Mamusie z Lublina !

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #106254

    kasienkey

    Witam.
    Chciałabym dowiedzieć się Waszych opinii o szpitalach w Lublinie.
    Jak jest z opieką, jakie położne, lekarze itd.
    W Lutym rodzę, a jestem zupełnie niezdecydowana i zupełnie nie wiem gdzie pójdę, a przydałoby się oswoić trochę…
    Bardzo proszę o pomoc.

    #3956656

    kata

    witaj, ja rodziłam dwa razy na Kraśnickich, raz cc i drugi sn, był gdzieś tu wątek o lubelskich szpitalach, jest też kilka dziewczyn które rodziły w ciągu ostatniego roku, poszukaj też w dziale poród każdy szpital i każdy lekarz miewa dobre i gorsze opinie, wiele zależy od tego na kogo się trafi i od szczęśliwego zbiegu okoliczności no i od tego jakie się ma wymagania i oczekiwania dużo daje lekarz prowadzący z danego szpitala



    #3956657

    mamajoanna

    ja rodziłam pierwsze dziecko na Kraśnickich, a drugie na Jaczewskiego – obydwa porody sn

    Jeden i drugi szpital polecam, ponieważ byłam bardzo zadowolona, dobra opieka, położne na noworodkach chętne do pomocy i cierpliwe,
    a szpitale wybrałam ze względu na lekarza prowadzącego ciążę, może też tak spróbuj,

    #3956658

    magda7846

    witam
    2 razy rodziłam na staszica i polecam go z czystym sumieniem jak dla mnie jest REWELACYJNY z tym że obecnie przeprowadzany jest remont i na porodówce jest mało miejsc więc może być kłopot z miejscem .Obecnie jestem w ciąży rodzę na początku kwietnia i miałam kłopot. Nie wyobrażam sobie porodu nigdzie indziej ale w takiej sytuacji zmuszona byłam wybrać szpital na kraśnickiej (mam najbliżej ) ale moje 2 koleżanki w ostatnim roku tam rodziły i niestety ich dzieci zostały na oddziale zarażone gronkowcem jak zresztą ponoć większość dzieci na oddziale. Leżałam na patologii i również nie jestem zachwycona tym oddziałem. Ale udało mi się dotrzeć do znajomej położnej ze staszica i mimo że mam lekarza z kraśnickiej będę rodzić na staszica :Hura!::Hura!: mimo remontu i może mniej konfortowych warunków mam pełne zaufanie do kadry ze staszica że zrobią wszystko co w ich mocy aby urodzić szybko i zdrowe dziecko. Pozdrawiam mam nadzieję że chociaż troszkę pomogłam 🙂

    #3956659

    kasienkey

    Ja też myślę o staszica. Może do przyszłego roku remont się skończy ? Myślałam też o Kraśnickich, ale z tego, co mówisz chyba nie jest za ciekawie.. I nadal jestem w kropce ;<

    #3956660

    kata

    no cóż, ja leżałam wprawdzie prawie 7 lat temu na patologii na Kraśnickich ale byłam bardzo zadowolona z każdego z 5 pobytów, w styczniu po porodzie nie miałam żadnych powodów do niezadowolenia czy narzekania

    to zależy w dużej mierze od własnych oczekiwań i wymagań oraz od tego na kogo się akurat trafi, ja rodziłam w nocy ekspresowo i miałam wspaniałą położną z dyżuru i dwóch lekarzy, pękłam troszkę a do szycia dostałam znieczulenie; a każdy szpital miewa opinie super dobre i bardzo złe, nie ma szpitala idealnego i trzeba mieć tego świadomość

    ps. w styczniu nie słyszałam nic na temat zakażenia jakiegokolwiek dziecka gronkowcem, leżałam 6 dni



    #3956661

    banita

    a dla mnie tylko Kraśnickie 🙂
    żadne Staszice czy Jaczewskiego a już w żadnym wypadku Lubartowska
    każdy chwali tam gdzie był i był zadowolony 😀
    ja się oleżałam w obydwu ciążach dłuuuuugo i po kilka razy na patologii – bardzo chwalę sobie personel i lekarzy
    porody obydwa też tam
    po drugim pobyt ok 2 tygodni, bo mały infekcję miał
    jestem zadowolona, opieka ok
    no poza tym, że na siłę kazali mi piersią karmić, ale to zupełnie inna historia
    lekarza miałam stamtąd 🙂 położna nieumawiana, super się sprawdziła (dwa razy na tą samą trafiłam)
    warunki są najlepsze na Kraśnickich – sale 2-3 osobowe, tatuś może odwiedzać na sali i pomóc (ważne jak nie możesz się ruszyć np)
    na Jaczewskiego tak nie ma – idziesz z dzieckiem do pokoju odwiedzin czy jakoś tak (jak możesz iść :Hyhy:)
    o Staszica i Lubartowskiej się nie wypowiem bo nie wiem jak tam jest
    ja z czystym sumieniem POLECAM KRAŚNICKIE

    kasienkey – masz lekarz z jakiegoś szpitala?

