Mąż przed komputerem!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #59418

    fasolka2

    Witajcie!
    Mój mąż pracuje codziennie do 20,przychodzi zjada kolacyjke,pobawi się trochę z dzieckiem i siada przy komputerze (przynajmniej do 2 w nocy!)i tak dzień w dzień już nie mam do niego siły:-(Może któraś z Was miala podobny problemik i może się podzielić jakąś radą.
    pozdrawiam fasolka2

    #758342

    Anonim

    Re: Mąż przed komputerem!

    porzadnie opierdolić – z grubej rury!
    bo podejrzewam, że rozmowa już niejedna była:)

    skoro facet sobie robi jaja:(…

    Bruni i Filipek 20mcy!



    #758343

    annak26

    Re: Ma˛z˙ przed komputerem!

    U mnie tak bylo. Ale jakos samo przeszlo. Po jakis 3 latach. Byly rozmowy, byly klotnie na ten temat. W koncu przestalam reagowac i szlam do lozka bardzo wczesnie spac. Jak maz przychodzil w nocy do lozka i mial ochte na przytulanko czy cos takiego mowilam mu ze sexik to przed polnoca. Albo jakies takie rzeczy. Pozniej sam sie polapal o co chodzi jak nasze lozko padlo zupelnie. Pozniej juz bylo lepiej. Moze taka mala kara albo zmiana zasad cos da. U mne sie zmienilo!!!

    Pozdrawiamy Ania &

    #758344

    wasia

    Re: Mąż przed komputerem!

    Wyjścia są dwa:
    – zmienić męża
    – też znaleźć sobie coś takiego co pochłonie Cię bez reszty i nie będziesz miała dla niego czasu

    nie wierzę, że rozmowy tu coś zmienią 🙁

    Aga i Ania 21 miesięcy

    #758345

    kantalupa

    Re: Mąż przed komputerem!

    Podpisuje sie pod postem Bruni!!!
    Na swojego malzonka (niekoniecznie siedzacego przed komputerem, ale wciaz pelnego kawalerskich przyzwyczajen-sofa+ksiazka i swiat nie istnieje) znalazlam dosc prosty sposob. Maly placze, przynosze mu go i juz. W koncu dziecko ma dwoje rodzicow. Ale nie na wszystkich musi zadzialac…
    Zycze powodzenia!

    Magda i Adas12.12.04

    #758346

    daglezja

    Re: Mąż przed komputerem!

    Moj maz tez uwielbia spedzac godziny przy kompie, ale na szczescie nie konczy pracy o 20 tylko kilka godzin wczesniej i jak pomarudze, ze moze odszedlby juz od niego to dziala;-) Poza tym pociesza mnie mysl, ze za 3 miesiace na swiat przyjdzie nasze malenstwo i na pewno nie bedzie mial czasu na komputer;-) juz Go nawet powoli przygotowuje do tej mysli. Sadze, ze delikatne dasanie sie nie podziala, proponuje porzadna rozmowe( opieprz) ale z przytoczonymi argumentami przeciw. Proponuje wyznaczyc godzinke lub dwie przy kompie zeby nie bylo dalszych klutni. Bardzo na miejscu jesli potrafisz(bo ja nie za dlugo) udawac obraze;-) Predzej czy pozniej musi przyznac Ci racje i przystac na warunki. Pozdrawiam goraco i mam nadzieje, ze sie uda.



    #758347

    beti77

    Re: Mąż przed komputerem!

    Jak twój mąż wróci z pracy,usiądź wygodnie przed komputerem i siedź sobie tak do 2 godziny.I tak w kółko,jeśli zrozumie aluzje to będzie to wstęp do rozmowy.Wydaje mi się że takim zachowaniem najlepiej pokażesz mu co czujesz,kiedy on sobie tak siedzi!U mnie podziałało!Pozdrawiam.

    #758348

    biancia

    Re: Mąż przed komputerem!

    To zależy co on przed tym komputerem robi… Jeśli gra, lub czatuje to jestem za tym co pisze bruni, ale jeśli pracuje?
    Mój mąż wraca do domu koło 18 i po położeniu malca spać też siada do komputera i pracuje.
    Wiem, że pieniądze są nam potrzebne i mówię tylko żeby nie siedział za długo i sama idę spać.
    Po wielu rozmowach i jakimś czasie życia z dzieckiem mąż przestał pracować w weekendy i spędza z nami czas. Wie też o tym, że przytulanko musi być przed północą – bo inaczej nic z tego. Jakoś się to poukładało i już mi nie przeszkadza tam bardzo.
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #758349

    kasiulka8

    Re: Mąż przed komputerem!

    też jestem za tyjm, bo sama miałam ten problem,albo zacząc na złość robić to saMO (OCZYWIŚCIE JESLI DZIDZIA SPI) jeśli zaczniesz go olewać zaczniecsię zastanawiać „o co chodzi???” POWODZENIA. KASIA I WERONIKA 02.07.2004

    kasia21

    #758350

    Anonim

    Re: Mąż przed komputerem!

