Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #67815

    szaldi

    Interesuje mnie co wiecie i co sądzicie na temat maści znieczulającej Emla, którą się stosuje przed szczepieniem. Napiszcie mi proszę, jakie macie doświadczenie w tej materii? Chodzi mi głównie o moją córcię, którą czekają szczepienia 6-latków i których się strasznie boi.

    Pozdrawiam Jola z Alunią (5,5 roku) i Szymonkiem (5 m-cy)

    A zdjęcia nie widać, co jest, kurka blada?

    #866339

    iwonek

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    Cześć Jola,
    ja zastosowałam tę maść u mojej Ninki na ostatnim szczepieniu no i chyba zadziałała, bo mała nawet nie jęknęła. Wcześniej na dwóch pierwszych szczepieniach nie użylismy maści i Ninka trochę zajęczała przy wkłuwaniu, ale też strasznego wrzasku nie było.
    A żeby zdjęcie było widac wstaw na końcu [/obrazek] (brakuje /)
    pozdrawiam


    Iwona i Nina (13.01.05)



    #866340

    lea

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    zabraklo kreski / przed drugim slowem obrazek

    temat mnie zwiodl, myslalam ze pytasz, czy uzywamy – chcialam powiedziec, ze nie

    ale doczytalam, ze raczej chodzi Ci o opinie uzywajacych – a na ten temat nic nie powiem
    nie używamy nie dlatego, ze sie zawiedlismy, tylko dlatego, ze ne widzimy potrzeby
    Mateusz szczepienia raczej nie bolaly, a najgorsza dla niego jest raczej sama sytuacja
    chwile po juz o niczym nie pamieta
    kiedys byl kluty 3 razy i nawet nie jęknął
    a potem zaczal sie bac lekarza i placze na sam widok fartucha choc szczepien dawno nie mial
    niestety na fartuch i stetoskop nie ma masci znieczulającej 😉

    Mateuszek (2 lata)

    #866341

    agi9

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    Uzywam z powodzeniem. Smaruje miejsce gdzie ma byc szczepienie jeszcze w domu – bo masc zaczyna dzialac po pół godzinki chyba. Smaruje duzo i spora powierzchnie. Potem przykrywam to miejsce folia spozywcza – jakos nie umiem tym plasterkiem co jest z mascia sprzedawany . Zauwazylam spora roznice przy szczepieniu – mala nawet nie zauwaza ze jest szczepiona. A juz starszego syna na pewno bym porzadnie nia wysmarowała – nawet tylko i wylacznie ze wzgledow psychologicznych. I szczepienie na gruzlice zostaw na koniec – bo jest bolesne i nieprzyjemne. I czesto po nim dzieci choruja – jest spory spadek odpornosci. Najpierw zalatw inne.

    Aga, Pawełek, Paulinka

    #866342

    szaldi

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    Witam Koleżanko Styczniówko 🙂
    Iwonko, powiedz jak tą maść zastosowałaś? Czy naklejałas plasterek, czy tylko wcierałaś?
    Coś mi ten internet nie chodzi, przez ostatnie 6 tygodni działał może 5 dni. Więc znowu jestem do tyłu z pisaniem na naszym wątku. Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedzi co do zdjęcia.


    Jola, Ala i Szymon (5 m-cy)

    #866343

    szaldi

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    Witam. Mój Szymuś tez jest raczej dzielny przy szczepieniu. Ale pewnie dlatego,że jest za malutki żeby wiedzieć co go czeka. Natomiast Alicja zrobiła się straszną panikarą i głównie to o nią chodzi.
    Pozdrawiam i dziękuję, poprawiłam gdzie trzeba i zdjęcie już jest widoczne.


    Jola, Ala i Szymon (5 m-cy)



    #866344

    iwonek

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    Nie wsmarowywałam, tylko nałożyłam na skórę i zalepiłam tym specjalnym plastrem jakieś 2 godziny przed szczepieniem. Ja akurat nakładałam na dwie nóżki po połówce tubki i myślę że całość może być faktycznie trudno zalepić tym jednym plasterkiem. Ale tak jak radzi koleżanka, można samemu zalepić folią czy opatrunkiem.


    Iwona i Nina (13.01.05)

    #866345

    beem

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    my stosujemy, bez niej szczepienia wygladają dramatycznie! polecamy!

    BeeM + Szymek (25.04.2004)

    #866346

    usianka

    Re: Maść znieczulająca EMLA- stosujecie?

    Stosowałam ta masc przy wszystkich dotychczasowych szczepieniach Emilki. Kiedys chcialam sprawdzic czy to faktycznie znieczula i sobie posmarowałam kawalek dłoni – znieczula Poza tym córcia jest juz bardzo rozumna i na pewno podziala to i na jej psychike
    O zdjeciu moze juz Ci dziewczyny napisały – po linku powinno byc [/obrazek] a nie [obrazek] – brakuje ukosniczka
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (20 m.)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close