Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

Wczoraj zadzwoniła do mnie do pracy mama i powiedziała,że niańka chce poszukać sobie nową pracę.Trochę mnie wcieło i nie wiedziałam co powiedzieć.Do tej pory byłam z niej bardzo zadowolona,moja córcia ją uwielbia,płacze nawet kiedy niańka idzie do domuZajmuje się nią bardzo dobrze,a wiem o tym właśnie od mojej mamy która jest też w domu razem z nimi.Zatrudniając nianke zorientowałam się wcześniej jakie są u nas stawki i taką jej zaproponowalam.Jej obowiązkiem jest tylko zajmowanie się Weroniczką.Nie sprząta nie prasuje,nie robi nic innego.Kiedyś dowiedziałm się od koleżanki,że jej nianka za te same pieniądze jej jeszcze pomaga w domu.No cóż tak się zgodziłam i jest ok.Rozmawiała wczoraj z moim mężem,że jej ciężko i że dużo wydaje na dojazdy( tu mój mąż sie zdenerwował,bo zawyżyła kwotę dwókrotnie), ale nic nie powiedział.Wczoraj wieczór rozmawiałam z mężem na ten temat i za bardzo nie wiedzieliśmy jak do tego podejść.Dzisiaj mąż z nią rozmawiał i powiedział,że możemy jej podnieść wypłate o 100zł, bo na tyle nas jeszcze stać.No i co :powiedział,że się zastanowi.Wiecie,jest mi przykro,bo starałm się zawsze być dla niej miła,często kupowałam jej dzieciom rózne słodycze,bo wiem że na tym oszcędzała,a dzieci jak to dzieci.Ma córke 17-letnią, której dałam mnóstwo ciuchów,żeby na to nie musiała już wydawać pieniędzy.Kiedyś poprosiłam ją o pomoc w sprzataniu i zapłaciłam jej za to.Jej mąż też przychodzi do nas czasami coś zrobić i też mu płacimy.Nie jestem bogata,zarabiam przeciętnie,tak samo mój mąż,ale widząc że nianka nie ma wiele chociaż w ten sposób chcieliśmy im pomóc,a ona chyba tego jakoś nie zauważyła.Pewnie,że moge ją zwolnić i zatrudnić nową niańke,ale boje się jak zareaguje na to moja Weroniczka.Do tej się już przyzwyczaiła,a teraz nowa osoba w domu.Nie wiem co zrobić,doradzcie mi coś.Szkoda,że moja mama jest już starsza i nie ma tyle siły aby zająć się moją córcia,ale takie życie i tak uważam że bardzo mi pomaga.

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

9 odpowiedzi na pytanie: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

esiowa Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

Nie wiem co mam Ci poradzić, bo sama obawiam się dnia gdy moja niańka zażąda podwyżki:-( Ja płacę 370zł. miesięcznie. Dzieckiem zajmuje się u siebie w domu, także odpadają jej koszty dojazdu. Też właściwie nic nie robi po za opieką nad Igą. Mała śpi u niej 2 razy ( łącznie 3 godz.) więc za bardzo się nie napracuje:-)

Może ona tylko chciała sprawdzić Waszą reakcję? Myślę, że ja powiedziałabym tak:” Cóż, trudno mi na chwilę obecną dać Ci podwyżkę, chyba bedę zmuszona oddac małą do żłobka, jeśli nie odpowiada Ci wynagrodzenie .”
Niech się troszkę przestraszy i poczuje, że nie jest niezastąpiona:-)

Esiowa i Igusia ur.19.08.03

jessi Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

Dzięki za podpowiedz.Nie pomyślałm,żeby troche postraszyć ją żłobkiem.Moja niańka dostaje miesięcznie w granicach 550 zł.Na dojazdy busem 20zł.Jak dostanie stówe więcej,to przecież wcale nie jest mało.Przez lato też nie przychodziła do nas codziennie,tylko woziliśmy małą do niej.zobaczymy co będzie dalej.

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

Ja byłabym stanowcza. Skoro zaoferowaliście 100zł więcej, to tego się trzymajcie. Jak nie odpowiada – to trudno. Mało nie płacicie, a ona widząc, że Weronika się do niej przyzwyczaiła chce to wykorzystać.
Chciałam także zauważyć, że brzydko postąpiła skoro o swoich planach zmiany pracy nie powiedziała Wam (przecież to Wy ją zatrudniacie), a Twojej mamie… W rozmowie z nią o tym też bym wspomniała.

Kamelia

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

moim zdaniem skoro ona nie szanuje tej pracy to powinnaś jej podziękować, ja tez zmianilam opiekunke po 9 miesiacach i wcale nie żałuję..Paweł przyzwyczail sie po kilku dniach….

