Mam problem

Mój synek ma 14 miesięcy a ja nadla karmie go piersią. Moim problemem jest to że zawsze byłam nerwowa ale co się teraz ze mna dzieje to przechodzi wszelkie granice. Zachowuje się gorzej niz kobieta w ciąży. Wszystko mnie denerwuje, potrafie się pokłócić ze wszystkimi domownikami nawet kilka razy dziennie, krzycze strasznie itp (jak wiadomo nie zabardzo dobrze takie krzyki działaja na dziecko) nie potrafie sie opanowac. Przed ciażą byłam bardziej opanowana i wyluzowana a teraz czasami sama z sobą już nie mogę wytrzymnać. Podczas karminia wydzielaj a się jakies hormony może to od tego? Co robić??? Prosze pomóżcie bo w moim małżeństwie jest coraz gorzej mąż nie może ze mną wytrzymać. Dochodzi do tego ze jak sie pokłocimy to on po prostu wychodzi z domu no i przede wszystkim sam zrobił się strasznie nerwowy. Zastanawiałam sie nad jakimiś srodkami uspakajającymi np ziołowymi ale nie wiem czy podczas karmienia można. Prosze To bardzo wazne. Aha i jeszcze jedne pytanie czy to tylko ja tak mam czy może Wy też tak macie/miałyście?

Julia i Gabi (01.04.2004)

17 odpowiedzi na pytanie: Mam problem

kotus2005-06-06 07:51:24

Re: Mam problem

Jestem jak najbardziej za naturalnym karmieniem,ale może już wystarczy,może postaraj się go odstawić od piersi,może męczy Cię już ta sytuacja i podświadomie marzysz już o normalności.Ja kiedy karmiłam 9 najdłużej 11 m-cy to już byłam tym zmęczona tęskniłam za moimi małymi wiszącymi cycuszkami.Gdy zakańczałam karmić czułam się wolniejsza,dziecko już w pewnym stopniu nie wisiało na mnie.Tabletki możesz pobtać np.słabą hydroxyzyne,ale nie wiem czy to ma sens.Przede wszystkim musisz sama sobie przetłumaczyć i wyciszyć się.Jakoś organizować sobie czas,żeby nie był zbyy napięty nie przejmować się za bardzo bałaganem.Nie wiem co Cię naprawdę złości i z czym walczysz na codzień.Ja po drugim dziecku miałam za dużo emocji po porodzie,zaniedbałam depresję poporodową i przez to przez 2 lata męczyłam się z nerwicą lękową to był koszmar.Teraz nauczyłam się już panować i nie dopuszczać do skrajności bo póżniej ciężko z tego wyjśc kiedy człowiek za daleko się zapędzi.Musisz zorganizować sobie tak czas i zrobić sobie kilka dni wyciszenia nie włączając może nawet telewizora,Pozdrowionka nie wiem czy moje rady coś Ci pomogą?

lilavati2005-06-06 07:52:19

Re: Mam problem

Eli, a może Ty po prostu jesteś zmęczona tym karmieniem i tak jakoś sie wyładowujesz.
Mnie takie stany też dopadają jak mój mały (w tym samym wieku) miał dni cycowania, ja byłam przed okresem, pekała mi głowa, Mateusz piszczał bez powodu.
Z powodu ciągłego zmęczenia zabrałam sie po prostu za kończenie cycowanie. Od kilku dni mały dostaje nowe mleczko (w końcu mu jakieś zasmakowało) i stopniowo ograniczamy karmienie cycem. Jak na razie obywa się bez jakiegokolwiek protestu. Ja mimo, że trochę szkoda mi tego cycowania, jak on pije mleko z butelki czuję jakąś bliżej nieopisaną ulgę.

Oczywiście nie zachęcam Ciebie do zakończenia karmienia jeśli tego nie chcesz ale szukam przyczyny. Co do leków na uspokojenie w trakcie karmienia to ciężko coś znaleźć. Niewiele można, spróbuj magnez i melisę ale są słabe i nie wiem czy pomogą.

Powodzenia Ania


Mati 13m-cy

eli252005-06-06 08:12:08

Re: Mam problem

Już dawno chciałam odstawić cycke ale po pierwsze mały nie moze żyć bez cycka a o innym mleku nie ma mowy a po drugie wszyscy dookoła mówią “jak możesz odstawić dziecko co z ciebie za matka myslisz tylko o sobie a przeciez dziecko jest najwazniejsze wstyd” itp itd.

