Mały problem z tych nieprzyjemnych …

Cześć dziewczyny!
Jeszcze nie wiem czy jestem w ciąży, ale są spore szanse tym bardziej, że było plamienie implantacyjne. Czekam na betę jak na razie.
Prócz różnych problemów doskwierać mi zaczął problem z zaparciami … Nie mam apyetytu na jakieś jedzenie i naprawdę jem bardzo mało, brzuch mam jakby napompowany, ale właśnie nie wzdęty!
Powiedzcie mi co zrobić, aby poprawić przemianę materii? To jest męczące jak nie wiem – nawet jogurt już nie pomaga 🙁
A do tego dochodzi jeszcze ciagłe “odbijanie się” – hehe czuję się jak niemowlak 🙂

Dzięki 🙂

4 odpowiedzi na pytanie: Mały problem z tych nieprzyjemnych …

agusia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Mały problem z tych nieprzyjemnych …

Na zaparcia bardzo dobry jest surowy ananas. Na mnie działa naprawde super. A przy okazji oczyszcza organizm z toksyn. Naprawde polecam. Tylko nie za dużo, bo za pierwszym razem jak zjadłam to efekt był przeczyszczający.

Pozdrawiam Agnieszka i Maleństwo majowe

aleini Dodane ponad rok temu,

A taki z puszki też może być? 🙂

Jakby to działało to byłoby super, bo ananas lubię – do tej pory był dla mnie rewelacyjny hehe po imprezach jak tak się człowiek nie czuł za dobrze 😉

agusia2 Dodane ponad rok temu,

Re: A taki z puszki też może być? 🙂

Nie wiem jadłam tylko surowego no i po nim był efekt. Spróbuj lepiej surowego, te z puszki są mniej wartościowe.

lilianka Dodane ponad rok temu,

Re: Mały problem z tych nieprzyjemnych …

Polecam suszone śliwki – mi zawsze pomagały.

lilianka i czerwcowy skarbeczek 18.06.04

Znasz odpowiedź na pytanie: Mały problem z tych nieprzyjemnych …?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Grudniowe mamy czy wasze maluchy podnoszą główki?
Drogie mamuśki, mam pytanie na temat podnoszenia główki, jak to jest u Was? Moja Olka to prawdziwy leń! Nie cierpi leżeć na brzuszku, a jak już nawet leży to kładzie
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Majówka po wizycie u ginki
Byłam dzisiaj u ginki...I szczerze powiem, nic kompletnie już nie rozumiem. Właśnie zaczęłam 27 tydzień, a dopiero dwa razy miałam robione badania krwi i moczu. Ostatnio robiłam badanie na poziom
Czytaj dalej