manieryzmy ruchowe???!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #59444

    anulawawa

    Witam,
    Ostatnio na okoliczność zbliżających się szczepień czytałam trochę na forum…..no i dobrnęłam do miejsca gdzie wspomina się o szczepionce powiązanej z ryzykiem wywołania autyzmu ! Oczywiście zaczęłam szperać dalej (cztajcie: idiotka) i dokopałam się do stron, które mnie mocno zaniepokoiły!!! Dużo pisze sie o stereotypiach i manieryzmach ruchowych jako wczesnych objawach autyzmu…..a ja ostatnio zauważyłam że Kubek jak usypia to np. stuka rytmicznie swoją rączką o moją szyję, ramię itp. Ze dwa razy przy usypianiu zdarzyło mu się lekko pukać swoją rączką w głowę!!!!! Robi to na etapie jak juz prawie śpi…. No i teraz jestem w panice bo nie wiem czy juz sie kwalifikuje na takowy „manieryzm ruchowy”??????????????? Raptem ze 4 razy coś takiego zaobserwowałam i to z reguły wieczorem bo przy usypianiu w dzień tego nie widzę….
    Napiszcie proszę czy Wasze dzieciaczki też sobie w coś postukują czasami przy usypianiu???
    …ale jestem zła, że się zabrałam za czytanie o autyźmie!!! Sorka, że taki „stresogenny” temat poruszam, ale myślę sobie, że nie ma tu na forum wielu takich histeryczek jak ja sama!!!!! Napewno któraś w Was jakoś racjonalnie mi to wyklaruje…… 🙂 Mąż powiedział, że mi internet odłączy bo mam tendencję do wyciąganie drastycznych wniosków ze wszystkiego co wyczytam…..buuuuuuuuuuu
    Chyba czas na jakieś noworoczne postanowienie……:-)

    Pozdrawiam,

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #759042

    asia80

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    Oli jak zasypia to czasem drapie sciane

    Asia i Oli 14.01.2004 Oli rok temu



    #759043

    brytka

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    Misio gdy usypia to ciągnie się rytmicznie za włosy (zawsze lewą rączką, nawet gdy ma czapkę to ją ściąga żeby mieć dostęp do włosków). Do tej pory nie podejrzewałam że może „coś” się za tym kryć, ale teraz troszkę się zaniepokoiłam 🙁

    Aga i Misio (05.02.2004)

    #759044

    gwiazdeczka2

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    Oj powiem Ci moja droga, ze ja tez niedawno po obejrzeniu programu o autyzmie, zaczelam sie doszukiwac u Majki jakis nietypowych zachowan. Majka natomiast jak zasypia to uderza nogami o szczebelki, tylko tak dosyc mocno. I tak ze juz prawie spi, a caly czas jezdzi po tych szczebelkach. Aha…i Maja caly czas, a najbardziej jak zasypia to skubie paznokcie (najczesciej moje, ale jej na to nie pozwalam). Tzn. trudno to opisac bo ona tak skubie paznkocie, ze tak „pstrykaja” . Moze takie male dzieci maja po prostu jakis takie ruchy, nawykii ktore je uspokajaja?


    Ewcia z Mają(18 miesięcy)

    #759045

    justborn

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    a Kuba ciągnie mnie za włosy. albo wali łapką w twarz…

    każdy z nas ma takie manieryzmy ruchowe. pojawiają się w różnych sytuacjach. ja na przykład poruszam rytmicznie palcami u stóp kiedy coś mnie boli, bo w jakiś magiczny sposób mi to pomaga.

    #759046

    paula26

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    mój Borys nie zaśnie bez rytmicznego pociągania sie za prawe uszko

    Paula i Borys



    #759047

    kamelia

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    A daj spokój!
    W różnych okresach życia różnie to wyglądało u mojego synka… Ciągał mnie za włosy… Skubał za skórki przy paznokaciach (wrrrr, ale to było nieprzyjemne!)… Stukał
    nogami w szczebelki… „Dygał” jedną nóżką zasypiając na brzuszku… Ostatnio namiętnie głaszcze się moją ręką po twarzy, bardzo mocno! W sumie najbardziej mu odpowiada gdy szczypię go po twarzy i policzkach przy zasypianiu…
    Jedno mija, inne przychodzi…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #759048

    banaska

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    ojjj spokojnie, żeby mówić o autyzmie to musi wystąpić kilka zaburzeń naraz. A Twój synek sobie po prostu stuka rączką, ewnie mu to minie, ale stereotipa ruchowa to raczej nie jest. pzdrowionka.

