Męczący kaszel….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 73)
  • Autor
    Wpisy
  • #101127

    paszulka

    Dziewczyny co podajecie takiemu zainfekowanemu przedszkolakowi na kaszel… Baśka znowu chora. Katara, kaszel i wymioty. Gorączka skacząca do 38.7. Najgorszy jest kaszel jak się położy spać. Dostaje konwulsji i strasznie ją to męczy. Niby mokry ale nie do konca ten kaszel… coś tam siedzi ale brzmi jak suchy…
    Nie podam jej wykrztuśnego flavamedu, bo nie o to chodzi jak ma spać. Herbapect niby pomaga ale nie do końca.
    Mam jakiś Alte prawoślazowy ale guzik pomaga.
    Dobry podobno z babki lancetowatej, ale nie wiem czy nie działa wykrztuśnie i boję się kombinować.
    Nasmarowałam jej klatkę piersiową i plecki maścią Pulmex baby i niby lepiej ale co jakiś czas dalej kaszle… nie wiem co robić, bo bidulka się bardzo męczy.
    Wygląda na to, że do przedszkola nie pójdzie dopóki ostatni gil nie zniknie. Musi nabrać odporności, bo tak złapie coś nowego. Ręce opadają normalnie. Niby była w przedszkolu prywatnym w zeszłym roku, ale tam całe przedszkole to 30 dzieci a tutaj prawie tyle jest w jej grupie i wymiana wirusów hula.
    Antybiotyku nie podaję, bo to wirus i nawet gil przeźroczysty. Osłuchowo oskrzela i płuca czyste…. ech…

    #2756995

    bociek

    Zamieszczone przez paszulka
    Dziewczyny co podajecie takiemu zainfekowanemu przedszkolakowi na kaszel… Baśka znowu chora. Katara, kaszel i wymioty. Gorączka skacząca do 38.7. Najgorszy jest kaszel jak się położy spać. Dostaje konwulsji i strasznie ją to męczy. Niby mokry ale nie do konca ten kaszel… coś tam siedzi ale brzmi jak suchy…
    Nie podam jej wykrztuśnego flavamedu, bo nie o to chodzi jak ma spać. Herbapect niby pomaga ale nie do końca.
    Mam jakiś Alte prawoślazowy ale guzik pomaga.
    Dobry podobno z babki lancetowatej, ale nie wiem czy nie działa wykrztuśnie i boję się kombinować.
    Nasmarowałam jej klatkę piersiową i plecki maścią Pulmex baby i niby lepiej ale co jakiś czas dalej kaszle… nie wiem co robić, bo bidulka się bardzo męczy.
    Wygląda na to, że do przedszkola nie pójdzie dopóki ostatni gil nie zniknie. Musi nabrać odporności, bo tak złapie coś nowego. Ręce opadają normalnie. Niby była w przedszkolu prywatnym w zeszłym roku, ale tam całe przedszkole to 30 dzieci a tutaj prawie tyle jest w jej grupie i wymiana wirusów hula.
    Antybiotyku nie podaję, bo to wirus i nawet gil przeźroczysty. Osłuchowo oskrzela i płuca czyste…. ech…

    Jeśli to kaszel, który ją męczy (ale nie wilgotny) to spróbuj podać krople sinecod. Są dostępne bez recepty, powodują zatrzymanie odruchu kaszlu. Zdrówka dla córki!



    #2756996

    beamama

    Moja Zosia miewa takie kaszle, właściwie każdy katar nimi się kończy.
    Ni to suchy ni mokry, taki…..kataralny? Potrafi całą noc przekaszleć.
    Pomaga jej Levopront – jeden z nowszych syropów przeciwkaszlowych (chyba amerykański – dość drogi – 25zł mała buteleczka) działa od razu na drzewo oskrzelowe, a nie na układ nerwowy jak więszość przeciwkaszlowych. Tylko na receptę.

    #2756997

    kotagus

    Do niedawna na ataki kaszlu przy zasypianiu/w nocy dawałam Diphergan.
    Na moje dzieci Sinecod nie działa. Ale ostatnio zaczęłam im dawać ww. okolicznościach przyrody zwykły syrop sosnowy (Pini) i szok. Znosi kaszel tak samo dobrze jak Diphergan! Może spróbuj? Jest od 4 r.ż.

    #2756998

    paszulka

    Dzięki dziewczyny!! Zobaczy co zadziała… wypróbuję wszystkiego… ostatnia noc to znowu koszmar…..
    Pini muszę zostawić na przyszły rok, bo Baśka ma 3 lata.

