Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Mam problem, straszny w pracy. Otz pracuje w budzetowce i zarbiam 600 zl na reke. Moj maz ten nie ma o wiele wiecej. Jest nam ciezko. Teraz jak zaszlam w ciaze, okazalo sie, ze mam plamienia i moja gin juz raz mnie wywalala na zwolnienie – odmowilam, zapewne jutro kaze mi bez dwoch zdan isc na zwolnienie!!!!!! Ale ja mam straszny problem w pracy.
Otoz moja szefowa zapowiedziala, ze jesli wezme chocby jeden tydzien zwolnienia w ciazy, to idzie d dyrektora, powie o tym, zatrudni na moje miejsce inna osobe (ma dwie kandydatki!!) i juz moge zapomniec o normalnym powrocie do prac, nawet po urodzeniu dziecka do innego Dzialu.
Nawet fakt, ze mam ciaze zagrozona, nie robi na niej wrazenia, bo twierdzi, ze TRUDNO!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiem, ze jak pojde na zwolnienie, to koniec z praca jak amen w paciezu!!!!! Ona nie potrafi zrozumiec, co to takiego poronienie – uwaza, ze w pracy siedzac przy biurku nic sie nie stanie, bo w domu tez bym lazila!!!!! Poza tym twierdzi, ze to tylko wymowka z mojaj strony, bo chce sobie poodpoczywac!!!!!!!!!!!!
Jestem na serio zalamana!!!!!! Nie wiem, co zrobic!!!! Siedze cala w nerwach! Jest mi z tych nerwow niedobrze!!!!!!!! Wiem, ze nie powinnam sie denerwowac, ale w takiej sytuacji co ja mam zrobic. Zalezy mi na dziecku najbardziej na swiecie, ale my juz nie mamy za co zyc, a co bedzie pozniej????
Boje sie z drugiej strony, ze bede lazic do pracy teraz, poswiece sie, a ona i tak po macierzynskim mnie nie przyjmie!!!!! Wiecie co???!!! Powiem jedno —- to najwieksza suka pod sloncem!!!!!! Co ja mam zrobic?????????

Aga z marcowym dzieciątkiem

29 odpowiedzi na pytanie: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

2003-08-11 08:58:59

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Na Twoim miejscu zamiast sie stersowac, po prostu poszlabym na zwolnienie. Przeciez zdrowie Twoje i dziecka jest najwazniejsze, a sama piszesz, ze niewiadomo, czy po macierzynskim w ogole Cie przyjma. Jakas wiedzma nie powinna Cie zastraszac, nie ma do tego prawa. Jezeli lekarz zaleci lezenie, to lepiej bedzie odpoczac.Jedno jest pewne, jak narazie nikt Cie nie zwolni, a Ty masz zupelne prawo skorzystac ze zwolnienia lekarskiego. A moze sama idz do dyrektora. Powiedz jak sprawa wyglada, wbrew pozorom dyrektor moze lepiej zareagowac na ciaze niz ten babsztyl. Zycze powodzenia i przede wszystkim nie stresuj sie!

colora + chlopczyk (10.10.03)

teodor2003-08-11 09:04:28

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Kochan, teraz to ta rura może ci brzydko mówiąc nagwizdać!
Idź na zwolnienie i olewaj wszystko. Ty i dziecko jesteście najważniejsze! Zanim skonczy się ciąża i Twój urlop macierzynski to wszystko może się pięc razy zmienić! Nie mart się teraz tym co będzie za rok! Na zwolnieniu i tak płacą Ci 100 % a zwolnic cię nie mogą ani teraz ani na macierzyńskim. Trzymam kciuki za Was. Teodor i Zuzia (28.11.03)

kama-z2003-08-11 09:06:15

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Straszna suka !!!!!!!!
Faktycznie masz niewesoło, jednak powinnaś pamiętać że w tej chwili dobro dziecka jest najważniejsze !!!!!!!!!!! Potem nie będziesz mogła sobie darować jeżeli coś sie stanie.

A może groźby szefowej nie są do końca uzasadnione ?? Jeżeli masz umowę o pracę na czas nieokreślony to nie mogą cie tak szybko zwolnić. Po powrocie z macierzyńskiego , masz jeszcze u. wyp. no i muszą cie przyjąć a potem jeszcze trzy miesiące wypowiedzenia i jeżeli nic nie znajdziesz to pół roku zasiłku dla bezrobotnych ( to jest oczywiście czarny scenariusz). Przecież może się okazać że jestes potrzebna i nikt nie będzie myślał o zwolnieniu..
Ale to jeszcze daleko przed tobą a teraz najważniejsze jest maleństwo !!!!

