Mam doła

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #12886

    joannap

    Jak Wy sobie radzicie? Ja juz nie mam siły. A wczoraj był najokropniejszy dzień – najpierw musiałam zostać dłużej w pracy, odebranie synka (3 latka) od opiekunki, zakupy, obiad i gotowanie na drugi dzień….. Napracowałam się (zrobiłam roladę z pieczarkami) i juz miałam ją włożyć w żaroodpornym naczyniu do piekarnika gdy zadzwonił telefon……. poszłam odebrać i w tym czasie moje kochane maleństwo zrzuciło cały obiad na podłogę – naczynie potłuczone i pełno szkła w moim obiedzie. Nie miałam siły nawet krzyczeć. Poszłam do pokoju i strasznie się popłakałam. Mój synek oczywiście też – bo przeciez mamusia jest smutna i płacze…. Była 19-ta. Wtedy zadzwonił mąż że musi jeszcze zostać w pracy. Dzielnie mu odpowiedziałam że nie ma sprawy i że wszystko w porządku. Jeszcze sprzątanie, wykąpanie i położenie spać synka. Po 21-ej mogłam się położyć. Czułam sie okropnie: płakałam, bolał mnie twardy jak skała brzuch……czułam się strasznie samotna.
    Mąż wrócił po 22-ej. Mysląc że śpię wszedł na palcach, leciutko mnie pocałował…..to było super. Nie wstałam, nie chciałm obarczać go swoimi problemami; szkoda mi go tylko było że po całym dniu ciężkiej pracy nie znalazł nawet obiadu. Dzis wyszedł do pracy o 5-tej rano; ja wstałam o 6-tej. Teraz jestem w pracy. Kolejny ciężki dzień…..
    Chcę sprostać obowiązkom – ugotowac pyszny obiad, zająć sie domem, pobawić się z synkiem, ale nie wiem jak długo z tym wszystkim sobie poradzę….

    Joanna + czerwcowy Maluszek

    #197981

    lea

    Re: Mam doła

    Joasiu… trzymaj się, ja własnie nie wiem, jak mamy sobie radzą z tym wszystkim, z domem, dziećmi, pracą i na to jeszcze z ciążą… podziwiam…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)



    #197982

    zaba

    Re: Mam doła

    Joanna, ja Cie rozumiem i podziwiam, o czym juz Ci mowilam. Teraz jeszcze bardziej, bo jestes dzielna i nic nie dajesz poznac mezowi. Uwazam, ze Twoj lekarz powinien dac Ci zwolnienie. Przeciez kobieta w ciazy wprawdzie nie jest chora, ale nie jest jak inne kobiety, a poza tym teraz nie pracuje sie tak jak kiedys – 8h przy kawce czy herbatce ( jak wspomina moja mama, ktora nawet robila w pracy swetry na drutach bedac glowna ksiegowa!!!) Ile lat ma ten Twoj lekarz?, wydaje mi sie ze to jakis dziadek, ktory nie zauwaza zmian. Joanna sproboj wziac to zwolnienie, a jak Ci nie da, to zmien lekarza, moge Ci polecic mojego – jest wspanialy, cudowny i fantastyczny i rozumie kobiety w ciazy tzn. traktuje je szczegolnie i wie ze tak byc powinno, bo jest to szczegolny stan. Joanna, tak dluzej byc nie moze!!!!!!!!!!!!!!!
    daj znac czy chcesz namiary na mojego lekarza ( ja tez jestem z Gdanska ) zaba 22.06

