maluch w ciaglym ruchu….po inteligencje

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #106139

    medeja

    Hej forumowiczki przeczytalam bardzo ciekawy artykul poparty licznymi wynikami badan, ktory mnie (pewnie i was) ucieszy.

    W duzym skrocie teza glosi, ze im dziecko zywsze, im wiecej sie rusza i „nie usiedzi” jako maluch-tym lepiej dla jego intelektualnego rozwoju.
    Kolejna teza, nie hamowac i nie zabraniac takich aktywnosci, bo organizm sam wyhamuje, jak bedzie przemeczony.

    Jednym z badan bylo CHILT I (Children’s Health International Trial)-przebadano 600 dzieci ze szkol podstawowych i okazalo sie, ze te, ktore byly sprawniejsze ruchowo mialy zdecydowanie lepsze wyniki w nauce.

    Dla zinteresoowanych podaje zrodlo: Baby & co, 12/2010

    #3947046

    su

    Moje obserwacje wskazuja na coś kompletnie innego. Wielu moich znajomych, którzy byli ruchliwymi małymi dziećmi i aktywnymi starszymi dziecmi i nastolatkami wyrażnie mieli problemy z nauką czyli przyswajaniem wiedzy, wolniej dochodzili do wniosków,mieli problemy z przedmiotami, które wymagały logicznego myślenia – inaczej mówiąc według mnie poziom ich inteligencji byl niższy, niż u osób, ktorych poziom aktywności fizyczniej nie przekraczal średniej.

    Nie upatrywałabym się w tym co napisalam reguły, aczkolwiek jestem daleka od uwierzenia czy zgodzenia się z treścią wskazanego przez Ciebie artykułu.

    W głępi chyba uważam jednak, że to tak naprawdę nie ma znaczenia.
    Napewno nie więcej od genetyki i rozwoju tego z czym się już urodziliśmy:)

    A ruch jest ważny z wielu innych powodów.



    #3947047

    medeja

    jednym z argumentow tlumaczacych pozytywny wplyw ruchu na rozwoj byl m.in. fakt, ze podczas ruchu poprawia sie krążenie, ukrwienie nie tylko miesni, ale i mozgu. To zas wplywa na tworzenie polaczen miedzy neuronami, a stad juz proste przelozenie na rozwoj intelektualny.

    artykul byl dosyc dlugi, stad byloby czasochlonne streszczac calosc i jeszcze tlumaczyc(nie jest w jez.polskim)

    #3947048

    karolakoj

    Zamieszczone przez Su
    Moje obserwacje wskazuja na coś kompletnie innego. Wielu moich znajomych, którzy byli ruchliwymi małymi dziećmi i aktywnymi starszymi dziecmi i nastolatkami wyrażnie mieli problemy z nauką czyli przyswajaniem wiedzy, wolniej dochodzili do wniosków,mieli problemy z przedmiotami, które wymagały logicznego myślenia – inaczej mówiąc według mnie poziom ich inteligencji byl niższy, niż u osób, ktorych poziom aktywności fizyczniej nie przekraczal średniej.

    Nie upatrywałabym się w tym co napisalam reguły, aczkolwiek jestem daleka od uwierzenia czy zgodzenia się z treścią wskazanego przez Ciebie artykułu.

    W głepi chyba, że to tak naprawdę nie ma znaczenia.A ruch jest wazny zwielu innych powodów.

    Podpisuję się… mam podobne spostrzeżenia, nie sprawdza się to z 100 %, ale jednak… :Hmmm…:

    #3947049

    su

    Zamieszczone przez karolakoj
    Podpisuję się… mam podobne spostrzeżenia, nie sprawdza się to z 100 %, ale jednak… :Hmmm…:

    zresztą wsłuchajmy się w wypowiedzi większości wybitnych sportowców…..z bokserami na czele:)

    Nie trzeba się nawet specjalnie wsłuchiwać, by wynieść szybkie, prawdziwe wnioski:)

    Ale każdy z nas ma jakiś talent trzeba go tylko odkryć:)