    #2756999

    miamia

    u nas to samo..
    Rano daję wykrztuśny Mucosolovan, żeby się pozbyła tego co jej tam zalega, po południu Supremin lub Eurespal (przeciwkaszlowe) a przed spaniem Actifed - daję 4ml i to pomaga, ma pseudoefydrynę -więc bardzo ogranicza katar i kaszel też, Tośka śpi po tym i Nasivin do nosa.



    #2757000

    miamia

    Zamieszczone przez paszulka
    Dzięki dziewczyny!! Zobaczy co zadziała… wypróbuję wszystkiego… ostatnia noc to znowu koszmar…..
    Pini muszę zostawić na przyszły rok, bo Baśka ma 3 lata.

    Actifed zarejestrowany w polsce od 7rż, ale pediatra powiedziała, że w USA dają niemowlętom i zaleciła podawać 4ml na noc i to działa – Tośka też ma 3lata

    #2757001

    paszulka

    Dzisiaj teściowa, która jest lekarzem i ma możliwość wypisania recept siedzi z Baśką to jak wrócę to spiszę wszystkie leki i te na receptę jej przedstawię a potem pędem do apteki!!!
    Dzięki Wam bardzo!! Gdzie indziej się wszystkiego dowiedzieć jak nie na forum!! 😉

    #2757002

    gablysia

    i oklepuj…. oklepuj … oklepuj. NIech ci sie nawet tą flegmą wyrzyga…. ale oklepywanie jest bardzo skuteczne.

    #2757003

    paszulka

    Zamieszczone przez Gablysia
    i oklepuj…. oklepuj … oklepuj. NIech ci sie nawet tą flegmą wyrzyga…. ale oklepywanie jest bardzo skuteczne.

    Oklepana i oklepię jeszcze.:) Ewidetna poprawa w stosunku do wczoraj. Zobaczymy jaka będzie noc!



    #2757004

    beamama

    Zamieszczone przez miamia
    u nas to samo..
    Rano daję wykrztuśny Mucosolovan, żeby się pozbyła tego co jej tam zalega, po południu Supremin lub Eurespal (przeciwkaszlowe) a przed spaniem Actifed - daję 4ml i to pomaga, ma pseudoefydrynę -więc bardzo ogranicza katar i kaszel też, Tośka śpi po tym i Nasivin do nosa.

    Eurespal nie jest lekiem przeciwkaszlowym
    Działa przeciwzapalnie.
    Co do Actifedu – faktycznie działa, tylko Zośkę np zbija z nóg, daję tylko na noc.

    #2757005

    miamia

    Zamieszczone przez beamama
    Eurespal nie jest lekiem przeciwkaszlowym
    Działa przeciwzapalnie.
    Co do Actifedu – faktycznie działa, tylko Zośkę np zbija z nóg, daję tylko na noc.

    Eurespal jest przeciw zapalny i rozkurczający oskrzela = łagodzi kaszel powdowany nadreaktywnością oskrzeli, więc przy wirusowym zapaleniu dróg oddechowych jak najbardziej wskazany,dla dzieci syrop

    ja Actifed tez daję tylko na noc – może d;atego Tośce się dobrze śpi 🙂



    #2757006

    morena

    sinecod albo acodin junior – działają super 🙂

    #2757007

    aska27

    Ja w takiej sytuacji zastosowałabym syrop Dexapini , uspokaja kaszel lub Supremin – podobne działanie , postawiłabym bańki , jeszcze syrop z cebuli , gorący rosół i maliny i do łóżka . Nie raz już wypróbowałam ten zestaw 🙂 Ja też antybiotyki omijam szerokim łukiem 🙂

    zdrówka życzę 🙂

    #2757008

    st0kr0tk4

    Z naturalnych sposobów mogę polecić taką „kosmiturę” (jak nazwała ją kiedyś moja córka):
    sok malinowy (ale robiony w domu, tudzież kompot z malin – te dostępne w sklepach niestety nie działają..) rozcieńczony dobrze ciepłą wodą, łyżka miodu lipowego, plaster cytryny… wypić dobrze ciepłe..
    u nas pomaga, przynajmniej na kilka godzin nocnych.. bo nad ranem znowu kaszel sie pojawia
    a z syropów wzmacnajacych odpornosc lubie Bioaron C.. niby od 3 rż jest, ale dawalam swojemu prawie 3latkowi jak tylko siostra zachorowala i on zdrowy, a ona jeszcze sie meczy..:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 73)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close