MAM JUŻ DOŚĆ

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #12348

    anek

    Dziewczyny mam już dość. Znów przelewam swoje bóle na forum, bo już nie chce zamęczać nimi mojego męża, który ze stoickim spokojem tłumaczy mi, że wszystko będzie dobrze. Mam jakieś cholerne fobie, obawy, że nie wszystko jest w porządku, że z dzieckiem może być coś nie tak. Mimo, że staram się myśleć pozytywnie to nie wychodzi mi to wcale. Przez ostatnie trzy dni mały tak słabo się rusza, a to już początek 30 tygodnia….wszystkie piszecie, że wasze maluszki buszują, a mój jest jakiś leniwy, daje o sobie znać tylko kilka razy na dzień i to nie kopie, ale rusza się tylko delikatnie. Miałam iść do lekarza, ale to jest cała wyprawa i termin mam dopiero na 12 lutego. Wszystkie moje obawy ujawniają się w snach. Nie mogę spać, a jak już zasnę to śnią mi się różne głupie sny. Ostatnio śniło mi się, że miałam dziecko bez nóżek !!! No koszmar obudziłam się cała zapłakana i zlana potem. Ja wiem, że to co piszę jest głupie i pewno większość z was pomyśli sobie o mnie HISTERYCZKA!!!
    Nie wiem co się dzieje, może to jakaś depresja przedporodowo-zimowa. Dała bym wszystko, żeby już urodzić i dowiedzieć się czy z moim skarbem wszystko dobrze.
    Przepraszam za tą gonitwę myśli ale jak już mówiłam nie mam z kim o tym pogadać i może dlatego jeszcze bardziej mnie to dołuje.
    Pozdrowionka.

    Anek i kwietniowy Bączek

    #190942

    helenka

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Aniu, nie jestes histeryczka, i kazda z nas cie doskonale rozumie. Ja mialam ostatnio sen ze wlasnie teraz stracilam swoje dziecko, obudzilam sie przez wlasne jeki i lzy. Kazda z nas ma to samo, nie obawiaj sie.
    Nie mysle tez ze dziecko malo sie rusza – moze po prostu nie wyczuwasz wszystkich ruchow. Oczywiscie, jak zrobi ci lepiej, to idz do lekarza, 12 juz niedlugo, ale ja mysle ze wyolbrzymiamy nasze zmartwienia, bo dzieciaczki sa coraz wieksze, a my coraz bardziej sie boimy, jak by tu dotrwac do konca.
    Badz dobrej mysli!!!

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #190943

    anek

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Dzięki za pocieszenie…nie wiem co ze mną jest.Codziennie budzę się bardziej smutna, a czekanie na ruchy staje się moją obsesją. Nawet w nocy budzę się z ręką na brzuchu i kiedy leciutko rusza się też potrafię się przebudzić. Ja chyba powinnam iść do dobrego psychiatry a nie do ginekologa 🙂

    Anek i kwietniowy Bączek

    #190944

    helenka

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Anius, nie mysl tak, przeciez bardziej robisz sobie bariere psychologiczna, czekajac na te ruchy.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #190945

    anek

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    No masz rację ale jak się naczytam we wszystkich mądrych gazetach i książkach, że w tym oktesie dzieci bardzo sie ruszają, to to zupełnie nie pasuje do mojego malucha. Czy to możlie, żeby tak mało się ruszał???

    Anek i kwietniowy Bączek

    #190946

    iwonta

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Bardzo mozliwe, niektóre dzieci sa poprostu leniwe. Moja co prawda szalała, ale mojej najblizszej kolezanki dziewczynka ruszała sie bardzo żadko i bardzo delikatnie, widac było jej wygodnie, a teraz szkoda gadać, ani na chwilkę nie usiadzie spokojnie, widać się jej odmieniłao. Nie martw sie na zapas bo naprawdę mozna zwariować, albo doprowadzisz się do czegoś niedobrego. Musisz odpoczywać i odpręż się pomyśl że jak Ty jesteś spięta to maluszek to czuje. Napewno będzie wszystko dobrze inaczej lekarz by Ci o tym powiedział. Pozdrawiamy

    Iwonta i Natalka(07.10.2002)



    #190947

    anek

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Dzięki za pocieche. Ze mną to jest tak…raz mam dobre dni i jestem cała szczęśliwa…myślę, że wszystko będzie dobrze, ale ostatnio od wielu dni mam ogromnego doła. Będzie dobrze???? Napewno będzie dobrze.
    Raz jeszcze dzięki i ucałuj ode mnie prześliczną Natalkę.