    Kasia i Zozul. 5.III. 2004

    #759049

    magdawroc

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    Ooooo !!!
    Moje jakoś się wyżyły przy cycowaniu(cycek mamy jako maskotka) ale skojarzyło mi się dziecię koleżanki, co to pypcia(czyli brodawkę ale nie taką od piersi mamy, tylko nadprogramową) musiało merdać przed zaśnięciem.
    Mój kuzyn za to jak był mały, to zwijał sobie małżowiny uszne i nie zasnął póki nie były schowane do ucha!

    Magda+Iga,Fi+Borysek

    #759050

    anulawawa

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    faktycznie, skubanie przy usypianianiu też przerabialiśmy…tylko skubał moją szyję !!! ojjjjjj bolało, zaciskałam zęby i powstrzymywałam się żeby nie wyć.Tylko to skubanie mniej mi podchodziło pod stereotypię ruchową 🙁 niż monotonne klepanie rączką…..ale to pocieszające, że inne dzieciaczki też tak robią 🙂

    Pozdrawiam,

    Ania& Jakub (5-12-2003)



    #759051

    anulawawa

    Re: manieryzmy ruchowe???!

    całe szczęście ja nie oglądałam tego programu…… :-)Wiesz…teraz jak tak czytam o innych dzieciaczkach robiących podobne ruchy to wydaje mi się, że to jest faktycznie monotonna gestykulacja która je uspokaja i pozwala szybciej usnąć!
    Dzięki za odpowiedzi 🙂

    Pozdrowionka,

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #759052

    bratek

    oj…………..

    oj,oj kochana, ale żeś się zapędziła daleko………..:))
    Wyluzuj- takie stereotypie jak Twój synek to ma każdy z nas- ja naprzykład gdy się denerwuję zawsze bawię się obrączką, moja siostra skubie sobie skórki przy paznokciach, a mój mąż bębni palcami. NAsze dzieci są bardzo małe , poznają dopiero swoje możliwości ruchowe i czuciowe i dlatego takich zachowań mają nieco więcej niż my:))
    A manieryzmy autystyczne…….. to zazwyczj mocno utrwalone jednoznaczne schematy ruchowe pojawiające się stale wiele, czasem wieletysięcy razy w ciągu każdego dnia…. To chyba nie to samo co skubanie uszka Mamy przed zaśnięciem- nie?
    A co do szczepionek- cóż faktycznie istnieje pewien związek między szczepionkami dziecięcymi a autyzmem. Na zależność tę wskazuje wielu rodziców i profesjonalistów. Tylko, że szczegóły tej zależności nie są do końca znane. Ja osobiście jestem zwolenniczką teorii która mówi, ze dzieci rodzą się z autyzmem (a sam autyzm jest schorzeniem zwiazanym z uszkodzeniem centralnego ukłądu nerwowego) ale u niewielu ujawnia się on od urodzenia. U wielu objawi się dopiero faktycznie po szczepionce, bo szczepionki istotnie mogą pogłębiać pierotne dysfunkcje mózgu. Nie wiem czy udało mi się to jasno opisać…. W razie pytań postaram się odpowiedzieć na każde:))
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)



    #759053

    gacka

    Re: oj…………..

    O matko – czuję, że zaczynam wpadać w te błędne koło [smutek]. A powiedz Bratku o jakich uszkodzeniach CUN mówisz? czy te uszkodzenia są zdiagnozowane tuż po porodzie, czy wręcz przeciwnie – ujawniają się dopiero pod wpływem tej szczepionki?

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #759054

    bratek

    Re: oj…………..

