Mam dola!!! Znowu…..

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #7590

    Anonim

    Mam dola. Minelo juz 5-cy jak stracilam ciaze w 13-tym tygodniu. Powoli zaczynamy sie starac o dzidziusia, a w zasadzie przestalismy byc jedynie „ostrozni”, ale nie o to chodzi.
    Wczoraj zlapalam strasznego dola i mnie trzyma do teraz. Wczoraj przyponialo mi sie jak to bylo, jak stracilam Aniolka. To bylo takie realistyczne, zadne takie „przez mgle”. Oczywiscie plakalam pozniej bardzo. To przyszlo przed samym snem i trzyma mnie do dzisiaj. Jakbym nie byla w pracy, to bym sie chyba dzisiaj zaplakala… Co sie ze mna dzieje??? Jak to przetrzymac? Mam takie uczucie jakbym byla bez „skory”. Taka obrana pomarancza. Nie wiem… moze to dlatego, ze to 16 d.c.? Jestescie takie w tym wszystkim obeznane, ze moze mi powiecie? Wierze, ze sie uda z kolejna ciaza, ale moze poczekac skoro mam takie kiepskie samopoczucie psychiczne? Chociaz Klaudia pisze, ze moze byc to jakies rowiazanie. Klin klinem?
    Ciezko mi sie dzisiaj w pracy siedzi. Cale moje cialo placze. O matko, musze sie opanowac. A myslalam, ze mam to juz za soba…

    #135154

    kinga

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    Oj Joas…. tak mi ciebie zal. Szkoda, ze jestesmy tak porozrzucane po swiecie. Ja aby nie zwariowac staram sie odrzucic wszelkie mysli o tym co bylo. Nie zawsze mi sie to udaje ale gdy nachodza mnie mysli o tym co bylo o tym co by bylo gdyby to staram sie zajac czyms innym. Jesli nie zrobie tego natychmiast to pozniej laduje z dolem tak jak ty. Wydaje mi sie, ze nigdy nie bedziemy bezpieczne. Tak jak alkoholik nigdy nie moze juz spobowac alkoholu tak my nie mozemy sobie pozwolic na „luksus” myslenia o naszej stracie. Wydaje mi sie, ze nadal nie jest bezpieczne (przynajmniej dla mnie) nawet wspominanie, patrzenie na zdjecia usg itd. Moze kiedys w przyszlosci… ale teraz jeszcze nie.
    Co do zaciazenia jedni mowia klin klinem ale dla drugich lepiej jest odczekac i nic na sile. Niektorzy musza poprostu odczekac bo nastepne zajscie w ciaze grozi im wyladowaniem w wariatkowie. Ja sama jeszcze nie wiem co robic. Z jedej strony chcialabym byc w ciazy juz, natychmiast, aby dogonic czas… no coz nastepna ciaza nigdy mi jednak nie zastapi tej ktora stracilam i powoli zaczynam zdawac sobie z tego sprawe. Alez sie wymadrzam ale ostatnio zaczelam medrkowac i szukac leku na cale zlo. Moze sie uda:)
    Kinguska



    #135155

    mala

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    oj kocanie nie smutkuj sie ja wierze ze to juz niedlugo pisze ze ma 16 d.c piekny dzien wiesz ja mysle ze na te nasze doly i handry najlepszym lekarzem beda 2 kreski a potem wszystkie objawy ciazowe hihi usmiechnij sie troszke i nie placz juz bo to nam nie pomaga zreszta fasolka napewno nie bedzie chciala miec smutnej mamy caluski

    serdeczne pozdrowienia
    mala

    #135156

    kajado

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    JOAS !
    BARDZO, BARDZO CI WSPÓŁCZUJĘ…..JESTEM W TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI JAK TY. PORONIŁAM W 13 TYG, WYDAŻYŁO SIĘ TO 2 STYCZNIA, A WIĘC NIE MINĄŁ NAWET MIESIĄC. JEST MI CZASAMI TAK CIĘŻKO, ŻE NIE MOGĘ ZAPANOWAĆ NAD ŁZAMI…..PŁACZĘ NP. W AUTOBUSIE I MUSZĘ WTEDY WYSIADAĆ I IŚĆ PRZED SIEBIE, ŻEBY SIĘ USPOKOIĆ ! WSZYSTKIM MÓWIĘ, ŻE JEST OK. BO I TAK NIKT MNIE NIE ZROZUMIE TAK NAPRAWDĘ……A NIE CHCĘ SŁUCHAĆ TEGO , ŻE WSZYSTKO BĘDZIE OK. ŻE JAKOŚ SIĘ UŁOŻY…. ! KIEDY CZYMŚ SIĘ ZAJMUJĘ JEST DOBRZE, NIE MYŚLĘ, MAM SYNKA I MĘŻA….NIBY WSZYSTKO W PORZĄDKU….ALE CIĄGLE POWRACA MYŚL O MOIM ŚLICZNYM KOCHANYM ANIOŁKU, KTÓRY GDZIEŚ TAM JEST…..O NASZEJ MALUTKIEJ WERONICE NA KTÓRĄ TAK BARDZO WSZYSCY CZEKALIŚMY !!!!
    MAM TYLKO NADZIEJĘ, ŻE BÓG WIE CO ROBI, ŻE ZDAŻYŁO SIĘ TO NAM NIE BEZ POWODU ! WIERZĘ , ŻE JEST W TYM JAKIŚ SENS . NIE WIEM JAKI, ALE TA WIARA I NADZIEJA POZWALA MI ZACHOWAĆ OPTYMIZM.
    JOAS…..TRZYMAM ZA CIEBIE, ZA SIEBIE I WSZYSTKIE INNE DZIEWCZYNY KCIUKI, I NAPRAWDĘ WIERZĘ , ŻE NADEJDZIE DLA NAS DZIEŃ SZCZĘŚCIA…. !!