    Kata :Wow!:coś dawno się żeśmy forumowo nie spotkały:Hyhy: o live nie wspomnę :Fiu fiu:

    #3956662

    kata

    Zamieszczone przez banita
    a dla mnie tylko Kraśnickie 🙂
    żadne Staszice czy Jaczewskiego a już w żadnym wypadku Lubartowska
    każdy chwali tam gdzie był i był zadowolony 😀
    ja się oleżałam w obydwu ciążach dłuuuuugo i po kilka razy na patologii – bardzo chwalę sobie personel i lekarzy
    porody obydwa też tam
    po drugim pobyt ok 2 tygodni, bo mały infekcję miał
    jestem zadowolona, opieka ok
    no poza tym, że na siłę kazali mi piersią karmić, ale to zupełnie inna historia
    lekarza miałam stamtąd 🙂 położna nieumawiana, super się sprawdziła (dwa razy na tą samą trafiłam)
    warunki są najlepsze na Kraśnickich – sale 2-3 osobowe, tatuś może odwiedzać na sali i pomóc (ważne jak nie możesz się ruszyć np)
    na Jaczewskiego tak nie ma – idziesz z dzieckiem do pokoju odwiedzin czy jakoś tak (jak możesz iść :Hyhy:)
    o Staszica i Lubartowskiej się nie wypowiem bo nie wiem jak tam jest
    ja z czystym sumieniem POLECAM KRAŚNICKIE

    Kata :Wow!:coś dawno się żeśmy forumowo nie spotkały:Hyhy: o live nie wspomnę :Fiu fiu:

    która położna, może Bożenka? kochana babeczka, rodziłam z nią
    twój prowadzący też był świetny 🙂 mówiłam ci że on też był przy moim porodzie? i cc też on 😉

    no coś nam nie po drodze 🙂 może wiosną zwołamy jakieś spotkanie jeszcze z Wasylem do kompletu 😉

    #3956663

    kruszyna

    Zamieszczone przez Kata
    która położna, może Bożenka? kochana babeczka, rodziłam z nią
    twój prowadzący też był świetny 🙂 mówiłam ci że on też był przy moim porodzie? i cc też on 😉

    no coś nam nie po drodze 🙂 może wiosną zwołamy jakieś spotkanie jeszcze z Wasylem do kompletu 😉

    i ja i ja chcę do was dołączyć, mogę ?

    ania i dzieciaki – aś i jaś

    #3956664

    banita

    Zamieszczone przez Kata
    która położna, może Bożenka? kochana babeczka, rodziłam z nią
    twój prowadzący też był świetny 🙂 mówiłam ci że on też był przy moim porodzie? i cc też on 😉

    no coś nam nie po drodze 🙂 może wiosną zwołamy jakieś spotkanie jeszcze z Wasylem do kompletu 😉

    pani Marysia, taka starsza troszkę
    wiem, wiem, że MÓJ był przy Twoim porodzie 🙂 pamiętam jak o tym gadałyśmy – wykradłam się wtedy z patologii na noworodki, hihi

    spotkanie – ja zawsze jestem za! 😀



    #3956665

    banita

    Zamieszczone przez kruszyna
    i ja i ja chcę do was dołączyć, mogę ?

    ania i dzieciaki – aś i jaś

    Kruszynko – Ty zawsze!
    od razu o Tobie i o Uli pomyślałam, jak Kata wspomniała o spotkaniu 🙂

    #3956666

    kata

    Zamieszczone przez kruszyna
    i ja i ja chcę do was dołączyć, mogę ?

    ania i dzieciaki – aś i jaś

    Zamieszczone przez banita
    Kruszynko – Ty zawsze!
    od razu o Tobie i o Uli pomyślałam, jak Kata wspomniała o spotkaniu 🙂

    o to to 🙂

    Zamieszczone przez banita
    pani Marysia, taka starsza troszkę
    wiem, wiem, że MÓJ był przy Twoim porodzie pamiętam jak o tym gadałyśmy – wykradłam się wtedy z patologii na noworodki, hihi

