mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #21996

    gonia23

    no właśnie…

    Zuzia wazy 6100, gada, ślini się, sztywno trzyma głowe, na brzuchu podnosi sie na przedramionkach..

    poza tym przekreca sie na boczki i juz próbuje na brzuszek, chociaz jeszcze rzadko jej sie udaje.

    je cały czas tylko cyca i tylko nie wiadomo skad mamy problem z kupkami bo sa co 2-3 dni no i to oczko, czyli zapchany kanalik łzowy

    a co u Was?

    Gosia i Zuzia 26.04.2003

    #301344

    goha

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    Nasze ostatnie osiągnięcia to baaardzo zróżnicowane gaworzenie, co dzień nowe „słowa”. I nareszcie zabawa zabawkami, świadome ich uderzanie rączką. A gdy już chwyci zabawkę to wędruje ona prosto do pyszczka.

    GOHA i Dareczek 3 m-ce



    #301345

    Anonim

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    ho ho ho>>>

    Moj Filipek (24 kwietnia) potrafi juz to samo co twoja Zuzia!!!
    Gada jak najety: ej, aj, ggggg, ostatnio powiedział cały jeden wyraz niezbyt ładny: GEJ !!
    Taki j3est już bystry, poznaje osoby wokól niego po głosie, wodzi oczkami za mną, tatą, babcią i dziadkiem, chwyta ładnie w rączki grzechotkę i juz sie nią nie napierdziela bezwiednie po głowie:)
    Sztywno trzyma głowkę i jest praktycznie non stop usmiechniety:)
    Waży ponad 6 kg, ma ponad 62 cm „wzrostu”, potrafi zjesc na jeden posiłek 180 ml mleka (dokarmiam go butlą). Przesypia ładnie noce (spi po 6-8 godz). Kupki ma zazwyczaj rano i to ze trzy, jedna za drugą, potem dopiero wieczorem albo wcale:)
    Jest pogodny, zdrowy (na szczęscie) i rozwija sie super – jest moim najsłodszym skarbem na swiecie:)!
    Płacze tylko wtedy gdy jest głodny, albo gdy ma brudną pieluszkę, czasami gdy nie może zasnąc i jest bardzo zmeczony. W dzień mało spi , prawie wcale, choć są dni kiedy potrafio spać i kilka godzin!
    Kocham Go bardzo, jest piekny, kochany, pół mnie i poł mojej drugiej najwiekszej miłosci – mojego Męza.

    Bruni i Filipek

    #301346

    Anonim

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    o tak, zpomnialam dodać, ze Filipek wszystkie grzechotki pcha do dziubka i ogromnie sie ślini:)

    Bruni i Filipek

    #301347

    redford

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    Maciek, chociaz wczesniakowaty, wazy 5820, czli dogonil rowiesnikow, ale niestety nie w sprawnosci fizycznej. Moze ja cos zle robie, a raczej czegos nie robie i tutaj od razu prtosze o rady co do cwiczen. Podciagany za rece nie trzyma sztywno glowki, nie przewraca sie tez na boki, a jak widze powinien chociaz po malu zaczynac. Gada za to w caly swiat i smieje sie ze wszystkiego, na brzuchu podnosi glowke, probuje trzymac zabawki w raczce. Ma czesto zacisniete jeszcze dlonie, czy to normalne po skonczeniu 3. miesiaca?
    Co do kupek to mamy tak samo i nie jest to jakis problem, bo dzieci na cycu moga je robic i raz na tydzien. Dopiero raz dalam mu czopka, jak nie zrobil przez 6 dni. I potem juz bylo normalnie co 2,3 dni.


    Kasia i Maciek 25.04.03

    #301348

    redford

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    No i pcha oczywiscie wszystko do buzi, slini sie niemilosiernie i odpycha na plecach nogami do tyłu tak ze nie styarcza przewijaka czasem…


    Kasia i Maciek 25.04.03



    #301349

    emalka

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    fiu, fiu!!!!
    popnieważ ja już przestałam sięprzejmować, że Zuza jest duuużo z tyłu za rówieśnikami napiszę o jej osiągnięciach, żeby w Wam pokazać jakie macie zdsolne dzieci 😉
    Zuza zaczyna trochę gaworzyć – na razie pokrzykuje długie aaaaa hrrrrrrrrr jak jest silnie rozbudzona :), podnosi chwiejnie łepetynkę jak leży na brzuszku, nie ma mowy o przekręcaniu się na czy z plecek, ale za to ładnie łepkiem kręci, aha, no i nie podnoszę jej za rączki, coby nie urwać główki …
    Uśmiecha się do cycka, do mamy RAZ i starczy. Lubi obserwować siebie w lusterku tinylove, takim co gra i ewentualnie popatrzeć na rybkę- pozytywkę. Suprefajnie wodzi gałami za przechodzącymi osobami, nie chce leżećw wózku, bo tam nic nie widzi – za to na rączkach u mamy – proszę bardzo 🙂 najchętniej usypia leżąc na mnie lub na moim mężu. Je calkiem ładnie, czasami i 110 ml (ważymy przed i po karmieniu) a kupal jest co 4 dni – za to regularnie, co do godziny :))) Od jutra zaczynamy rehabilitację, więc pewnie niedługo znów się czymś pochwalimy :)))
    No i teraz hit sezonu – moje trzymiesięczne dziecko waży 3 kilo, więc potroiła swoją wagę urodzeniową – a to już COŚ!!!!!!!!!!
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #301350

    gonia23

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    u nas tez wszystko ląduje w buzi. a tak poza tym to widze, ze zuzi super odpowiadaja grzechotki wieszane na jakimś pałąku nad nia. no i takie brzydkie(mnaprawdę!!!) zabawki odpustowe, które jak zobaczyla wiszace to zrobila taka slodka minke ze musialam je kupic

