Mama przyszłego przedszkolaka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #92424

    pigmej

    Witam
    Właśnie dowiedziałam się że mój synek dostał się do przedszkola i we wrześniu zacznie ten etap edukacji (ja w październiku do pracy). Ale ja nie czuje się na siłach by wysłać go przedszkola. Właściwie cały czas jest ze mną i nawet jak idziemy do domowego przedszkola to i tak się synek za mną ogląda gdzie jestem. Wydaje mi się że powinnam go przyzwyczajać do zostawiania w obcym otoczeniu np. z ciocią ale jedna próba skończyła się płaczem i wypominaniem że u cioci bez mamy i taty był bardzo smutny. Już zaczynam mieć doła z tego powodu. Jak sobie z tym poradziłyście?

    #1755184

    kas

    Przyzwyczajać, przyzwyczajać i przyzwyczajać. I nie pokazywać dzieku, że się martwisz.



    #1755186

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez Pigmej
    Witam
    Właśnie dowiedziałam się że mój synek dostał się do przedszkola i we wrześniu zacznie ten etap edukacji (ja w październiku do pracy). Ale ja nie czuje się na siłach by wysłać go przedszkola. Właściwie cały czas jest ze mną i nawet jak idziemy do domowego przedszkola to i tak się synek za mną ogląda gdzie jestem. Wydaje mi się że powinnam go przyzwyczajać do zostawiania w obcym otoczeniu np. z ciocią ale jedna próba skończyła się płaczem i wypominaniem że u cioci bez mamy i taty był bardzo smutny. Już zaczynam mieć doła z tego powodu. Jak sobie z tym poradziłyście?

    ale czym sie martwisz ? synek da sobie rade !!! teraz wlasnie lezy wszytsko w Twoich rekach, to jak bedzie odbieral przedszkole to bedzie Twoja zasluga… nie pokazuj mu absolutnie ze jest Ci smutno z tego powodu – mow mu ze jestes dumna – ze bedzie mial fajnie, ze bedzie sie uczyl ciekawych rzeczy – ze bedzie sie bawil z dziecmi !!! mow mu o tym co jest w przedszkolu milego i ciekawego – budz jego ciekawosc …

    rozumiem Cie dokladnie bo tez moja corka idzie do przedszkola od wrzesnia … ale ja nastawiam sie pozytywnie – czuje obawe i martwie sie o nia – czy aby napewno zje etc.

    ale ja staram sie dostrzegac wszytsko to co jest pozytywne w tak waznym wydarzeniu … pierwsza rozlaka boli – ale moze bolec mniej jesli sama do niej „‚dorosniesz”

    pozdrawiam Cie cieplo i nos do gory …

    #1755187

    bociek

    Zamieszczone przez Pigmej
    Witam
    Właśnie dowiedziałam się że mój synek dostał się do przedszkola i we wrześniu zacznie ten etap edukacji (ja w październiku do pracy). Ale ja nie czuje się na siłach by wysłać go przedszkola. Właściwie cały czas jest ze mną i nawet jak idziemy do domowego przedszkola to i tak się synek za mną ogląda gdzie jestem. Wydaje mi się że powinnam go przyzwyczajać do zostawiania w obcym otoczeniu np. z ciocią ale jedna próba skończyła się płaczem i wypominaniem że u cioci bez mamy i taty był bardzo smutny. Już zaczynam mieć doła z tego powodu. Jak sobie z tym poradziłyście?

    Przede mną też wielka próba choć będę mieć ułatwione zadanie. Wróciłam do pracy jak Alicja miała niecałe 6 miesięcy więc jest przyzwyczjona do rozłąki ze mną. Chodzi też 2 razy w tygodniu na zajęcia przedszkolne. Początkowo w zabawach uczesniczyli aktywnie opiekunowie dzieci a teraz już dzieci są tylko z panią od rytmiki i plastyki a mamusie czekają na pociechy w szatni. I to jest rewelacyjne rozwiązanie – dzieci przebywają w grupie pod nadzorem dorosłej osoby. Bawią się, uczą się ze sobą współdziałać i co najważniesze w zasięgu oka nie ma ukochanej mamy :). Może masz szanse gdzieś załapać się na takie zajęcia? Wiele przedszkoli organizuje takie zajęcia adaptacyjne. A ciocia to nie to samo co przedszkole – tam jak przypuszam nie ma gromadki dzieci w której twój synek musi funkcjonować.
    Najważniejsze jest TWOJE nastawienie – jeśli zarazisz syna entuzjazmem to nie będzie wrogo nastawiony do pójścia do przedszkola. Musisz mu przedstawić pozytywy – zabawę z dziećmi, nowe zabawki w przedszkolu, plac zabaw, itp.
    zyczę powodzenia i przede wszystkim optymizmu. Dzieci szybko wyczuwają złe nastroje dorosłych

    #1755188

    aania

    Nie ma co się martwić. Ja odrazu podeszłam do tego pozytynie. Kasia też była straszna mamocha. A do przedszkola chodzi od pierwszego dnia bardzo chętnie. Ale to prawda że musisz synka przyzwyczaić do zostawania bez rodziców. Może masz znajomych którzy mają dzieci? Z dorosłymi może się mu nudzi a z dziećmi będzie mógł się pobawić i napewno lepiej zniesie brak mamy i taty.

