martencja – JAWNA PROWOKACJA

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #32776

    zuzkan

    Dzieczyny dajcie sobie spokuj… poprostu,ze tak sie wyraze,olejcie ta dziewczyne. Wedlug mnie ona specjalnie was podpuszcza i ma z tego niezla zabawa, szkoda czasu i nerow.

    Zuza + lipcowe malenstwo
    moje temperaturki

    #432488

    elmirka

    Re: martencja – JAWNA PROWOKACJA

    Dziewczyny, przeciez osoba podajaca sie za “martencje” zrobila takie zamieszanie celowo. Szkoda energii i nerwow na wskazywanie jej/jemu nietaktownego zachowania. Po co? Niepotrzebnie sie denerwujcie. Gbyby tak zupelnie nie zareagowac i zignorowac owa osobe – na pewno nie probowalaby kolejny raz. Zaloze sie, ze za niedlugo zacznie meczyc wysylanymi wiadomosciami o swojej rzekomej lub faktycznej ciazy. Wiecie: jej zle samopoczucie, nudnosci, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla…. I co: znowu bedziecie siebie denerwowac? Nie wydaje mi sie, zeby slowa prawdy trafily do tej osoby…
    Przyjemnego popoludnia zycze 🙂
    Pozdrowionka gorace
    E.



    #432489

    elmirka

    Re: martencja – JAWNA PROWOKACJA

    Dziewczyny, przeciez osoba podajaca sie za “martencje” zrobila takie zamieszanie celowo. Szkoda energii i nerwow na wskazywanie jej/jemu nietaktownego zachowania. Po co? Niepotrzebnie sie denerwujcie. Gbyby tak zupelnie nie zareagowac i zignorowac owa osobe – na pewno nie probowalaby kolejny raz. Zaloze sie, ze za niedlugo zacznie meczyc wysylanymi wiadomosciami o swojej rzekomej lub faktycznej ciazy. Wiecie: jej zle samopoczucie, nudnosci, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla…. I co: znowu bedziecie siebie denerwowac? Nie wydaje mi sie, zeby slowa prawdy trafily do tej osoby…
    Przyjemnego popoludnia zycze 🙂
    Pozdrowionka gorace
    E.

    #432490

    shibaa

    Re: martencja – JAWNA PROWOKACJA

    To prawda podpucha i tyle … chociaz przykro.
    Tak samo zawsze mi przykro po obejrzeniu kolejnego odcinka “Kochaj mnie” (oczywiście zawsze w trakcie ryczę) bo nie mogę w swojej głowie pomieścić tego że chodzą po świecie za przeproszeniem takie pindy które potrafią krzywdzić swoje własne dzieci a na dodatek tak im one łatwo (kolejne ciąże) przychodzą – wiele razy z racji swojego zawodu widziałam jak wzruszająco zachowują się zwierzęta po urodzeniu swoich małych – jak je wylizują, przysuwają do sutków, chowają przed obcymi – od nich takie zwyrodnialce powinny uczyć się uczucia i macierzyństwa, i nigdy nie powiem na coś okrutnego ze to “zezwierzęcenie” – raczej to “zczłowieczenie” czy jakby to nazwać …. A takim “wyrodnym” to powinno się ustawowo usuwać macice i jajniki bo nie są godne żeby je mieć … (no może trochę przesadziłam 🙂 )

    Agata

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close