męczące spacerki…

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #43006

    puk

    Czy wy też wracacie po spacerze takie wykończone, czy to tylko ja mam taką słabą kondycję ? Czuję się jakbym uprawiała jakiś sport wyczynowo. Najpierw myślałam, że to po cesarce, potem, że śnieg lub błoto. A teraz śniegu i błota nie ma, po porodzie już 4 miesiące, a ja wracam do domu mokra.
    Ale i tak te wiosenne spacerki są cudne.

    mama Hanulki (18. 11. 2003 )

    #563057

    kurczaczka

    Re: męczące spacerki…

    u mnie jest to samo chociaż już 7 miechów minęło a jak wracam do domku to koszulka cała mokra jakbym ćwiczyła z godzinę na siłowni ale to dobrze szybciej stracimy zbędne kilogramki – mi zostało jeszcze 2


    Kurczaczka i Oskarek (13 08 2003)



    #563058

    puk

    Re: męczące spacerki…

    Ja doszłam do wagi z przed ciąży w trzy tygodnie po porodzie przez stres jaki zafundowali mi w szpitalu ( 2 tygodnie pobytu w szpitalu – niezłe wczasy odchudzajace he, he ). Ale przydaloby mi się schudnąć więcej, co jest niemozliwe, bo w czasie spaceru lubię sobie kupić i zjeść pączka lub ciastko francuskie na poprawę kondycji właśnie !

    mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close