Mamuśka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #82157

    snoopy33

    Napisałam wczesniej, że moja matka to jędza i teraz to się potwierdza – powiedziała mi dzisiaj, że będę gruba i brzydka, bo kobiety w ciązy zawsze są brzydkie i grube. A wy jej broniłyście … Szkoda słów.

    maluszek ( 10.04.07 )

    #1157997

    nadiam

    Re: Mamuśka

    biedna kobieta.pewnie miala takie doswiadczenia jak byla z toba w ciazy.nie przejmuj sie takim gadaniem.wiem ,ze ci ciezko,ale niech ci to glupie gadanie nie zepsuje tego pięknego okresu dla kobiety.ciesz sie tym i swoim rosnącym brzuszkiem.powodzenia.

    Adrian i Julia



    #1157998

    fresz

    Re: Mamuśka

    Nie przejmuj się, czasami niektóre uwagi pozostawić bez komentarza. Chociaz naprawdę ciężko w to uwierzyć, że takie coś mogła powiedzieć Ci własna mama.
    Ciesz się urokami macierzyństwa, będzie OK

    Ania & Kuba & Marcel

    #1157999

    chilli

    Re: Mamuśka

    była tu kiedyś na forum niejaka shady – jej matka mówiła dziwnie podobnie do Twojej – jeszcze niepochlebnie sie wyrażała o dzieciach wogóle.

    Z tego co wiem, obecnie kocha wnuka nad życie.

    marcowe szpileczki

    #1158000

    iwi

    Re: Mamuśka

    Wiesz MIlenko, ostatnio przechodzi mi przez myśl, czy aby na pewno jesteś tą osobą za ktorą się podajesz, jesteś w ciąży i przeżywasz to wszystko o czym piszesz.
    Nie miej mi tego za złe co piszę, ale było tu na forum już sporo takich osób, ktore probowaly się bawić naszym kosztem pisząc różne kontrowersyjne rzeczy i próbując tym wywołać dyskusję wśrod nas.
    Dlatego tak trochę z dystansem zaczynam podchodzić do tego co piszesz.
    Mam nadzieję, ze się mylę. Jestem ciekawa opinii innych dziewczyn na ten temat. Bo moze to tylko mi się wydaje…..

    Iwcia i kwietniaki

    #1158001

    Anonim

    Re: Mamuśka

    Moja opinia jest niestety podobna do Twojej, ale absolutnie nie chce znowu krzywdzić kogokolwiek swoimi podejrzeniami…
    Zapytałaś o moją opinię… odpowiadam.



    #1158002

    kantalupa

    Re: Mamuśka

    Ty jej od jedz, ona Tobie od grubych i brzydkich. Slownie jestescie kwita.
    Napisalam Tobie raz, ladnymi slowami, teraz napisze ostrzej.
    A czego sie wlasciwie spodziewalas?
    Pewnie czekala kobieta na swiadectwo z paskiem i pochwale od dyrektora szkoly a dostala… wnuka.

    Mysle (mam nadzieje), ze z wiekiem zrozumiesz. I nauczysz sie pokory.
    Czego bardzo serdecznie Ci zycze, bo bez tego w doroslym zyciu ani rusz.

    I zastanow sie sama, na spokojnie, bez hormonalnego zalewu zlosci, nie pozulabys sie oszukana, gdyby na Twoich oczach Twoje wlasne dziecko skomplikowalo sobie zycie?
    A reakcje na takie sytuacje moga byc bardzo rozne.

    Twojej Mamie sie zmieni, tego mozesz byc pewna, miejmy nadzieje, ze do tego momentu nie spalisz za soba wszystkich mostow.
    Bo nie warto.

    Zycze Ci powodzenia,

    #1158003

    chilli

    Re: Mamuśka

    Włąsnie daje sobie sznase na poczucie tego co jej matka – juz jest w ciązy w młodym wieku..

    marcowe szpileczki

    #1158004

    emalka

    Re: Mamuśka

    a moze bedziesz? ja w pierwszej ciazy bylam brzydka ateraz jestem gruba, wiec np. w moim przypadku Twoja mama ma racje..
    ps 😉

    #1158005

    wasia

    Re: Mamuśka

    Dziewczyno, masz 17 lat, zamias szykować się matury wpakowałąś sie w pieluszki.. Nic dziwnego, że twoja mama nie pogłaskała Cię po głowie i nie wybiera z Toba śpioszków.. Powiedziała kilka przykrych słów w gniewie ale ja jej sie nie dziwię.. Nie wykazałaś sie dojrzałością, nie próbowałs się postawić w jej sytuacji.. I masz pretensje o to, jak mama w gniewie Cię potraktowała…. Ale pomyśl jak jej ciężko jet-myśli o Twojej przyszłości, o tym za co utrzymasz siebie i dziecko, doskonale wie, ze jak to jest być matką i być może nie widzi Cię w tej roplki.. Boi sie, ze opieka nad wnukiem spadnie na nią.. Ja się nie dziwię, ze czuje się bezsilna i zła na Ciebie i nie panuje na tym co mówi.. Spróbuj na chwilę nie byuć taka urażona brakiem poklasku dla siebie i pomyśl, ze twojej mamie jest teraz ciężko.. I może pogadaj z nią od serca, poważnie, bez fochów.. Spróbuj jej powiedzieć, jakie masz plany w związku z dzieckiem, szkołą, finansami, mieszkanie, chłopakiem.. Pokaż, że sytuacja pomaga Ci dojrzeć i myśleć przyszłościowo, być odpowiedzialną za dziecko..

    A co do grubości i brzydoty-ja w pierwszej ciąży byłam brzydka 🙂 co nie zmieniało faktu, że byłam szczęśliwa i mój wtedy facet też był szczęśliwy.. Teraz staramy sie o drugie dziecko i wiem, ze mogę byc brzudka, pryszczata i gruba-i co? NIC…

    Asia i Ola (3 latka 8 m-cy)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close