktoś nie kupuje całej zgrzewki zeszytów.Na szczęście byłą taka możliwośc,ale ile czasu minęło

    Gdyby ceny były zachęcające chętniej by się robiło zakupy,a tak nie dośc,że ceny wysokie do tego jeszcze robią ludziom pod górę.
    Ehhhh…ale to może tylko ja tak widze:(

    #2380163

    bratek

    ja przestałam robić ze 3 lata temu
    z w/w powodów



    #2380164

    kroolik

    Zamieszczone przez zakręcona
    Robicie zakupy w Makro?

    po czwarte w tygodniu z dzieckiem wejść nie można jedynie w niedzielę
    Wybraliśmy się z mężem wczoraj kilkadziesiąt kilometrów i mnie z dzieckiem nie wpuścili musiałam siedzieć i czekac na męża w samochodzie

    po piąte poszłam do kibelka załatwić się ,a tam syf przerażający.Kible obsikane,smród.

    Mąż po odstaniu długiej kolejki musiał czekac długo na panią,aż ta zorientuje się,czy można kupic 1 zeszyt.Kobieta biegała po makro bo to niemożliwe,ze ktoś nie kupuje całej zgrzewki zeszytów.Na szczęście byłą taka możliwośc,ale ile czasu minęło

    Gdyby ceny były zachęcające chętniej by się robiło zakupy,a tak nie dośc,że ceny wysokie do tego jeszcze robią ludziom pod górę.
    Ehhhh…ale to może tylko ja tak widze:(

    Brak słów , mój mąż tam ostatnio sie zapisał

    #2380165

    kasia

    nie byłam już daaawno, wolę selgros

    #2380166

    ja3

    Masz rację. Przestałam tam robić zakupy. Wolę pojechać do marketu, kupić na sztuki a nie na zgrzewki i niejeden raz taniej niż u nich.

    #2380167

    Anonim

    A ja lubię 🙂
    Mam takie jedno makro w szczerym polu 😉
    Jeżdżę tam ok. 21 i nie ma w ogóle klientów. Sama chodzę po tym zamku 😉
    Bajer! Dookoła noc, ogromny sklep i ja 🙂

    Fakt, że wiele rzeczy jest tam w zgrzewkach – hurtowo, ale to mi nie przeszkadza, bo znajdę coś dla siebie: warzywa, sery, mrożonki, kawy słodycze itp.
    Ponadto, kupiłam tam np. koc, miski do kuchni, patelnię… cena mocno promocyjna.

    Oprócz w/w powodów lubię makro bo… mam blisko 😉 Niedawno mi wybudowali 😉

    Fajnie tam jest. Żadna euforia, po prostu sklep jak sklep 😉

    Za to euforycznie wchodzę do almy :Cwaniak:
    Kocham ten sklep!
    Uwielbiam 🙂



    #2380168

    kotus

    Zamieszczone przez mamamaksia
    ja przestałam robić ze 3 lata temu
    z w/w powodów

    ja gdyby nie moje suszone pomidorki w wielkim słoju i grilowana papryka + woda kryniczanka to moja noga by tam nigdy nie wdepnęła

    #2380169

    ciapa

    Dla mnie generalnie im większy tym gorzej. Nie znoszę zakupów. Małża nie ma, bo to on robi zakupy a ja mam światło w lodówce 😀 Jutro juz musze się wybrać.
    Makro to dla mnie hala nie do ogarnięcia, gubię się jak dziecko.

    #2380170

    jaga

    Po większe ilości kawy, które u mnie schodzą hektolitrami, albo wielki słój oliwek – pojadę. Zwykłe zakupy raczej w grę nie wchodzą.

    A kartę trzeba mieć nie od dziś, więc dla mnie to nie argument przeciw.

    #2380171

    ciapa

    Zamieszczone przez Bronia
    A kartę trzeba mieć nie od dziś, więc dla mnie to nie argument przeciw.

    I dzieci tez sie nie wpuszcza nie od dziś 🙂 takie zasady



    #2380172

    kokunia

    Nie chodzę do Makro-nie lubię.

    #2380173

    smoki

    Mnie wywalili za ponad rok bez zakupów. Nie chciało mi się ponownie aktywować karty.



    #2380174

    nunak

    Macro mnie tez nerwuje……z powodów powyżej
    jeździmy do selgrosa…….

    #2380175

    qr-chuck

    Ja tam kupiuję (to znaczy małża posyłam pod pretekstem, że ja karty nie mam, a z dziećmi nie wolno :Rogaty:):
    – masło osełka górska (taniej i świeże)
    – ser kozi (duuużo taniej i zawsze świeży)
    – jogurt nadburzański (gdzie indziej nie znalazłam)
    – kaczkę mrożoną (gdzie indziej blisko nie znalazłam)
    – bobofruty i soki (taniej)
    – wino, wino, wino… (duży wybór i są też w mniejszych butelkach – takich na raz do kolacji ;))
    – pilzner

    Nie przypominam sobie, żebym jeszcze coś tam kupiła :Niepewny:
    Mam makro niedaleko, więc czasem mogę małża wykopać na szybkie zakupy :Rogaty:

    #2380176

    dagi

    Moj tato jest fanem Makro chyba od poczatku. Przede wszystkim kupuje tam mieso, winko, wode, oliwki w wielkich slojach, nabial i papier toaletowy (ostatnio to nawet jakis aparat fotograficzny kupil i tv). to jest chyba jedyny sklep (poza elektronicznym:Śmiech:), do ktorego mama nie musi ciagnac go za uszy.
    Ja jako, ze w Polsce bywam ostanio niezbyt czesto to zakupow tam nie robie, w UK tez maja MAkro ale jakos mnie nie ciagnie.
    Mam supemarket pod nosem wiec nie kombinuje.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close