    hhihi ryzykując gniew Barbie 😉



    #3956667

    kasienkey

    Zamieszczone przez banita
    a dla mnie tylko Kraśnickie 🙂
    żadne Staszice czy Jaczewskiego a już w żadnym wypadku Lubartowska
    każdy chwali tam gdzie był i był zadowolony 😀
    ja się oleżałam w obydwu ciążach dłuuuuugo i po kilka razy na patologii – bardzo chwalę sobie personel i lekarzy
    porody obydwa też tam
    po drugim pobyt ok 2 tygodni, bo mały infekcję miał
    jestem zadowolona, opieka ok
    no poza tym, że na siłę kazali mi piersią karmić, ale to zupełnie inna historia
    lekarza miałam stamtąd 🙂 położna nieumawiana, super się sprawdziła (dwa razy na tą samą trafiłam)
    warunki są najlepsze na Kraśnickich – sale 2-3 osobowe, tatuś może odwiedzać na sali i pomóc (ważne jak nie możesz się ruszyć np)
    na Jaczewskiego tak nie ma – idziesz z dzieckiem do pokoju odwiedzin czy jakoś tak (jak możesz iść :Hyhy:)
    o Staszica i Lubartowskiej się nie wypowiem bo nie wiem jak tam jest
    ja z czystym sumieniem POLECAM KRAŚNICKIE

    kasienkey – masz lekarz z jakiegoś szpitala?

    Kata :Wow!:coś dawno się żeśmy forumowo nie spotkały:Hyhy: o live nie wspomnę :Fiu fiu:

    Właśnie nie ma mojej gin w żadnym szpitalu. Szymańska się nazywa.
    Byłam na Jaczewskiego wczoraj. Moja gin napisała mi na skierowaniu do szpitala co mi jest, że mam obrzęki łydek i rąk, bóle brzucha dołem i zapalenie drog moczowych. I kazała KTG zrobić, bo twierdzi, że coś z macicą jest nie tak i, że mogę mieć też coś z nerkami. A lekarz mnie zbadał, nie zrobił KTG, ale powiedział, że powinnam zostać w szpitalu, ale mnie nie zostawi, bo na korytarzu leżeć nie będę, a miejsc nie ma. Martwię się,nie wiem zupełnie co mam myśleć. Każdy mówi co innego ;<

    #3956668

    kasikader

    Zamieszczone przez kasienkey
    Właśnie nie ma mojej gin w żadnym szpitalu. Szymańska się nazywa.
    Byłam na Jaczewskiego wczoraj. Moja gin napisała mi na skierowaniu do szpitala co mi jest, że mam obrzęki łydek i rąk, bóle brzucha dołem i zapalenie drog moczowych. I kazała KTG zrobić, bo twierdzi, że coś z macicą jest nie tak i, że mogę mieć też coś z nerkami. A lekarz mnie zbadał, nie zrobił KTG, ale powiedział, że powinnam zostać w szpitalu, ale mnie nie zostawi, bo na korytarzu leżeć nie będę, a miejsc nie ma. Martwię się,nie wiem zupełnie co mam myśleć. Każdy mówi co innego ;<

    Witam, pozwolę sobie włączyć się do rozmowy… Z tego co wiem, na Jaczewskiego jest tak, ze nie mogą zbadać dziecka (czyli zrobić ktg) jesli nie ma miejsca w szpitalu. Bo gdyby badanie wyszło źle to nie mogą kobietki odesłać. Bardzo ciekawa logika… lepiej nie badać, bo może się okazać że jest coś nie tak….

    #3956669

    banita

    Zamieszczone przez kasienkey
    Właśnie nie ma mojej gin w żadnym szpitalu. Szymańska się nazywa.
    Byłam na Jaczewskiego wczoraj. Moja gin napisała mi na skierowaniu do szpitala co mi jest, że mam obrzęki łydek i rąk, bóle brzucha dołem i zapalenie drog moczowych. I kazała KTG zrobić, bo twierdzi, że coś z macicą jest nie tak i, że mogę mieć też coś z nerkami. A lekarz mnie zbadał, nie zrobił KTG, ale powiedział, że powinnam zostać w szpitalu, ale mnie nie zostawi, bo na korytarzu leżeć nie będę, a miejsc nie ma. Martwię się,nie wiem zupełnie co mam myśleć. Każdy mówi co innego ;<

    zawsze zastanawia mnie, czemu ktoś wybiera gina niepracującego w szpitalu :Hmmm…:
    proponuję zgłoś się na Kraśnickie lub Staszica
    skoro masz wskazania, by w szpitalu zostać i coś lekarza niepokoi w Twojej ciąży to powinni Cię przyjąć
    to że nie ma miejsc, to nie znaczy, że następnego dnia ich nie będzie – codziennie wypisywanych jest zazwyczaj kilka pacjentek
    najlepiej zgłosić się z samego rana na patologię i wtedy może przyjmą
    właśnie żeby uniknąć chociażby takich sytuacji radzę zmienić ginkę na takiego lekarza, który pracuje w szpitalu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close