A jeżeli szefowa jest rzeczywiście taką wiedźmą – to niewykluczone że po ciaży pełnej wyrzeczeń po macierzyńskim i tak czeka cie to samo (bo małe dziecko pracownicy to przecież sam kłopot :<<<).

Także myśl teraz przede wszystkim o dzieciątku, a reszta na pewno jakoś sie ułoży – kto wie co szykuje Wam przyszłość ??? Głowa do góry :)))))

Kama i kamyk (23.02.04)

agmag2003-08-11 09:06:34

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Zrób tak, jak radzi Colora. Wcześniej odpowiedz sobie na pytanie, czy ta praca warta jest utraconego dziecka? Czy nie będziesz tego żałować później?
Są zasiłki itp. Dacie sobie radę.

Agnieszka, Hubi (2,5r.), Córcia (29.11.03)

mycha1002003-08-11 09:09:39

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Ja też myślę że lepiej iść do Dyrektora osobiście i wyjaśmić mu sytuację. Faceci są jakoś bardziej przychylni jeśli chodzi o ciążę. A skoro ona jest taka wredna to i tak nie masz pewności, że na ciebie poczeka i po macierzyńskim i tak nie będzie dla ciebie miejsca u niej w dziale. Ja bym przede wszystkim myślała o maleństwie a o tej babie zaczniesz myslec po macierzynskim. Nie stresuj się bo to tez dobrze nie wplywa na dziedziusia. Na zwolnieniu i po porodzie dostajesz 100% wynagrodzenia, a za rok moze ona juz tam nie bedzie pracowac.
Pozdrwiam
Mycha100 i synus (28.11.03)

ika2003-08-11 09:10:49

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Zgadzam się z colora – ustal sobie priorytety. Wiem dobrze, że nie jest łatwo teraz z pracą. Sama pracuję ostatnio wyłacznie dorywczo, ale dla mnie maluszek którego nosze pod sercem jest najwazniejszy. Po co szefowa ma Cię stresować, moze to własnie przez nerwy masz podobne rewelacje. Idz na zwolnienie. Odpoczniej sobie, a jeśli masz pewność, że już Cię nie zatrudnią po powrocie z macierzyńskiego to siedz na zwolnieniu całą ciażę. W końcu zdrowie i życie Twojego dziecka jest wazniejsze, a stres w Twoim stanie jest bardzo niewskazany.
Zastanów sie jeszcze, bo to Twoje życie – tak, byś nie musiała żałować swoich kroków
pozdrawiam serdecznie

ika z małym słoneczkiem marcowym

agustek2003-08-11 09:15:24

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Nieststy, to nie jest tak, jak mysłicie. Do dyrektora pojsc nie moge, bo on i szefowa to najlepsi kuple, poza tym moj dyrektor to palant nad palanty. Pracuje w Akademii Medycznej, w administracji, wiec jak ktos z pOmorza, moze wiedziec, jak to jest. Tu po prostu komunizm jeszcze sie nie zakonczyl!!! I dlugo nie zakonczy!!!!! Pojscie do dyretktora nie wyda. Szefowa nie odejdzie, bedzie tu pracowac do smierci- ma takie uklady, ze przysiegam, ze jak pisne slowo – bede spalona w AMG!!! Nie zalezy mi, na prawde… ale jakos mam taki wewnetrzny strach. Pracuje tu juz cztery lata i szefowa mnie swoim zachowniem doprowadzila do depresji. Leczylam sie latami u psychiatry. Sama nie wiem, czego sie boje, ale jakos sie boje.

