Mam chandrę

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #48444

    jola72

    Cześć!!
    Po następnej miesiączce ( czyli za ok. 3 tyg) będziemy mogli próbować znowu postarać się o dzidziusia. Nie ukrywam, że trochę się boję (ostatnia skończyła się poronieniem). W szafce czeka już duphaston, mam zaraz zacząć brać jak zobaczę 2 kreseczki. Jedyny problem to to, że mam ciągle od kilku miesięcy katar. Muszę podjąć dla mnie trudną decyzję, czy w międzyczasie iść na zabieg „prostowania przegrody nosowej” mam na to miesiąc albo decyzję o dzidziusiu błędę musiała przełożyć w czasie, chyba że nie pójdę na zabieg wówczas pozostanie ryzyko, że każde przeziębienie skończyć się może poronieniem. Sama już nie wiem co robić . Początkowo myślałam, że się na ten zabieg zdecyduję, ale teraz mam co raz większe wątpliwości, tym bardziej, że możliwości zajścia w ciążę jest prawie w zasięgu ręki. Jutro idę do laryngologa i postaram się go wypytać o zabieg i ewentualne zagrożenia z nim związane. Przez to wszystko mam wahania nastrojów, na dodatek koleżanka w pracyjest w ciąży okazało się, że zaszłyśmy w ciążę w tym samym czasie – niestety ja poroniłam . Teraz codziennie widzę jak rośnie jej brzuszek i cieszę się bardzo z tego, i staram się jak mogę ją wspierać i pomagać jej, ale czasami jak pomyślę…. to łzy cisną mi się same do oczu. Staram się nic nie pokazywać, ale czasami …. jest to bardzo trudne.Sorki, że wylewam swoje żale, ale muszę się wygadać….
    Pozdrawiam

    Jola

    #625605

    aagata32

    Re: Mam chandrę

    Witaj Jola

    Nie przepraszaj, za to, że wylewasz swoje żale, to jest potrzebne i pomaga czasem spojrzec na pewne rzeczy z dystansem.
    Miałaś wczoraj ciężki dzień. Nie jest łatwo nam przebywać ze szczęśliwymi koleżankami w ciąży. Ale trzeba myśleć, że się szybko zmieni. My też niedługo bedziemy chodzić z coraz większym brzuszkiem 🙂

    Wiem, jak ciężko Ci sie zdecydowac na przesunięcie starań o następnego dzidziusia. Dzisiaj jesteś już po rozmowie z lekarzem i pewnie podjęłaś decyzję. Czy wyleczysz nos czy zostawisz to na później. W każdym razie wierzę, że bedzie to słuszna decyzja.

    Ja sie cały czas zastanawiam, czy sie starac o dziusia juz po 3 @ czy dopiero po 6 @. Byłam u 4 gin i 3 powiedziało, ze mogę sie starać po 6 @ a jeden (ten najlepszy) że moge sie starac po 3 @. Jednak coś dziwnego sie dzieje a ja nie moge sie przybrać aby iśc do lekarza … bo dosyc mam bycia traktowaną tak jakbym wynajdywała sobie choroby. Odłozłam to do piątku i cały czas mam nadzieję, że to nic poważnego… oraz że to ne przesunie mi czasu starań o dzidziusia ….

    Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję,ż e napiszesz co postanowiłaś (rozswądek mi podpowiada aby najpierw zrobić porządek z nosem … jednak gdybym była na Twoim miejscu to nie wiem, czy bym sie na to zdecydowała….)

    pozdrawiam

    Agata



    #625606

    jola72

    Re: Mam chandrę

    Witaj Agatko
    Dzięki za słowa pocieszenia!! Wczoraj byłam u lekarza, powiedział, że na razie nie ma potrzeby abym szła na zabieg!! Miałam opuchniętą śluzówkę, dlatego to tak źle wyglądało, a teraz po kuracji jest znaczna poprawa:) Dostałam jeszcze leki, które powinny do końca wyleczyć katar!! Mam nadzieję, że nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego i, że jak pójdę do niego na kolejną wizytę, to nie zmieni zdania!! Prawdopodobnie pójdę jeszcze do jednego lekarza, aby się upewnić… Mój gin twierdzi, że najlepiej próbować zajść w ciążę po 3 @, bo wtedy jeszcze organizm działa tak jakby był w ciąży, stąd większe prawdopodobieństwo prawidłowego przebiegu ciąży. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że podejmiesz dobrą decyzję co do terminu zajścia w ciążę, najważniejsze jest oby wszystko przebiegało prawidłowo i dzidziuś urodził się zdrowy. Ściskam serdecznie

    Jola

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close