Mała rządzicielka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 521)
  • Autor
    Wpisy
  • #106108

    Anonim

    Mam problem z córcią. Mała ma 6 latek i chodzi do zerówki. Często skarży się, że koleżanki nie chcą się z nią bawić, że nikt jej nie lubi. Pytałam kilkakrotnie pani i wychowawczyni twierdzi, że nic złego się nie dzieje, że dziewczynki ładnie razem się bawią. Córcia ma przyjaciółke o którą jest bardzo zazdrosna i nie pozwala tamtej bawić się z innymi dziećmi. Zabiera ją na siłe od innych koleżanek a sama bawi się z kim chce, tylko tamtej nie pozwala. Miałam już na ten temat rozmowę z nauczycielką, która powiedziała, że jest przerażona tą sytuacją, bo tamta robi wszystko co chce moja córcia i kompletnie nie ma swojego zdania. Córka traktuje ją jak swoją własność, poniewiera ją i robi jej przykrości. Jest bardzo zaborcza. Mówi: „Jak będziesz bawiła się ciągle z Sylwią to nie będziesz moją najlepszą przyjaciółą”, itp. Pani nie chce ich rozsadzić, bo twierdzi, ża córcia ciągnie tamtą do góry i pomaga jej w nauce. Na moje pytanie co robić (bo mama koleżanki często dzwoni i prosi, żebym porozmawiał z L. bo powiedziała coś jej córci, albo nie pozwala jej się bawić z inną koleżanką) nauczycielka mówi, żeby nic się nie martwić, bo Liwia ma silny charakter i duże zdolności przywodcze i że to dobra cecha ale z drugiej strony, żeby porozmawiać z L. żeby pozwolia bawić się koleżance z innymi dziećmi. Sama nie wiem. Prawde mówiąc to nie mogę słuchać czasami jak moja traktuje koleżanke. Czasami jak są u nas przy kjej mamie jak coś powie to nie wiem jak się zachować. Np. „Mamo, kiedy M. pójdzie, bo mnie denerwuje”, „masz zrobić to…”, itp.
    Taką zaborczość do koleżanek obserwuje od przedszkola. W trzylatkach miała koleżanke z którą nikt się nie mógł bawić, bo odpędzała dzieci. Czasami potrafi być dla tej dziewczynki naprawde wredna, ona wszystko ma najładniejsze a tamta brzydkie, ona wszystko lepiej umie a tamta nic, itp. Jak jej zwracam uwage to mówi: „no co przecież tak jest”. Często się obraża na koleżanki. Ma chorobliwą ambicje. Ze wszystkiego musi być najlepsza. Martwie się, że ma ciężki charakter i jej ciężko. Ma bardzo wyrobione poczucie krzywdy. Co z nią zrobić? Martwie się, że z niej taka ostra babka. Co to będzie dalej? Dzieci ją znielubią za ten jej charakterek.

    #3936438

    ulaluki

    Myślę scarlet, że dziecko dużo obserwuje, uczy się od nas -rodziców.
    Córka ma silny charakter, to dobrze,tylko trzeba go ukierunkować w dobrą stronę.

    Dużo ma,chyba wszystko co chce, więc w przedszkolu też tego oczekuje.
    Tutaj duża rola wasza.

    A swoją drogą trzeba dzieci też uczyć,aby nie dawały się presji takim rządzącym dzieciom.



    #3936439

    ahimsa

    [quote]Prawde mówiąc to nie mogę słuchać czasami jak moja traktuje koleżanke[/quote]
    To przestań w końcu słuchać a zacznij ją wychowywać.