Aga z marcowym dzieciątkiem

2003-08-11 09:19:31

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Nie daj sie zastraszyc, to Ty jestes w ciazy, a nie Twoja szefowa!

colora + chlopczyk (10.10.03)

barbetka2003-08-11 09:34:31

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

wstrętna stara pinda!!!!!!!!!!!!!!!! przepraszam…. ale jak czytam takie posty to…. wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Aga idz na zwolnienie i nawet nie oglądaj się na tą larwe!!! Masz ciąże zagrożoną, Twoje dziecko jest najważniejsze, masz nie stresować się, dużo odpoczywać i dbać o siebie!!! Wiedz że prawo jest po Twojej stronie, niech tylko nie przyjmą Cię po macierzyńskim… W każdym sądzie masz wygraną sprawe!!! I niech takcy szefowie w końcy zrozumieją że zakład pracy to nie prywatny folwark a pracownicy to nie parobki!!!!!!!!
Głowa do góry i idź na L4. Pilnuj swoich spraw – czy masz wypłacane 100%, żeby nie przegapic kiedy mija 180 dni L4 – by wysłać odpowiednio wcześniej przedłużenie do ZUSu, rób kpie każdego zwolnienia… itp.
Niczym się nie martw!
Tacy szefowie są jak grypa – cięzko się ich przechodzi ale kiedyś przychodzi ich kres… Wiem to z własnego doświadczenia!
Pozdrawiam.

Basia & Tajemnicze Maleństwo (11.09.2003)

justyna762003-08-11 10:02:35

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Aguś – nie poradzę Ci nic innego niż dziewczyny!
NIe można zwolnić pracownika na L4 wiec po prostu na nie idź i siedź na nim nawet do rozwiązania! skro pracujesz 4 lata to masz umowe na czas nieokreślony – potem macierzynski i dopiero 3 miesieczne wypoweidzenie..
Ja jestem w podobnej sytuacji, wiem, ze nie mam pracy! Ale dzieciątko zawsze stawiam na pierwszym miejscu:))) przecież ONO to twoje życie! też pracowałam w budżetówce….
Zadna praca nie ejst warta utraty dziecka!!! jestes juz w 3 miesiacu??? bo nie wiem jka to jest ze zwalnianiem z pracy przed 3 miesiacem,a le i tak nieważne!! idz na L4 i odpoczywaj!!!!!:))))))))))
tryzmam kciuki:))))))

Justyna i Maleństwo 11.09

2003-08-11 10:03:14

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Zdrowie maleństwa – jest najważniejsze!! Niestety – takie szefowe wredne maję jedną cechę – nawet jeśli pracowałabyś całą ciążę 20 godzin na dobę – to i tak jeśli raz podpadłabyś – zwolniłaby Cię. Takie babska się nie zmienią. Maszeruj na zwolnienie, jeśli będzie takie wskazanie. BEZ GADANIA!!!

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

akacja2003-08-11 10:04:22

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Ja tez mysle, ze nie powinnaś dać się zastraszyć i isć na zwolnienie. Mnie czeka właśnie rozmowa z szefem, bo jeszcze mu nie powiedziałam o dziecku. Myślę, że się wścieknie;) ostatnio zaproponował mi awans a ja w sumie się zgodziłam, a teraz gdy mu powiem, że za niedługo mogę pójść na L4 to chyba mnie pogryzie;) Założyłam sobie, że od października zacznę sobie odpoczywać… a co mi tam, pracuję kilka dobrych lat i jeszcze nie byłam na zwolnieniu, to w końcu mi się należy.
Pozdrawiam
Akacja i Maleństwo (8.03.04)

2003-08-11 10:05:51

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

szkoda, że ma taką mocną pozycję – mogłabyś ją oskarżyć o mobbing. Sprawa wygrana!

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

rds2003-08-11 10:25:57

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Dziewczyno , spadaj na zwolnienie , bo jesli cos pojdzie nie tak bedziesz zalowac cale zycie , a ta szefowa kopnij w dupe i powiedz ze to ode mnie. Co za franca jedna , jakos tego nie moge zrozumiec , no chyba ze stara panna , albo wlasnych dzieci nie ma. Nie zastanawiaj sie , jakos sie potem ulozy , a moze ten szef nad nią jest normalniejszy i zrozumie sytułacje.
Trzymam kciuki

monika i mały Maksio ur. 31.07

pantherka2003-08-11 10:33:22

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

3 miesiac ciazy ma tylko znaczenie przy umowie na okres probny i na czas okreslony.
Aga na Twoim miejscu nie zastanawialabym sie ani minuty dluzej. Szla bym jak najszybciej na zwolnienie. Teraz potrzebujesz duzo spokoju i przede wszystkim zero nerwow, a w pracy napewno nie bedziesz miala takiej atmosfery.
Tak jak dziewczyny pisaly, nie masz gwarancji,ze po macierzynskim nie wrecza Ci wypowiedzenia, wiec weedlug mnie nic nie tracisz.
A bedac na macierzynskim mozesz sie juz rozgladac za inna praca,moze znajdziesz cos lepszego 🙂
Pozdrawiam

