Mdli mnie strasznie a przecież byla @!

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #38902

    gosiaj

    Dziewczyny,

    Mialam normalną @ od 28 stycznia…..więc stwierdziłam, że jednak w styczniu nie udały się nasze starania o fasolkę. Jednak mam coraz większe wątpliwości……bo przedwczoraj dopadły mnie wieczorne mdłości….nie trwały długo, powtórzyły się wczoraj.
    Dziś z rana bolało mnie podbrzusze no i po śniadanku to się zaczeło…….mdliło mnie całą drogę do pracy……. w pracy się uspokoiło ale teraz właśnie chcę zjeść II śniadanie, obok mnie stoi serek waniliowy…..mdli mnie na jego widok i prawie go w siebie wmuszam……jej przecież muszę coś jeść!!
    Czyżbym jednak pomimo normalnej @ była w ciąży?!!!!!!

    Zrobię chyba jutro z rana test……

    Gosia

    #508333

    anusia25

    Re: Mdli mnie strasznie a przecież byla @!

    Hm.. życzę ogromnie mocno Fasoki, ale może to obecnie panujący wirus? Wiele osób teraz na cos podobnego choruje. Objawy jak przy zatruciu pokarnowym.
    Mam jednak nadzieję, że to nie to :)))
    Zrob test, będzie wszystko wiadomo

    Ania

    wykres Ani



    #508334

    samanta

    Re: Mdli mnie strasznie a przecież byla @!

    Gosiaj faktycznie powinnaś zrobić test ciążowy albo lepiej betę 🙂
    Mam nadzieję że to fasolka daje Ci sygnały żebyś nie zapomniała o niej :))

    Pozdrawiam 🙂

    22 cykl starań Moje temperaturki

    #508335

    miyu

    Re: Mdli mnie strasznie a przecież byla @!

    Nie będę oryginalna jeśli powiem ZRÓB TEST ! :))))))
    Zaleca się aby nawet po @ robić sobie teścik na wszelakij wypadek. Niektóre zafasolkowane kobiety mają na początku normalną @. Ale a nóż widelec może w Twoim wypadku fasolka mocno uczepiła się mamusi ;))))
    Daj znać jak najszybciej o wyniku.
    Buźka:))))

    Miyu

    #508336

    vievioorka

    Re: Mdli mnie strasznie a przecież byla @!

    Gosia!!

    Przede wszystkim don’t panik!!
    Pielęgniarka, która nie dawno dawała mi zastrzyki opowiadała mi o swojej siostrze, która miała regularne @ i nagle dowiedziała się, że jest w ciąży. W 3 miesiącu!!! Wyobrażasz to sobie?? Co ciekawsze to jej 3 dziecko…
    A co do rentgena to też się nie martw. Moja przyjaciółka jak była pierwszy raz w ciąży to pojechała sobie w góry. Trzy dni chodziła z ciężkim plecakiem po górach, przemokła, nabawiła się grypy czy anginy, nie pamiętam już tak dokładnie, brała antybiotyki, których nie powinno się przyjmować w ciąży, a już napewno nie w pierwszym trymestrze, i co??
    Urodziła zdrową córcę, co więcej mała pierwszy raz zachorowała jak miała prawie rok, to pewnie po tych antybiotykach co mamusia brała w ciąży tak dziecko uodporniły.

    Rada niezbyt oryginalna, zrób jeszcze raz test…
    I się nie denerwuj…

    rrenya

    #508337

    gosiaj

    RRenya ojej!!

    Jej rrenya to naprawdę szokujące w 3 miesiącu dowiedzieć się o ciąży……..może naprawdę mi się to przytrafiło chociaż aż wierzyć się nie chce.
    Dzięki bardzo,
    nie chciałam robić testu bo uważałam, że objawy przed @ to napiecie przedmiesiączkowe…….@ była……..no ale te mdłości….niczym się nie zatrułam a tu nagle mdli mnie…..poczułam się zdezorientowana….o co chodzi?
    Pozdrawiam Gosia



    #508338

    samanta

    Re: Mdli mnie strasznie a przecież byla @!