Julia i Gabi (01.04.2004)

lilavati2005-06-06 08:41:23

Re: Mam problem

W odpowiedzi na:


“jak możesz odstawić dziecko co z ciebie za matka myslisz tylko o sobie a przeciez dziecko jest najwazniejsze wstyd”


Takim głupim gadaniem wcale ale to wcale się nie przejmuj, wkurza mnie takie gadanie bez sensu, niech każdy zajmie się swoimi sprawami a nie szukaniem co dla kogo jest lepsze, zwłaszcza jak jego to nie dotyczy.

Jak na mnie roczne karmienie cycem to i tak baardzo długo.
Jestem zdania ,że cycowanie powinno być symbiozą a nie pasożytnictwem. Powinno przynosić korzyści zarówno dziecku jak i matce, jak coś nie pasuje jednej ze stron jestem za przejściem na karmienie sztuczne, karmienie na siłę nie ma dla mnie sensu,

Co mają powiedzeć na takie gadanie mamy co karmiły bardzo krótko, lub wcale. Maja rozpaczać, że ich dziecko nie jest dla nich najważniejsze? Bzdura.

Po tym co odpisałaś wydaje mi śię , że powinnaś zakończyć karmienie. Jesteś po prostu tym zmęczona-chyba masz być prawo zmęczona?

W odpowiedzi na:


mały nie moze żyć bez cycka a o innym mleku nie ma mowy


U nas było właściwie podobnie, w sumie testowanie mleczek rozpoczeliśmy jakieś dwa miesiace temu. Mały nie wziął do ust ani łyżeczki, burczało mu w brzuszku a nie spróbował, ja zaś nie umiałam przetrzymać go na siłę na głodnego i próbowaliśmy, próbowaliśmy, próbowaliśmy.
Ile puszek, kartonów mleka wylądowało w śmietniku, chyba by mial zapas na 3 miesiące.
Dodam, że u nas dobór mleka jest ograniczony bo mały jest alergikiem.
No i w zeszłym tygodniu właściwie bez przekonania zaczęłam testować kolejne opakowanie (tym razem humanę sojową) i tu moje dziecko zaszokowało mnie wypiło całą przygotowaną porcję. Z dnia na dzień ilość mleczka zwiększamy, karmie go na razie przytulonego do piersi ale jak mnie nie ma pije to mleczko normalnie. Efekt jest taki, że ja zaczynam odpoczywać, jestem spokojniejsza, może mnie ktoś wyręczyć w karmieniu a mały przesypia mi nocki o czym szybciej nie mogłam pomarzyć.
Trochę mi szkoda tego cycowania, ale ta ulga :)), tłumaczę sobie, że już niedługo będę karmic siostrzyczkę Matiego :))

Bierz się w garść ze spokojnej mamy będzie więcej pożytku!!!

Powodzenia Ania


Mati 13m-cy

kotus2005-06-06 09:45:07

Re: Mam problem

przemyśl dobrze te odstawienie od piersi bo może Ci z tym dobrze,ale mnie to już pewnie by zmęczyło,rok czasu to nie jest mało.Wiem ,że im dłużej się karmi tym trudniej odzwyczaić.Poza tym dziecko w tym wieku dostaje już ząbki i może jeść wiele innych rzeczy,a mleko to tylko dodatek
I chyba ten cycek w tym wieku to chyba bardziej przyzwyczajenie niż rzeczywista potrzeba-to jest moje zdanie.Pozdowionka

monikachorzow2005-06-06 11:17:43

Re: Mam problem

uważam że wszystko co najlepsze z twojego pokarmu mały juz wyssał – te magiczne pierwsze 6 miesięcy sa najważniejsze a potem to bardziej przyzwyczajenie dziecka.nie poradze ci bo sama karmiłam 2 miesiące i to jako dodatek do butli ale tak uważam.dla roczniaka pokarm nie stanowi juz tak cennych wartości ,skoro je sobie kaszki,zupki i inne pokarmy stałe.
chyba ważniejsze w tym momencie jest twoje dobre samopoczucie i spokój.

Monika i Marcinek (15.01.04)

martynapinia2005-06-06 14:04:44

Re: Mam problem

Moja córcia ma 13 miesięcy i też ją karmie cycem.Do tego cały czas nie przespane noce . Od kiedy zaczęłam miesiączkować to takie nerwy biorą mnie przed miesiączką.I jak mi się to wszystko zbierze to krzyczę na syna i męża Najgorsze jest to że nieregularnie miesiączkuje.Gin.powiedział że tak może być.Ze mogą wystąpić nieregularne miesiączki dopóki będe karmić i przez to mam huśtawkę hormonów.
A jak u ciebie wygląda z nocami i z @?

Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

shibaa2005-06-06 15:01:52

Re: Mam problem

Wiesz co – też bywam wredna ale nawet mi to do głowy nie przyszło że może mieć związek z karmieniem!!!!
Czy to Twoje przypuszczenie czy jesteś tego pewna?

Agata i Ania (7.09.2004)

shibaa2005-06-06 15:18:26

Re: Mam problem

Przede wszystkim to Twoja sprawa i Twojego dziecka też trochę czy i jak długo będziesz karmić. I radzę Ci nie słuchać gadania osób trzecich bo co oni moga wiedzieć o Twoich odczuciach, potrzebach itd.
TO WYŁĄCZNIE TWOJA SPRAWA.
Myślę że skoro swoje złości kojarzysz z karmieniem to może rzeczywiście jesteś tym karmieniem zmęczona – zmęczenie wynika z karmienia a ze zmęczenia wynika złość więc prosta drogą karmienie kojarzysz ze złością.
Szczególnie jeśli twój synek nadal potrzebuje cycusia w nocy – wiem coś o tym bo moja Ania reguralnie co 2-3 h woła cycka w nocy mimo że ma już 9 m-cy – czasem ledwo żyję i w ciagu dnia bym wszystkich pozabijała
Ale to są tylko takie chwilowe załamania 🙂

Ja na Twoim miejscu – oczywiście nie namawiam bo sama jestem fanką karmienia – ale w Twoijej sytuacji poważnie rozwazyłabym odstawienie małego od piersi .

A poza tym BARDZO DOBRZE ŻE MYŚLISZ O SOBIE bo szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko !!! I tym wszystkim co Ci tak gadają mozesz to powiedzieć – to oni powinni się wstydzić ze się wtrącają!

Agata i Ania (7.09.2004)

eli252005-06-06 15:37:53

Re: Mam problem

W nocy Gabi budzi się trzy czasami cztery razy. Mam już dość tego nocnego wstawania. Jeśli chodzi o @ mam raczej regulrnie. Aha zapomniałam dodac ze ostatnio zauwazyłam że robię się bardziej zła własnie po karmieniu więc chyba naprawde to moje zachowanie ma zwiazek z karmieniem?

Julia i Gabi (01.04.2004)

eli252005-06-06 15:41:49

Re: Mam problem

To sa moje przypuszczenia. Właśnie po karmieniu robie sie bardziej zła nie wiem dokladnie jak to dziala ale wydaje mi się że to od hormonów wydzielanych podczas karmienia. Poza tym już tyle razy myslalam ze kończe to karmienie że juz nie chce że juz nie dam rady ale jakoś nie moge się zdecydować.

Julia i Gabi (01.04.2004)

shibaa2005-06-06 16:07:08

Re: Mam problem

No wiesz – tego to właśnie ty musisz być pewna więc jeśli się wahasz to daj sobie jeszcze trochę czasu … nigdy nie słyszałam o takim wpływie karmienia na nastrój kobiety – wydaje mi sie że nie jest to wpływ bezpośredni – to musi być coś podświadomego – może jest tu jakaś psycholozka i by coś wiedziała na ten temat…

Ale wiesz co – ja bardzo wcześnie wróciłam do pracy (2 tyg po porodzie) w związku z czym od samego początku musiałam ściągac mleko – a wiec codziennie laktator …. byłam tym ściąganiem tak zmęczona że na widok laktatora w końcu robiło mi się niedobrze, jak miałam ściągać to ryczałam, mleko nie leciało, ja ryczałam jeszcze bardziej, mąż mi jeszcze dokłądał do pieca “że nawet jednej butelki mleka nie potrafię ściągnąć” – miałam tragiczny nastrój – aż w końcu – wbrew protestom męża powiedziałam – koniec z laktatorem – od dziś kiedy jestem w pracy Ania będzie dostawała Bebiko – i tak się stało (miała wtedy 5 m-cy) – i tak jest do teraz kiedy jestem w pracy dostaje bebiko.
Może to śmieszne porównanie i wogóle śmieszny “problem” ale uwierz mi ze od tego czasu stałam się INNĄ OSOBĄ – zrelaksowaną, mniej zestresowaną …. zaczęłam częściej bywać wypoczęta …Oczywiście wszyscy krakali że mi pokarm zaniknie, że Ania nie będzie chciała już piersi – oczywiście to wszystko były bzdury.
Od czasu końca stresującego odciągania zaczęłam mieć znowu tyle pokarmu co w czasie nawału :))))))))))))))

Moze to przykład nie całkiem na temat ale napewno pokazuje że tak błaha sprawa moze mieć ogromny wpływ na nasze samopoczucie – więc jeśli z takiego powodu masz zatruwać zycie sobie i całemu otoczeniu to naprawdę spóbuj to poważnie przemyśleć.

