Mam problem baardzo intymne!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #21047

    Anonim

    Moj problem polega na tym ,ze po „przytulaniu”odczuwam bol i pieczenie i nie moge sie zalatwic z bolu.W trakcie wszystko jest oki.Bralam juz jakies globulki i masc.Pomoglo,ale na krotko!Moja gin.powiedziala ze jak globulki nie pomoga to bedzie trzeba odstawic malego od piersi i przejsc na tabletki.Ja chce sie przytulac i chce karmic.Czy ktoras z Was ma moze podobnie,pocieszcie mnie i pomozcie!!!!!!!!

    Nelly i Hubert:)

    #290594

    magdawroc

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    Ja bym nie odstawiała małego tylko zadbała o komfort własny i dużego. Zastanawiam się czy chodzi o brak nawilżania w pochwie (są na to specjalne substancje nawilżające – zapomniałam jak to się nazywa jakoś femino-coś tam) czy o jakąś nadwrażliwość?Ale dlaczego to miałoby być związane z karmieniem? A globulki na co były?
    Może nie jesteś jeszcze gotowa na „dogłębne przytulanki”?
    Podaj więcej szczegółów to coś wymyślimy:-)

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)



    #290595

    callipso

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    …u nas to samo….gin twierdzi, ze to wina laktacji…przetestowałam juz rozne globulki i nic nie pomaga…podobno odstawienie od piersi powinno pomoc ale ja nie mam sumienia…z drugiej strony moje mężysko też biedne:( uff…moze ktoś coś wymyśli?

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #290596

    lea

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    Dziewczyny!
    Biedne mężysko a dobro dziecka – co wazniejsze?
    Wg mnie to kwestia nawilżenia pochwy…
    u nas jest też średnio (po) ale… ale ja nawet nie bralam pod uwage by dla swego komfortu odstawić dziecko… zresztą i tak mało mamy zbliżeń od mojego ostatniego okresu – bo nie wiem jaki mam cykl, myślę ż emoże już teraz znowu nie będzie okresu, jestem nieco skołowana i się boję, a na szczescie choć oboje cierpimy to mamy duzo zajęć i nie ma wiele czasu na roztrząsanie tego, ze nie współżyjemy
    co do niewygody, to dla karmienia ponosze wiele wyrzeczeń – zmiana diety (nadal nie jem wszystkiego), odciąganie mleka, dbanie o to by było – mimo moich kryzysów laktacyjnych, ganianie z cyckiem za ustami dziecka – bo czasami tak sie wierci ze musze przybierac pozycje ekwilibrystyczne wrecz i potwornie niewygodne… niech by mi mąż śmiał powiedzieć że on cierpi… w sumie jednak cierpienie biorę na siebie i nie narzekam mu na ten ból…
    wiece co, zauważyłam jednak pewne odczucie… nie ma związku z seksem… kilka razy podczas spaceru czułam w pochwie cos dziwnego, jakbym miala tampon i jakby ocierał sie na sucho wewnątrz… inaczej mozna to wytłumaczyć suchością, jakbym miała tam piasek, – tak jak piasek w oku się czuje
    teraz mysle – moze to jest włąsnie ta suchosc przez laktację?
    i moze wcale teraz nie dostanę juz okresu choc miałam? jestem zdezorientowana…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #290597

    callipso

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    …no całkiem nieźle opisałś to uczucie….tyle tylko,ze u mnie stosunek sprawia taki ból (mimo niezłego nawilżenia), że nie jest dla mnie żadną przyjemnoscią:(…no i jest to dla mnie dość flustrujące bo trwa już dosć długo (zakaz współżycia z powodu zagrozonej ciąży)…niby są inne sposoby….mam nadzieje, ze mój mąż jakoś to przeczeka…

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #290598

    lea

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    my w ciazy tez nic od 5 miesiaca…
    nie wiem co zrobic, ale nie chce rezygnowac z karmienia…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #290599

    cait

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    Mój lekarz przepisał mi właśnie lignokainę – znieczula. Bo u mnie ból jest na wejściu, a skoro jest na wejściu, to jest już wszędzie, bo się spinam. To co mi dolega jest więc bardziej w głowie, niż poniżej pasa 😉 Bo to, co na dole, to muszę ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć…. Jak przetestuję, to dam znać 😉

    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    P.S. Zaponiałam dodać, że pan doktor kazał „usprawnić” grę wstępną ;)) Złoto nie facet!