    #197983

    ada77

    Re: Mam doła

    Joasiu! Przede wszystkim nie płacz, nie załamuj się, bo właśnie teraz musisz walczyc ze steresem i smutkiem. Ale rzeczywiście chyba trochę za dużo jest na Twojej głowie, zwłaszcza, że jesteś w ciąży i powinnaś znaleźć także czas na odpoczynek. Sądzę, że trzeba jednak poprosic kogos o pomoc, albo poradzić sobie w jakiś nowy sposób, bo niedługo padniesz ze zmęczenia. A może poroś mamę czy teściową, by czasem podrzuciły Ci obiad, które same ugotują, może w ramach rozrywki dla synka- podeślij go na kilka godzin do babci, a Ty weź ciepłą kąpiel, idź do fryzjera, albo po prostu śpij. jesli chodzi o obiad sa przeciez wspaniałe, tanie bary, w których gotują profesjonalistki. Nie wiem, czy jest taki blisko Ciebie, ale ja np. mam niedaleko bar, który nieco przypomina mleczny, ale żarcie jest wspaniałe. Za zupkę, wymyslne pyszne pachnące kotleciki z ziemniakami i surówką ( których tak świetnie na pewno bym nie przyrządziłą) płacimy 10 złotych, za pyszne pierogi zaledwie 3 złote!!!!. Przecież to sie opłaci i jest zdrowe (dają duzo surówek). I choć Twój mąż też jest zmęczony możesz jednak mu się zwierzyć, uważam, że chciałby znać Twoje problemy, może wymysli coś, żeby Cię odciążyć. W końcu tez ciężko pracujesz, a to właśnie Ty powinnaś unikać stresów i przemęczenia. Twój mężczyzna na pewno Cię zromumie. A może czas iść na zwolnienie? Choćby na tydzień. A w ogóle: niedlugo minie zima, zaświecie słońce, urosną Ci skrzydła, świat stanie się piękny. I BĘDZIESZ MIAŁA DWOJE NAJWSPANIALSZYCH DZIECI NA ŚWIECIE!!! i to się liczy. Ale musisz zadbac o sibie i nastepne Melństwo. Ono teraz jest bezbronne i może krzyknąć: „mamo rzuć to wszystko na chwilę i odpocznij! Obiad nie zawsze musi byc typowo domowy, a mieszkaniu nie zaszkodzi trochę bałaganu raz na jakiś czas! Ja też chcę odpoczynku!” Sama musisz podjąć tę decyzje – dla niego. Trzymaj sie i daj znać jak się czujesz. I tak jesteś świetną mamą, żoną i gospodynią, więc jeśli w imię dobrego samopoczucia dzidzi trochę „odpuścisz” na pewno nic się nie stanie. A wyjdzie Ci to zdrowie – to pewne.

    #197984

    rudasek

    Re: Mam doła

    Podziwiam Cię !
    Nie załamuj się i weź chociaż parę dni zwolnienia, jeżeli nie możesz na dłużej.

    Trzymaj się.

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]

    #197985

    joannap

    Re: Mam doła

    Wielkie dzieki za ciepłe słowa …………. To jest bardzo ważne.
    Masz rację że mój lekarz to staruszek. Juz raz zmieniałam lekarza z młodej, dynamicznej, aczkolwiek mało taktownej pani doktor….. 6 marca mam iśc na wizytę i chce ponownie porozmawiać o zwolnieniu. A swoją drogą to jaki wspaniały lekarz ma kontrolę nad rozwojem Twojego Maluszka?



    #197986

    kika210

    Mam doła-ja też

    Wiem że nie powinnam ale mój mózg szaleje po końskich dawkach fenoterolu i cała przyszłość jawi mi się przed oczami w czarnych barwach…Ze będę niedobra dla dziecka, że będę krzyczeć że chłop ze mną nie wytrzyma itp…W dodatku całą noc miałam skurcze brzuszka więc nie spałam bojąc się o dzidzię i dziś…masakra…niedobrze mi i w ogóle…Już nie mogę sobie poradzić z tym szaleństwem – najpierw od hormonów teraz od piguł…
    A może to taki okres na dworzu…

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003

    #197987

    Anonim

    Re: Mam doła

    Och, czy Ty chcesz w kolejce do raju wyprzedzić matkę Teresę?????
    Jesteś tylko człowiekiem…popełniasz błedy, Twoje dziecko je popełnia… Stało sie, szkoda włozonej pracy… Nie ma co płakac, kazda z nas ma takie dni, uwierz mi. Przynajmiej dostalaś całusa, a czasami bywa i tak , ze i tego się nie dostanie… Głowa do góry, wszystko jest w normie. Dzisiaj na pewno bedzie lepiej…zobaczysz…i prosze się nie budzić wiecej z nastawieniem „dzisiaj kolejny ciężki dzień”, bo to dosłownie nieładnie i w niczym nie pomaga.

