Martwie sie:(

Przez ostatnie dwa dni moje dziecko pie mnie bardzo gwaltownie.Nie wiem co sie dzieje.Zadzwonilam do lekarki z nadzieje,ze powie ze to normalne a tu mi mowi ze mam przyjechac by sprawdzic czy wszystko jest ok.:(Boje sie!!!!!!!!!Jeszcze cala godzina do wizyty:((((((((((((((Jak ja wytrzymam?Nie mam zadnych krwawien,boli,tylko ruchy tak silne i przez caly czas:(Dziecko zachowuje sie tak jakby wogole nie spalo.Dodam ze w sobote mialam duzo stresu,a w niedziele upadalam na schodach.Nie spadlam na brzuch,ale teraz sie martwie ze mimo to moglo zaszkodzic:(Czytalam wasze posty do Komanczery i troche sie uspokoilam,ale i tak lece do lekarza.MUsze miec pewenosc.
Prosze trzymajcie kciuki:(

Nelly i 27tyg.Ludzik

11 odpowiedzi na pytanie: Martwie sie:(

joanka242002-11-25 10:41:37

Re: Martwie sie:(

Trzymamy kciuki, bedzie dobrze, nie martw się:))

Asia i kwietniowe maleństwo

goha2002-11-25 10:44:36

Re: Martwie sie:(

Myślę, że dostarczyłaś wrażeń maleństwu i dlatego tak się rusza intensywnie!!!
Dobrze, że idziesz do lekarza! Nie martw się, wszytsko jest OK. Daj znać jak wrócisz, dobrze??

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
mama kwietniowa

2002-11-25 10:53:36

Re: Martwie sie:(

Cześć Nelly :))))))))

Niestety nie za bardzo mogę ci doradzić, bo jeszcze nie jestem w ciąży (chyba :)) ,ale chciałabym żebyś wiedziała, że trzymam za ciebie i za dzidzię kciuki

Będzie wszystko dobrze zobaczysz ……………… nie denerwuj się, bo może właśnie to powoduje, że dzidzia się rusza …………….czyje, że mamusia się denerwuje i sama zaczyna się niepokoić o mamusię ……

Trzymam kciuki i daj znać, co i jak ………………..Pozdrawiam

Andzia (starająca się)

2002-11-25 11:03:11

Re: Martwie sie:(

Trzymam kciuki również . Daj znać co i jak po wizycie i postaraj sie troszkę uspokoić..malsuzek pewnie czuje twoje zdenerwowanie i również jest niespokojny

Pozdrawiam cieplutko

Weronka (termin 6.06.03)

kiuik2002-11-25 12:45:58

Re: Martwie sie:(

i ja mysle ze to przez stres – mam to samo od czwartku przed tym cholernym egzaminem i synek to chyba niestety wyczuwa bo bardzo wzmozyly sie jego ruchy od czw… rano w nocy…
nie martw sie za bardzo a obiecuje ze ja tez nie bede 🙂
no i daj znac koniecznie jak wizyta!

pozdrawiamy serdecznie
kasia i 27-tyg chlopaczek

mala1032002-11-25 13:57:36

Re: Martwie sie:(

napewno będzie wszystko dobrze nie ma się czym stresować , ale wiem że nam się łatwo pisze a ja pewnie bym się też przestraszyła.
ania i 27 tyg. bobas

2002-11-25 20:42:48

Re: Juz jest dobrze:)

Bylam u lekarki.Dziecko jest zdrowe i pelne zycia. A ja mam sie juz tak nie denerwowac.Lekarka zdradzila mi plec mojego Malenstwa.Bede miala……………….SYNA:))))))))))Bardzo sie ciesze,ze wszytsko jest w porzadku.Lozysko dobre,wod plodowych tez dosyc:)Szyjka i wszystko inne ok.Jejku nawet nie wiecie jak mi ulzylo!Tylko teraz jak znam plec moj maz jej nie chce znac.On chce miec niespodzianke,a ja nie wytrzymam:)
Dzieki,ze trzymalyscie kciuki.

Nelly i 27tyg.Ludzik

magia2002-11-25 21:00:38

Re: Juz jest dobrze:)

Cieszę się, że wszystko w porządku u Twojego maluszka.
I gratuluję syna rozrabiaka – już teraz mały łobuzek denerwuje mamę…
Dbaj o siebie, bo potem przy takim żywiole będziesz potrzebowała dużo energii…
PA!

Magia – kwietnióweczka

serka2002-11-25 21:06:34

Re: Juz jest dobrze:)

Dobrze , że napisałaś , że wszystko jest w porządku. Ja też jestem w 27 tyg. i często mój ….. też synek – strasznie kopie, kotłuje się i wierci – baaardzo !!!! Do tej pory się tym nie martwiłam ale po twoim poście pomyślałam sobie , że może coś mu dolega. Co do płci – to nie uda Ci się utrzymać jej w tajmnicy. po pierwszych zakupach mąż domysli się co będziecie mieli – ale będzie chyba zadowolony ? A gdzie będziesz rodziła , może się spotkamy w szpitalu HI, HI, HI,

serka i maluch ( 27.02.2003 )

2002-11-25 21:12:15

Re: Juz jest dobrze:)-Do Serka

Widze,ze jestes z Wa-wy tak wiec to troche daleko:)Ja nie mam zbyt duzego wyboru co do szpitali.Dzis rodzial moja siostra,o 7.00 nad ranem urodzila Krzysia,ma 57 cm.dl.i wazyl 3680:)Zostalam ciocia.Tez zamierzam rodzic w tym szpitalu co ona. Szkoda tylko,ze miala dosc ciezki porod i Krzys musi byc w inkubatorze.
Mam nadzieje,ze moj mezus szybciej stwierdzi,ze jednak chce wiedziec,bo ja juz nie moge wytrzymac:)

Nelly i 27tyg.Ludzik

serka2002-11-25 21:23:01

Re: Juz jest dobrze:)-Do Serka

Gratulacje dla Ciebe i Twojej siostry oraz zdrówka dla małego Krzysia – pozdrawiam

serka i maluch ( 27.02.2003 )

Znasz odpowiedź na pytanie: Martwie sie:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
jak sobie radzic z mdlosciami w nocy
Niby mdlosci powinny minac w 14 tyg... u mnie bylo pare tyg spokoju a teraz znowu sie mecze szczegolnie w nocy... staje 3-4 razy i czuje ze musze cosik zjesc....
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Kto....
Czy ktoś miał laparotomię? Boję się straszliwie. Może ktoś powie jak się do tego przygotować fizycznie i psychicznie? Odpowiedzi mogą być na pr. Proszę pomóżcie.
Czytaj dalej