Matiemu się coś porobiło w główce…

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #78421

    kotagus

    Dziecko zaczęło żadać kaszki ok.4-5 rano( zje i spi dalej)!!! A już przed długi czas jadał mleko po obudzeniu ok. 6.00. Robię mu, ale wcześniej próbuję przekonać, że wczesnie, że trzeba spać, ze dam mu pić. NIc z tego “kaszkaaaaa” ma być. Daję mu w końcu dość cienkie mleko. Ale jak mu to wybić z głowy? Duzy jest, rozumie, może jego rzeczywiście budzi głód? Choc na kolacje je sporo i na dokładkę flachę mleka z kaszką.

    Sama nie wiem co robić….

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1056342

    Anonim

    Re: Matiemu się coś porobiło w główce…

    Ulka co prawda kaszki nigdy nie jadła, ale po okresie gdy już ładnie przesypiała noce jakiś czas temu nastąpił powrót i znowu zaczęła domagać się mleka w nocy. Tak jak u Was – nic nie pomagało – miało być mleko i już! Uznałam, że widocznie tego potrzebuje i karmiłam, postanowiłam przeczekać. Od jakiegoś miesiąca znowu przesypia noc bez jedzenia.

    Może u Was to też takie chwilowe.

    Olka i Ulcia dwa latka!!!



    #1056343

    kasiex

    Re: Matiemu się coś porobiło w główce…

    Kuba też miał takie akcje… i to jeszcze całkiem niedawno… z tym, że u nas to było samo mleczko, ale z butelki…
    pomogło dopiero CAŁKOWITE zrezygnowanie z flaszki, wieczorne też, a może przede wszystkim… tłumaczyłam, tłumaczyłam i po kilku dniach przestał dopytywać o mleczko 🙂

    Kasia, Kuba (24.01.03) i

    #1056344

    kamelia

    Re: Matiemu się coś porobiło w główce…

    Nie dawać. tłumaczyć, że w nocy się nie je – “mama nie je, tato nie ja…”. Skoro je porządną kolację to nie wierzę, że to głód.

    Michałek 14.08.2003

    #1056345

    monikachorzow

    Re: Matiemu się coś porobiło w główce…

    marcinowi też się coś pomieszało ostatnio z jedzeniem.zawsze jadł dobrze,sniadanko -2 parówki z pieczywem albo jajecznica albo kaszka manna…obiad normalny -tak jak my i na kolacje serek albo kaszka albo w ostateczności mleko z kaszka …
    od 2 tygodni na sniadanie chce mleko na obiad mleko i na kolacje mleko,,,,
    do tego jeszcze jak dam mu cos innego to nie mówi że nie chce (tak jak czasem mu sie zdarzało)tylko weźnie do dziuba pierwsza porcje i …trzyma w buzi godzine albo dłużej.nie chce wypluc ,nie chce połknąć tylko chomikuje….
    wkurza mnie to strasznie bo raz że nic nie zje to dwa cały obsliniony bo slina cieknie a on trzyma…ostatnio mi zasnął z buzią pełna makaronu…musiałam go obudzic i normalnie mu z tej buzi wyjąc te kluchy bo jeszcze by sie udławił ….
    mieliście etapy chomikowania???????przejdzie to????

    Monika i Marcinek (15.01.04)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close