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

jak się znam, dałabym jej wyraźnie odczuć, ze nie jest niezastąpiona. spokojnie zapytałabym, od kiedy, bo koleżanka mówiła o jakieś poleconej innej, świetniej niani……..
i nie martw się, Weroniczka na pewno sie przyzwyczai.
a nie martwiło cię, ze Weronka taka zżyta z nianią? mnie by martwiło… już miałam w otoczeniu kilka takich przypadków, kiedy dziecko z tego powodu nie mogło się przyzwyczaić do rpzedszkola. bo było za bardzo przywiązane do niani…
Julka nie płacze za nianią, tylko jak wchodzę, robi jej od razu papa. i dla mnie taki układ jest zdrowy.
a może to z Twoją mamą niania się nie moze porozumieć? i czemu ona nie rozmawai o tym z wami, tylko z Twoja mamą?

sylwia i JUlka 20.01.2003

jessi Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

No właśnie nie wiem czemu powiedziała pierwsze o tym mojej mamie, może dlatego że ja się z nią nie spotykam.Rano kiedy wychodzę jeszcze jej nie ma ,jest przez chwile z moją mamą, a kiedy wracam z pracy już jej nie ma..Mama do tej pory też nie miała problemu aby się z nią dogadać i wszystko było ok. Nie martwi mnie,że płacze za niańką kiedy ona wychodzi,bo wtedy mnie nie ma.Natomiast kiedy jestem w domu z Weroniczką i jest tez niańka,to wogóle do niej nie lgnie,więc myśle że chyba nie jest tak zle.Dobrze wie która to mama.

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

Moim zdaniem 650 zł, które teraz jej zaoferowałaś to naprawde bardzo dużo jak na opieke nad dzieckiem.

Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

to wcale nie są takie małe pieniądze. My, co prawda, niańki ni e mamy, ale koleżanka wydaje na ten cel 600 zl miesięcznie. Ciekawe, czy ta Twoja pomoc znalazłaby taką pracę za tę cenę gdzieś indziej. Też jestem za tym, żeby ją trochę postraszyć, a nie podnosić pensję, bo się przyzwyczai i będą z nią jeszcze kłopoty.

Jane, Małgosia (04.05.03) i ktos czerwcowo-lipcowy 🙂

jagoda Dodane ponad rok temu,

Re: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić?

Mnie również zastanowiła kwestia, że o takiej decyzji powiedziała Twojej mamie a nie Tobie. Może ona wolałaby porozmawiać o tych sprawach z Tobą a nie mężem czy Twoją mamą?
Może zorganizuj sobie jeden dzień tak abys rano mogła sie z nią spotkac i na spokojnie porozmawiać jakie ma plany i z czego one wynikają. Może wcale nie chodzi o płacę ale o samą pracę. Może męczy ja opieka nad dzieckiem, dojazdy, może zajmuje jej to zbyt wiele czasu. A może, choć to mało prawdopodobne nie może dogadac się z Twoja mamą. Z Twojego postu rozumię, że niania widuje się z Twoją mamą i może niani nie odpowiada taki układ. Może mama robi jej jakieś uwagi….
Tak sobie gdybam bo u mnie była podobna sytuacja. Tzn. teściowa czasami przyjeżdża z innego miasta zająć się wnuczką i wtedy zwalniam opiekunke bo wiem, że nie przepadają za sobą i nie raz teściowa już uraziła moją opiekunke. Wiem że wynika to tylko z troski i miłości do wnusi ale mama (tesciowa) wyjedzie do siebie a opiekunka u nas zostaje i musze dbac o nasze układy:)
Jesli chodzi o płacę to jest ona zróżnicowana od godzin jakie opiekunka u was spędza oraz od miasta. Ja płacę wiecej ale niania jest z Jagodą ok 10h dziennie, gotuje jej zupkę no i stawki są u nas chyba wyższe.
Pozdrawiam i życze powodzenia.
A rada z “postraszeniem” złobkiem tez może być pomocna jeśli okaże się że chodzi tylko o pieniądze, bo może zlituje się nad dzieckiem:))))

Basia i Jagódka 28.06.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Mam problem z niańką i nie wiem co zrobić??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Pytanie
Dziewczyny mam do Was takie pytanie. Postanowiliśmy z mężem pierwszy raz od czterech miesięcy wyjść wieczorem. Małego oddajemy babci pod opiekę na jeden wieczór i noc. I w związku z
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Zatrzymanie moczu
Juz raz tutaj pytałam ale nie dostałam żadnej odpowiedzi. Po porodzie doszło u mnie do zatrzymania moczu. Przez dwa tygodnie nie szło wycisnąć ani kropelki (nie czułam też że chce
Czytaj dalej