    #1755189

    alice82

    Witaj ja sama pracuje w przedszkolu w grupi 2,5-3latek wiem, że dla rodzica to cięzki okres,jeżeli jest taka możliwość to panie z przedszkola powinny pozwolić Tobie na początku zostawać z maluszkiem godzinkę dwie i stopniowo zostawiać go samego (u nas tak własnie jest że rodzic lub nawet babcia mogą być z dzieckiem)życzę powodzenia trzymam kciuki



    #1755190

    smoki

    Michał rok temu nie miał kompletnie gotowości przedszkolnej. Trzymał się spódnicy i płakał jak znikałam za rogiem. Dlatego nie zapisałam go do przedszkola. To było w maju chyba. Miał wtedy 2 lata i 3 miesiące. W wakacje zmieniło mu się SAMO. We wrześniu płakał pod przedszkolem że nie ma dla niego miejsca i co 2 dni chodziliśmy do przedszkola o miejsce się dopytywać a mała bieda siadała na ławeczce i chlipała. Chyba z litości nam to miejsce od 1 listopada dali :D:D

    Michał w przedszkolu nie płakał anie jednego dnia, płakał za to jak był chory pod naszymi drzwiami że do przedszkola nie pójdzie 🙂 W przedszkolu ładnie je, śpi, ma przyjaciół. Jest od 8.30 do 15.00

    #1755191

    pigmej

    Dzięki Dziewczyny za odpowiedz. Mikołaj ma teraz 2 latka 4 miesiące. Znalazłam „pokój niani” gdzie można zostawić dziecko na godziny. Tylko muszę jeszcze się wypytać co i jak i kto się opiekuje dzieckiem. Zaczynam dojrzewać. Mam nadzieje że pójdzie lepiej niż moje obawy. Dam znać z pierwszej próby.

    #1755192

    krzemianka

    Pigmej, na pewno bedzie lepiej niz oczekujesz

    jeszcze macie sporo czasu na przyzwyczajenie Mikolaja do przedszkola

    Powodzenia 🙂

    #1755193

    jaewa

    Błazej poszedł do przedszkola od sierpnia/września (ur.w kwietniu), miał wtedy niecałe 2,5 roku. Byliśmy razem z nim na rozmowie u pani dyr i przedszkole zrobilo na nim dobre wrażenie. Na dodatek jedna z pań dała mu lizaka, a że to był pierwszy lizak w jego życiu to chociaż sam ten fakt mnie nie zachwycil to ja przed nim tak sie tym lizakiem zachwycałam, że to zapamiętał i dobrze mu sie przedszkole kojarzyło. Często mu opowiadałam jak tam jest fajnie i ze będzie tam chodził, żeby się z dziećmi bawić. Opowiadał wszystkim, ze był w przedszkolu i że były dzieci, zabawki i ze dostał lizaka.

    Początki były trudne, choć Błażej nie płakał jakoś starsznie, nie należy do dzieci ktore trzeba odrywać od mamy. Zostawał tam ze zrozumieniem, ale potem stał przy oknie i czekał na tatusia. Robił tylko przerwę na jedzenie i spanie. Starsznie mnie to przygnębiało, że tyle płacimy a on stoi przy oknie i nic nie korzysta.
    Trwało to jakieś 2 miesiące. W tym czasie też dużo chorował, wiec tych dni przestał w sumie niewiele.

    Teraz uwielbia swoje przedszkole, chodzi chętnie choć pyta w drodze do przedszkola kilkanaście razy kiedy tatuś po niego przyjedzie.

    My jesteśmy bardzo zadowoleni, bo widzimy jak dużo mu to przedszkole daje- bardzo ładnie się rozgadał, śpiewa przedszkolne piosenki, przynosi swoje rysunki, opowiada co dzisiaj robił, wraca do domu zawsze bardzo usmiechnięty i rozbawiony, ma nawet przyjaciela 🙂 Jestem z niego bardzo dumna, bo dopiero za miesiąc kończy 3 latka, a już jest takim dzielnym przedszkolaczkiem 😀

    Rozumiem Twoje obawy, bo sama się bardzo tego momentu bałam, ale powtarzałam sobie że to DLA JEGO DOBRA. Też całe dnie spędzał tylko ze mną, czasem zostawialismy go z moją mamą, ale głównie był z mamusią w domku.

    Zapytaj, czy możesz wcześniej z nim przychodzić na trochę. My mieliśmy to szczęście, ze Błażeja przedszkole nie ma przerwy wakacyjnej i chodziłam z nim już troszkę w sierpniu. Na dodatek nabór dzieci jest okrągły rok, tak jak jest miejsce, więc on w tym czasie był jednym tylko nowym dzieckiem i panie mogły mu poświęcić więcej czasu.

    Rozpisałam się, ale też długo wałkowałam ten temat, głowa mi pękała, wiec rozumiem Twoje obawy.

    Powodzenia!
    Zobaczysz za rok napiszesz, że Mikołaj uwielbia swoje przedszkole 🙂

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close