mąż przy cesarce

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #34264

    nikita33

    Co myślicie o obecności męża przy cesarce? Wiem, że w niektórych szpitalach jest taka możliwość. Tak sobie myślę, że byłoby fajnie, gdyby mógł mnie wtedy trzymać za rękę (choć jestem już dużą dziewczynką, to czasem tego potrzebuję, a w takiej chwili napewno). w końcu przecież nie będzie widział, jak mi grzebią w bebechach, bo zasłaniają. No i zobaczyłby od razu synusia… Czy takie wydarzenie zbliża tak samo jak wspólny poród? Co o tym myślicie?
    A może wiecie, w których warszawskich szpitalach jest taka możliwość?

    pozdrowionka – Gośka i marcowy Filipciu

    #449181

    asia80

    Re: mąż przy cesarce

    W Gdansku nie jest to niestety mozliwe, a wiele bym dala 🙂 Dobry pomysl!!!

    Asia i maluszek 😉 (33 tygodniowy)



    #449182

    5606

    Re: mąż przy cesarce

    Napewno będzie lepiej żeby był z toba mąż Na Żelaznej jest taka możliwość miwsiac temu mój szwagier był przy cesarce

    #449183

    agusiak

    Re: mąż przy cesarce

    Oj, wiele bym dała, żeby mieć męża w takiej chwili koło siebie. Ale niestety Wrocław to w tej kwestii jeszcze głęboka prowincja 🙁
    No nic, jakoś dam radę.

    Agusia i Zuza styczniowa

    #449184

    ewj

    Re: mąż przy cesarce

    Moj maz byl ze mna przy cesarce. A tak dokladnie rzecz ujmujac to byl ze mna wiele godzin przed, poniewaz cc nie bylo planowane a bylo wynikiem pewnych powiklan. Kiedy zapadala decyzja o cc to on wraz z polozna w ekpresowym tempie przemierzali szpitalne korytarze ze mna na lozku!!! W momencie wjazdu na sale operacyjna dostal czerwony kombinezon! Nie stal przy mnie i nie trzymal mnie za reke bo nie bylo na to czasu! Tam liczy sie kazda chwila! Natomiast po wyciagnieciu Filipka z mojego brzucha i umyciu to on pierwszy trzymal go w swych rekach i stali przy mnie, kiedy ja bylam zszywana! Powiem Ci jedno to bylo wspaniale uczucie i nigdy w zyciu tego nie zapomne!!!

    Edyta i Filipek 4.01.2003

    #449185

    aga23

    Re: mąż przy cesarce

    Na pewno na Żelaznej, koszt cesarki rodzinnej to 200zł, możli we, że my też tak będziemy „rodzić” – od razu tatuś może maleństwo potrzymać na rękach….

    Agnieszka + Dominiczka(16.01.01)+ Córeczka(20.04.04)



    #449186

    justborn

    Re: mąż przy cesarce

    witam,

    my będziemy właśnie tak rodzić już 13 stycznia na Żelaznej (może uda się wcześniej). z relacji mam, które miały swoich mężów przy sobie w trakcie cesarki dowiedziałam się, że ich obecność przy takim porodzie jest jeszcze bardziej potrzebna niż przy naturalnym. mam nadzieję, że przebrniemy przez to dzielnie, bo miewam ostatnio dziwne sny a propos porodu i troszkę się stresuję.

    iza i kubuś (13.01.2004)

    #449187

    lea

    Re: mąż przy cesarce

    załuje, ze nie mialam tej mozliwosci, mąż był ze mną 36 godzin w trakcie porodu naturalnego, za ktory zaplacilismy, a na cesarke musial wyjsc i bardzo bardzo załuję, on także
    zgadzam sie z opinią, ze podczas operacji jeszcze bardziej jest potrzebna obecnosc bliskiej osoby, nie mialam z kim rozmawiac a nie chcialam sluchac tego, co mówią lekarze o operacji, chcialam nie skupiac sie na swoim przerażeniu, było mi strasznie zimno… naprawde to było przykre ze mąz był tak blisko ale za scianą

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close