Mąż silnie uczulony na truskawki ?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #66514

    kamuszka

    Dziewczyny – zaczęły sie truskawki, od jakiegos tygodnia zajadam po kilogram dziennie, ale jedno mnie zastanawia – czy jeśli mój mąż, tatus dziecka, jest od urodzenia silnie uczulony na truskawki, to czy dzidzius tego po nim nie odziedziczył? Wiem, że jest to teraz tak 50 / 50 i nie możecie mi poradzić – odziedziczył, czy nie, ale czy ja nie zaszkodze małej tymi truskawkami? Jak myślicie?

    #848371

    banita

    Re: Mąż silnie uczulony na truskawki ?

    witam,
    ja rowniez zjadam po kilogramie dziennie truskaweczek, mniam mniam 🙂
    szczerze mowiac to nie wiem jak to bedzie z ta alergia – podejrzewam, ze to nie ma znaczenia, ze maz jest uczulony.
    U mnie w rodzinie alergie mam tylko ja i moja siostra. Po nikim zesmy nie odziedziczyly – sama przyszla niestety.
    Wydaje mi sie jednak, ze nie powinny zaszkodzic dziecku, ale tak mi sie tylko wydaje
    pozdrawiam

    banita i ktosik (19.12.2005)



    #848372

    olasawadr

    Re: Mąż silnie uczulony na truskawki ?

    Zasadniczo lepiej nie jeść produktów alergizujących w ciąży i nie jest to związane z tym czy tatuś lub mamusia dzieciaczka ma na daną rzecz alergie czy nie. Truskawki( szcz te teraz jeszcze ze szklarni, pedzone na czym sie da) do nich należą, oprócz tego orzeszki ziemne, soja.
    Pozdrawiam

    #848373

    shady

    Re: Mąż silnie uczulony na truskawki ?

    wiesz co……z tego co wiem to truskawki sa szczegolnie alergiczne, lekarz nawet mi zalecil ograniczenie jedzenia ich….ale ja nie potrafie sie powstrzymac….uwazam ze nie ma co przesadzac i sie denerwowac na zapas…..moze to ze tatus jest uczulony moze bedzie mialo jakis wplyw na maluszka ale nie denerwuj sie….ja to sobie tak tlumacze….jest wiele osob ktore sie nie przejmuja ciaza i rodza zdrowe dzieci a te co chuchaja i dmuchaja,…roznie z tym bywa…..w koncu ciaza to nie choroba…..tak wiec…jedz na zdrowie…lepsze truskaweczki niz obrzydliwe fast foody i inne szticznosci….
    pozdrawiam
    Ania

    #848374

    olasawadr

    Re: Mąż silnie uczulony na truskawki ?

    No tak- niż fast foody ZDECYDOWANIE:)
    Czy wiecie, że udowodniono, że nadmierne spożywanie fast foodów powoduje uszkodzenia oun-u? Straszne, nie?
    Ja powiem szczerze- napisałam zasadniczo bo ja sobie orzeszków też nie odmawiam. jak dziecko ma moje geny to poradzi sobie ze wszystkim:)
    Buziaki

    #848375

    zoska25

    Re: Mąż silnie uczulony na truskawki ?

    więc tak droga październikóweczko 🙂
    nie można odziedziczyć uczulenia na coś konkretnego- np truskawki. Dziecko może odziedziczyć jedynie skłonnośc do alergii, przy czym większe prawdopodobieństwo odziedziczenia tego syfu jest wtedy, gdy to mama jest alergiczką.
    Ale żeby być mniej więcej pewnym to musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie, które z Was (Ty czy mąż) ma więcej genów dominujących, tzn. jeśli masz jasną karnację, bądź rude lub blond włosy, do tego zielone oczy to prawdopodobnie jesteś właścicielką genów recesywnych- takich, które nie uwidaczniają się u dziecka. Jeśli natomiast Twój mąż jest ciemnym brunetem z czarnymi oczyma to raczej on dziecku przekaże tę skłonność do alergii, a także większość swoich cech. Ten sposób jest dobry, pod warunkiem że prześledziłabyś takie cechy u Waszych rodziców i zaobserwowała po kim Ty i Twój mąż macie urodę i odnieśli to do siebie.
    :)))))
    Odnośnie truskawek to dziennie zjadam przynajmniej kilo…. niech Jędruś wie co dobre :))))

    pozdrawiam
    zośka25 + ktosik październikowy



    #848376

    mata-hari

    Re: Mąż silnie uczulony na truskawki ?

    Z tego, co mi wiadomo, to jeśli jedno z rodziców jest alergikiem (nie ważne, czy to ojciec, czy matka), to istnieje 30% prawdopodobieństwa, że dziecko odziedziczy tę skłonność.
    Gdybym była w kolejnej ciąży, to mając takie doświadczenia jak mam teraz, osobiście całkowicie wyeliminowałabym ze swojej diety wszelkie potencjalne alergeny. Być może nie uchroniłabym dziecka przed alergią, ale przynajmniej nie miałabym później wyrzutów sumienia, że coś zaniedbałam.

    Takie jest moje zdanie i inni nie muszą się z nim zgodzić.

    Każdy organizm jest inny i co dla jednego jest jadłem, dla drugiego może być trucizną.

    Asia & Michaś

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close