Mały leniuszek ?????

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #39533

    kasienia

    Mam nadzieję, że to zupełnie normalne… jestem w 26 tygodniu- i już od dawna czuję ruchy. Jednak od 2 dni maluszek rusza się baaardzo rzadko i tak jakoś strasznie delikatnie. Zawsze po jedzeniu, czy wieczorem jak sobie odpoczywałam mała baraszkowała i tak kopała, że nie miałam żadnych wątpliwości, że to ona… nie wiem, czy takie stany zmiejszonej (i to jak !!!!) aktywności u dzidźi są ok?????
    nie chcę panikować, ale naprawdę zaczęłam sie martwić
    kasia i majowa dziewczynka

    #517597

    k8-77

    Re: Mały leniuszek ?????

    hmm…, poniewaz to zdecydowanie ja jestem najwieksza majowa (i nie tylko;) panikara, to czuje sie w obowiazku do udzielenia ci porady;)) jestem troche bardziej zaawansowana (koncze 28 tydz.), ale tez mam od czasu do czasu fazy pt. maly za malo sie rusza. jesli sie przejmujesz, sprobuj wypic sie wieczorkiem kubek mleka z dwoma lyzeczkami cukru. wejdz sobie pozniej pod prysznic, wymasuj brzuszek mydlem i oliwka. Na mojego Adaska dziala niezawodnie: jak tylko poloze sie do lozka, zaczyna brykac! milo mi sie wtedy zasypia, z takim poczuciem, ze jest ok.
    poza tym, przeciez twoja corcia mogla zmienic pozycje w brzuszku i jest np. blizej kregoslupa, przez co nie czujesz kopniaczkow tak samo, jak kiedys.
    nie martw sie, wyprobuj moj sposob
    pozdrawiam
    k8 i A.



    #517598

    monikaapj

    Re: Mały leniuszek ?????

    o, jakbym słyszała sieie w ciąży…basia zaczęła kopać w 22 tygodniu, ale zawsze kopała mało i delikatnie…a ja się zamartwiałam…lekarz powiedział,ze widocznie panna jest leniwa…na pocieszenie powiem Ci,że po urodzeniu okazała się aniołem! pozdrawiam

    Monika i Basia (22.09)

    #517599

    nikita33

    Re: Mały leniuszek ?????

    Ja jestem już w 37 tyg, więc co-nieco wiem z doświadczenia i muszę Ci powiedzieć, że takie zmiany aktywności to chyba nić nienormalnego.Mój synuś ruszał się przeważnie sporo, ale czasem miał (i miewa) takie dni, że też się zastanawiałam, czy wszystko jest o.k. Na szczęście jakoś wytrzymywałam, żeby nie biec od razu do lekarza, no i okazywało się, że słusznie. Czasem bywało na przykład tak, że jak ja dużo się ruszałam i czułam się potem zmęczona, to on chyba też się tak czuł, bo potrafił ledwie dawać znak życia przez cały dzień. Za to jak sobie już odpoczął… odrabiał z nawiązką następnego dnia, albo za dwa. Kiedy zmienił pozycję też odczuwałam ruchy inaczej. W pewnym momencie zresztą przestał podskakiwać i zaczął się tylko delikatnie przetaczać, bo po prostu robiło się coraż ciaśniej. Po 30 tygodniu odczułam wyraźnie zmianę w jego zachowaniu, no i nie miałam też wątpliwości, że nie da już rady tak brykać, jak przedtem. Za to zaczął “robić górki” na moim brzuchu, co jest równie zabawne, jak wcześniejsze podskoki. Wniosek dla Ciebie – nie przejmuj się na zapas i miej świadomość, że intensywność ruchów i to, jak je odczuwasz może się zmieniać i jest to normalne. Jeśli jednak uważasz, że coś jest nie w porządku i ta myśl nie daje Ci spać po nocach, to lepiej idź do lekarza, bo po co się męczyć i niepotrzebnie stresować. Jeśli gin powie, że jest o.k., to będziesz miała raz na zawsze pewność, że nie ma się czym martwić.

    pozdrowionka – Gośka i Filipek

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close