Martwie sie:(

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #10189

    Anonim

    Przez ostatnie dwa dni moje dziecko pie mnie bardzo gwaltownie.Nie wiem co sie dzieje.Zadzwonilam do lekarki z nadzieje,ze powie ze to normalne a tu mi mowi ze mam przyjechac by sprawdzic czy wszystko jest ok.:(Boje sie!!!!!!!!!Jeszcze cala godzina do wizyty:((((((((((((((Jak ja wytrzymam?Nie mam zadnych krwawien,boli,tylko ruchy tak silne i przez caly czas:(Dziecko zachowuje sie tak jakby wogole nie spalo.Dodam ze w sobote mialam duzo stresu,a w niedziele upadalam na schodach.Nie spadlam na brzuch,ale teraz sie martwie ze mimo to moglo zaszkodzic:(Czytalam wasze posty do Komanczery i troche sie uspokoilam,ale i tak lece do lekarza.MUsze miec pewenosc.
    Prosze trzymajcie kciuki:(

    Nelly i 27tyg.Ludzik

    #165320

    joanka24

    Re: Martwie sie:(

    Trzymamy kciuki, bedzie dobrze, nie martw się:))

    Asia i kwietniowe maleństwo



    #165321

    goha

    Re: Martwie sie:(

    Myślę, że dostarczyłaś wrażeń maleństwu i dlatego tak się rusza intensywnie!!!
    Dobrze, że idziesz do lekarza! Nie martw się, wszytsko jest OK. Daj znać jak wrócisz, dobrze??

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    mama kwietniowa

    #165322

    Anonim

    Re: Martwie sie:(

    Cześć Nelly :))))))))

    Niestety nie za bardzo mogę ci doradzić, bo jeszcze nie jestem w ciąży (chyba :)) ,ale chciałabym żebyś wiedziała, że trzymam za ciebie i za dzidzię kciuki

    Będzie wszystko dobrze zobaczysz ……………… nie denerwuj się, bo może właśnie to powoduje, że dzidzia się rusza …………….czyje, że mamusia się denerwuje i sama zaczyna się niepokoić o mamusię ……

    Trzymam kciuki i daj znać, co i jak ………………..Pozdrawiam

    Andzia (starająca się)

    #165323

    Anonim

    Re: Martwie sie:(

    Trzymam kciuki również . Daj znać co i jak po wizycie i postaraj sie troszkę uspokoić..malsuzek pewnie czuje twoje zdenerwowanie i również jest niespokojny

    Pozdrawiam cieplutko

    Weronka (termin 6.06.03)

    #165324

    kiuik

    Re: Martwie sie:(

    i ja mysle ze to przez stres – mam to samo od czwartku przed tym cholernym egzaminem i synek to chyba niestety wyczuwa bo bardzo wzmozyly sie jego ruchy od czw… rano w nocy…
    nie martw sie za bardzo a obiecuje ze ja tez nie bede 🙂
    no i daj znac koniecznie jak wizyta!

    pozdrawiamy serdecznie
    kasia i 27-tyg chlopaczek



    #165325

    mala103

    Re: Martwie sie:(

    napewno będzie wszystko dobrze nie ma się czym stresować , ale wiem że nam się łatwo pisze a ja pewnie bym się też przestraszyła.
    ania i 27 tyg. bobas

    #165326

    Anonim

    Re: Juz jest dobrze:)

    Bylam u lekarki.Dziecko jest zdrowe i pelne zycia. A ja mam sie juz tak nie denerwowac.Lekarka zdradzila mi plec mojego Malenstwa.Bede miala……………….SYNA:))))))))))Bardzo sie ciesze,ze wszytsko jest w porzadku.Lozysko dobre,wod plodowych tez dosyc:)Szyjka i wszystko inne ok.Jejku nawet nie wiecie jak mi ulzylo!Tylko teraz jak znam plec moj maz jej nie chce znac.On chce miec niespodzianke,a ja nie wytrzymam:)
    Dzieki,ze trzymalyscie kciuki.

    Nelly i 27tyg.Ludzik

    #165327

    magia

    Re: Juz jest dobrze:)

    Cieszę się, że wszystko w porządku u Twojego maluszka.
    I gratuluję syna rozrabiaka – już teraz mały łobuzek denerwuje mamę…
    Dbaj o siebie, bo potem przy takim żywiole będziesz potrzebowała dużo energii…
    PA!

    Magia – kwietnióweczka

    #165328

    serka

    Re: Juz jest dobrze:)

    Dobrze , że napisałaś , że wszystko jest w porządku. Ja też jestem w 27 tyg. i często mój ….. też synek – strasznie kopie, kotłuje się i wierci – baaardzo !!!! Do tej pory się tym nie martwiłam ale po twoim poście pomyślałam sobie , że może coś mu dolega. Co do płci – to nie uda Ci się utrzymać jej w tajmnicy. po pierwszych zakupach mąż domysli się co będziecie mieli – ale będzie chyba zadowolony ? A gdzie będziesz rodziła , może się spotkamy w szpitalu HI, HI, HI,

    serka i maluch ( 27.02.2003 )



    #165329

    Anonim

    Re: Juz jest dobrze:)-Do Serka

    Widze,ze jestes z Wa-wy tak wiec to troche daleko:)Ja nie mam zbyt duzego wyboru co do szpitali.Dzis rodzial moja siostra,o 7.00 nad ranem urodzila Krzysia,ma 57 cm.dl.i wazyl 3680:)Zostalam ciocia.Tez zamierzam rodzic w tym szpitalu co ona. Szkoda tylko,ze miala dosc ciezki porod i Krzys musi byc w inkubatorze.
    Mam nadzieje,ze moj mezus szybciej stwierdzi,ze jednak chce wiedziec,bo ja juz nie moge wytrzymac:)

    Nelly i 27tyg.Ludzik

    #165330

    serka

    Re: Juz jest dobrze:)-Do Serka

    Gratulacje dla Ciebe i Twojej siostry oraz zdrówka dla małego Krzysia – pozdrawiam

    serka i maluch ( 27.02.2003 )

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close