    #3936440

    elza29

    moja cora predzej bylaby tym dzieckiem „poniewieranym” dlatego z dwojga zlego lepszy u dziecka twardy charakter. Mama tamtej dziewczynki to dopiero ma orzech do zgryzienia widzac jak jej dziecko bezradnie daje sie tak traktowac, ja dopiero musi draznic ta sytuacja no bo co bedzie dalej skoro nie potrafi powiedziec „nie” i nie potrafi sie bronic. Podejscie nauczycielki niezle „nic się nie martwić, bo Liwia ma silny charakter i duże zdolności przywodcze i że to dobra cecha ” moze dobra ale sa pewne granice, gdy dziecko staje sie juz zaborcze i beszczelne w stosunku do innych dzieci to odwroci sie to przeciwko niej no i nauczycielka chyba powinna tez patrzec na druga dziewczynke.
    Musisz tlumaczyc, tlumaczyc i tlumaczyc. Albo zrozumie i postara sie zmienic albo bedzie musiala sie na wlasnej skorze nauczyc ze takie zachowania nie sa mile widziane w grupie. Mowisz ze ona skarzy sie ze jej nikt nie lubi, tlumaczenia ze to dlatego bo inne dzieci widza jak traktuje tamta dziewczynke nie pomagaja? ze skoro jest nie mila dla tej jednej kolezanki to inne dzieci mysla ze ich tez tak bedzie traktowac?
    Moze zaros ta dziewczynke do domu z ijej mama, obserwujcie jak sie bawia. podpowiedzcie jak sie rozwiazuje konflikty, nieporozumienia :Hmmm…: Moze jakies bajki o przyjazni razem poogladajcie, poopowiadaj pozniej na czym przyjazn polega :Hmmm…:

    #3936441

    Anonim

    Zamieszczone przez Elza27
    moja cora predzej bylaby tym dzieckiem „poniewieranym” dlatego z dwojga zlego lepszy u dziecka twardy charakter. Mama tamtej dziewczynki to dopiero ma orzech do zgryzienia widzac jak jej dziecko bezradnie daje sie tak traktowac, ja dopiero musi draznic ta sytuacja no bo co bedzie dalej skoro nie potrafi powiedziec „nie” i nie potrafi sie bronic. Podejscie nauczycielki niezle „nic się nie martwić, bo Liwia ma silny charakter i duże zdolności przywodcze i że to dobra cecha ” moze dobra ale sa pewne granice, gdy dziecko staje sie juz zaborcze i beszczelne w stosunku do innych dzieci to odwroci sie to przeciwko niej no i nauczycielka chyba powinna tez patrzec na druga dziewczynke.
    Musisz tlumaczyc, tlumaczyc i tlumaczyc. Albo zrozumie i postara sie zmienic albo bedzie musiala sie na wlasnej skorze nauczyc ze takie zachowania nie sa mile widziane w grupie. Mowisz ze ona skarzy sie ze jej nikt nie lubi, tlumaczenia ze to dlatego bo inne dzieci widza jak traktuje tamta dziewczynke nie pomagaja? ze skoro jest nie mila dla tej jednej kolezanki to inne dzieci mysla ze ich tez tak bedzie traktowac?
    Moze zaros ta dziewczynke do domu z ijej mama, obserwujcie jak sie bawia. podpowiedzcie jak sie rozwiazuje konflikty, nieporozumienia :Hmmm…: Moze jakies bajki o przyjazni razem poogladajcie, poopowiadaj pozniej na czym przyjazn polega :Hmmm…:

    Ależ ona tak wszystkimi rządzi. W swojej grupie to ona jest najmądrzejsza i wszystko wie najlepiej a jak coś nie po jej myśli, to się obraża, albo awanturuje.
    Już takie obserwacje robiliśmy. To jest sytuacja szefowa-poddany i mama tamtej twierdzi, że jej córka właśnie potrzebuje kogoś takiego, kto ją poprowadzi. Jednak z drugiej strony dzwoni i mówi, żeby z Liwią porozmawiać, żeby jej pozwoliła na zabawe z innymi dziećmi, albo żeby nie była dla niej nie miła.
    Ostatnio były u nas we trzy, z inną dziewczynką, oczywiście Liwia przywódca zadecydowała, że ona i koleżanka siedzą na bajce na łóżku a ta jej przyjaciółka na podłodze bo nie ma dla niej miejsca. A jak tamta nie chce robić to co chce Liwia to wtedy Liwia traktuje ją jak powietrze i jej dokucza. Mimo moich interwencji Liwia nie pozwoliła tamtej siedzieć na łóżku a jak chciałam koleżanke posadzić to nie chciała i całą bajke siedziałą na podłodze, popłakała się, ale nic nie zrobiła, żeby było inaczej.