    #3947050

    bep

    Kurcze! Zgadza się i nie zgadza – patrzę na moje dzieci i dzieci Siostry.
    Szy ruchowo raczej średnio – ale intelektualnie całkiem OK. Ma zainteresowania, hobby i niejednego może zadziwić jakimiś tam informacjami.
    Na drugiej szali Syn mojej Sis i mój eM. Obaj ruchowo bardzo sprawni. Intelektualnie – rewelacja. Świetnie myślą logicznie. eM (prawie 2 lata i 5 miesięcy) jest najmłodszy w całym przedszkolu. Nie odstaje od 3 latków (oprócz posikiwania no i chyba jakiś cech typowych dla swojego wieku). Panie są z Niego bardzo zadowolone. Tylko ta ruchliwość pewnie wychodzi im bokiem 😉



    #3947051

    kantalupa

    czytalam o tym dosc dawno juz temu
    a propos raczkujacych czy generalnie poruszajacych sie po okreslonej przestrzeni niemowlat

    i tu zupelnie nie o zdolnosci sportowe chodzi, tylko o potrzebe rozladowania napiecia poprzez ruch jako taki, np dzieci, ktore musza non-stop czegos dotykac, czyms sie bawic przecietnie sa bardziej inteligentne od innych
    wazne tez, ze chodzi tutaj o szeroko pojeta inteligencje (chyba nawet pojecie multiple intelligences pojawia sie gdzies na marginesie tych badan) – przestrzenna, umiejetnosc syntezy i analizy, postrzeganie roznic/podobienstw, inteligencja socjalna itp.)

    ha, dobrze wrozy moim dzieciorkom:)

    #3947052

    wasyl

    Zamieszczone przez kantalupa
    czytalam o tym dosc dawno juz temu
    a propos raczkujacych czy generalnie poruszajacych sie po okreslonej przestrzeni niemowlat

    i tu zupelnie nie o zdolnosci sportowe chodzi, tylko o potrzebe rozladowania napiecia poprzez ruch jako taki, np dzieci, ktore musza non-stop czegos dotykac, czyms sie bawic przecietnie sa bardziej inteligentne od innych
    wazne tez, ze chodzi tutaj o szeroko pojeta inteligencje (chyba nawet pojecie multiple intelligences pojawia sie gdzies na marginesie tych badan) – przestrzenna, umiejetnosc syntezy i analizy, postrzeganie roznic/podobienstw, inteligencja socjalna itp.)

    ha, dobrze wrozy moim dzieciorkom:)

    Zgadzam się z Tobą.
    Ruchliwe/żywe dziecko nie oznacza, że będzie dobre w sportach.
    Ja rozumiem to w taki sposob, że dzieciaczki , ktorych wszędzie pełno (bez zaburzeń), dotkną, zobaczą, poczują więcej, co wpływa na ich aktualny rozwój, pobudza zmysly, ale nie do końca bym tu wyciągała tak daleko idące wnioski na późniejsze życie. Może takie dzieciaki, są podatniejsze na nowe doznania i nowa wiedze, ale jak ktoś ich nie nauczy wykorzystywania tej umiejetności, to ona najzwyczajniej zatrzyma się w pewnycm momencie.

    Co prawda, chyba mało która, mama będzie potrafiła powiedzieć, że jej dziecko jest mniej inteligentne, niż rówieśnik, więc mamy dzieci spokojnych, bedą racze negować ten artykuł. Ja bym negowała, no ale moja Nata, to żywe srebro:Śmiech::Śmiech:

    #3947053

    medeja

    Zamieszczone przez kantalupa
    czytalam o tym dosc dawno juz temu
    a propos raczkujacych czy generalnie poruszajacych sie po okreslonej przestrzeni niemowlat

    i tu zupelnie nie o zdolnosci sportowe chodzi, tylko o potrzebe rozladowania napiecia poprzez ruch jako taki, np dzieci, ktore musza non-stop czegos dotykac, czyms sie bawic przecietnie sa bardziej inteligentne od innych
    wazne tez, ze chodzi tutaj o szeroko pojeta inteligencje (chyba nawet pojecie multiple intelligences pojawia sie gdzies na marginesie tych badan) – przestrzenna, umiejetnosc syntezy i analizy, postrzeganie roznic/podobienstw, inteligencja socjalna itp.)

    ha, dobrze wrozy moim dzieciorkom:)

    dokladnie tak, jak piszesz. nie chodzi o jakies umiejetnosci, czy talenty sportowe, ale o zwykla ruchliwosc i ciekawosc swiata maluchow . artykul analizuje zachowanie malutkich , zdrowych dzieci (nie u tych z ADHD lub jakas chorobliwa nadpobudliwoscia).

