MDŁOŚCI

Cześć
Dziewczyny proszę o jakieś skuteczne metody na pozbycie się mdłości. Nie wiem czemu one nazywają się poranne jak trwają non stop.
Ratunku bo oszaleję.

14 odpowiedzi na pytanie: MDŁOŚCI

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Było :

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

mi pomagały TYLKO lody

marcowe szpileczki

Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Pewnie sama musisz troche pokombinowac, po czym Ci lepiej. Po pewnym czasie doszlam do wniosku, ze woda z cytryna mi pomaga a nabial wzmaga mdlosci…

Monika z Malenstwem

porky Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

o dzięki, bo juz myslałam, że będę musiała odwiedzic archiwum 😉

Juleczka (12.12.04)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

nie pomagalo mi nic:(
mdlilo mnie do 4 miesieca przez 24 godz na dobe, do tego silne wymioty.
najlepiej mi bylo w pozycji lezacej, bez zadnego ruchu….

Ala i Gosia (16.12.2003)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Niestety mi nie pomagało nic na wymioty 🙁 które to mordowały mnie do połowy pierwszej i drugiej ciąży, nudności męcza mnie jeszcze teraz 🙁
Trudno znaleźć dobry sposób, jedne żują gumy, inne żelki, słyszałam, że migdały pomagają…a najskuteczniejsze jest przeczekanie tego koszmarnego okresu

Pozdrawiam
Ania
Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (35tc)

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Nie chcę straszyć…. w każdej ciąży pytałam o to samo 🙁 Niestety nic nie skutkowało! Mdłości 24-godzinne trwały zazwyczaj do 4 m-ca. Liczyłam dni i tygodnie…. Powodzenia!

Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

najleszu na mdlosci jest: porod:)
mi przeszly dopiero po porodzie!

troche pomagala herbata imbirowa

Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Ja kocham lody – kochałam? – kupiłam sobie ulubione – ? – pistacjowe i teraz na samą myśl mi się unosi
Ciasto w domu leży i się psuje, bo mdli na samą myśl o nim – gdyby nie ciąża to bym pomyślała, że umieram, bo chleba jeść nie muszę, ale bez słodkiego żyć się nie da
To tak w temacie mdłości


Wejdź: tiny.pl/tzxj

aneta--79 Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

NIe pocieszę Cię bo 100 % sposobu nie ma. Musi minąć samo. Co do herbatki imbirowej to było mi po niej jeszcze gorzej więc sama widzisz. Najlepiej jedz niewiele ale często, nie pij soków i mocnej herbaty tylko wodę niegazowaną, unikaj produktów z konserwantami. Po posiłku poleż trochę. MI często było niedobrze jak poczułam głód (zwłaszcza rano) wystarczyło coś przegryźć i było lepiej. Powodzenia.

Aneta i chłopczyk (26 t)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

taaaa, big milki w ilościach hurtowych….ale to przy Franku, bo przy Zosi ogóreczki malosolne:))))

Effcia i dzieciaki

angica Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Mi polozna polecila wszystko, co z imbirem. Tutaj sa takie straszne ciastka imbirowe. Faktycznie pomagalo.
Poza tym, mozna imbir pokroic w plasterki i zalac goraca woda, troche cytrynki i oslodzic np. miodem. Wtedy nie czuc az tak ostrego smaku.
Poza tym pomagaly mi nieraz jablka, migdaly i marchewka.
Trzymaj sie, niebawem przejdzie :-)))

Gosia i Olivia (26.06.05)

gruszki Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

Nie będę orginalna jak napisze, ze mi nic nie pomaga . W ciąży z Gabryńką lekarz przepisywał mi Wit. B6, natomiast teraz kazał mi wykupić granulki homeopatyczne NUX VOMICA 9CH. Niestety na mnie nic nie działa!!! Z Gabryńką miałam mdłości do 5 miesiąca, natomiast teraz z każdym dniem jest lepiej, więc jestem dobrej myśli. Chyba faktycznie najlepszym sposobem jest przeczekać ale to akurat marne pocieszenie.

Gruszka, Gabrysia i

denonka Dodane ponad rok temu,

Re: MDŁOŚCI

cześć dziewczyny. Jestem w 7tc i męczę się z powodu mdłości. Dochodziło do tego że zwracałam cały dzień iczym, bo nic nie mogłam w siebie wcisnąć, do tego dochodziły dreszcze.Tak było też z 1 ciążą i doszlo do tego że musiałam lezeć w szpitalu na kroplówkach. Mój lekarz przepisał mi hydroksyzynę-środek na uspokojenie, powiedział, że jest bezpieczny dla dziecka bardziej niż torecan. I faktycznie pomogło, mogłam w końcu pić i jeść w miarę normalnie-tzn w skromnych porcjach ale zawsze. brałam do końca 5 miesiąca.
Od tyg też biorę hydroksyzynę, też martwię się czy dziecku nie zaszkodzi, ale z 1 dzieckiem było wszystko w porządku to teraz chyba też powinno być ok. Podobno silne wymioty i brak jedenia bardziej są szkodliwe, bo to moze doprowadzić do obumarcia ciąży…
Z wielką niecierpliwością czekam aż ten koszmar się skończy żebym mogła się nacieszyć tą ciążą.
Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: MDŁOŚCI?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
mam piersi:)
dawno mnie nie bylo na forum bo wiele rzeczy sie dzialo w moim zyciu. ale dzisiaj jestem tak szczesliwa ze chce oglosic wszystkim ze wreszcie mam piersi:) wczoraj przeszlam wyczekana
Czytaj dalej
Dla starających się
nowa z Wrocławia
Witam wszystkie Forumowiczki :) Coraz bliżej do momentu kiedy zacznę być jedną z Was :) Jeszcze kilka m-cy i będę starała się stworzyć mały, nowy Cud :) Juz nie mogę się
Czytaj dalej