    Gacko kochana- proszę- nie wpadaj w żadne smutki ani błędne koła. Widzisz to jednak chyba ja nie najlepiej sprawę sprawę opisałam i dlatego się denerwujesz bardziej niż trzeba… Spróbuję jeszcze raz.
    Widzisz autyzm jest chorobą która istnieje u dziecka od momentu urodzenia do śmierci. Natomiast jedynie w bardzoi żadkich przypadkach cechy autyzmu można zaobserwować od urodzenia. Zazwyczaj zaczyna się on ujawniać między 13 a 36 miesiącem życia. Dlatego min. wizja autyzmu tak przeraża Rodziców- właściwie bowiem do ukończenia przez dziecko 3 lat nie można być niczego pewnym… Znam na przykład dziecko u którego pierwsze objawy pojawily się w 35 m-cu życia. Ale to nie znaczy, że przed wystąpieniem tych pierwszych objawów takie dziecko było zdrowe, nie, po prostu znaczy to tylko tyle, że objawy choroby były jeszcze uśpione.
    A teraz wracając do tematu nieszczęsnych szczepionek. NApisałam, że jestem zwolenniczką teorii w myśl której dziesko najpierw ma autyzm ale „nie objawiający się” a po szczepionkach może się on uaktywnić. Ale to nie znaczy,m ze bez tej szczepionki autyzm nie uaktywniłby się- prawdopodobnie nastapiłoby to po prostu później. A prawdę mówiąc lepiej wcześniej niż później, bo im wcześniejsze wystąpienie objawów choroby, tym szybsza diagnoza, w konsekwencji szybsza terapia a co za tym idzie – wieksze szanse na efektywną rehabilitację.
    To wszystko o czym piszę to teorie naukowe- które tak naprawdę nie są jeszcze do końća zweryfikowane. Widzisz autyzm jest bardzo słabo ciągle jeszcze zbadany. Został stosunkowo niedawno odkryty (1943) i pomimo intensywnych badań na cąłym świecie ciągle jeszcze jest w nim bardzo wiele niewiadomych. Na przykład te uszkodzenia o które pytasz- nie nie są one zdiagnozowane po urodzeniu, zazwyczaj pozostają nie poznane przez całe życie dziecka. Mówimy tu o mikrozaburzeniach- takich które „nie wyjdą” na żadnym z aktualnie dostepnych badań. Inną nie do końca zbadaną sprawą są przyczyny : lista hipotetycznych czynników jest bardzo długa, pewne hipotezy zostały zweryfikowane naukowo (np. potwierdzono piodłoże genetyczne autyzmu), pewne nie (np. temat szczepionek).
    CÓż CI mogę powiedzieć. Ja moje dziecko szczepię. Choć oczywiście zawsze jakiś lekki czynnik lęku mi przy tym szczepieniu towarzyszy. A le cóż- przecież to normalne- kto inny ma się bać i martwić o nasze Słoneczka, nie nie my- ich MAmy
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

    #759055

    anulawawa

    Re: oj…………..

    Wielkie dzięki za szczegółowe info 🙂
    Faktycznie dosyć daleko posunęłam się w swoich rozmyślaniach. Panicznie boję się jednak czegoś zaniedbać lub przeoczyć i niekiedy kończy się to właśnie takimi być może lekko „przesadzonymi” wnioskami…….W tych artykułach, które czytałam oczywiście nie wspominali jaka intensywność i częstotliwość tych gestykulacji powinna być niepokojąca no i juz sobie wykalkulowałam, że może nawet na takie odruchy jak u Kubusia powinno się zwrócić uwagę!!! Ale to raczej niemożliwe bo on jest baaaaardzo kontaktowym dzieckiem! Bawi się TYLKO razem z nami, raczej nigdy nie zamyka się w sobie, na specerkach zaczepia inne dzieciaczki krzycząc do nich coś po swojemu no i ciągle by się przytulał, objemował itp.
    Dzięki drogi Bratku, że troszkę rozwiałaś moje ponure myśli 🙂
    Napisz proszę jeszcze tylko jaką masz wiedzę/opinię nt szczepionek skojarzonych?? Bo ja wyczytałam, że to one bywają kontrowersyjne….może warto zaszczepić dziecko trzema oddzielnymi szczepionkami niż taką jedną skojarzoną??? (oczywiście ja rozumiem, że nie jest do końca jasny związek szczepionki i autyzmu, ale napisz pliz co o tym sądzisz)

    PS – a my mamy identyczną pościel „Gluck” ową w domku 🙂 taki sam kolor jak u Twojego Michałka w łóżeczku !!

    Pozdrowionka,

    Ania& Jakub (5-12-2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close