Mam problem- antybiotyk

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #41909

    neti

    Byłam dzisiaj u lekarza i nie wiem co zrobić. Dominik ma niecałe dwa miesiące i od tygonia ma katar i kaszelek. Osłuchowo czysto w piersiach i nie ma też gorączki. Coś mu się zaczęło robić z oczkiem więc dzisiaj byłam u lekarki a ona przepisała mu antybiotyk. Nie jestem zwolenniczką antybiotyków a z drugiej strony boję się że coś zawalę jak mu nie dam:( Lekarka mnie nastraszyła, że to może zejść na uszy albo na oskrzela. Jak czytam ulotkę to sama nie wiem jest dużo możliwych skutków ubocznych. Może się zrobić wysypka albo biegunka 🙁 Dajecie zawsze to co przepisał lekarz?

    Neti i Dominik 15.01.04

    #548240

    ava131

    Re: Mam problem- antybiotyk

    mysle ze w tym przypadku powinnas podac malemu antybiotyk gdyz lekarz ma racje – u takeigo maluszka nie trzeba duzo aby delikatna ainfekcja przerodzila sie w cos powaznego.
    Aby uniknac biegunki podawaj malemu np LAKCID co zapobiegnie biegunkom.
    Moja malutka tez na poczatku brala dwa razy antybiotyk i rozumie cie , bo tez bylam przeciwna i balam sie, ale teraz z perspektywy czasu uwazam ze lekarz podjal wlasciwa decyzje.
    Zycze malemu szybkiego powrotu do zdrowia.
    Pozdr
    Ania i Natusia ur. 16.09.03



    #548241

    anador

    Re: Mam problem- antybiotyk

    Wiem tylko jedno, w tym wieku antybiotyk (jesli nie jest absolutnie konieczny) sprzyja alergiom.
    Dorota i Ola

    #548242

    anulawawa

    Re: Mam problem- antybiotyk

    Jeśli nie ufasz obecnemu lekarzowi to najrozsądniej będzie jeśli go zmienisz na innego….ja uważam, że lepiej stosować się do zaleceń lekarza w przypadku choroby tak malutkiego dziecka…Nie radzę ekperymentować. Skonsultuj się ewentualnie z innym pediatrą albo podaj to co przepisał Ci Wasz obecny lekarz.

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #548243

    sasza

    Re: Mam problem- antybiotyk

    moja czteromiesieczna coreczka miala katar i kaszel bez goraczki i bez zadnych zmian w oskrzelach, lekarz zastanawial sie nad antybiotykiem ale w koncu oddal „smarki” malej do labolatorium i dowiedzielismy sie , ze jest to wirus RVC , wirusow nie leczy sie antybiotykami , wiec dostala krople do nosa, syrop na kaszel . robilismy inchalacje i miala podawany tlen bo z powodu kataru pobierala niewystarczajaca ilosc. teraz juz jest po wszystkim , a ja sie ciesze , ze nie musielismy dawac antybiotyku .
    zycze zdrowka .

    Sasza&DuszkA6.11.2003

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close