    Anek i kwietniowy Bączek

    #190948

    lea

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Aniu, moje dziecko zaczeło szalec niedawno dopiero, sądze, ze cały czas było tak samo, ale dopiero teraz ono uroslo i tak czuję wcale nie kopniaczki, tylko takie przesuwy, kiedy miało luźniej, na pewno trudniej było to poczuć. Włąsnie ok. 230 tygodnia też czułam bardzo mało, a te silne odczucia zaczęły mi się może niecały miesiąc temu. Zawsze czytając posty na forum miałąm wrażenie, ze moje dziecko mniej się rusza, ale nie smuciłam się tym bardzo.. ja w ogóle późno poczułam ruchy dziecka i to najpierw musiałam zobaczyć je na usg. I były tam juz od dawna a ja nie czułam! Bo czekałam na kopniaki jakies nie wiadomo jak silne. Potem ruchy mi osłabły troche, a ok. 32/33 tygodnia własnie zaczęło być aż czasami nieprzyjemnie i ruchliwie, choć w książkach akurat sugerują, ze w tym okresie dziecko już mniej się rusza… Nie przejmuj się… może zacznij liczyć ruchy – niektórzy tak musza po 30 tygodniu – mój lekarza każe wszystkim.. Licz ruchy w ciązu godziny, leżąc, np. po posiłku, koniecznie z ręką na brzuszku, bo wtedy wyczuwasz to, co niewyczuwalne brzuszkiem… zapisuj te ruchy, licz dwa razy dziennie. Jesli trafisz na godzinę bez ruchów, spróbuj raz jeszcze o innej porze, kiedy wyczujesz, ze dzidzia nie spi.. Od czasu do czasu lekko zapukaj do brzuszka, pomow do niego podczas liczenia… Jesli to nie pomoze i nie zauswazysz zadnych ruchow – bedziesz miala dla lekarza konkretny material, na pewno nie zaszkodzi.
    Ruchów dziecka w ciązu dnia powinno byc ponoć minimum 200 – gdyby mi to ktos powiedzial zanim zaczelam je liczyc, przeraziłabym sie… nie wierzyłabym, ze tyle ich mam! Al emam na pewno.. i wiem, ze nie wszystkie czuję. LIczenie nauczylo mnie spokojnej cierpliwosci i słuchania – ale pamietaj, to nie ma byc bicie rekordu…. Wazne jest bys miala takie pory dnia, kiedy dziecko potrafi wykonac min. 10 ruchów na godzinę. Ale to nie znaczy, że w kazdej godzinie bedzie po 10 ruchów! Ja sie przyznam, ze licze ruchy od chwili, kiedy wyczuwam aktywnosc dziecka – wtedy mam pewnosc, ze w tej chwili nie śpi…
    Głowa do góry i powodzenia.

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #190949

    helenka

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Aniu, twoje dziecko nie jest z ksiazki, jest indywidualne, jest twoje. Wcale nie powinno spelniac wszystkie uwagi z ksiazek. Moja dzidzia dopiero ok 2 tygodni wali mocno, a teraz jestem pod koniec 31 tygodnia, wiec twoje jest w porownaniu z moim tylko o tydzien do tylu, jezeli mozna tak sie wyrazic i porownac. Nie mysl negatywnie, pogadaj z dzidzia, bedzie lepiej. A kazda z nas raz ma dobry humorek, a raz bednadziejny, i to wcale bez powodu, ot tak sobie.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #190950

    lalka

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Podobno im wieksze dzieciatko, tym mniej ma miejsca w brzuszku, z tego wynika, ze mniej sie rusza.

