MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #73533

    wasia

    W piątek, 2 grudnia mam pierwszą sprawę rozwodową. Mam adwokata ale proszę Was o rady odnośnie mojego zachowania na sali rozpraw. Na co mam zwracać szczególną uwagę, czego się wystrzegać? co jest dobrze widziane w takich sytuacjach? Jak się ubrać?
    Poratujcie bo mam już mętlik w głowie i nerwy napiete do granic możliwości :(((( bo po moim mężu mogę się spodziewać wszystkiego.
    Trzymajcie kciuki, proszę.

    Aga i Ania 2 latka 8 miesięcy

    #961947

    asia80

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Na radach sie nie znam, ale trzymam kciuki !!!

    Asia i Oliwierek 14.01.04



    #961948

    agness-7

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Nie umie Ci odpowiedziec na te pytania,ale chcialam Ci napisac ze zycze Ci powodzenia w doprowadzeniu tej sprawy do konca z korzysciami dla Ciebie i Twojej perelki.
    Trzymaj sie.
    Pozdrawiam

    VIKTORIA (28.08.2003)

    #961949

    gonia23

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Ostatnio w moim otoczeniu toczyły się 2 sprawy rozwodowe. Generalnie sąd jest za matką. Nie wiem, czy Wasz rozwód jest za porozumieniem stron, czy z orzekaniem o czyjejś winie, ale syn mojej szefowej miał rozprawę w tym miesiącu i u nich było tak, że sprawę wniosła jego żona i ona cały czas musiała udowadniać rozpad małżeństwa. On mógł powiedzieć tylko kilka słów na ostatniej rozprawie. Niestety w sądzie, ze tego co słyszałam to ludzie są dla siebie bezwzględni – jego teściowa wygadywała, że on gwałcił jej córkę, że ja terroryzował, a to była nieprawda. Na szczęscie sąd poznał się na niej i oddalił jej zeznania.
    W sumie najwazniejszy jest adwokat – on miał adwokata, który w ogóle nie walczył o jego interesy – po awanturze powiedział, że jego żona zapłaciła za adwokata 5000 to może ją bronić, a on za 3000 ma tyle i tyle.
    Walka na pewno będzie o alimenty – podział majatku to nowa sprawa sądowa.
    W każdym razie trzymam kciuki.

    Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05

    #961950

    teo

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    nie znam sie na tym totalnie
    ale mocno trzymam kciuki aby wszystko poszło po twojej myśli ….

    napisz Aga moze do Katarzynki, przechodził przez rozwód…a moze kasia zaraz sama ci napisze:-)

    ILONA I KUBEK +lipcusiątko

    #961951

    wasia

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Nie było mnie na forum przez tydzień cały i dopiero teraz składam gratulacje z okazji pojawienia się Fasolki:) Super, ale fajnie !!!

    Aga i Ania 2 latka 8 miesięcy



    #961952

    jessi

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Nie przechodziłam przez to więc też nie wiem jak to jest.Najważniejsze chyba aby trzymać nerwy na wodzy, a co do ubioru to przypuszczam że kostium będzie stosowny.Życzę powodzenia

    Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

    #961953

    kika210

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Moja koleżanka miała ostatnio pierwszą sprawę i zadano im dwa pytania – kiedy było pozycie intymne i od kiedy prowadzą osobne gospodarstwa. po czym sąd uznał że trwa to zbyt krótko (jakieś pół roku) no i jest dziecko i zalecił separację na rok i za rok znowu sprawa jeśli nic się nie zmieni.
    Ze swojej strony życze Ci powodzenia!

    MY:)
    ps.friko.pl

    #961954

    usianka

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Irlandia, trzymam kciuki za pomyslny dla Ciebie przebieg sprawy.
    Co do rad – osobiscie nie mam doswiadczenia, ale z relacji wiem, ze najwazniejszy jest spokoj, powsciągliwosc w tym co sie mowi i przemyslenie kazdego słowa. A stroj – mysle ze jakis kostium.
    Jeszcze raz powodzenia!!

    Ula – mama Emilki (2 latka)

    #961955

    chilli

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    ubiór skromny – nierzucający sie w oczy. Zero makijażu – mozesz założyc w ciemno że będziesz płakać.
    Ja bym nie brała adwokata na sale tylko udawała że go nie mam. Usługi adwokacke sa drogie w tym kraju. A podejrzewam że alimenta by sie przydały.
    W razie pytań bardziej szczegółowych – priv.
    Powodzenia.

    córka (10.03.2004)



    #961956

    wasia

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Aga, trzymam kciuki, myślę ciepło… Zresztą, Ty wiesz.

    Co do ubioru-elegancko, ale skromnie. Bez makijażu, włosy spięte. Na co dzień masz odpowiedzialną pracę, wymagającą odpowiedniego stroju, więc napewno coś sobie znajdziesz do ubioru.
    Zachowuj się spokojnie, pamiętaj, ze dabsz głównie o dobro dziecka, jesteś odpowiedzialną matką etc. Możesz podkreślić, ze M. jest dobrym ojcem, Ania ma z nim świetny kontakt, po prostu między wami ułożyło się tak, że dalsze małżeństwo nie jest możliwe. Nie obrzucanie go błotem i wyzwiskami też może sprawić dobre wrażenie, tym bardziej, ze on będzie grał nieczysto. Ty musisz być fair, spokojniejsza, nerwy na wodzy. Krótko jesteście w separacji, to fakt, ale chcesz prostego rozwodu, więc może nie będziesz musiała czekać latami.
    Powodzenia!!

    p.s. I tez uważam, ze katarzynka mogłaby Ci więcej doradzić 🙂

    Asia i Ola (2 latka i 9 m-cy!)

    #961957

    anek

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Strój , tak jak pisały dziweczyny elegancki ale skromny, nie maluj się tez mocno.
    Co do zachowania to spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Na pytania odpowiadaj rzeczowo, nie daj sie ponieśc emocjom.

    Trzymam kciuki zeby dobrze poszło.

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )



    #961958

    porky

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    trzymam kciuki i zycze duzo siły

    nie daj się


    ****Juleczka****

    #961959

    Anonim

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    mój rozwód raczej nie był modelowy (na tym forum) – bo ja nie mialam jeszcze dziecka a to zasadniczo upraszcza sprawę… Mogę się podpisać pod wypowiedzią Anek – spokój, zero negatywnych emocji, stonowany ubiór. Jeśli jest z orzekaniem o winie – to oczywiście trzeba unikać argumentów o zabarwieniu emocjonalnym, uogólnień („nie rozumieliśmy się”). I radzę nie prosić wspólnych przyjaciół o zaznawanie przeciw drugiej stronie. Mój rozwód był bez orzekania o winie -więc wszystkiego tego udało mi się uniknąć

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

    #961960

    kokunia

    Re: MAM SPRAWĘ ROZWODOWĄ – POTRZEBUJĘ WASZEJ RADY

    Aga nie pomogę Ci, bo nigdy nie byłam na rozprawie ale chciałabym Ci życzyć szybkiego i bezbolesnego załatwienia wszystkich spraw. Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close