    #3936442

    elza29

    Zamieszczone przez scarlet
    Ależ ona tak wszystkimi rządzi. W swojej grupie to ona jest najmądrzejsza i wszystko wie najlepiej a jak coś nie po jej myśli, to się obraża, albo awanturuje.
    Już takie obserwacje robiliśmy. To jest sytuacja szefowa-poddany i mama tamtej twierdzi, że jej córka właśnie potrzebuje kogoś takiego, kto ją poprowadzi. Jednak z drugiej strony dzwoni i mówi, żeby z Liwią porozmawiać, żeby jej pozwoliła na zabawe z innymi dziećmi, albo żeby nie była dla niej nie miła.
    Ostatnio były u nas we trzy, z inną dziewczynką, oczywiście Liwia przywódca zadecydowała, że ona i koleżanka siedzą na bajce na łóżku a ta jej przyjaciółka na podłodze bo nie ma dla niej miejsca. A jak tamta nie chce robić to co chce Liwia to wtedy Liwia traktuje ją jak powietrze i jej dokucza. Mimo moich interwencji Liwia nie pozwoliła tamtej siedzieć na łóżku a jak chciałam koleżanke posadzić to nie chciała i całą bajke siedziałą na podłodze, popłakała się, ale nic nie zrobiła, żeby było inaczej.

    Odnosze wrazenie ze w waszym domu rowniez jest przywodca :Niepewny:



    #3936443

    Anonim

    Zamieszczone przez ulaluki
    Myślę scarlet, że dziecko dużo obserwuje, uczy się od nas -rodziców.
    Córka ma silny charakter, to dobrze,tylko trzeba go ukierunkować w dobrą stronę.

    Dużo ma,chyba wszystko co chce, więc w przedszkolu też tego oczekuje.
    Tutaj duża rola wasza.

    A swoją drogą trzeba dzieci też uczyć,aby nie dawały się presji takim rządzącym dzieciom.

    Nie ma wszystkiego naprawde, ale ma dużo. Od kilku lat chce własnego konia, ale nie zamierzamy jej kupić :Boje się:

    Radziłąm mamie tamtej dziewczynki, żeby nauczy:Boje się:ła córke mówić „nie” i żeby mówiła Liwii o swoich uczuciach. Niestety tamta płacze za miast powiedzieć Liwii nie a Liwia się za to na nią obraża.

    #3936444

    Anonim

    Zamieszczone przez Elza27
    Odnosze wrazenie ze w waszym domu rowniez jest przywodca :Niepewny:

    Bardzo się stara. Jest sporo spięć, bo to właśnie ona chce rządzić. Zawsze przedstawia swoje argumenty i mocno przy nich obstaje.

    #3936445

    bratek

    powiem krótko
    sama doprowadziłaś do takiej sytuacji
    dzieci uczą się od rodziców- jak juz wcześniej wspomiały kolezanki
    a czytając różne Twoje posty tak wnioskuję

    Liwia chce- Liwia dostaje
    Liwia najzdolniejsza
    Liwia najmądrzejsza
    itd….

    moze tak jest ale trzeba umieć zalety dziecka wykorzystac w jej wychowaniu
    a nie tylko obserwować i nic z tym nie robić

    #3936446

    werbla

    Zamieszczone przez mama3xM
    powiem krótko
    sama doprowadziłaś do takiej sytuacji
    dzieci uczą się od rodziców- jak juz wcześniej wspomiały kolezanki
    a czytając różne Twoje posty tak wnioskuję

    Liwia chce- Liwia dostaje
    Liwia najzdolniejsza
    Liwia najmądrzejsza
    itd….

    moze tak jest ale trzeba umieć zalety dziecka wykorzystac w jej wychowaniu
    a nie tylko obserwować i nic z tym nie robić

    takie same odniosłam wrażenie, co chce to ma i basta

    postaraj sie jej sprzeciwić, stanowczo powiedzieć NIE…mysle, że za bardzo zostaje wychwalona, że ona najmądrzejsza, najzdolniejsza, i wtedy dziecko nie umie przegrywać, nie umie być to gorsze…



