Mam problem w pracy!!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #22985

    agustek

    Mam problem, straszny w pracy. Otz pracuje w budzetowce i zarbiam 600 zl na reke. Moj maz ten nie ma o wiele wiecej. Jest nam ciezko. Teraz jak zaszlam w ciaze, okazalo sie, ze mam plamienia i moja gin juz raz mnie wywalala na zwolnienie – odmowilam, zapewne jutro kaze mi bez dwoch zdan isc na zwolnienie!!!!!! Ale ja mam straszny problem w pracy.
    Otoz moja szefowa zapowiedziala, ze jesli wezme chocby jeden tydzien zwolnienia w ciazy, to idzie d dyrektora, powie o tym, zatrudni na moje miejsce inna osobe (ma dwie kandydatki!!) i juz moge zapomniec o normalnym powrocie do prac, nawet po urodzeniu dziecka do innego Dzialu.
    Nawet fakt, ze mam ciaze zagrozona, nie robi na niej wrazenia, bo twierdzi, ze TRUDNO!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiem, ze jak pojde na zwolnienie, to koniec z praca jak amen w paciezu!!!!! Ona nie potrafi zrozumiec, co to takiego poronienie – uwaza, ze w pracy siedzac przy biurku nic sie nie stanie, bo w domu tez bym lazila!!!!! Poza tym twierdzi, ze to tylko wymowka z mojaj strony, bo chce sobie poodpoczywac!!!!!!!!!!!!
    Jestem na serio zalamana!!!!!! Nie wiem, co zrobic!!!! Siedze cala w nerwach! Jest mi z tych nerwow niedobrze!!!!!!!! Wiem, ze nie powinnam sie denerwowac, ale w takiej sytuacji co ja mam zrobic. Zalezy mi na dziecku najbardziej na swiecie, ale my juz nie mamy za co zyc, a co bedzie pozniej????
    Boje sie z drugiej strony, ze bede lazic do pracy teraz, poswiece sie, a ona i tak po macierzynskim mnie nie przyjmie!!!!! Wiecie co???!!! Powiem jedno —- to najwieksza suka pod sloncem!!!!!! Co ja mam zrobic?????????

    Aga z marcowym dzieciątkiem

    #313344

    Anonim

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Na Twoim miejscu zamiast sie stersowac, po prostu poszlabym na zwolnienie. Przeciez zdrowie Twoje i dziecka jest najwazniejsze, a sama piszesz, ze niewiadomo, czy po macierzynskim w ogole Cie przyjma. Jakas wiedzma nie powinna Cie zastraszac, nie ma do tego prawa. Jezeli lekarz zaleci lezenie, to lepiej bedzie odpoczac.Jedno jest pewne, jak narazie nikt Cie nie zwolni, a Ty masz zupelne prawo skorzystac ze zwolnienia lekarskiego. A moze sama idz do dyrektora. Powiedz jak sprawa wyglada, wbrew pozorom dyrektor moze lepiej zareagowac na ciaze niz ten babsztyl. Zycze powodzenia i przede wszystkim nie stresuj sie!

    colora + chlopczyk (10.10.03)



    #313345

    teodor

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Kochan, teraz to ta rura może ci brzydko mówiąc nagwizdać!
    Idź na zwolnienie i olewaj wszystko. Ty i dziecko jesteście najważniejsze! Zanim skonczy się ciąża i Twój urlop macierzynski to wszystko może się pięc razy zmienić! Nie mart się teraz tym co będzie za rok! Na zwolnieniu i tak płacą Ci 100 % a zwolnic cię nie mogą ani teraz ani na macierzyńskim. Trzymam kciuki za Was. Teodor i Zuzia (28.11.03)

    #313346

    kama-z

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Straszna suka !!!!!!!!
    Faktycznie masz niewesoło, jednak powinnaś pamiętać że w tej chwili dobro dziecka jest najważniejsze !!!!!!!!!!! Potem nie będziesz mogła sobie darować jeżeli coś sie stanie.