    I jezeli Ci nie przejda te obawy, ktore masz, zwroc sie do lekarza.

    Lalka
    termin 03.04.2003



    #190951

    lea

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    No podobno tak, ale tu niemal każda kobietka pisze odwrotnie.. dziecko własnie sie rusza tak samo, tyle ze nie ma miejsca żeby kopac.. ale za to jak rączką przesunie lekko to czuć, jak buy obcy tam siedział jakiś… A sądze, że kiedy przesuwał rączkę w 28 tygodniu, to nawet tego nie czułam, bo nie dotykał do ścianki macicy. Dziecko przeciez bedzie sie ruszalo jakkolwiek nawet w ciasnocie.. Ale wlasnie ok. 30 tygodnia ja tez czulam mniej.. a teraz bywają bardzo mocne akcenty… postaraj się liczyć ruchy…
    I nie martw się, ze się uskarżasz,… nie jestes sama…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #190952

    kropek

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Ja jestem w 36 tygodniu i moje dzieciątko też ne jestem jakimś aktywnym bobasem, tylko małym leniucheJa pierwsze ruchy poczułam dopiero w 22 tyg, dzidziuś nie był tak ruchliwy jak opisywały dziewczyny. Tez przeżywałam i przeżywam (ale może nie tak mocno) to co TY, ale to chyba każda tak ma co czeka na swe malenstwo. boję się że może coś być nie tak, boję się że samymi myslami ściągne jakieś nieszczęścia, paranoja. Kiedyś ktoś tak ładnie powiedział „kto zadaje wiele pytań opatrzności to dostaje zbyt wiele odpowiedzi”. Nie martw się , ja sobie już po trochu przetłumaczyłam, że i tak nie mamy większego wpływu na to co będzie. Więć sobie powiedziałam – dlaczego ma być źle, na pewno będzie dobrze.Powtarzałam to codziennie parę razy i juz mii trochę przeszło. Trzymaj się i rozkoszuj się wspaniała zimą i pomyśl że na następne sanki wyjdziesz już ze swoim pieknym i zdrowym bobasem.

    Pozdrawiam serdecznie, Kasia i malutka Paulinka



    #190953

    lalka

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    Moje malestwo rusza sie na calego, im dalej tym wiecej, dzisiaj to w ogole nie moglam sie skoncentrowac na pracy, myslam, ze mi wyskoczy, ale slyszalam, ze im blizej porodu, tym dzieciatko bedzie mialo mniej miejsca. A z innej strony kazda piszemy w inny sposob, bo widocznie odczuwamy to bardzo indywidualnie.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #190954

    lea

    Re: MAM JUŻ DOŚĆ

    No wiem, ale z kimkolwiek rozmawiam, tym mocniej wszystkie czujemy ruchy.. dzis nawet jedna dziewczyna napisala na forum, ze to klamstwo z tymi mniejszymi ruchami… oczywiscie ze jest to indywidyalne.. ja po prostu wierze, ze dziecko stara sie ruszac, choc nie ma juz takiego rozmachu, ale dzieki ciasnocie czujemy wszytsko, nawet delikatny ruch, jako mocny…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #190955

    anek

    Jesteście kochane!!!!

    Zawsze wiedziałam, że tu mogę się wygadać i dziś też się na was nie zawiodłam. Dzięki za słowa otuchy…na pewno pomogą, przynajmniej będę się starać myśleć pozytywnie. Teraz siedzę 2 tygodnie w domu, czas mi się dłuży i za dużo myślę. Od przyszłego tygodnia zaczynam zajęcia, więc nie będę miała czasu tyle myśleć.
    Dziewuszki kochane dziękuję jeszcze raz, pozdrowionka i buziaki dla was i dal brzusiów.

    Anek i kwietniowy Bączek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close