Mamy niewierzące

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #36712

    kas

    Jak widzę temat kościoła wraca już parokrotnie, więc i ja się doważę zadać pytanie. Oczywiście jak to na forum, kto nie chce ten nie musi odpowiadać. Czy dużo wśród nas mam niewierzących?
    Ja jestem niewierząca niejako od urodzenia to znaczy nie kjestem nawet ochrzczona. Brak wiary powoduje u mnie pewne lęki związane z nieuniknionym, a poza tym właściwie nie rzutuje na codzienność. Tylko w dzieciństwie musiałam odpowiadać na pytania, czy obchodzę Święta…
    Pozdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #478843

    brebis

    Re: Mamy niewierzące

    Ja jestem niewierzaca albo ateistka jak kto woli.
    W niczym to w zyciu mnie samej nie przeszkadza. Zawsze wiedzialam, ze jak czegos chce to musze sama zalatwic, tzn. nie modlilam sie o cos.
    NIgdy nie mialam „niczego” do osob wierzacych ale „oni” mieli do mnie – mam na mysli moje dziecinstwo. Bylam odmiencem i czesto inne dzieci testowaly mnie na rozne sposoby. Mam nadzieje, ze w dzisiejszych czasach dzieci sa juz inaczej wychowane i nie wysmiewaja tych „innych”.
    Chociaz nie jestem tego pewna bo wszyscy dookola uwazali za oczywiste, ze ochrzcze swoje dziecko i nikomu nie przyszlo do glowy, ze moze byc inaczej.
    Obchodze wszystkie swieta bo dla mnie to tradycja – tez mnie kiedys ludzie o to pytali.

    A tak poza tym, moj maz jest bardzo wierzacy i praktykujacy… a ja nigdy nie bede. Sztuka to pogodzic. 🙂

    Pozdrawiamy,
    Kasia i Macius – 27 czerwiec 2003



    #478844

    kamelia

    Re: Mamy niewierzące

    No właśnie… Pogodzić… Twój mąż na pewno bardzo chciałby aby Wasz synek został ochrzszczony… I jak to godzicie? W zasadzie ochrzszczenie własnego dziecka i wychowanie w wierze jest obowiązkiem chrześcijanina…

    Kamelia i jej chłopaki

    #478845

    kas

    Re: Mamy niewierzące

    Mój mąż jest wierzący, ale niepraktykujący. Kiedyś, jeszcze nim Zuzka została zaplanowana rozmawialiśmy o chrzczeniu dzieci i Paweł wyraził opinię, że trzeba je ochrzcić, żeby nie różniło się od innych dzieci. Taki argument do mnie w ogóle nie przemówił w dzisiejszych czasach. Potem uznaliśmy, że jak Zuzka dorośnie to sama podejmie decyzję. Siłą rzeczy z religią się zetknie i jesli ją zainteresuje to dostarczymy jej lekturę, czy kogoś z kim mogłaby porozmawiać. Wydaje mi się, że tak bedzie najlepiej.
    Dodam, że z racji tego, że jestem niewierząca w życiu nie spotkała mnie zadna przykrość ze strony innych ludzi.