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia

    #197988

    ave

    Re: Mam doła

    Podziwiam Cię, naprawdę świetnie sobie dajesz radę. Aż mi głupio że ja nieraz ryczę z tak błachych powodów, na Twoim miejscu chyba bym już padła…
    Spróbuj troszkę odpocząć, należy Ci się!

    ave (termin 10 lipiec)

    #197989

    callipso

    Re: Mam doła

    Nosek do gory! jak jest żle to tylko po to żeby za chwilkę mogło być lepiej! ja miałam podobne przesilenie w grudniu i po L4 udałam sie do internisty, a ze meżczyźni są bardziej wrażliwi na ciężarówki dostałam odrazu 2 tyg, :))
    Trzymaj sie Cieplutko!
    Ps. Widzę, ze nie tylko ja nie mam okazji nacieszyc sie moim mężem, bo ciągle pracuje:(

    callipso i synuś
    termin- 15.04.2003r.



    #197990

    ada77

    Re: Mam doła-ja też

    to co sie dzieje na dworze na pewno bardzo intensywnie wpływa na samopoczucie wszystkich, a co dopiero kobiet w ciązy, które są pewnie szczególnie wrażliwe. Ja też liczę na słońce, wierzę, że gdy ja i moja Dzidzia poczujemy ciepełko, zaśpiewają ptaki, wyłonią się zielone listki świat stanie się cudny i znikną problemy ( moje często chyba biora się z nadmiaru myślenia i ciemności wokół). Pozdrowienia dla Adusi! Piękne imię (hi hi hi)!

    ada i Mikołaj

    #197991

    joannap

    Re: Mam doła-ja też

    Oj, jak mi Ciebie szkoda. Ja bym chyba zwariowała! Najgorszy jest chyba właśnie strach o Maleństwo. Moje na całe szczęście trzyma się dzielnie – dlatego pewnie lekarz nie przychyla sie do wysąłnie mnie na zwolnienie.
    Ale napewno wszystko będzie dobrze – teraz przysporzy Ci troche trosk to później będzie wzorowym bobaskiem………..
    Z moim pierwszym dzieckiem ciążę przeszłam prawie niezauważalnie – za to już 2 tygodnie po porodzie zaczęły się problemy…………
    Ale bardzo miło jest wiedzieć, że nie jest się osamotnionym w swoim smutku.



    #197992

    asiorek

    Re: Mam doła

    Asiu! jeste bardzo dzielna osobka! Oprocz tego, ze sama teraz pewnie potrzebujesz opieki to dajesz jeszcze swojej Rodzinie wsparcie i cieplo.. A to przeciez tak duzo..
    Wiem, ze dla Ciebie ten wczorajszy dzien byl pewnego rodzaju katorga ale ja jak czytalam co piszesz to usmiechnelam sie..Usmiechem przyjaznym i pelnym podziwu.. Podziwu dla Ciebie Dziewczyno!
    Pozdrawiamy cie cieplo

    Asia i Kropeczka

    #197993

    Anonim

    Re: Mam doła

    Najpierw słowa podziwu dla Ciebie… nie wyobrażam sobie teraz gospodarzenia w domu bez pomocy meża… a nie pracuję jak Ty… mam zwolnienie i właściwie o nic nie musze sie martwić (co nie oznacza ze nie zamartwiam sie i tak 😉 )… myślę, że czas żeby z niektórych spraw zrezygnować… jestes w ciąży i zaa niedługo rozpoczniesz trzeci trymest… nie stawiaj sobie tak wysoko poprzeczki… mąż z pewnością rozumie i docenia Twoje wysiłki… i jeśli mu się od czasu do czasu zwierzysz ze mialas trudny dzien… zrozumie…i pocieszy a Tobie będzie lżej… czasem warto wypowiedziec na głos swoje troski bliskiej osobie… a może zwolnienie lekarskie na jakis czas… odetchniesz…odpoczniesz… pobędziesz z dzieckiem… uspokoisz sie torszke ..to przecież ważne i dla ciebie i dla malenstwa ktore jest w Twoim brzuszku…

    Pozdrawiam i jeszcze raz podziwiam… jesteś żonka na medal 🙂

    Weronka (termin 6.06.03)

    #197994

    joannap

    Mam doła -jestescie kochane!

    Dziękuję! Nie spodziewałam sie tylu odpowiedzi! To jest wspaniałe wiedzieć że mogę gdzieś się wyżalić, gdzie mnie KTOŚ zrozumie i „poda dłoń”.
    Przy moim nastroju znowu sie popłakałam – ale to były zupełnie inne łzy niż wczoraj….
    Oby tylko nikt w pracy nie zauważył mojej słabości.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close