    #3936447

    bratek

    Zamieszczone przez Becia25
    takie same odniosłam wrażenie, co chce to ma i basta

    postaraj sie jej sprzeciwić, stanowczo powiedzieć NIE…mysle, że za bardzo zostaje wychwalona, że ona najmądrzejsza, najzdolniejsza, i wtedy dziecko nie umie przegrywać, nie umie być to gorsze…

    otóż to

    #3936448

    elza29

    Zamieszczone przez Becia25
    takie same odniosłam wrażenie, co chce to ma i basta

    postaraj sie jej sprzeciwić, stanowczo powiedzieć NIE…mysle, że za bardzo zostaje wychwalona, że ona najmądrzejsza, najzdolniejsza, i wtedy dziecko nie umie przegrywać, nie umie być to gorsze…

    Podpisze sie i dopisze…
    Chcemy aby nasze dzieci rosly na pewnych siebie, znajacych swoja wartosc i otwartych. Nie mozna jednak przekroczyc pewnych granic bo wychowaby zapatrzonego w siebie snoba, nie szanujacego innych, patrzacego na wszystkich z gory. u Was gdzies ta granica zostala zatarta, z dnia na dzien nie da sie tego naprawic. Rozmawiac, rozmawiac, rozmawiac. Podstawiac ksiazeczki i tlumaczyc jakie zachownia sa lubiane a jakie nie. We wszystkich bajkach jest cos do przedyskutowania poczawszy od smurfow, po przez clifforda na barbie skonczywszy. Powiedziec jakich zachowan nie bedziesz tolerowaci wyznaczyc kary, nalozyc jakies obowiazki a na fochy nie zwracac uwagi.



    #3936449

    Anonim

    Przecież ja nie napisałam, że tylko obserwuje. Bardzo dużo rozmawiamy, dużo jej tłumacze. Córka ma silne parcie na wiedze, lubi się uczyć, odnosi sukcesy, więc ją chwale, że jest mądra, zdolna. Lubi konkurencje, zawody, konkursy, w tym czuje się jak ryba w wodzie, lubi publiczne występy. Zna swoją wartość, problem w tym, że nie docenia innych, często pogardza nimi a tego jej nie uczyłam. Ma przecież rodzeństwo i od początku wpajamy jej szacunek dla innych. Ja zawsze staram się odnosić do dzieci z szacunkiem. Fakt, że moje dzieci mają wiele i na dużo też im pozwalam. Córcia jest wrażliwa na krzywdę innych i jest dobrą dziewczynką, tylko że za bardzo lubi rządzić. Tyle…

    #3936450

    bratek

    Zamieszczone przez scarlet
    Przecież ja nie napisałam, że tylko obserwuje. Bardzo dużo rozmawiamy, dużo jej tłumacze. Córka ma silne parcie na wiedze, lubi się uczyć, odnosi sukcesy, więc ją chwale, że jest mądra, zdolna. Lubi konkurencje, zawody, konkursy, w tym czuje się jak ryba w wodzie, lubi publiczne występy. Zna swoją wartość, problem w tym, że nie docenia innych, często pogardza nimi a tego jej nie uczyłam. Ma przecież rodzeństwo i od początku wpajamy jej szacunek dla innych. Ja zawsze staram się odnosić do dzieci z szacunkiem. Fakt, że moje dzieci mają wiele i na dużo też im pozwalam. Córcia jest wrażliwa na krzywdę innych i jest dobrą dziewczynką, tylko że za bardzo lubi rządzić. Tyle…

    no to skąd takie zachowanie
    moze spróbuj znaleź przyczynę

    #3936451

    werbla

    a jak sie zachowuje jak przegrywa z kimś w jakiejś konkurencji?

    i pytałaś ją dlaczego tak sie zachowuje wobec innych? spytaj ja wprost czy chciałaby aby ktos ją tak samo traktował jak ona innych?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 521)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close