Mamy tarczycowe…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #88389

    malgosia1974

    Witam…
    Czy na forum są mamy mające problemy z tarczycą?? Ja mam niedoczynność tarczycy. Jestem w 19 tc i od początku ciąży mam problem z ustawieniem hormonów ft3 i ft4. Mimo tego, że dawkę leków mam za każdym razem zwiększaną to poziom hormonów leci w dół na łeb na szyję. Dodam jeszcze, że lekarz prowadzący jest bardzo dobrym specjalistą. Pierwszą ciążę prowadził mi rewelacyjnie, nie miałam żadnych problemów. Teraz po ostatniej wizycie powiedział, żebardzo sięboi, żebym tej ciąży nie poroniła (ze względu na tarczycę). Bardzo się boję… Powiedzcie mi jak to u Was wygląda. Mam nadzieję przeczytać coś pocieszającego….

    Pozdrawiam
    Małgosia, Julka 17.03.04r. i mały KTOSIK 5.11.

    #1420179

    wikula

    Re: Mamy tarczycowe…

    Witaj……. Ja właśnie jestem dzisiaj po wizycie u endokrynologa i jestem trochę załamana. Ale od początku nigdy nie miałam żadnych problemów z tarczycą, nigdy nie robiłam badań, aż tu do teraz kiedy wyszedł mi żle cukier po glukozie moja gin dała mi na badanie FT 4. No i niestety wynik wyszedł za niski ( norma od 0,93) a ja miałam 0,82-myślałam że taka mała różnica to nic takiego, ale kiedy naczytałam się w necie o konsekwencjach niedoczynności tarczycy u kobiet w ciąży to załamałam się doszczętnie ( tak bardzo niebezpieczne jest to dla płodu :-(((((((((( Zrobiłam dodatkowo badanie TSH ale to wyszło w normie 1,32-na szczęście!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale pani doktor powiedziała mi że hormon TSH jeszcze się trzyma ale niewiadomo jak długo no i że te FT4 powinno być wyższe, dostałam leki i za miesiąc do kontroli z ponownym wynikiem FT4. Dodam jeszcze, że jestem już w 31 tc i tak jak powiedziała doktórka niewiadomo jaki wynik miałam na początku ciąży i jak to się ma dla płodu. Ale jak piszesz ma to duże znaczenie dla utrzymania ciąży a u mnie było wszystko ok. więc może nie jest tak źle-sama się tak pocieszam bo niewiem jak ja wytrzymam do rozwiązania z takimi myślami-czy wszystko dobrze z dzieckiem?



    #1420180

    milka302

    Re: Mamy tarczycowe…

    Hej!
    Ja choruję na niedoczynność tarczycy na tle choroby Hashimoto (chyba tak to się pisze ). Pierwszą ciążę straciłam w 6 tygodniu, ale nikt nie wie czy to była wina niedoczynności czy nie, w każdym bądź razie druga ciąża była starannie kontrolowana przez endokrynologa.
    Szczęśliwie zwieńczona sukcesem (w podpisie ).
    Ale do rzeczy: jeśli jesteś już na tym etapie ciąży, to powinnaś być moim zdaniem spokojna o maleństwo – czytałam, że niedoczynność tarczycy może stwarzać problemy przy zajściu w ciążę i utrzymaniu jej na tym pierwszym etapie, a Ty z tego co widzę po suwaczku już na finiszu ;). Twój wynik jest tylko niewiele poniżej normy, a TSH się trzyma, więc myślę że jak będziesz brała leki to będzie wszystko w porządku, zresztą sama niedługo zobaczysz ;). Aha, moja lekarka oceniała mój stan głównie po TSH a nie FT4 (który też nigdy nie mieścił się w normie).
    Więc głowa do góry, ciesz się brzuszkiem i nie zaprzątaj sobie niepotrzebnie głowy. Zostało Ci już niewiele czasu do rozwiązania, więc odpoczywaj ile się da, spaceruj i wyśpij się na zapas , bo niedługo zapomnisz co to jest nieprzerwany, kilkugodzinny sen .
    Uff, ale się rozpisałam, mam nadzieję, że Cię nie zanudziłam na śmierć 😉
    Pozdrawiam,

    #1420181

    wikula

    Re: Mamy tarczycowe…

    Wielkie dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Podniosłaś mnie na duchu i dałaś nadzieję na ” lepsze jutro”
    Dodam jeszcze że jest to moja druga ciąża, a pierwsze moje szczęście to też Wiktorek w sierpniu skończy już 3 latka.

    Oczekuje na braciszka FILIPKA 06.08.2007

    #1420182

    milka302

    Re: Mamy tarczycowe…

    Cieszę się, że mogłam pomóc .

    Pozdrówki dla Wiktorka od Wiktorka ;)))

    P.S. Wiktorkowi 3 tygodnie temu urodził się kuzyn Filipek ;)))

    #1420183

    marta-g

    Re: Mamy tarczycowe…

    Witajcie 🙂 Widzę, że popularniejsza w ciąży jest niedoczynność, ja natomiast mam problem ze zbyt niskim tsh. Jestem w 13 tc i moje tsh wynosi obecnie 0,013. Na szczęście ft3 i ft4 w normie (ft4 górna granica), więc jak na razie lekarz postanowił tego nie leczyć. Ale i tak się trochę boję 🙁 Pozdrawiam!

    Marta i Lenka 15.01.2004 i dzidziuś ~17.12.2007



    #1420184

    malgosia1974

    Re: Mamy tarczycowe…

    Wg mojego lekarza w ciąży ważniejsze od tsh jest ft3 i ft4. Także możesz być zadowolona….

    #1420185

    marta-g

    Re: Mamy tarczycowe…

    Owszem, podobno ważniejsze, także cieszę się bardzo, choć te hormony tak mi skaczą, że z niecierpliwością czekam na kolejne badanie.

    Marta i Lenka 15.01.2004

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close