mało żelaza…

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #36029

    zielona7

    Zamówiliśmy na dziś wizytę pediatry. Była i dowiedzieliśmy się:
    – że należy układać częściej na boczku Dawidka i do snu też (on lubi spać na plecach), bo mu się główka zaczyna z tyłu robić płaska
    – że jeżeli nie zaczniemy wprowadzać mu nowych pokarmów oprócz cyca to może dostać poważnej anemii (zaczął 5 miesiąc a waży ponad 8 kilo). Zaleciła morfologię z paluszka (powiedziała, żeby nie pozwolić kłuć dziecka w żyłę)Powiedziała, żeby wprowadzać na razie po łyżeczce soczki, później deserki i zupki, można kaszkę bezmleczna mieszać z deserkami. Wszystko powolutku i po kolei. Zresztą jest mi to na rękę, bo Dawidek musi coś jeść jak wrócę w lutym na uczelnię, a cały czas miałam wątpliwości czy ma być do końca 6 miesiąca tylko na cycu, czy nie. Lekarka ta jest ordynatorem i ma bardzo dobrą opinię. Postanowiłam jej zaufać.
    – powiedziała, że powinnam iść na zbadanie jąderka do chirurga (Dawidek nie miał jednego jąderka w pachwinie, ale pomału schodzi). Mnie nikt wcześniej nie powiedział, że powinnam iść na takie badanie, czym pani doktor była zdziwiona.
    – i żebym nie piła mleka, tylko jadła jego przetwory (i tak nie lubię mleka – piłam co jakiś czas Inkę) – Dawidkowi wraca ciemieniucha – pani doktor powiedziała, że czasem jest to objaw nietolerancji białka mleka i nie ma przy tym wysypki.
    Odpowiedziała na wszystkie moje pytania i dokładnie go zbadała: osłuchała z każdej strony, gardełko, uszka, główkę – po prostu wszystko. A przy tym wzięła za wizytę tylko 30zł. Dawidek się nie stresował, bo był u siebie. A jak odpowiadała na nasze pytania, to przyglądał jej się z otwartą buzią – taki był zainteresowany:)
    A jak był mniejszy, to byłam z nim w prywatnym ganinecie i nie dość że zapłaciłam prawie 2 razy tyle, to jeszcze musiałam czekać na poczekalni z chorymi dziećmi w różny wieku.
    Jak tylko mu coś będzie, to znowu zamówię jej wizytę.

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #471274

    lea

    Re: mało żelaza…

    Mimo ze nie wszystkie wiadomosci sa dobre, gratuluje takiego przebiegu wizyty i dobrego odbioru jej przez dziecko… ech, tak powinno byc zawsze… a koszt faktycznie – jak na to, ze z dojazdem…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #471275

    kamelia

    Re: mało żelaza…

    U nas było podobnie. Lekarka chciała wprowadzać soczki mimo, że synek miał skończone 3 miesiące i był na cycy. Wsztystko z powodu anemii. Nie zgodziłam się. Podawałam Ferrum Lek i w ciągu 3 tygodni morfologia zmieniła się radykalnie… Teraz podaje profilaktycznie…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #471276

    zielona7

    Re: mało żelaza…

    A co to jest Ferrum Lek? Chyba lepszy soczek od kazdego leku?

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #471277

    emalka

    Re: mało żelaza…

    to zelazo w syropie… anm tez bardzo pasuje i smakuje do tego ;))
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close