Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #40158

    agnieszka75

    Cześć!
    Jestem mamą 8 miesięcznej Karolki. Od kilku m-cy jesteśmy na Nutramigenie ze względu na podejrzenie skazy. Lekarka podejrzewa skazę tylko na podstawie bardzo czerwonych policzków mojej córeczki. Ale po Nutramigenie dalej ma czerwone. Czy któraś z mam ma taki problem?
    Pozdrawiam.

    Agnieszka i Karolka (13.06.2003)

    #525785

    dana

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    ja nie mialam pojecia ze Max jest uczulony na bialko krowie ale caly czas byly jakies wysypki w koncu zrobilismy test krwi i wlasnie wyszlo ze ma skaze.Wysypki nie sa wiecznie raz sa raz nie a policzki tylko lekko popekane.Wysypki raczej sa po zjedzeniu jakiejs nowosci teraz testuje mleko sojowe ktore jest wstretne i nie bardzo smakuje mojemu Maxiowi przemycam w kaszce.Pozdrawiam

    Dana i Maximilianek31.05.2003



    #525786

    krolis11

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    Moja córka miała czerwone krostki na buzi od jakiegoś 2 tygodnia po urodzeniu. Najpierw lekarz mówił, że to trądzik niemowlęcy, ale później buzia zrobiła się szklista. No i przepisał mleko sojowe. Później się jednak okazało, że dzieciom do 1 roku życia nie podaję się mleka sojowego ( tak twierdzi alergolog). No i tej chwili jest na Bebilonie Pepti. Znosi go dobrze.
    Ze skazą to nie wiadmo do końca.
    Ale chrostki na buzi oznaczają, ze coś nie tak.
    Ponadto mleko musi być pite conajmniej przez 1 miesiąc, zeby stwierdzić, czy jest dobre.
    Gabrysia&Dominika

    #525787

    krolis11

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    Moja córka miała czerwone krostki na buzi od jakiegoś 2 tygodnia po urodzeniu. Najpierw lekarz mówił, że to trądzik niemowlęcy, ale później buzia zrobiła się szklista. No i przepisał mleko sojowe. Później się jednak okazało, że dzieciom do 1 roku życia nie podaję się mleka sojowego ( tak twierdzi alergolog). No i tej chwili jest na Bebilonie Pepti. Znosi go dobrze.
    Ze skazą to nie wiadmo do końca.
    Ale chrostki na buzi oznaczają, ze coś nie tak.
    Ponadto mleko musi być pite conajmniej przez 1 miesią

    #525788

    toeris

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    Mielismy tez tylko oznaki skazy na policzkach. Przeszlismy na diete i Bebilon Pepti a zmiany schodzily ponad miesiac z polliczkow….wiec moze troche poczekac?

    Toeris + Ala 14.09.2003

    #525789

    kotagus

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    Mam ten sam problem, dzidziuś ma podejrzenie skazy, jest na piersi, lekarz kazał mi odstawić “całą krowę” i ja nagle się zorientowałam, że nie wiem z czym jeść kanapki, jadłam właściwie tylko różne serki. Mogę z dżemem, ale co jeszcze??? Pomidorów nie można, wędlin maleńko, miodu nie, z czym jecie chleb na diecie przeciw skazie białkowej u swoich maleństw?

    Kotagus i…

    Mateuszek 28.01.04



    #525790

    lena25

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    Ja piekę sobie sama mięso i z tym robię kanapki, chociaż bez przesady kupne też można bo przecież nie je się ich tonami tylko dwa plasterki na kanakę 🙂 Ale rzeczywiście najlepsze są te domowej roboty. Ostatnio upiekłam sobie schab w piekarniku i mówię ci… pycha, a i dla dzidzi najzdrowsze!
    Oprócz tego jem dzem aroniowy, i używam margaryny bezmlecznej Rama Olivio. Od czasu do czasu jem nawet ogórki konserwowe do wędliny. Da się przeżyć 🙂 …no bo musi się dać.