    A może groźby szefowej nie są do końca uzasadnione ?? Jeżeli masz umowę o pracę na czas nieokreślony to nie mogą cie tak szybko zwolnić. Po powrocie z macierzyńskiego , masz jeszcze u. wyp. no i muszą cie przyjąć a potem jeszcze trzy miesiące wypowiedzenia i jeżeli nic nie znajdziesz to pół roku zasiłku dla bezrobotnych ( to jest oczywiście czarny scenariusz). Przecież może się okazać że jestes potrzebna i nikt nie będzie myślał o zwolnieniu..
    Ale to jeszcze daleko przed tobą a teraz najważniejsze jest maleństwo !!!!

    A jeżeli szefowa jest rzeczywiście taką wiedźmą – to niewykluczone że po ciaży pełnej wyrzeczeń po macierzyńskim i tak czeka cie to samo (bo małe dziecko pracownicy to przecież sam kłopot :<<<).

    Także myśl teraz przede wszystkim o dzieciątku, a reszta na pewno jakoś sie ułoży – kto wie co szykuje Wam przyszłość ??? Głowa do góry :)))))

    Kama i kamyk (23.02.04)

    #313347

    agmag

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Zrób tak, jak radzi Colora. Wcześniej odpowiedz sobie na pytanie, czy ta praca warta jest utraconego dziecka? Czy nie będziesz tego żałować później?
    Są zasiłki itp. Dacie sobie radę.

    Agnieszka, Hubi (2,5r.), Córcia (29.11.03)

    #313348

    mycha100

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Ja też myślę że lepiej iść do Dyrektora osobiście i wyjaśmić mu sytuację. Faceci są jakoś bardziej przychylni jeśli chodzi o ciążę. A skoro ona jest taka wredna to i tak nie masz pewności, że na ciebie poczeka i po macierzyńskim i tak nie będzie dla ciebie miejsca u niej w dziale. Ja bym przede wszystkim myślała o maleństwie a o tej babie zaczniesz myslec po macierzynskim. Nie stresuj się bo to tez dobrze nie wplywa na dziedziusia. Na zwolnieniu i po porodzie dostajesz 100% wynagrodzenia, a za rok moze ona juz tam nie bedzie pracowac.
    Pozdrwiam
    Mycha100 i synus (28.11.03)



    #313349

    ika

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Zgadzam się z colora – ustal sobie priorytety. Wiem dobrze, że nie jest łatwo teraz z pracą. Sama pracuję ostatnio wyłacznie dorywczo, ale dla mnie maluszek którego nosze pod sercem jest najwazniejszy. Po co szefowa ma Cię stresować, moze to własnie przez nerwy masz podobne rewelacje. Idz na zwolnienie. Odpoczniej sobie, a jeśli masz pewność, że już Cię nie zatrudnią po powrocie z macierzyńskiego to siedz na zwolnieniu całą ciażę. W końcu zdrowie i życie Twojego dziecka jest wazniejsze, a stres w Twoim stanie jest bardzo niewskazany.
    Zastanów sie jeszcze, bo to Twoje życie – tak, byś nie musiała żałować swoich kroków
    pozdrawiam serdecznie

    ika z małym słoneczkiem marcowym

    #313350

    agustek

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Nieststy, to nie jest tak, jak mysłicie. Do dyrektora pojsc nie moge, bo on i szefowa to najlepsi kuple, poza tym moj dyrektor to palant nad palanty. Pracuje w Akademii Medycznej, w administracji, wiec jak ktos z pOmorza, moze wiedziec, jak to jest. Tu po prostu komunizm jeszcze sie nie zakonczyl!!! I dlugo nie zakonczy!!!!! Pojscie do dyretktora nie wyda. Szefowa nie odejdzie, bedzie tu pracowac do smierci- ma takie uklady, ze przysiegam, ze jak pisne slowo – bede spalona w AMG!!! Nie zalezy mi, na prawde… ale jakos mam taki wewnetrzny strach. Pracuje tu juz cztery lata i szefowa mnie swoim zachowniem doprowadzila do depresji. Leczylam sie latami u psychiatry. Sama nie wiem, czego sie boje, ale jakos sie boje.

