MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #58995

    milusia

    Dziewczyny ratujcie! jeśli któtraś z Was była w podobnej sytuacji jak ja, a jej starania zakończyły się sukcesem-dzidziusiem!!! To prosze Was podzielcie się ze mną swoimi przeżyciami bardzo mi to pomoże! Oto moja historia:jestem po przebytych dwukrotnie obustronnych zapaleniach przydatków i licznych infekcjach. Po 1,5 roku starań mój gin stwierdził niedrożność jajowodów od razu zlecił HSG. Jego diagnoza potwierdziła się. Na zdjęcie po podaniu kontrastu okazało się że prawy jajowód jak to powiedział lekarz ,,RUINA”. Za miesiąc miałam wizyte kontrolną na której lekarz powiedział że będziemy się tylko zajmowć lewym jajnikiem czyli moge zajść tylko co drugi cykl! Jakby tego było jeszcze mało okazało się że mój pecherzyk rośnie sobie rośnie i nie pęka!!! Więc podał mi pregnyl nie poskutkowało niestety! następnie przepisał mi clostilbegyt i luteinę brałam przez 4 cykle i też nic. Załamałam się!!! Ja płakałam, mąż chodził od ściany do ściany zły, rozczarowany, przybity! Następnym krokiem w leczeniu było badanie poziomu prolaktyny i co? Okazało się że przy wartości max 25 ja mam 39,8!!! teraz biore bromocorn 2,5 mg 1 raz na noc, czuje się po nim dobrze. Może w końcu się uda? został mi jeszcze 1 miesiąc brania bromocornu i już nie moge się doczekać rezultatów! Prosze napiszcie mi mije drogie kobietki ile trzeba czekać na dzidzi po zbiciu prolaktyny?
    Tym, które wytrwały i przeczytały moje smutki dziękuje i gratuluje wytrwałości:)
    „„`TRZYMAM ZA WAS KCIUKI BARDZO BARDZO MOCNO„

    #753503

    Anonim

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    to i tak nie jest zle..mi rok temu stwierdzono obustronna niedroznosc i wiesz co??po 4 miesiacach bylam w ciaży.Zatkanie jajowodow przez stany zapalne to blachostka.Uwierz mi.Polecam borowinki, sa w aptece.Podgrzej do 40 stopni i siedz w nich 20 minut, zbierz i za 2 dni powtorz…i tak miesiąc.Zalatw sobie DISTREPTAZE i BUTAPIRAZOL w czopkach.One rozpulchniają jajowody i rozpuszczaja zrosty.Mi to pomoglo juz po 3 cyklach a jak pisalam w 4 bylam w ciaży….

    nie daj sie zwariowac!!!!

    A obecie mam wysoka prolaktyne..hihi 19 i tez mam 4 cykle brac Bromergon.Spokojnie!!! Rok temu własnie razem z udraznianiem brałam bromek i zaszlam w 3 cyklu brania, tj w 1 po zakonczeniu kuracji a mialam 27 PRL.

    35cykl/ 11po zabiegu



    #753504

    karla33

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    Cześć,
    w 2000 roku byłam w szpitalu z powodu ostrego stanu zapalnego przydatków, w związku z tym wydarzeniem ginka zaproponowała mi sanatorium (borowinki ), pojechałam. W grudniu 2003 zaszłam w ciąże, a 3 miesiące póżniej poroniłam, ale moja ginka powiedziała, że przynajmniej wiadomo, że mogę zajść w ciąże. Od miesiąca biorę bromergon bo okazało się, że mam podwyższoną prolaktynę( mogła być przyczyną poronienia). Cały czas się staram, bo podczas brania bromku trzeba się starać, dlarego dziwi mnie troszkę teoria o odstawieniu bromku i dopiero staraniu się o dzidzię.
    Jak widzisz nasze historie są podobne. Ja jestem optymistką, wierzę w bromek i w to, że to on był przyczyną poronienia i w to, że teraz już nic mi nie przeszkodzi. A moja kolerzanka 6 miesięcy po usynięciu jednego jajowodu zaszła w ciąże. Nic się nie martw. Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje staranka.

