Mam taki problem …

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #108542

    agustek

    Witam wszystkich po długiej … kilkuletniej przerwie.

    Mam pewien kłopot … Otóż moja córka ma skończone 7 lat, mieszkamy z rodzicami na osobnym piętrze domku i … właśnie … rodzice …
    Moja matka jest bardzo zaborcza w stosunku do mojej córki. Za moimi plecami decyduje o wielu sprawach. Nie byłoby to problemem, gdyby córka była młodsza, ale ona jest przez moją matkę podświadomie – lub świadomie – ukierunkowywana. I często jest tak, że coś ustalimy, np. to, że córka spędzi w lipcu wakacje u dziadków w innym mieście, to moja matka tak ją urabia, obiecuje, że np. jeśli zostanie w domu, to zaprosi jej kuzynkę , pojadą nad jezioro itp. , że córka zmienia zdanie. Najgorsze jest to, że córka mówi słowami mojej matki.
    Często jest tak, że w mojej obecności moja matka podejmuje decyzje w stosunku mojej córki jakby w moim imieniu – np: Julciu proszę iść się już myć i spać … itp.
    Czuję się, że moja matka podważa w oczach mojej córki mój autorytet.
    Nie wiem, co robić, chcieliśmy się wyprowadzić, ale nie stać nas na mieszkanie. Mówiłam matce, że nie podoba mi się, co robi, to tylko płacze i się obraża …
    A tak na prawdę krzywdę największą ma moje córka!

    #4555417

    vieshack

    Miałam podobną sytuację. Robiło się coraz ostrzej, moja mama podważała nasze decyzje i nasz sposób wychowywania Niny coraz bardziej.
    Ogólnie wtrącała się we wszystko 😉
    Wyprowadziliśmy się, wynajęliśmy mieszkanko. Wolałam większe koszty, ale święty spokój niż życie u rodziców…

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close