    Edited by Cait on 2003/07/15 20:56.

    #290600

    Anonim

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    Ja jestem po cc.Tak wiec to nie ma nic wspolnego z porodem.Uzywamy nawilzaczy:)Moja gin twierdzila ze to jest jaksi stan zapalny czy cos tam i stad te globulki a jezeli nie przejdzie to mialabym brac tabletki ale wtedy nie moge karmic.Dlatego juz nie ide do lekarza.

    Nelly i Hubert:)

    #290601

    Anonim

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    U mnie w trakcie ok,ale potem bol nie z tej ziemi!!A ja tak lubie sie Przytulac:(

    Nelly i Hubert:)

    #290602

    magdawroc

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    Podobnie to odczuwałam – niby fizycznie TAM,ale jakby niezupełnie o to chodziło. I przerwa (z niemiłymi póbami powrotu do intymności we dwoje) trwała naprawdę długo(kilka miesięcy-dokładnie nie pamiętam,ale spytam męża). Tak mi się zdaje,że to może natura dba o to by kobieta była skoncentrowana na maleństwu i jemu poświęcała czas i uwagę. Oczywiście,nie twierdzę,że to jest regułą. Ale ja tak to odczuwałam – że problem jest we mnie w moim myśleniu a fizyczność to jakby odzwierciedla. I też nie chcę abyście to zrozumiały,że chodzi mi o odsunięcie męża – raczej aby był to czas na inny rodzaj bycia we dwoje. No i kiedyś w końcu ta namiętność wraca i wybucha ze zdwojoną siłą…OBIECUJĘ!!!

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)



    #290603

    callipso

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    ja tez po cc…moja gin powiedziała, ze takie dolegliwosci moga być spowodowane zmianami hormonalnymi związanymi z laktacją…w sumie to nie wiem czemu nam po prostu nie zrobią badania bakteriologicznego, wtedy by było wiadomo czy jest w ogóle co leczyć….u mnie przy jednym z ostatnich badań gin stwierdziła, ze błona śluzowa jest tak przekrwiona, ze zaczęłam krwawić po włożeniu wziernika:(…a żadnych upławów nie ma więc na stan zapalny to nie wygląda…próbowałam z lactovaginalem ale pomogło też tylko na chwilkę…mam nadzieję, ze jak przestanę karmić to wszystko wróci do normy…

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #290604

    magdawroc

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    a MYŚMY SIĘ TAK ROZPISAŁY!!!
    Wiesz co,nie wierzę,że nie ma takich leków,które możnaby przy karmieniu – może TEN LEKARZ ICH NIE ZNA? Jak wielu innych,którzy wolą na skróty…

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)



    #290605

    callipso

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    …hihih…to niech nie wybucha za szybko bo po jednym z takich wybuchów pojawił sie mój skarb:)….może rzeczywiście natura pozwala się zregenerować mojemu organizmowi przd nastepnym „wybuchem”:)))))))))))))))))

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #290606

    callipso

    Re: Mam problem baardzo intymne!

    …oj wiem…a jak sie zacznie spinać to już „po ptokach”:))…napisz koniecznie jak to działa …a w ogole to co to jest, globulki ?krem?można to kupić bez recepty?

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #290607

    magdawroc

    wymiękam! Potrzebny mądry lekarz…

    Nie wiem…lekarz mądry sprzyjający karmieniu i wogóle by się przydał…

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close