    Gosia, Zuzia 26.04.2003

    #301351

    gonia23

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    wiesz, u mnie zuzia zdecydowanie preferuje lewa strone, no i super przewracala sie na lewy bok a na prawy nawet nie probowala. no i zaczelam ja sama rzewracac na ten boczek no i omoglo, bo teraz przewraca sie na oba. zacisniete raczki sa, owszem, ale juz nie tak czesto. mysle, ze to normalne…
    Gosia i Zuzia 26.04.2003

    #301353

    aga76

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    Mój Kusuś waży 6700g (urodził sie 3100).Leży na brzuszku, podnosi główkę, przewraca sie z brzuszka na plecki i raz prawie mu się udało z plecków na brzuszek. Pociągajac za rączki teraz juz trzyma główkę. Wcześniej nie trzymał z powodu krzywicy. Ma też zwiększone napięcie mięsniowe z prawej strony, ale po zwiekszonej dawce vigantolu prawie juz ustapilo. Kubuś glosno gaworzy i w glos sie śmieje, wodzi oczkami za mama i tata. Jak mu podaje grzechotke to chetnie chwyta i bawi sie nia. Z kupa bylo tragicznie, dopiero w szpitalu okazalo sie ze Kubus ma nietolerancje laktozy i po przejsciu (od 2 tygodni) na nutramigen z kupami nie ma najmniejszego problemu (sa nawet 4 w ciagu dnia). Leżąc na pleckach szybko przebiera nókami i raczkami tak jakby chcial juz pobiec. Powiem szczerze ze pobyt w szpitalu wykończył mnie i dziecko, ale przynajmniej minął problem z kupami i w porę wykryto krzywicę (mimo częstych wizyt u pediatry i wizycie w poradni rehabilitacyjnej). Życzę wszytkim mamom żeby ich pociech się rozwijały przede wszystkim prawidłowo.

    Aga i Kubuś 5.04.2003.



    #301354

    goha

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    A dlaczego będziecie rehabilitować???
    My jutro idziemy do neurologa i zobaczymy czy dotychczasowa rehabilitacja {kręcz + napięcie mięśniowe), jest wystarczająca.

    GOHA i Dareczek 3 m-ce

    #301355

    goha

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    Wiesz, my mamy zakaz od rehabilitantki, podnoszenia dziecka za rączki. Nie mam więc pojęcia czy trzyma główkę czy też nie.
    Ale po forum widzę, że wszyscy swoje dzieciaczki podnoszą. Ciekawe czy to rzeczywiście zabronione czy tylko dla mojego synka??

    GOHA i Dareczek 3 m-ce



    #301356

    goha

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    Ja natomiast wolałam nie pisać ile mój skarb waży. Ostatnimi czasy duży chłopczyk się z niego zrobił i wszerz i wzdłuż
    Widzę, że zaczyna odkrywać, że ma kolanka i co raz częściej się po nich klepie.

    GOHA i Dareczek 3 m-ce

    #301357

    emalka

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    Młoda ma tylko lekką asymetrię, co zważywszy na Jej wcześniactwo jest niezłym osiągnięciem. Trochę ma za słabe rączki – stąd rehabilitacja. Oprócz tego odpowiednia pilelęgnacja i stymulacja w domu, ale to raczej zabawa dla Niej i dla mnie :))). Chcemy dogonić kwietniowe Maluchy, więc zaczynamy już teraz
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #301358

    Anonim

    Re: mamy kwietniowe – co potrafią Wasze dzieci?

    NInek oglada telewizje……….:-)) a serio: wazy 5300 (a wyglada jak arbuz), je na potege (5 x po 200ml) w nocy 2 karmionka + poranne kwekanie od ok 3ej nad ranem konczace sie meta w lozku rodzicow…..Na brzuszku nie lubi lezeci glowke marnie dzwiga…………Zabawki (glownie stara plyta CD i ta slynna kokarda od kwiatow..:-))) ) sluza do pokrzykiwania i do gapienia sie na nie:-)) A w ogole, to jej aktywnosc zyciowa ostatnio niezle podsumowal moj maz: lezy i sobie glowe wyciera….:_)) Tak tak, wlasciwie lezy tylko na pleckach, macha konczynami slini sie na potege i pieknie, ale to pieknie pokrzykuje guga spiewa i smieje sie……:-))) Uparcie pcha kciuki do buzi, i czasami trzyma jakas zabawke w reku, ale raczej nieswiadomie……..:)) I tyle…….:-)) Pzdr!

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close