Mam pomysł – leżenie na brzuszku

Wiem, jak zachęcić dziecko do leżenia na brzuszku! Pomysł jest niewierygodnie prosty – należy włączyć obok dziecka suszarkę, która jak się okazuje pomaga nie tylko na kolki. Mój synek bardzo nie lubi leżeć na brzuchu i już po minucie strasznie płacze, a powinien leżeć jak najwięcej. Ostatnio sprawdziłam czy włączenie suszarki, która rewelacyjnie działa na kolki pomoże. Pomogło! Mały natychmiast się uspokaja, przestaje płakać i dalej leży na brzuchy. Polecam.

3 odpowiedzi na pytanie: Mam pomysł – leżenie na brzuszku

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam pomysł – leżenie na brzuszku :)!

ha ha suszarka jak widać jest dobra na wszystko!!! Moja mała od tygodnia odstawia cyrki przy zasypianiu. Wczoraj po godzinnej histerii, tuleniu, spiewaniu, zawijaniu w podusie i innych metodach wyczytanych na forum w końcu włączyłam suszarkę….. Oczka się zamknęły natychmiast i spała do 3 nad ranem.

Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

ykke Dodane ponad rok temu,

Re: Mam pomysł – leżenie na brzuszku :)!

O, no widzisz! Iga też powinna dużo brzuchować! Jak trochę przetrawi mleczko to lecę wypróbować! dzięki!


Izka i Iga 31.08

Dodane ponad rok temu,

Re: Mam pomysł – leżenie na brzuszku :)!

Dzięki, spróbujemy. Nasza Martynka również nie bardzo przepada za tą pozycją. Chociaż przyznam, że leży coraz dłużej. Kładę się obok niej i pokazuje jej wszystkie zabawki- taki narazie wymysliłam sposób :-)))))

Justyna i Martynka 29.05

Znasz odpowiedź na pytanie: Mam pomysł – leżenie na brzuszku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
ciemieniucha na glowce ....
Znowu cos nie tak... Malutkiej zrobily sie strupki na glowce - paskudne To pewnie ta ch.... ciemieniucha! Jak mozna sie jej pozbyc? wiem ze nalezy pooliwkowac glowke a pozniej zetrzec gazikiem??? -
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Czy przez zaczerwienienie gardło od razu podaje się dziecku antybiotyk?
Malutka była parę dni temu szczepiona i potem płakała przez 3 dni - na okrągło - dzień i noc. Najpierw zwalałam to na szczepienie, potem na kolkę, aż wreszcie zaniepokojona
Czytaj dalej