Moze pomoże ci to że kiedyś na TVN Style oglądałam program o karmieniu i tam pediatra wypowiadałs ię ze karmienie jest ważne przez pierwszy rok życia – później już mniej (ze względu na mniejszą wartość pokarmu) a poza tym radzi nie karmić dłużej niż rok – szczególnie chłopców – ze względów psychologicznych – bo takie dzieci stają się zbyt emocjonalnie związane z matką i rosną z nich “maminsynki” :)))))

Oczywiście błagam – nie kamieniujcie mnie – ja tylko przytaczam słowa zasłyszane – sma jestem zwolenniczką karmienia i sama to robię 🙂

Agata i Ania (7.09.2004)

eli252005-06-06 16:28:19

Re: Mam problem

Tak sobie pomyślałam że może jednak odstawie małego. Ostatnio kilka razy zdarzyło mu się wypic bebiko więc może nie bedzie az tak żle chociaż ja wiem jak nie dostanie cycka wpada w histerie. Tak ogólnie to miałam zamiar karmić go do roku ale przez to gadanie.. Aj mogłam ich wsZystkich nie słuchać.
Mysle że dobrze by było gdybym ja sama odwiedziła psycholozkę.

Julia i Gabi (01.04.2004)

Edited by Eli25 on 2005/06/06 18:30.

annak262005-06-06 16:33:21

Re: Mam problem

Ja nie karmilam piersia, a tez bylam nerwowa i to bardzo chyba tak do okolo roku po porodzie. Mialam podobne “objawy” jak TY. Ale jakos samo przeszlo, od kilku miesiecy jest ok. Podobno gospodarka hormonalna po ciazy i porodzie wraca do normy nawet do 2 lat, a co dopiero z karmieniem. Zapytaj sie lekarza czy mozesz cos brac na uspokojenie. Ja bralam, ale raz jeszcze nie karmilam piersia.

ANIA & BIANCA 19-12-03

shibaa2005-06-06 16:42:05

Re: Mam problem

Przecież nie musisz odstawiac od razu całkowicie – może zrób tak żeby posiłki bazowe stanowiło bebiko natomiast pozwalaj małemu pociumkać cycka – zobaczysz – może takie karmienie – bardziej przytulanie będzie inaczej Cię nastrajało – może wprost przeciwnie niż do tej pory.

A gadaniem innych WOGÓLE SIĘ NIE PRZEJMUJ – mów takim że to jest twoja sprawa i że ty lepiej od nich wiesz czego Twoje dziecko i Ty potrzebujecie – niech sie nie wtrącają …
🙂
A wizyta u psychologa jak najbardziej wskazana!

A może wyrwij się gdzieś z koleżankami na pogaduchy a męża zostaw z bebikiem w butli i dzieckiem

Agata i Ania (7.09.2004)

eli252005-06-06 17:31:02

Re: Mam problem

Właśnie przed chwilą mały chciał cycke krzyczał strasznie i próbował podciagnąć mi bluzkę do góry ale dałam mu Bebiko wypił i jest spokój. Może jednak naprawde nie bedzie tak żle. Mieszkam w małym miasteczku. Wszystkie kleżanki z mojego roku powyjeżdzały albo do większych miast albo za granicę i nie bardzo mam z kim i gdzie wyjść. No mam jedną koleżankę z która codziennie chodzę na spacery ale ona tez nie za bardzo może chodzic wieczorami bo jej mały tez na cycku wisi. Nie ma nawet jak sie rozerwać i wyluzować.

Julia i Gabi (01.04.2004)

2005-06-06 21:29:10

Re: Mam problem

Ja doradzę Ci tak jak dziewczyny – może ora skończyć karmienie? Wydaje mi się że to zmęczenie – masz to tego prawo, i tak długo karmiłaś. Teraz przecież Twój pokarm jest dla małego już tylko dodatkiem, a nie podstawą pożywienia.
Więc jeśli ma Cię to męczyć to zdecyduj się.

Monika & Nina ( 18 m-cy)

Znasz odpowiedź na pytanie: Mam problem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
jak oduczyc dziecko sikania wpieluchy?
dziewczyny marcin ma juz 1,5 roku a nadal pampersy na pupie jak oduczac i nauczac wołania o siusiu? dodam ze mioje leniwe dziecko wszystko rozumie tylko gadac mu sie nie chce! czy
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
wolanie o siusiu?
dziewczyny marcin ma juz 1,5 roku a nadal pampersy na pupie jak oduczac i nauczac wołania o siusiu? dodam ze mioje leniwe dziecko wszystko rozumie tylko gadac mu sie nie
Czytaj dalej