    Gosiaj jak Twoje samopoczucie dzisiaj?
    Mam nadzieję że sprawa się wyjaśniła i to mimo wszystko fasolka 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    22 cykl starań Moje temperaturki

    #508339

    gosiaj

    A jednak to wirus a nie fasolka

    Czesc Samanta,

    Zrobiłam dziś z rana test no i dostałam nauczkę od zycia …….I kreska. Powinnam byc bardziej cierpliwa……a te wczorajsze mdłości to raczej wynik działania wirusa………niestety zaraziłam się od mojego męża……
    Z jednej strony to dobrze, ze zrobilam test, bo moge sie szpikowac lekami aby szybko wyzdrowiec….chociaz zapowiada sie jakas cholerna grypa.
    No coz zapowiada sie kolejny cykl staran……owulacja dopiero w przyszlym tygodniu…….tylko mam nadzieje, ze to chorobsko nie bedzie mialo na moje starania zlego wplywu.

    A wynik staran, no coz…..kolejna @ przypada na 29 lutego a ja wtedy wylatuje do Norwegii na miesiąc:)…….więc chyba będę musiała zaopatrzyć się w testy na wyjazd……..i testować już w Norwegii:).
    A zartowalam sobie, ze bede dzwonila do ginekologa z Norwegii i ze bedzie musial mi wypisac recepty po angielsku:))))…….
    A co u Ciebie……..jak starania…..trzymam kciuki, ze tym razem sie udalo…….daj znac….co i jak……..bardzo jestem ciekawa.
    Ja narazie wyluzowalam i naprawde chyba to dobrze mi zrobilo…..ze ten test nie wyszedl, przynajmniej w tym cyklu juz tak nie bede wyczekiwac objawow tylko poprostu poczekam. Zreszta chyba to lepiej dla mojej psychiki i staran…..moze tym razem zaskocze bez problemu.

    Pozdrawiam:)
    i do uslyszenia Gosia

    #508340

    anusia25

    Re: A jednak to wirus a nie fasolka

    Gosiu – wielka szkoda, że fasolki jednak nie ma 🙁
    Ale z tym wirusem to wcelowalam w „10”
    Życzę udanego wyjadu do kraju , o którym ja marzę, by go zwiedzić, od dzieciństwa :))
    Pozdrawiam

    Ania

    wykres Ani

    #508341

    gosiaj

    Re: A jednak to wirus a nie fasolka

    Czesc Aniu,

    Miałaś rację i trafiłaś w 10…….idealnie!!! z tym wirusem. Najgorsze jest jednak to, ze jak bardzo pragnie się dziecka to ma się różne urojenia……..ale po takiej lekcji będę spokojnie i cierpliwie czekać na cud fasolki……..a może jednak w Norwegii:) się dowiem o tym cudzie:)!!!!!
    Aniu jeśli miałąbyś ochotę to kiedyś możemy się spotkać i pokaże Ci zdjęcia……kraj jest śliczny ale zawsze wyjeżdżam tam w zimę…….to wyjazdy służbowe……to już 4 raz. Chciałabym zobaczyć ten kraj kiedyś w lato…….:).
    W tamtym roku doświadczyłam nocy polarnych…….coś potwornego, człowiek chodzi non stop śpiący jak misio…..po powrocie do Polski miałąm problemy, bo było za dużo światła w dzień!!!!!

    Pozdrawiam Gosia!!!!



    #508342

    anusia25

    Re: A jednak to wirus a nie fasolka

    Hihi ….noce polarne, więc więcej spania i… przytulania i… fasolek :))
    Marzę o wyjeździe luż parenaście lat, ceny wycieczek jednak na razie mnie odstraszają! Może kiedyś uda nam się (bo wyjechać to tylko z mężem) zaoszczędzić na spełnienie tego marzenia.
    Tymczasem tracę pieniądze na badania, badania, wizyty, wizyty, monitoringi itp…… ale cel jest jeszcze piękniejszy niż Norwegia!!!!
    Co do wirusa – jak tylko napisałaś o swoich przypadłościach, wiedziałam, ze to wirus. Mój mężuś niedawno coś podobnego przechodził. I dlatego tak szybko skojarzyłam.
    A o wszelakich objawach ciażowych – wiem z autopsji. Już teraz (27dc) mam mdłości :))) Ech…. te starające!
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę udanego wyjazdu…..i pomyślę o naszym spotkaniu.

    Ania

    wykres Ani

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close