Martwię się…!!!

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #32626

    julka13

    Witam jestem w 20 tygodniu i do piatku rana czułam od tygodnia ruchy dzidzi zawsze rano i wieczorem, od piatku wieczora do soboty rana nic nie czulam dopiero w popołudniu ale to strasznie delikatnie, ledwo wyczuwalnie.Cz mam sie martwic, na usg ide dopiero za tydzien. CZekam na Wasze odpowiedzi.
    pozdrawiam

    #430347

    inga100

    Re: Martwię się…!!!

    Ja tez mialam jeden taki dzien, kiedy male sie nie ruszalo i juz jedna noga bylam w samochodzie i chcialam jechac do szpitala…
    Wyluzowalam.
    Nastepnego dnia znowu male zaczelo sie ruszac i jak dotad rusza sie coraz czesciej i coraz bardziej intensywnie!
    Pozdrowka!
    Nie martw sie!

    Inga (8 marca 2004)



    #430348

    marika

    Re: Martwię się…!!!

    moze dzidziolek odwrocił sie dupką do Twojego pępka i kopie Cie w strone kręgosłupa. ja tez tak miałam-raz czułam intensywne ruchy, raz nic nie czułam i wszystko było OK>
    pozdrawiam

    #430349

    monia26

    Re: Martwię się…!!!

    Pewnie dziewczyny maja racje ale chyba jednak lepiej dmuchac na zimne.
    Wsiadaj w pierwszy lepszy transport i jedz do szpitala, ja bym tak zrobila.

    Pozdrawiam Cie cieplo i nie martw sie na pewno wszystko jest ok, tyle ze lepiej sprawdzic zeby byc spokojniejsza:))

    Monia i czerwcowe szczescie:)

    nr GG 4853122

    #430350

    majak

    Re: Martwię się…!!!

    tez bym wolała dla świętego spokoju pojechac do szpitala na KTG, zrobia powiedzą że wszystko ok i na pewno lepiej wpłynie to na Ciebie i dziecko.

    Pozdrawiamy
    Maja i Bejbik – 09.05.2004.

    #430351

    niki23

    Re: Spokojnie!!

    Oczywiście jeśli chcesz możesz jechać do szpitala, ale powiem Ci,że ja też tak miałam i chyba każda tak miała. Ja pierwsze ruchy poczułam w 19 tyg. Potem nie czułam NIC przez TYDZIEŃ. Potem w 20 tyg znów poczułam jednego dnia parę kopniaczków, a potem nie czułam znów NIC przez dwa dni. No to zadzwoniłam do gina, a on na to,że mogę przyjechać jeśli mnie to uspokoi ,ale to jest normalne na początku,że nie zawsze są ruchy. Ale ja pojechałam i co zobaczyłam?? Sliczne malutkie, miarowo bijące serduszko. Przestałam się martwić na jakiś czas. a teraz jestem w 27 tyg i tez czasem nie czuję dzidzi przez cały dzień, dopiero np. wieczorem. Wtedy ryczę , kładę się na dywanie, jem słodkie itd, chce jechać do szpitala itd. Poczym dzidziuś się poruszy i znów mam spokój na jakiś czas. Można sfiksować- wiem. Dlatego nie martw się tak bardzo, ja się zaczynam przyzwyczajać do tego,że dzidzia ma swój rytm dnia i nocy, na który ja nie mam wpływu( ..bo ja bym chciała,żeby ruszao sie non- stop)..
    Napisz co postanowiłaś- jesziesz do szp[itala czy czekasz??

    Pozdrowienia od Niki i lutowego dzieciaczka



    #430352

    julka13

    Re: Spokojnie!!

    Strasznie Ci dziekuje, wiesz zaczekam ten tydzien i pojade normalnie tak jak bylam umowiona do mojego gina czyli w poniedzialek (mam USG-juz nie moge sie doczekac). Najwazniejsze to byc najbardziej pozytywnie nastawionym, prawda???:-)Wiec postanowilam , czekam 🙂 Dobrze robie??
    pozdrawiam

    #430353

    niki23

    Re: Spokojnie!!

    Myślę,że dobrze robisz. Tak naprawdę musiałybyśmy wszystkie mieć USG lub KTG w domu i podpinać się do tego co parę chwil,żeby sprawdzić puls dzieciaczka…wtedy dopiero byłybyśmy MOŻE spokojne. taki już los ciężaróweczek. Dlatego zyczę Ci jak najwięcej optymizmu, a w poniedziałek powiedz ginowi o swoich obawach dotyczących ruchów, jego fachowa porada napewno Cię uspokoi. Buzka

    Niki i lutowa dzidzia

    #430354

    aga23

    Re: Martwię się…!!!

    Mnie maluch też tak wystraszył – ruszał się w zeszły poniedziałek, ale słabo, a potem spokój, zupełnie nic.
    Pojechałam sprawdzić do szpitala i okazało się że jest ok . Serduszko bije (138) – dzidzia chyba bardziej spała niż zwykle, ale jeśli masz się martwić, lepiej zrób tak jak ja – jedź na izbę przyjęć, a lekarz zrobi szybkie usg i pokaże ci bijące serduszko – to cię uspokoi.
    Pozdrawiam

    Agnieszka + Dominiczka(16.01.01)+ Dzidzi(20.04.04)

    #430355

    paloma

    Re: Martwię się…!!!

    Julka nie martw sie!
    Wszystko jest w porzadku…
    Dzidzia jest jeszcze za mala by moc Cie „kopac” za kazdym razem gdy sie rusza.
    Pamietaj,ze to dopiero jej poczatki…
    Z czasem sama zobaczysz,ze ruchy stana sie silniejsze.
    A to dlatego,ze wraz z wzrostem bedzie miec mniej miejsca i sie zwyczajnie zacznie rozpychac.Wtedy uwierz,bedziesz czula aszczegolnie pod zebrami…Teraz ma duzo miejsca wiec,czasami mozesz tych ruchow poprostu nie czuc.
    Uwierz mi,tez sie balam,obawialam sie tego samego co Ty teraz…
    Jestem mama prawie 9 miesiecznego Oryginala,ktory na tylku sek. nie moze usiedziec…
    Zycze pomyslnosci i szczesliwego rozwiazania…

    Paloma & Alexander



    #430356

    madeline

    Re: Martwię się…!!!

    Ech, to dopiero poczatki kopniec, poczekaj jeszcze ze 4 tyg… wlasciwie ruchy nalezy sledzic w poblizu terminu porodu lub jesli sie dzidzia nie spieszy na swiat i jest sie po terminie:)
    Okolo 2 dni przed porodem maluszki przestaja sie ruszac, zaczynaja napierac, skupiaja sie 🙂
    Poza tym musisz pamietac, ze jak pogoda marna, to dzidzia spi… i co z tego,ze TO akurat pora na kopanie:) Ona nie ma zegarka:)
    Nie martw sie i badz spokojna:) A jesli faktycznie przez kilka dni nie bedziesz czuc ruchow pojedz do szpitala na ktg:) To Cie uspokoi.Ja np nie czulam ruchow cory, a na ktg szalala strasznie:)

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close