    Aga z marcowym dzieciątkiem

    #313351

    Anonim

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Nie daj sie zastraszyc, to Ty jestes w ciazy, a nie Twoja szefowa!

    colora + chlopczyk (10.10.03)

    #313352

    barbetka

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    wstrętna stara pinda!!!!!!!!!!!!!!!! przepraszam…. ale jak czytam takie posty to…. wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    Aga idz na zwolnienie i nawet nie oglądaj się na tą larwe!!! Masz ciąże zagrożoną, Twoje dziecko jest najważniejsze, masz nie stresować się, dużo odpoczywać i dbać o siebie!!! Wiedz że prawo jest po Twojej stronie, niech tylko nie przyjmą Cię po macierzyńskim… W każdym sądzie masz wygraną sprawe!!! I niech takcy szefowie w końcy zrozumieją że zakład pracy to nie prywatny folwark a pracownicy to nie parobki!!!!!!!!
    Głowa do góry i idź na L4. Pilnuj swoich spraw – czy masz wypłacane 100%, żeby nie przegapic kiedy mija 180 dni L4 – by wysłać odpowiednio wcześniej przedłużenie do ZUSu, rób kpie każdego zwolnienia… itp.
    Niczym się nie martw!
    Tacy szefowie są jak grypa – cięzko się ich przechodzi ale kiedyś przychodzi ich kres… Wiem to z własnego doświadczenia!
    Pozdrawiam.

    Basia & Tajemnicze Maleństwo (11.09.2003)



    #313353

    justyna76

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Aguś – nie poradzę Ci nic innego niż dziewczyny!
    NIe można zwolnić pracownika na L4 wiec po prostu na nie idź i siedź na nim nawet do rozwiązania! skro pracujesz 4 lata to masz umowe na czas nieokreślony – potem macierzynski i dopiero 3 miesieczne wypoweidzenie..
    Ja jestem w podobnej sytuacji, wiem, ze nie mam pracy! Ale dzieciątko zawsze stawiam na pierwszym miejscu:))) przecież ONO to twoje życie! też pracowałam w budżetówce….
    Zadna praca nie ejst warta utraty dziecka!!! jestes juz w 3 miesiacu??? bo nie wiem jka to jest ze zwalnianiem z pracy przed 3 miesiacem,a le i tak nieważne!! idz na L4 i odpoczywaj!!!!!:))))))))))
    tryzmam kciuki:))))))

    Justyna i Maleństwo 11.09

    #313354

    Anonim

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Zdrowie maleństwa – jest najważniejsze!! Niestety – takie szefowe wredne maję jedną cechę – nawet jeśli pracowałabyś całą ciążę 20 godzin na dobę – to i tak jeśli raz podpadłabyś – zwolniłaby Cię. Takie babska się nie zmienią. Maszeruj na zwolnienie, jeśli będzie takie wskazanie. BEZ GADANIA!!!

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂



    #313355

    akacja

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Ja tez mysle, ze nie powinnaś dać się zastraszyć i isć na zwolnienie. Mnie czeka właśnie rozmowa z szefem, bo jeszcze mu nie powiedziałam o dziecku. Myślę, że się wścieknie;) ostatnio zaproponował mi awans a ja w sumie się zgodziłam, a teraz gdy mu powiem, że za niedługo mogę pójść na L4 to chyba mnie pogryzie;) Założyłam sobie, że od października zacznę sobie odpoczywać… a co mi tam, pracuję kilka dobrych lat i jeszcze nie byłam na zwolnieniu, to w końcu mi się należy.
    Pozdrawiam
    Akacja i Maleństwo (8.03.04)

    #313356

    Anonim

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    szkoda, że ma taką mocną pozycję – mogłabyś ją oskarżyć o mobbing. Sprawa wygrana!

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

    #313357

    rds

    Re: Mam problem w pracy!!!!!!!!!

    Dziewczyno , spadaj na zwolnienie , bo jesli cos pojdzie nie tak bedziesz zalowac cale zycie , a ta szefowa kopnij w dupe i powiedz ze to ode mnie. Co za franca jedna , jakos tego nie moge zrozumiec , no chyba ze stara panna , albo wlasnych dzieci nie ma. Nie zastanawiaj sie , jakos sie potem ulozy , a moze ten szef nad nią jest normalniejszy i zrozumie sytułacje.
    Trzymam kciuki

    monika i mały Maksio ur. 31.07

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close