    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

    Karla33

    #753505

    edzias

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    Witaj
    Twoja sytułacja nie jest tragiczna musisz w to uwierzyć nie jest tak zle może powinnaś zmienic lekarz nie wiem Ale cie pociesze mój przypadek lecze sie od 1996r wtedy miałam pierwsza operacje usuneli mi całegi jajnika włącznie z jajowodem po dwóch latch kolejna obciety drugi jajnik , pecherz z miesiąca na miesiąc tylko rósł nie pekał robia mi sie ciągle nowe cysty i torbiele bardzo durze mam zrostypózniej kolejna laparoskopia zmieniałam lekarzy ale chodziłam tylko do specjalistów od niepłodnośći do Klimka terz do Tomanka z Bytomia i sie udało zobaczyłam pierwszy raz dwie kreski na teście lekarz potwierdził hcg rosło ale dostałam plamienia w 5 tyg lerzałam w szpitalu i poroniłam w 6 tyg maja radość trwała bardzo kródko każdy dzień mojej ciąży był bardzo ciężki bardzo się bałam ale się udało to jest już sukces w lutym czeka mnie kolejna laparoskopia ale wieże bardzo żę się uda Tobie TEŻ czymam kciuki głowa do góry będzie dodrze pozdrawiam

    #753506

    milusia

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    Podziwiam takie kobiety jak TY po tylu latach nie zwątpiłaś i ciągle próbujesz! To na prawde ogromne poświęcenie! Dlatego na pewno Twoje samozaparcie przyniesie efekty! Wierze w to, że jak już raz się udało to na pewno uda się ponownie! aaa właśnie gdybyś mogła to napisz mi prosze jak wygląda ta laparoskopia wiem tylko że jest w znieczuleniu ogólnym, mam bardzo złe doświadczenia z HSG dlatego panicznie się boje kolejnych zabiegów!!!
    Pozdrawiam Cie bardzo gorąco i życze spokojnych, miłych świąt oraz brzuszka na koolejne święta!!!

    #753507

    milusia

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    Czyli nie jestem sama!!! Dziękuje Ci ja też trzymam kciuki za Ciebie! a ja już myślałam że to wyrok tylko jeden jajnik drożny! Dziękuje jeszcze raz i obiecuje że dam znać jak się uda, czego i od Ciebie oczekuje, że podzielisz sie ze mną swoim ,,maleńkim” szczęściem!!! Życze Ci aby te święta Bożego Narodzenia dały Ci wiare i siłe do dalszych starań!!! Powodzonka!!!



    #753508

    milusia

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    Dzięki, dzięki, dzięki!!! Pozdrawiam!!!

    #753509

    edzias

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    Witam cię
    Laparoskopia jest podobna do operacji w znieczuleniu ogółnym tylko różnica jest w tym że robią dwie dziurki trzecją przez pępek i wkładaja laser i tylko usuwaja to co należy robia to bardzo dokładnie i juz w trzeciej dobie wychodzisz do domu nie czujesz bółu nie jestes pocięta kofort psychiczny jest inny niż przy zwykłej operacji .Tylko nie robią tego w każdym szpitalu i w niekturych jest to odpłatnie .W trakcjie tego zbiegu robią też kontrast ,sprawdzają drożność jajników i przetykają wszystko w znieczuleniu ogółnym .Jak czegoś nie zrozumiałaś to napisz służe pomocą jak tylko będe mogła ci pomóc.
    Składam ci przy okazji życzenia św.
    Kiedy Już Zabłyśnie Na Niebie
    Pierwsza Gwiazda,
    W Tą Grudniową Wigilijną Noc ,
    Niech ogarnie Was uczucie Radości, Miłości i Szczęścia
    Tak Silne Aby Trwało Przez
    Cały Nowy Rok
    pozdrawiam
    Edzia

    #753510

    milusia

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    witam!
    to znowu ja, edzias mam jeszcze jedno pytanko, czy laparoskopia jest bardziej skuteczna od hsg? i czy jest potrzeba robienia laparasokopii po hsg? Czy samo hsg nie wystarczy? to właściwie teraz 3 pytanka mi wyszły! gdybys mogla prosze odpisz obiecuje że już więcej nie bede zawracała Ci głowy!!! Pozdrawiam Cię gorąco i dziekuje za życzenia!!!

    #753511

    Anonim

    Re: MAM 50% SZANS MNIEJ!!! ALE WIERZE ŻE SIĘ UDA!!!

    ja mialam tylko HSG, zeby stwierdzic, czy sa drozne jajowody.jesli po leczeniu nie udrozniłby sie, lekarz zaplanowal laparoskopie, zeby nacinac i je udroznic.Ale efekt to max 3 miesiące i zrosty wracaja.Ja bym polecala HSG na poczatek i zobaczymy, co dalej.Czasam to wystarczy, ze przepychany płyn odetka jajowdy.

    35cykl/ 11po zabiegu

    Edited by Dagamara on 2004/12/27 14:21.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close