Masowanie szyjki – czy zawsze?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #11319

    agnes75

    Mam pytanie do doświadczonych mam: czy zawsze przy porodzie położna bądż lekarz wykonują masaż szyjki macicy? Jak tak czytam opowieści po porodzie, to wiele z Was o tym pisze i każdy wspomina to jako wyjątkowo przykre badanie. Bardzo proszę o odpowiedż. pozdrawiam!!!

    #177710

    ziunka

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    bardzo przykre, ale dzieki temu szybko sie rodzi. ja zamiast lezec 24h. lezalam tylko 3! Po masazu. Tak powiedziala mi polozna.

    pozdr.



    #177711

    inna2002

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    a ja nie miałam masażu, mimo faktu, że szyjka się wolno rozwierała

    #177712

    lea

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    Ja też słyszałam, że nie ma zawsze tego masażu – na pewno, kiedy szyjka sama robi, co do niej nalezy… Tyle się złego natomiast mówi o lewatywie, a mojej znajomej pomogła…

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    #177713

    majab

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    A ja bym chyba wolala lezec 24h ale nie miec masowanej szyjki :(((

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #177714

    annah

    Re: Masowanie szyjki – nie jest zle

    Dziewczyny, ja juz 3 wizyty pod rzad mam masaz szyjki robiony, poniewaz jestem juz po terminie a lekarz chce mi pomoc , aby to nastapilo szybciej.
    I co wam powiem, no bez przesady, nie jest to az taki bol, troszeczke moze boli,ale nie az tak . Mysle ze to chyba zalezy kto go jak wykonuje.
    Mam nadzieje ze do czwartku urodze, bo mam juz rozwarcie ponad na 2,5 palca , tylko zadnych nie mam skorczy i boli.

    Anna i synek
    termin 6.01.03



    #177715

    ziunka

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    to zalezy od Ciebie. Nikt niczego na sile nie robi. Mozesz lezez nawet 36 h. ale czy to sie oplaca??????Z reszta polozna wie doskonale, czy robic ten masaz czy tez nie.. pozostawmy to jej decyzji jako osobie, ktora z penoscia jest badzeij doswiadczona w tych sprawach niz my!

    #177716

    renia

    Re: Masowanie szyjki – nie jest zle

    Ja mialam masaz szyjki robiony na skurczu i to naprawde bolalo, ale po masazu porod tak przyspieszyl, ze za chwile urodzilam.


    Renia
    mama Asi (3 latka i miesiac) i Ani (roczek i 2 miesiace)

    #177717

    majab

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    Nie zawsze jest to pozostawione decyzji pacjentki. Ja nie bylam o tym uprzedzona, polozna podeszla do mnie jak do badania o niczym mnie nie informujac. Wspominam to jako najgorsza czesc porodu (a rodzilam 24h). Moze dlatego, ze u mnie szyjka nie byla przygotowana do porodu (wody mi odeszly przed terminem) i byla twarda a nie podano mi nic aby ja uelastycznic. A po porodzie i tak okazalo sie ze szyjka pekla i musialam byc zszywana 🙁
    Nie wiem moze wszystko zalezy od delikatnosci poloznej 🙁

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #177718

    kajak

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    Mnie masaz szyjki na poczatku w ogole nie bolal!!! Dopiero pozniej jak miala porzadne skurcze, ale wtedy i tak boli… a masaz na pewno poga, inaczej by go nie robiono. No i duzo zalezy od poloznej i delikatnosci.

    Marta i Kubuś ur. 27.11.02



    #177719

    lea

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    A na czym polega ten masaż…? Moge prosic o szczegóły?

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    #177720

    kajak

    Re: Masowanie szyjki – czy zawsze?

    Hmmm…zastanawiam sie jak to opisac…Polozna palcami masuje szyjke zeby sie lepiej rozwierala, trudno mi powiedziec jakie ruchy wykonuje bo nie ja to robilam, ale na poczatku jak nie mialam skurczy to czulam jakby rozmasowywanie kosci czy czegos twardego – wtedy nic nie bolalo, a potem jak masz juz skurcze to ona czeka az skurcz nadejdzie i w tym momencie wklada ci paluszki i rozmasowuje – wtedy boli, ale jak pisalam wczesniej sam skurcz boli wiec ja tego nie potrafilam rozdzielic – po prostu bolalo…Wiem ze ten moj opis troche chaotyczny, ale naprawde trudno mi to inaczej przekazac…W kazdym badz razie, mozna przezyc :-))) wiadomo ze porod boli, bo musi, ale potem mija i….jaka mila nagroda :-)))

    Marta i Kubuś ur. 27.11.02

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close