Mamy w domu smroda…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #17640

    o-d

    … i nie możemy go zlokalizować.
    Od kilku dni chodzimy po mieszkaniu i wąchamy wszędzie… węszymy jak psy… i nie możemy znaleźć. Gdzieś zagnieździł nam się smrodek, który się przemieszcza i nigdzie nie śmierdzi bardziej :((

    Potrzebny nam jakiś detektyw, żeby go wytropić…

    Robimy przy okazji generalne porządki… i nic :((

    To znaczy smrodek nie jest bardzo intensywny, ale … JEST!
    Na pewno nie są to kupki Basi… ani Tadzika… może porzucona gdzieś kanapka?? a może jakiś duszek-śmierdziuszek??? To jakiś koszmar!

    Może macie pomysły na znalezienie źródełka???

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #250134

    beatab

    Re: Mamy w domu smroda…

    moze porzadnie wywietrzyc mieszkanko i potem wachac i wachac….
    …strasznie mnie rozbawil Twoj post:)))), choc pewnie Tobie do smiechu nie jest……

    Beata & Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #250135

    pikpok

    Re: Mamy w domu smroda…

    Moi znajomi mięli podobny problem, po jakimś czasie okazało się, że to mysz zdechła w futrynie drzwi…bleeee:(((( Tego wam nie życzę…

    Agnieszka i Olo http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #250136

    kiuik

    Re: Mamy w domu smroda…

    moze mnie zaprosicie? ;)))) mam czuly wech od dziecinstwa (wyczuwalam slodycze na kilometr ;))) nawet magisterke pisalam o zapachach 🙂
    a tak na serio to wspolczuje smrodka…ale przynajmniej przy okazji porzadki zrobicie 🙂
    a mieszkacie w domku? moze to jakies zwierze?…

    kiuiczyca-matka z jasiem (21.02.03) u boku

    #250137

    o-d

    Re: Mamy w domu smroda…

    Mieszkamy w mieszkaniu, ale mamy mały ogródek… a ze zwierząt to tylko.. mąż:) no i dzieci – to istne animale!

    Ile już mieliśmy podejrzanych.. ho ho ho… w żadnym kryminale tylu nie było…

    A porządki się przydadzą, bo ostatnio z nimi kiepsko 🙁

    Kiuiku! RAtuj! Odwiedź nas i wywąchaj!!!

    Powiedz troszkę o tej magisterce???

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #250138

    o-d

    Re: Mamy w domu smroda…

    wietrzymy… wietrzymy… i chwilowo go nie czuć… no, chyba żeby jeszcze się pojawił…

    ja tez już się z tego śmieję (inaczej, bym tutaj o tym nie pisała). Zwłaszcza jak widzę mojego męża węszącego wsiędzie…

    Ola+Staś+Tadzio+Basia



    #250139

    Anonim

    Re: Mamy w domu smroda…

    może z rur wybija?

    albo pod wanną zdechł szczur… to mało prawdopodobne, bo bloki nowe i czyste :)))

    hmmm, sama nie wiem co jeszcze…

    Ewa i Krzyś (5 i 1/2 mies.)

    #250140

    Anonim

    KRZYŻYK !!!

    zamiast zdjęcia Basi widze tylko krzyżyk !!!
    buuuuuuuuuuuuuuu

    Ewa i Krzyś (5 i 1/2 mies.)

    #250141

    o-d

    Re: Mamy w domu smroda…

    Aga, nie strasz! U nas na osiedlu nie tak dawno najpierw widziałam biegającego szczura po ogródku niedaleko, a potem zdechłego szczurka przy wjeździe do garażu… fuj fuj fuj… mieliśmy takie podejrzenia, ale odpukujemy we wszystko co niemalowane… TYLKO NIE ZDECHŁY SZCZUR!!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #250142

    o-d

    Re: Mamy w domu smroda…

    Ewa, i TY we mnie tym szczurem??? 🙂
    Pod wanną odpada, bo tam smrodek jeszcze nie zawitał…

    To naprawdę jest zagadka!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia



    #250143

    Anonim

    Re: Mamy w domu smroda…

    tylko to mi do głowy przyszło, bo znam to z autopsji ;(((
    zdechł pod wanną u rodziców; to dopiero był SMRÓD, a nie smrodek

    Ewa i Krzyś (5 i 2/3 mies.)

    #250144

    pluto

    Re: Mamy w domu smroda…

    U nas często się to zdarza….raz śmierdziały stęchnięte ziemniaki i cebula…..kiedyś kanapki męża, co je trzymał w torbie chyba pół roku…………a raz schowałam przed moim Tatą truskawki, bo by mi zeżarł wszystko jak by przyszedł do nas w giości i one stęchły………..śmierdziało straszliwie……kiedyś jabłko wleciało za szafkę kuchenną z boku………pies porzucił resztkę kości pod kanapą…….u nas takie przypadki to norma hi,hi…..

    Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!



    #250145

    renia

    Re: Mamy w domu smroda…

    U nas kiedys smierdzialo zgnile jablko w polce, calkiem o nim zapomnialam. Ze zwierzatek – mysz, ale ona nie smierdziala.


    Renia
    mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close