Mama Cię kocha,synku…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #106231

    agencik

    ..strasznie dużo czasu zajęło nam zanim: Gabrysia dorosła; zanim ogarnęliśmy nasze życie z dzieckiem u boku (plany, praca, wyjazd do UK ) i kiedy wreszcie stwierdziliśmy, że CHCEMY drugiego malucha…jakoś nie bardzo chciałeś się pojawić…czekaliśmy, próbowaliśmy, cudowaliśmy i fisiowaliśmy ( głównie matka, trzeba jej to przyznać :D, WRESZCIE po roku ( sic! ) okazało się, że teścik mamy pozytywny. Kolega małzonek liczył na drugą córeczkę – a mi było cudownie obojętne kim będziesz…ważne, najważniejsze, ze BYŁEŚ.24 grudnia 2009 pierwsze usg- wszystko ok i ‚gwiazdkowy’ prezent dla naszej córeczki+ słowa, których nie zapomne , cyt. ‚ o retyyyy, spełniło się moje najwieksze marzenie- mama ma ciąze !!! ‚, tak wlasnie cieszyło się dziecko numer 1 na wieść, że zostanie siostrą 🙂 starszą o 6 lat ..

    Cała ciąża- w porządku, oprócz bliskich spotkań z porcelaną w 1 trymestrze & nieprzyzwoicie wielkiego brzuszyska w ostatnim miesiącu .. nie powiem, stres miałam konkretny, bo jednak daleko od mamy 😉 i w obcym kraju ,cholera wie, co sie moze wydarzyć i ..jak sobie pomóc, w razie czego… na szczęscie pracowałam do konca 36 tc , wiec na rozczulanie się nad sobą zbytnio czasu, ze się tak wyrażę- nie miałam 😀

    Termin na 8 lipca 2010..minął cholera tydzień temu…i oczywiście NIC..oczywiście z Gabryśką było podobnie ( 4 dni po terminie)…Dodatkowo pierworodna obok maluszków nawet nie leżała ( 4100 gr/ 61 cm) a ogarniając wzrokiem mój brzuch nie łudziłam się, ze za drugim razem będzie inaczej..czułam przez skórę i pod żebrami -że mały, wcale mały nie jest 😉 Jeszcze w brzuchu zyskałeś synku bardziej ksywkę niż imię- Stefan, bo tatuś Twój osobisty jakoś długo wymyślał Ci imię…więc niecierpliwa matka, ochrzcila Cię samowolnie. Oryginalnie i w papierach nazwaliśmy Cię jednak Mikołajem 🙂

    Cóz…tydzień po terminie, wizyta u połoznej i zalecenia jak zwykle: 3 razy S- seks, spacer, sprzątanie .. pff….nie chciałam jej dołować, że już i może z 15 razy było i jeszcze P. jak podłoga i O. jak okna i takie tam ..obejrzałam więc komedie -uśmiałam się do łez ,naprawde KOCHAM Sthura 😉 ..następnego dnia wstałam rano, znów wizyta u pani w granatowym garniturku…miło i sympatycznie- ale..za wysokie tętno malucha- skierownie do szpitala…STRES….szpital, ktg- ufff…wszystko ok…ale…jeszcze na odchodne masaż szyjki, a co! .. czy się zgadzam…a róbta co chceta, mi już wisi, ja i tak NIGDY nie urodze…podobno może boleć taki masaż…hmmm…jeśli pobieranie cytologii może ‚boleć’ to i masaż ‚ bolał’ -..no bez przesadyzmu, nie? 😀

    Popołudnie-zakupy, wieczór- czas z rodzinką + mama juz odebrana z lotniska, nawet kot jakoś przestał mi sie na brzuch ładować…eee…wymyślam sobie..SPAć!..spać każdy może, jeden lepiej..drugi…no własnie…yyy…no nie pospałam tej nocy, choć bardzo się starałam…dziecko ładnie w brzuchu spało, starsze również starało się nie szwędać między pokojami z tekstem jak ostatnio ‚ mamooo, moge spać u Ciebie?- a czemu córeczko?- bo śniły mi się straszne , czarne misie, które mnie goniły, wiesz?”aha….przytul się i spij kochanie…’ kochanie spi, a mama..a mamę ..boli…kurcze, obudzić się trzeba, bo coś mnie boli…noga, ręka, nie – olśnienie- BRZUCH…ups…zaraz, chwila- yyy…zegarek- 3 nad ranem..hmmm…nie wazne, spimy…5 nad ranem- chyba dostałam okres, bozz…znowu w nocy…dlaczego czlowiek nie moze NORMALNIE sie w nocy wyspać, tylko okres dostaje…7 nad ranem- łups! cholera jasssna! moje plecy! ktoś mnie kopie po plecach…otwieram oczy…Gabiszon śpi u siebie, małzonek grzecznie skulony na brzegu łozka, kota niet…o co chodzi??..hmmm…ŁAZIENKA…trzeba odwiedzić ŁAZIENKĘ..odwiedziłam i sie zdziwiłam…zszokowałam wręcz.. skrzep krwi + duuuzo sluzu= czop śluzowy…hmmm.. uwaga, jesli jesteś po terminie może to zwiastować poród kobieto! MYŚL< MYŚL