    Rybka

    #135157

    asienka

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    Dziewczyny pomyślcie że jeszcze trochę i będzie cieplutok na dworze ……idzie małymi kroczkami WIOSNA a to oznacza że budzi się powoli do życia NATURA….chojn i łaskawa . Tylko patrzeć jak wszystkie będziemy miały czym się tu pochwalić.Natura choć jeszcze uśpiona sama wybierze odpowiedni moment na to aby nas uszczęśliwić Wszystko przecież wtedy wstaje i budzi się do życia. Tak jakoś nareszcie śniegu nie widać i słonko pięknie dziś świeci,głowa do góry już koniec stycznia, luty minie szybciej i minie ta PONURA AURA , która wszystkie nas przygnębia . Trochę wiosenkę poczułam i tym optymistycznym akcętem dzielę się z WAMI KOCHANE , życie budzi się tylko trzeba jeszczę trochę poczekać.A tego doła to zwal na tą paskudną zimową pogodę i brak słonka , które ładuje nasze akumulatorki.PA.

    ASIEŃKA

    #135158

    Anonim

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    Kochane,

    dziekuje bardzo za Wasze slowa otuchy. Bardzo mi pomagaja. Juz dzisiaj jest dobrze. Bierze mnie jakies chorobsko i nie wiem co mam zrobic. W sumie „pracujemy” juz nad potomkiem i nie wiem czy cos brac farmaceutycznego czy sie powstrzymac. Podobne mam dylematy jezeli chodzi o przeswietlenie zeba. Stresowac sie tym czy nie? Chcialabym uniknac podobnych doswiadczen (takich co mialam).
    Joas



    #135159

    betucha

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    Joas ,
    a to nie choróbsko na 9 miesięcy? Takie jakie miała Mała i inne?
    Zycze Ci tego więc nie bierz żadnych silnych lekarstw tak na wszelki wypadek.
    I tule Cie mocno i łącze w zalu Popłacz sobie to czasem pomaga , ale nie złamuj się do końca w powietrzu wisi dużo Wisienek
    Całuje

    #135160

    zosia

    Re: Mam dola!!! Znowu…..

    Joas, Betucha,

    To niebywale co sie na tym Forum wyrabia! Co chwila dobra nowina!!! Rzeczywiscie Wisienek alias Fasolek mnozy sie tu ciagle od poczatku roku. Jak rowniez Eskimoskow ;-)).

    Badz dobrej mysli, przyjdzie i Twoja kolej!
    Uszka do gory ;-))).
    Zosia

    #135161

    Anonim

    Nie mam juz dola…

    Kochane,

    nie wydaje mi sie zeby to juz bylo dzidzi, bo dopiero 17 d.c., ale mnie tak lamie w kosciach… Kataru to juz dlugo nie mialam, atu bach wyskoczyl w najmniej potrzebnym momencie, bo po tamtej stracie nie chce miec zadnych infekcji. A to nic mnie nie slucha ten moj organizm.
    A tak wogole to dbam o siebie coraz bardziej. Wlasnie aplikuje sobie fluor do ssania w tabletkach. Wiem, ze bede musiala przestac brac jak bedzie dzidziulek, ale chce sie „nasycic fluorem” jak mowi moja pani stomatolog. Bo to ochroni moje zabki przed nadmiernym „wyeksploatowaniem”.

    Buziczki
    Joas
    P.S. Ale mnie szczescie malej cieszy!!!!

    #135162

    asienka

    Re: Nie mam juz dola…

    Joas słonko trochę wiary w siebie jeśli chcesz to mam fajną fotkę z opisem kiedy dokładnie zapłodnione jajeczko zagnieżdża się w naszej macicy.Fotki z gazety FOKUS dobrej jakości zrobione pod mikroskopem elektronowym polecam bo warto.Jeśli chcesz to daj znać. Jeśli chcesz mój adres to kliknij na ASIENKA.PA i pozdrowionka.

    ASIEŃKA

    Edited by ASIENKA on 2002/01/25 14:15.



    #135163

    asienka

    Re:Do JOAS

    Cześć słońce ty moje widzę żę mamy pokrewne dusze , dzięki za liścik , przesłałam Ci zdjęcie mojego obrazu.Troche słba ostrość ale to zdjecie sama robilam na szybkiego.Do uslyszenia i sprawdz czy doszło .PA

    ASIEŃKA

    Edited by ASIENKA on 2002/01/26 11:20.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close