Aga i perełka (Jagódka) (wedlug USG 25.X.2003) wedlug OM 07.X.2003

swa2003-08-11 10:38:48

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Dokładnie, idź od razu na zwolnienie. Pamiętaj, że teraz formuje się mózg maleństwa i każdy stres ma swój wpływ.
Nie przejmuj się szefową – jak ona jest taka to w końcu komuś zalezie za skórę i się doigra…To ona ma problem, a nie Ty….
Prędzej, czy później znajdziesz sobie pracę, a teraz korzystaj ze zwolnienia i w miarę możliwości odkładaj trochę grosza na czarną godzinę. I spójrz na to z lepszej strony – będziesz miła mnóstwo czasu dla siebie i małgo(małej)
Ps posłuchajcie sobie muzyki poważnej – to dobrze wpływa na rozwój 🙂

sisi272003-08-11 10:44:03

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Może idź i sama porozmawiaj z tym dyrektorem – może on będzie bardziej wyrozumiały. Wyjaśnij mu ,że bardzo zależy ci na pracy ale i zdrowie dziecka jest bardzo ważne. Może okaże się człowiekiem !!! Powodzenia.

Sylwia + Dominika

swa2003-08-11 11:15:44

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Jeśli możesz załatw sobie zwolnienie do końca ciąży, później jest macierzyński i przez cały ten czas jesteś chroniona prawem i nikt nie może Cię zwolnić. Przy takiej szefowej i tak nic nie ryzykujesz bo jak sama pisałaś to po macierzyńskim nic nie wiadomo, a będziesz miała poczucie, że zrobiłaś wszystko dla swojego dziecka.

ava1312003-08-11 11:32:15

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Agus! radze Ci to samo co dziewczyny. Nic innego w tej sytuacji zrobic nie mozesz. Zycie Twojego dziecka jest najwazniejsze, zrob wszystko co w Twojej mocy aby bylo dobrze. Wiem ze z praca jest obecnie bardo ciezko, jednak lepsza czy gorsza zawsze sie w koncu znajdzie jesli sie szuka. Z tego co piszesz to pracy nie masz zbyt ciekawej, atmosfera nie do pozazdroszczenia z takim szefostwem, zarobki tez marne…. Mysle ze prace na takim poziomie placowym znajdziesz wczesniej czy pozniej.
Tymczasem L 4 jest najlepszym rozwiazaniem.
Podobal mi sie pomysl abys to Ty poszla do dyrektora i porozmawiala z nim o Twojej sytuacji i o zagrazeniu jakie niesie za soba chodzenie do pracy….. – w tej sytuacji nic nie tracisz na tej rozmowie.
Napisz jak potoczyly sie Twoje losy , jaka podjelas decyzje, ale mysle ze rachunek jest prosty …

pozdrawiam Cie serdecznie
Ania i Natalka 26.09.03

effcia2003-08-11 11:32:48

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

dziewczyno!!!! nawet sie nie zastanawiaj tylko zmykaj na zwolnienie!!!! gdyby nie daj Boze cos sie stalo do konca zycia sobie tego nie wybaczysz!!!!!jak dlugo jestes w ciazy i na urlopie maciezynskim nikt ci nic nie moze zrobic, a to duuuzo czasu, cos moze sie zmienic. moze dyrektor jest madrzejszy od twojej parszywej szefowej???
teraz twoj maluszek jest N A J W A Z N I E J S Z Y!!!!!dbaj o niego i o siebie!

pozdrawiam

Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)

effcia2003-08-11 11:39:30

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

kobieto!!!! to tym bardziej nie wahaj sie ani chwili, tylko zmykaj na zwolnienie, praca i szefowie przyprawiajacy o stany depresyjne nie sa warci zdorwia twojego malenstwa!

trzymaj sie i cycuchy do gory! bedzie dobrze!

Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)

kasiaiola2003-08-11 17:33:51

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Machnij ręką na szefową i idź na zwolnienie. Ja przez swoją głupotę (siedziałam w pracy za biurkiem – księgowa – zamiast leżeć w domu) straciłam dwie ciąże. Dlatego przy trzeciej jak tylko zaczęły się kłopoty położyłam się dołóżka. Pracy teraz nie mam (urodziłam we wrześniu 2003) ale wolę to niż utratę dziecka.
Jeśli mało zarabiacie oboje to idź na urlop wychowawczy i staraj się o zasiłek. Nie jest to super dużo (obecnie około 300 zł) i do tego zasiłek rodzinny (prawie 50 zł). Trochę się więc uzbiera. Jak ci maluch podrośnie to na spokojnie poszukaj innej pracy.
Życzę ci wszystkiego najlepszego i udanego maluszka.
Nie daj się babie.
Pozdrawiam

Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

magdzik2003-08-11 18:41:43

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Dokładnie to samo bym poradziła.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

mysia22003-08-11 18:55:00

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Wiesz co, ja bym na Twoim miejscu poszła na zwolnienie i ciągła to już do końca. Później po porodzie macierzyński i siup na wychowawczy i szefowa może Ci nadmuchać np. w pompkę. A będąc na wychowawczym możesz sobie dorobić (akurat teraz są takie przepisy) ok. 1200 zł. z tym, że nie możesz odchodzić od dziecka. Ono będzie musiało być cały czas przy Tobie. Może akurat coś Ci wyskoczy, np. jakaś umowa-zlecenie? W prawdzie podobno przepisy odnośnie macierzyńskiego i wychowawczego mają się zmienić, ale raczej ja bym nie ryzykowała życia dzidziusia. Tym bardziej, że na macierzyńskim masz 100% płatnego zwolnienia lekarskiego.
Właśnie przyszło mi do głowy, że może wyprzedzisz szefową i sama pójdziesz do dyrektora który okarze się człowiekiem.

Mycha i Fasolka (17.09.)

melanie2003-08-11 20:52:49

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Agunia zgodze sie z dziewczynami piszacymi ze zdrowie Waszego malenstwa jest najwazniejsze… Pamietaj ze nic sie nie dzieje bez przyczyny moze to jest m.in okazja by wyrwac sie z miejsca pracy przez ktore jak napisalas nabawilas sie depresji. Tak okres ciazy jak i macierzynski masz platny 100 %, na twoim miejscu wykorzystalabym to i po urodzeniu malenstwa bedac jeszcze na macierzynskim rozgladalabym sie za inna praca, kto wie moze nawet lepiej platna… Mialam kiedys sytuacje gdy zbuntowalam sie pracodawczyni bo po raz 3 przedluzala mi umowe zlecenie pozbawiajac mnie szansy pracy na czas nieokreslony. Podziekowalam jej i juz nastepnego dnia znalazlam prace platna 2 razy to co ona mi oferowala i to u jej konkurencji…… Wierze gleboko w to ze nic sie nie dzieje bez przyczyny – ze gdzies tam w przyszlosci moze byc dla nas zaplanowane lepsze zycie a ze sami nie potrafimy z czegos zrezygnowac stawiani jestesmy w sytuacjach gdzie musimy wybrac mniejsze zlo ze tak powiem…
Pamietaj Agus jesli juz raz padl szantaz z jej strony pozniej bedzie on wykorzystywany przy kazdej okazji gdy np. bedziesz musiala isc z malenstwem do lekarza na szczepienia czy kontrolna wizyte, nie daj Boze gdyby Twoja kruszynka zachorowala i musialabys isc na zwolnienie, czy naprawde warto sie tak poswiecac skoro i tak nie bedzie to docenione. Pozniej moglabys sobie wyrzucac ze dalas z siebie wszystko kosztem malenstwa a i tak zrobili z Toba co chcieli…
Ja wiem jaka ja podjelabym decyzje, Ty musisz sie wsluchac w siebie w to co podpowiada Ci Twoje serduszko a wtedy bedziesz wiedziala co zrobic…
Trzymam mocno kciuki zeby wszystko skonczylo sie pomyslnie dla Ciebie a przede wszystkim zycze Ci mnostwa spokoju ….
Nie martw sie zobaczysz ze bedzie dobrze ….
buziaki

Melanie i kruszynka (19 marca)

2003-08-13 11:53:31

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Agustek BEZWZGLĘDNIE LICZY SIĘ DOBRO DZIECKA A I TWOJE DOBRE SAMOPOCZUCIE!!!! Na zwolnienie a taka pracą się nie przejmuj.