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #478846

    mamaalusia

    Re: Mamy niewierzące

    My też jesteśmy niewierzący. Tzn. ja niby jestem ochrzczona, mam nawet komunię czy bierzmowanie, ale to raczej wynikało z tego, że tak robili wszyscy, to i mnie rodzice też wysyłali na takie uroczystości. Z czasem gdy już zaczęłam „samodzielnie myśleć” obraz ‚wiary’ uległ nieco zmianie. Na temat wiary nie chcę się wywodzić, bo moja opinia jest zbyt negatywna, a nie chcę tu żadnych sporów 😉 Nie uważam jednak, że ludzi powinno oceniać się według tego czy wierzą czy nie, ale tego, jacy są naprawdę. I niestety często jest tak, że to niewierzącym jest obojętne, z kim maja do czynienia (tzn. czy z wierzącym czy nie), a tzw. praktykującym katolikom bardzo przeszkadza niewiara innych. Niewierzący są często dyskryminowani, a baaardzo często to oni są tymi „lepszymi” ludźmi bez fałszywej obłudy i zakłamania, jak to niestety często ma miejsce u sporej części „żarliwie praktykujących wierzących”. Oczywiście nie chcę uogólniać, bo znam wiele osób wierzących, świetnych i naprawdę wspaniałych ludzi, ale też niezłe grono „zawistnych praktykujących” (ciekawe, że to ludzie od 50 w górę), którzy na każdym kroku „całują bozię i się żegnają”, a za plecami nienawidzą i wyzywają. Ale podkreślam – naprawdę nie chcę tu uogólniać! Obawiam się tylko, w jakim świecie będzie żył mój synek, czy inni zrozumieją to, że będzie niewierzący, czy nie ochrzczony. Ale mimo tego postaram się wychować go na uczciwego i mądrego człowieka, ale też szanującego innych bez zwględu, czy wierzą czy nie.
    PS. Mąż nawet jest nieochrzczony i mamy takie samo zdanie na temat wiary katolickiej oraz wychowania dziecka. Zresztą nie umiałabym się związać z kimś, kto miałby odmienne zdanie w kwesti bądź co bądź ważnej dla każdego człowieka.

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

    #478847

    daga25

    Re: Mamy niewierzące

    To jeszcze ja się dopiszę. Nie jestem nawet ochrzczona i cieszę się, bo rodzice zostawili MI wybór tego, czy będę chciała, czy nie. Tak samo będzie z Zuzką – jak kiedyś poczuje, że chce, ochrzci się świadomie, choć nie sądzę.
    Rodzina męża jest natomiast baaardzo wierząca (mąż wierzy ale nie praktykuje) i często dochodzi do zabawnych sytuacji. Uwielbiam momenty, w których ktoś potwornie religijny (np. babcia męża) nie potrafi logicznie wyjaśnić pewnych religijnych historii
    A tak wogóle, to myślę, że niewiele nas będzie, ale czekam tylko na dyskusję – w tych tematach nikt mnie nie pobije hihihi
    Pozdrawiam niewiarki

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003



    #478848

    daga25

    Re: Mamy niewierzące

    Wyśmiewać to pewnie nie będą. Gorzej, jeśli chodzi o kadrę starszą. Są przypadki, że na długiej przerwie organizowany jest apel i dzieci składają kwiaty pod świętym obrazkiem ehhh A „czarni” chętnie zrobiliby z religii przedmiot obowiązkowy…
    A co do Świąt, to też jestem męczona pytaniami „To czemu obchodzisz Boże Narodzenie, Wielkanoc?” – bo to tradycja i tyle! Wreszcie rodzina siada razem i tyle! Takie pytania strasznie mnie irytują.
    Pozdrawiam

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

    #478849

    duska

    Re: Mamy niewierzące

    Tak jak Ty jestem nieochrzczona i oczywiście w rozumieniu kościoła niewierząca. I dobrze mi z tym. Ja dzielę ludzi na dobrych i złych, a nie na niewierzących i wierzących……. i zdecydowanie linie tych podziałów nie pokrywają się. :-)))

    Starsza córka chodziła od pierwszej klasy na religię, spodobało jej się, tuż przed komunią po wielu kłopotach ochrzciłam ją. Do kościoła chodziła z babcią…… teraz już nie chce, na religię chodzi. Powiedziałm: „chcesz to chodź, nie to nie…..”

    W dzieciństwie miałam trochę nieprzyjemności (np wymyślano mi od Żydówek ?????), a teraz czasami chcą mnie nawrócić …… :-)))