    Mój mąż nawet je przed komputerem tłumacząc się że nasza ława jst za niska i ściska mu żołądek. Jak mała płacze i mu ją przynosze to chwile ponosi i mi ją oddaje i dalej siada do komputera. Jest nałogowym graczem. Próbowałam już wszystkiego. Niestety nie ma na to sposobu. Tylko są przez to kłótnie. Żyje tylko nadzieją, że „z tego z czasem wyrośnie” mimo iż ma 31 lat .
    Pozdrawiam

    Marzena i Zuzia 09.08.2004



    #758351

    fazer

    Re: Mąż przed komputerem!

    Witam!
    Z tego co zauważyłem dużo facetów nie zapisuje się na tym forum 🙂
    Wszystko zależy od tego, jak to ujęła jedna z poprzedniczek, czy Twój mąż pracuje, czy się bawi np. grając w gierki… Wiadomo, że komputer uazależnia… (temu uzależnieniu i ja popadłem 🙁 ). Nie jest łatwo to przezwyciężyć. Czasami traci się w ogóle poczucie czasu i wartości. Przez ten czas można nic nie jeść, nie pić i nie odczówa się żadnych innych potrzeb. Jest jedyne lekarstwo, zacząc się ograniczać. Sądzę, że jeśli „wyjedzie się z gębą” na męża może to tylko spowodować przykład 3ciej dynamiki Netwona, że Akcja tworzy Reakcję.
    Nie wiem, czy jest to uzależnienie, jednak jeśli chcesz męża od tego komputera odciągnąć spróbuj go poprosić, aby pobył z Tobą, że Ci go brakuje, że jesteś po mału zazdrosna o tą diabelną maszynę… Może podziałać. Dyplomacja w tym świecie znajduje coraz szersze zastosowanie, niż argumenty siły. Życzę powodzenia i trzymam kciuki 🙂

    P.S.
    … ten serwis jest nazwany „dziecko-info”… A mężczyźni to w końcu podobno duże dzieci 😉

    Z poważaniem
    Kuba

    #758352

    lilianka

    yhy

    Podpisuje się obiema „ręcyma” pod tym co napisałeś.
    Na dodatek sama jestem głęboko uzależniona od…ho ho ho ależ ten czas leci, nie uwierzycie….przeszło 15 lat To fakt, że 3/4 czasu to praca ale kiedy nie pracuję, to też „rozrywam się” siedząc przy kompie. Tutaj jem, pije, rozmawiam przez telefon, czesze się, maluję paznokcie , robię make-up i nawet kilka razy zdarzyło mi się wyrżnąć nosem w klawiaturę i zasnąć ….nie, nie, nie….seks uprawiam jednak gdzieś indziej …chociaż?
    Na początku mąż krzyczł, gniewał się, wyłączał mi sprzęt (kiedyś nawet sprzedał machinę, co mało nie skończyło się rozwodem ) nie odnosiło to skutku, wręcz przeciwnie – upierałam się i robiłam na złość. Teraz jest nieco inaczej. Odkąd moje siedzenie przed kompem zaczęło przynosić wymierne efekty w formie finansowej (i nie tylko) jakoś przestało mu to przeszkadzać.
    Też uważam, że jedyny sposób, to łagodność, spryt i dyplomacja (z nałogowcami lepiej nie zadzierać, bo mogą się wkurzyć)

    Pozdrawiam

    Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)



    #758353

    jolenka

    skad ja to znam? z wlasnego doswiadczenia

    ja rowniez nie wiem kiedy wpadlam w te sidła, najpierw mialm wiecej czasu poniewaz męzuś zmienił tryb pracy i tak pomalutku małymi kroczkami brnęlam nieświadoma pułapki w jaka wpadłam, oczywiscie bylam przekonana ze mnie to nie dotyczy poniewaz mam silna wole , ktora nie zawodziła nigdy, aczkolwiek bardzo sie przejechalam jesli chodzi o net i kompa.popieram cie ze najlepiej delikatnie rozwiazac probem masz 200 % racji pozdrowienka -pa pa pa

    #758354

    kzaremba

    Re: Mąż przed komputerem!

    U nas też tak jest. Z tym komputerem. Mój mąz ma takich klku koleżków z którymi „rozgrywają mecze internetowe”. Nie wiem dokładnie na czym to polega, każdy ma swój klub sportowy. I bardzo się tym pasjonują. Grają do nocy ( na szczęście każdy w swoim domu).

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

    #758355

    anet

    Re: Mąż przed komputerem!

    oj to prawie tak jak ja;)

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close