Znajdziesz coś lepszego ZOBACZYSZ!!!!!!!

Ja jak tylko pozałatwiam swoje sprawy, przekaze wszystkie obowiązki to ide na L4
Nie mam zamiary pracować dłużej niż do 5 miesiąca!

A dlaczego?
Dlatego ze czuje sie wykorzystywana, Pracuje jak na 2 etatach a pensyjka to marne 800zł ! Prowadze ksiegowosc ! Pelno innych administracyjnych obowiazkow a żadnej z tego korzysci.

Szef ma pelno kasy ale tylko dla siebie. Nam nie ma zamiaru dawać podwyżek bo niby jest ciężko!

Szef jest nie fair w stosunku do mnie więc ja też nie musze być fair w stosunku do niego

Poza tym WIEM, ze nikt nie moze tymczasowo przejac moich obowiazek wiec pewnie bedzie musial przyjąć kogoś nowego. Ja wiem ze STRACE PRACĘ!
Ale jakoś sie tym nie przejmuje Wierze i bede walczyć o to ,zeby znaleźć coś bardziej rozwijacego a przede wszytskim lepiej płatnego.

Tez nie będzie nam łatwo bo mąż tez niewiele zarabia. Ale wierzę ze wszystko bedzie Ok

A perfidnie pojde na L4 zeby wszystko sie mojemu szefowi na łeb waliło i moze wtedy mnie doceni

Także Agustku! Nie warto ryzykować zdrowiem dzidzi i tak nadwyrężać swoje nerwy

W życiu są ważniejsze rzeczy!

Zapraszam na odpoczynek. Napisz nam jakie podjęłaś decyzję!!!!!!!!!!

marmolada2003-08-13 12:03:54

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Twoja szefowa to straszna suka.Sama piszesz ze na uklady nie ma rady wiec ….. idz na zwolnienie.Bedziesz dostawala 100% pensji do konca ciązy o ile masz umowe na czas nieokreslony.Potem nalezy ci sie macierzynski,urlop wypoczynkowy i jak wrócisz 3 miesięczne wypowiedzenie a potem pół roku zasilku.Przekalkuluj ci jest dla ciebie najważniejsza, ale mysle ze jak zostaniesz w pracy to ta kobieta cie wykonczy i bedzie mogla byc przyczyna twego i dziecka zlego samopoczucia

marmolada i ….. (1-3,01,2004)

mycha1002003-08-13 12:45:42

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Ja to mam sama znaleźć kogoś na moje miejsce. Wiecie jakie to uczucie prowadzić rozmowę rekrutacyjnę i wiedzieć, że ten ktoś może cię pracy pozbawić. Ale co poradzić.

grzmot2003-08-13 13:02:21

Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Wlasnie kiedy przeczytalam ze masz prawa i bedziesz miala placone 100% na jakis tam czas, kobieto, pierwsze 3 miesiace ciazy sa sa wlasnie ryzyko, dbaj o siebie i malenstwo, a ta szefowa bym olala tak szybko jak nie wiem. jak tylko zaczela cie straszyc to od razu bym powiedziala, sorki, mam zagrozona ciaze, mam pojsc na zwolnienie i zaczynam natychmiast, i tak musza ci placic a w mim czasie mozesz szukac nowej pracy! Zgadzam sie z dziewczynami, a powiedz co twoj maz o tym mysli? Pozdrowka, i jesli juz sie leczylas na depresje przez ta suke, to moim zdaniem bedziesz miala tylko wieksze problemy, ona chce cie doprowadzic do nerwicy, to nie jest dobry czlowiek, pomysl slusznie o tym. Nie daj sie. Pozdrowka, Joasia

Obmanowa

Znasz odpowiedź na pytanie: Mam problem w pracy!!!!!!!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Krew z nosa!
Mam pytanie czy Wam tez leci w ciązy krew z nosa?? Ja rano wstaję i leci mi z dwóch dziurek na raz. Na szczęście nie za często - ale jednak. Marzenka
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Wrześniówka prosi o trzymanie kciuków!
W dniu dzisiejszym żegnam wszystkie wrześnióweczki, gdyż po raz ostatni mam dostęp do internetu. Od jutra już nie będę jeździła samochodem i czeka mnie siedzenie w domu. Jeżeli przetrwam ten
Czytaj dalej