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #478850

    magdzik

    Re: Mamy niewierzące

    Ja jestem niewierzaca z wyboru, tzn. mam wszelkie święcenia kościelne, a ostatecznie nie ciągnie mnie w kierunku kościoła i religii. Przyczyn jest kilka…ale nie będe ich wymieniać. Mój mąż jest także agnostykiem, a jednak oboje podjeliśmy decyzję, że ochrzcimy nasze dziecko, ze względu na ogólne tradycje panujące w naszym kraju oraz by dziecku teraz nie stać na przeszkodzie, gdyż chcemu by ono samo podjeło decyzje o przynależności. Mam spora wiedze na temat historii, praktyk religijnych i postaram się dziecko ze wszystki zaznajomić.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #478851

    redford

    Re: Mamy niewierzące

    A mowia, ze 95% albo i wiecej Polakow to wierzacy…


    Kasia i Maciek 25.04.2003



    #478852

    bozenkan

    Re: Mamy niewierzące

    ale nie wszyscy z tych 95% są katolikami

    Bożenka i Ewunia (05.11)

    #478853

    kas

    Re: Mamy niewierzące

    No tak, tylko że jeśli dobrze rozumiem to chrzcząc dziecko bierzesz na siebie odpowiedzialność, że dalej bedziesz jego przewodnikiem w wierze. To nie do końca jest pozostawianie wolnego wyboru. Trudno jest mi powiedzieć jak to jest byc osoba ochrzczoną, a niewierzącą, ale pamiętam kolegę, który ochrzczony i chyba nawet po bierzmowaniu chciał w zgodzie z własnym sumieniem wziąć slub kościelny jako osoba niewierząca. Bardzo to ciężko zniósł psychicznie, bo formalne wyrzeczenie się wiary nie było proste…

    Pozdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #478854

    redford

    Re: Mamy niewierzące

    No wlasnie te 9?% jest katolikami, a tu mowimy nie o roznych wiarach, a w ogole o wyznawaniu jakiejs i wychodzi, jak na razie, ze przytlaczajaca wiekszosc jest niewierzaca A moze tylko mamy niewierzace tu weszlo i dlatego to tak mnie myli… Bo w koncu to do nich jest adresowany ten watek.


    Kasia i Maciek 25.04.2003

    #478855

    lea

    Re: Mamy niewierzące

    Historie religijne, jak to nazywasz, czyli np. zapisy biblijne, sa przypowiesciami, takze te, ktore niektorzy traktuja powaznie… nie musza miec logicznego wytlumaczenia, sa dzielem literackim, a nie doslownym zrodlem wiary. Niestety przecietny katolik ma niewielkie rozeznanie w sprawach swojej wiary, traktuje doslownie, przeinacza, kompletnie nie zna Biblii, a co dopiero mowic o jej interpretacji…

    Jestem ciekawa, dlaczego juz teraz przypuszczasz, ze corka nie bedzie chciala jednak tego chrztu… mysle, ze masz racje, ale w tym wlasnie tkwi sedno sensu chrztu dziecka… dziecko nieochrzczone i wychowywane bez zainteresowania wiara w domu – rzadko ma po prostu chocby szanse poznac te wiare jako swoja… jesli ma sie jej uczyc od innych osob, ktore ją nierzadko wypaczają; trudno dzis znalezc prawdziwe swiadectwo wiary, jesli rodzice go nie potwierdzaja.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #478856

    lea

    Re: Mamy niewierzące

    Przepraszam, nie moge sie oprzec… masz swiecenia koscielne???????????? hihi ;-P

    A na serio… popieram to, co piszesz, ze danie dziecku wolnej reki de facto sprowadza sie do tego, ze sie je jednak chrzci… jesli nie bedzie chcialo rozwijac tej wiary, to chrzest nie bedzie mial dla niego znaczenia, zwykle polanie wodą, krzywda u sie nie stanie… jesli natomiast znajdzie cos w wierze dla siebie – bedzie dla niego mialo znaczenie, ze bylo ochrzczone predzej… no i jak pisalam w poscie powyzej – kiedy rodzice nie wierza i nie ochrzcza, jest malka sznasa, ze dziecko w ogole wiara sie zainteresuje, bedzie od poczatku czulo sie od tego dalekie, spotka pewnie szybko jakis nagatywny wzorzec katolika i samo do wiary, do jej poznania – nie skloni sie… a co dopiero do uwierzenia…
    mysle zreszta, ze dla dziecka to ciezka sprawa – wierzyc w cos, w co rodzice nie wierza, sluchac, ze beda oni skazani na jakies piekielne męki…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close