mamusie cukrzycowe – jak rodziłyście?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #78066

    kallan

    Mam cukrzycę ciążową kontrolowaną dietą. Jutro się okaże,czy pójdę do szpitala (na patologię) w 39 tyg. ciąży, co zasugerowała mi pani diabetolog na kontroli tydzień temu. Mamusie cukrzycowe, jak rodziłyście? Z tego co mi wiadomo, cukrzyca jest zagrożeniem dla dziecka właśnie przy porodzie, bo maluch może urodzić się albo niedocukrzony albo niedotleniony. Z czego to wynika? Czy to jest regułą? Czy rodziłyście naturalnie, czy przez cc? Dużo ważyły wasze dzieci? Pozwolono Wam jeść w trakcie pierwszego etapu porodu, czy dostałyście glukozę dożylnie?
    Zaczynam się trochę denerwować. Do terminu blisko. Nie boję się porodu, ale tego, że mojemu synkowi może coś zagrażać.
    Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Umieściłam tę wiadomość tutaj i jeszcze na 2 innych forach. Może znajdzie się tutaj mama, która miała kiedyś podobne problemy, jak ja.
    Kamila

    #1048162

    olasz

    Re: mamusie cukrzycowe – jak rodziłyście?

    ja wprawdzie cukrzycy ciążowej nie miałam, ale moja bliska koleżanka miała.
    Rodziła naturalnie, dzieciątko całkiem przyzwoitej wagi się narodziło – dziewczynka – coś ok. 3300g. Nie było żadnych poważniejszych powikłań u niej ani u dziecka, były chyba 1 czy 2 doby dłużej, ale to nic poważnego nie było, bardziej obserwacja. A na patologię poszła kilka dni przed terminem i miała wywoływany poród oksytocyną dzień po terminie.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #1048163

    kas

    Re: mamusie cukrzycowe – jak rodziłyście?

    Mam za sobą dwa cukrzycowe porody. Pierwszy: przyjecie na patologię w terminie, test oksytocynowy i wywołanie porodu tego samego dnia. Zu: 3230 g, 54 cm. Drugi „wywołał” się sam 9 dni przed terminem. Tymek 3580g 54 cm. Oba szybkie i sprawne 🙂

    Kas
    pisanina

    #1048164

    kallan

    Re: mamusie cukrzycowe – jak rodziłyście?

    To brzmi pocieszająco, bo ja już same czarne wizje miałam. Na szczęście okazało się, że do szpitala narazie nie muszę iść, tylko mam przychodzić na ktg. Termin się zbliża, więc może dzidziuś wcześniej zdecyduje się na wyjście.
    Dzięki, dziewczyny
    Kamila

    #1048165

    kas

    Re: mamusie cukrzycowe – jak rodziłyście?

    W odpowiedzi na:


    może dzidziuś wcześniej zdecyduje się na wyjście.


    Tez na to liczylam i za drugim razem sie udało 🙂 Łatwego rozwiązania życze 🙂

    Kas
    pisanina

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close