    #3953364

    justonka

    Gratuluję synka i talentu 😀 – genialna relacja



    #3953365

    ztforka

    Ech, Agencik… Jak spojrzałam na autorstwo, to się nastawiałam na śmiech zamaist tardycyjnych wzruszeń. I co?? I łzy poleciały wartkim strumieniem. Super 😀 :Wow!:

    #3953366

    ztforka

    Ech, Agencik… Jak spojrzałam na autorstwo, to się nastawiałam na śmiech zamaist tardycyjnych wzruszeń. I co?? I łzy poleciały wartkim strumieniem. Super 😀 :Wow!:

    #3953367

    muxa

    No pięknie:)
    Najpierw wesoło, a na końcu łzy wzruszenia…
    Gratuluję – talentu pisarskiego, a przede wszystkim świetnego porodu i synka!:Hura!:

    #3953368

    Anonim

    SMiech i łzy- piękne:Hura!:

    Gratulacje Podwójna Mamo:Hura!:



    #3953369

    nelly

    Boski opis, najpierw sie usmialam….potem wszystko mnie rozboalo gdy opisywalas porod….a na koniec lzy!!!!!!!!!!!!!!

    #3953370

    kata

    Zamieszczone przez agencik
    ps. Z najgorętszymi pozdrówkami dla WSZYSTKICH czerwcówek 2004 🙂 Maja, Beasiu, Kata, Anetka, Lettka, Skate, Lilianko, Sreberko..jesteście gdzieś jeszcze? ja PAMIĘTAM .. ( Agentka03)

    o ja pitolę!!!!! nareszcie jakas czerwcóweczka sie objawiła, bo ja tu od czasu do czasu Beasię widuję a tak to nikogusieńko 🙁 chlip chlip

    no pewnie że pamiętam tylko od lat posucha czerwcówkowa na forum 🙁

    przypadkiem weszłam z głównej strony bo mnie tytuł zaciekawił a tu proszę, osobiste wezwanie 😀

    gratuluję synka, potem poczytam, jak widzisz i mnie się kolejne przytrafiło 😀

    ps. przeczytałam, świetny poród 😀 zapraszam do lektury mojego 😀

    #3953371

    kamkar

    ja też czerwcówka 2004 !!!! ale miałam być lipcówką
    Synek postanowił 2 czerwca wyjść a miał na początku lipca
    muszę kiedyś mój ekspresowy poród opisać…..

    #3953372

    inez1303

    Świetna relacja 🙂 łza się w oku kręci 🙂



    #3953373

    agencik

    Baaardzo dziekujemy za tyle slodyczy 😀 jestem oszolomiona, ze sie podobalo 😀

    ps. Kata 🙂 przeczytalam i Twoj opis porodu kochana 😀 ogromne gratulacje !!! spelnilo sie Twoje marzenie 😀 usciski dla dzieciakow i malzonka 🙂 buzka wielka :)!

    #3953374

    skwarka81

    Och, agencik. Wzruszyłam się , ale nie do łez na szczęście, choć bardzo mnie cisnęły. Cudny poród-o takim zawsze marzyłam!Może innym razem. Jak jechałam do szpitala to miałam w głowie ,że mam już rozwarcie na 7 cm.
    Fajnie napisane-trzyma w napięciu do samego końca!



    #3953375

    kata

    Zamieszczone przez agencik
    ps. Kata 🙂 przeczytalam i Twoj opis porodu kochana 😀 ogromne gratulacje !!! spelnilo sie Twoje marzenie 😀 usciski dla dzieciakow i malzonka 🙂 buzka wielka :)!

    ehh jak jeszcze pisywałyśmy pod szyldem czerwcówek to nawet nie marzyłam o takim szczęściu i spełnieniu 🙂 a tu proszę jak się przytrafiło 😀

    #3953376

    aneczka1411

    poplakałam sie.
    cudnie opisane

    #3953377

    evelka

    :Wow!::Wow!::Wow!: pięknie to opisałaś , cudowna historia.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close