mam toksoplazmoze

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #44450

    pajak

    Stwierdzono toksoplazmoze.Musze wstrzymac starania.przy pierwszym badaniu wyszlo duze zakazenie, przy drugim juz wieksze Igg.No ale oprocz tego ze musze brac juz 4 opakowanie antybiotyku w przeciagu miesiaca mam problem, gdyż juz w czerwcu bede miala pieska ( nigdy nie mialam zwierzat).Czy bede juz uodporniona na toksoplazmozę? Czy moge bez obaw kupować tego zwierzaka? Poradzcie prosze

    #578738

    asiucha

    Re: mam toksoplazmoze

    Witaj 😉
    Jeśli chodzi o pieska możesz bez problemu go kupić. Psy nie przenoszą toksoplazmozy – mogą się nią jedynie zarazić jak człowiek – ale na pewno nie zarazisz się od niego ani on od ciebie.
    Jeśli chodzi o wyleczenie – z tym bywa różnie ja leczyłam sie ponad 7 miesięcy ale niektóre dziewczyny tylko 2-3 miesiące.
    Życzę powodzenia i jak najszybszego zwalczenia toxo.

    Asia
    http://www.FertilityFriend.com/home/23604



    #578739

    pajak

    Re: mam toksoplazmoze

    Asiu – 7 miesiecy?!! to bardzo dlugo! To pewnie tak jak z lambliami jedni sie lecza szybko a inni latami. Dobrze ze moge miec pieska. Czy leczylas sie rovamycyna przez cale 7 miesiecy? Szkoda mi troce organizmu bo tle antybiotykow to chyba robi straszne spustoszenie. No ale jak trzeba to trzeba

    #578740

    olo

    Re: mam toksoplazmoze

    witaj ja się leczyłam prawie 1,5 roku bo wyniki były po leczeniu dobre a potem wracały do za wysokiego poziomu. Poza rova brałam też inne antybiotyki było ich tyle że zaczynały mi się śnić ale nareszcie jest dobrze. Po przechorowaniu nabywasz odporność masz w organiźmie przeciwciała więc nic ci nie grozi

    #578741

    analityk

    Re: mam toksoplazmoze

    Czasem leczenie trwa nawet rok, a opieska się nie martw 🙂

    testy [email]ewa.analityk1@gazeta.pl[/email]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=627041

    #578742

    pajak

    Re: mam toksoplazmoze

    Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi. Czy to znaczy ze moge nawet rok nie móc starać sie o dziecko? To straszne! Dopiero zaczynam poruszac sie po tym forum,wiec jeszcze tu troche pomarudze.mam nadzieje ze szybko sie wylecze! A jak b.niebezpieczne byloby zajscie w ciaze w trakcie leczenia toxo?



    #578743

    olinja

    Re: mam toksoplazmoze

    Jeżeli nawet zaszłabyś to ędąc w ciąży będziesz mogła dalej się leczyć. Jednak lepiej mieć to za soba jeszcze przed ciążą.
    Toxo jest bardzo niebezpieczna choroba dla płodu lepiej nie ryzykować.

    Pozdrawiam,
    Olinka
    <><

    #578744

    asiucha

    Re: mam toksoplazmoze

    witaj – ja oprócz rovamycyny którą brałam 2 razy brałam jeszcze rulid, klacid, i jeszcze coś ale niestety nie pamiętam.
    A co do zachodzenia w czasie leczenia ja nie polecam. Ja pierwszą ciązę poroniłam przez toxo i na pewno nie ryzykowałabym starań w trakcie leczenia toxo.
    Pozdrawiam i życzę skutecznego leczenia.

    Asia
    http://www.FertilityFriend.com/home/23604

    #578745

    dziolek

    Re: mam toksoplazmoze

    Ja niestety musiałam pieska oddać – bo w jego obecności mimo leczenia poziom przeciwciał rósł. jeśli któraś z Was jest zainteresowana dokładniejszą wiedzą na temat toksoplazmozy podsyłam link. Ostrzegam, długie, ale warto przeczytać,
    pozdrawiam
    andzia

    #578746

    Anonim

    Re: mam toksoplazmoze

    Z własnego doświadczeni mówię Ci, naprawdę wsrtrzymaj się od dalszych prób zaciążenia. Ja zaszłam w ciążę i poroniła w lutym br (ostania miesiączka 25 grudnia 2003), skończyło się proonieniem i łyżeczkowaniem…Przez to że lekarz nie wysłał mnie na badania (ja nie mam zwierząt więc do głowy mi nie przyszła toxoplazmoza) Już po wszystkim pomogła mi pewna pani doktor, kazała zrobić badanie na Igg i Igm, wyszło że przeszłam toxoplazmozę. Lekarz jeszcze za dużo na jej temat nie wiedzą więc ingorująsprawę. Dziś już mam przeciw ciała.
    A jeżeli chodzi o pieska to bym się wstrzymała z kupnem do momentu zwalczenia toxoplazmoy i uzyskaniu przeciwciał. Jak będzisz miałą przeciw ciała to możńa po myśleć o piesku, lecz to niezwolni cię od uważania na siebie, bo z tego co wiem txoplazmoz lubi się uaktywnić (nwet kiedy masz przeciwciała, gidześ tak przeczytałam)
    Masz szczęscie że to wyszło na jaw, trzymam kciuki.



    #578747

    katkajot

    Re: mam toksoplazmoze

    witaj, strona która podałaś niestety nie otworzyła się a szkoda, bo chciałam poczytać. Ale nie o tym chciałam Ci napisać, piesek w obecności którego poziom przeciwciał Ci wzrastał to czysty zbieg okoliczności, on na pewno nie miał z tym NIC wspólnego! Wiem co mówię, bo jestem wetem. Tak więc szkoda,że go tak szybko oddałaś. Gdybyś miała jakieś pytania na ten temat, to służe pomocą.
    Pozdrawiam, katkajot.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close