    #3947054

    medeja

    Jedna z autorek tez w artykule jest Dr. Renate Zimmer- laczy ruchliwosc z lepszym/szybszym rozwojem umiejetnosci mowienia przez dziecko (oczywiscie nie ma na mysli, ze dziecko bedzie w przyszlosci pisarzem lub wybitnym jezykoznawca).



    #3947055

    tora

    Zamieszczone przez kantalupa

    ha, dobrze wrozy moim dzieciorkom:)

    i moim…:Fiu fiu:

    #3947056

    su

    Zamieszczone przez Wasyl
    Zgadzam się z Tobą.
    Ruchliwe/żywe dziecko nie oznacza, że będzie dobre w sportach.
    Ja rozumiem to w taki sposob, że dzieciaczki , ktorych wszędzie pełno (bez zaburzeń), dotkną, zobaczą, poczują więcej, co wpływa na ich aktualny rozwój, pobudza zmysly, ale nie do końca bym tu wyciągała tak daleko idące wnioski na późniejsze życie. Może takie dzieciaki, są podatniejsze na nowe doznania i nowa wiedze, ale jak ktoś ich nie nauczy wykorzystywania tej umiejetności, to ona najzwyczajniej zatrzyma się w pewnycm momencie.

    Co prawda, chyba mało która, mama będzie potrafiła powiedzieć, że jej dziecko jest mniej inteligentne, niż rówieśnik, więc mamy dzieci spokojnych, bedą racze negować ten artykuł. Ja bym negowała, no ale moja Nata, to żywe srebro:Śmiech::Śmiech:

    Mamy spokojnych dzieci nie wiem czy będa negować- moja Lilka, od samego początku jest bardzo ruchliwym, żywym dzieckiem- wszędzie jej pełno. Zaczęła pełzać mając 4 miesiace, raczkować mając 5, 5, wstawać mając 7 miesięcy itd, itd.Wszędzie zagląda, wszytskiego jest ciekawa- czasem ma się jej po prostu dosyć.
    Nie uważam jednak by to świadczyło o tym, że w przyszłości będzie bardziej inteligentna od dzieci spokojnych.

    Tym bardziej, jak napisałam już wcześniej- znam wiele osób, które były bardzo spokojnymi dziećmi i są bardzo inteligentnymi dorosłymi i odwrotnie wiele osób, które były ruchliwymi dziećmi i niestety jako dorośli inteligencją nie grzeszą.

    Myślę, że na iloraz inteligencji mają wpływ przede wszystkim czynniki genetyczne, a potem czynniki wspomagające jej rozwój- u jednych dzieci to będzie ruchliwość, u innych wielogodzinne oglądanie książeczek, u jeszcze innych spokojne zabawy z rodzicami wszelakiego rodzaju itd, u jeszcze innych wszystkie te czynniki po trochu. Te czynniki zmienija się wraz z rozwojem dziecka.

    To moje zdanie- mamy ruchliwej Dziewczynki.

    Ps. nawiązałam do sportów, bo często jest tak, że dzieci, które długo odnazaczają sie ponadprzeciętnym poziomem ruchliwości zaczynają własnie uprawiać jakiś sport, co by te swoje zasoby energii jakoś rozładować.



    #3947057

    Anonim

    Ale jakby porownac lekkoatletow i np piłkazy…to rzeczywisci ruch ruchowi nie rowny i poziomowi inteligencjiii….mnie sie zdaje ,ze nie ublizajac nikomu,lekkoatleci wypadaja dobrze…

    #3947058

    Anonim

    Ciekawe, ale czy ja wiem…?
    Kuzynka moich dzieci bardzo mało sprawne i troche ociężałe dziecko a inteligencja super.

    #3947059

    Anonim

    Zamieszczone przez medeja
    Jedna z autorek tez w artykule jest Dr. Renate Zimmer- laczy ruchliwosc z lepszym/szybszym rozwojem umiejetnosci mowienia przez dziecko (oczywiscie nie ma na mysli, ze dziecko bedzie w przyszlosci pisarzem lub wybitnym jezykoznawca).

    To mi się zgadza.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close