    Pozdrawiam,

    Lena i Nikola (14.01.2004)

    #525791

    minka

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    jem głównie z wędliną… chyba po zakończeniu karmienia przejdęna wegetarianizm, już nie mogę…
    a, i czasem z cukrem a dżemy zwykle mają kwasek cytrynowy, a mała nie może:(

    Minka

    #525792

    minka

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    jem głównie z wędliną… chyba po zakończeniu karmienia przejdęna wegetarianizm, już nie mogę…
    a, i czasem z cukrem a dżemy zwykle mają kwasek cytrynowy, a mała nie może:(

    Minka

    #525793

    eris

    do DANA

    W jakim wieku można zrobic te tesy? Jak się nazywają?Czy wykazują, ze dzicko jest uczulone na coś konkretnego czy ogólnie?
    Dzięki za odpowiedź
    Pozdrawiamy


    Marta i Mateusz 26.10.2003



    #525794

    perelka

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    mój synek dostał skazy 2tyg po urodzeniu. Była ona tak silna, że nie było już mowy o cycu i mojej bezmlecznej diety. Skaza była tak okropna (całe policzki, nosek, czółko,bródka, ciałko), że lakarze badający małego dziwili się, że może ona być tak rozległa. Został przepisany Nutramigen (mały nie narzekał na jego smak) i tak go piliśmy przez 5 miesięcy bez żadnej poprawy (wszysko ropiejące bez zmian).
    Co sugerowałąm różnym pediatrą zmianę mleka bo po Nutramigenie nie było efektu to Ci z uporem maniaka (jak jeden) mówili, że Nutram. jest najmniej uczulającym mlekiem, ale dzięki Bogu w końcu trafiłąm na b. dobrą lekarke, kt małemu przepisała Isomil. A po nim buźka na medal.

    Justyna i Kubuś (16.08.2003)

    #525795

    Anonim

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    na pocieszenie powiem ze sojowe mleko przy bebilonie pepti to rarytas…krzys wlasnie po wykryciu skazy bialkowej mial mleko sojowe..teraz podejrzewamy ze na soje tez jest uczulony..krzyś bebilonu pepti nie chce…oj nie wiem jak go do tego przekonam

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03



    #525796

    Anonim

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    jak dlugo podajesz ten preparat? moze za wczesnie zeby była poprawa… odczekaj

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #525797

    szczelen

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    Hej, mam identyczny problem! Mały ma prawie całą twarzyczkę w prycholkach (ostatnio zeszły z czółka) i pediatra nakazała mi zmianę diety na dokładnie taką o jakiej piszesz. Ja jestem taką trochę niedoszłą wegetarianką, sama w ogóle nie kupuję mięsa i wędlin, ewentualnie raz na tydzień – dwa coś z kurczaka. Do tej pory odzywiałam się głównie warzywami, owocami i nabiałem. Teraz mój świat się wali 🙂 No może bez przesady, ale jestem wkurzona, bo mam apetyt, a nie mam co jeść. Co chwilę łamię jakieś zasady, bo o czymś zapominam. Przez dwa dni jadłam chleb z borówkami, ale przy takiej diecie zaraz mi się zakończy laktacja, mimo regularnego przystawiania dzieciaka do piersi! Kupiłam sobie mleko sojowe, ale ono przecież też często uczula! Wszystko by było do przeżycia, gdybym na 100% była pewna, że to alergia pokarmowa. Ale tego nie wie nikt, bo równie dobrze może to być trądzik spowodowany hormonami z okresu ciąży. ALbo reakcja na wodę. Albo proszek. ALbo cholera wie co. Łączę się z Tobą w bólu, spowodowanym tak drastycznymi ograniczeniami…
    A dziś na obiad zupa warzywna jak co dzień bez śmietany i drugie danie – kasza z burakami…
    Mężuś musi sobie sam coś spreparować, bo ja nie mam siły robić dwóch obiadów, i to jeszcze na dodatek jeść ten gorszy, a wąchać lepszy…;-)
    Pozdro!

    Kasia i Jaś (17.02.2004)

    #525798

    brytka

    Re: Maleństwa z podejrzeniem skazy białkowej

    U nas też krostki przyspażają sporo zmartwień 🙁
    Pojawiły się one na buźce Misia gdy miał 2 tygodnie i nie bardzo chcą zejść. Konsultowaliśmy się u dwóch lekarzy – jeden stwierdził że to trądzik noworotkowy a drugi że to potówki. Oboje byli zgodni co do faktu by niczym krostek nie smarować i czekać aż samo zejdzie. No i czekamy już 2 tygodnie (krostki są na policzkach, szyjce i trochę na główce – czerwone a niektóre mają białe zakończenia). Od tygodnia sama zdecydowałam by nie jeść mleka ani jego przetworów i zobaczyć czy to pomoże. Na razie nie widzę różnicy, ale wyczytałam, że na efekty trzeba czekać nawet miesiąc.
    No cóżczekamy dalej może się jakoś rozejdzie 🙂

    Pozdrawiam,

    Aga i Misio (05.02.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close