MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #78981

    niki23

    …o cokolwiek, co pomoże mi zrozumieć skąd i dlaczego oraz co dalej z tym robić.
    Nina jest raczej wesołym dzieckiem , umie się ładnie bawić( byleby z kimś), aż do momentu , aż coś jej nie spasuje ( ale nie tez zawsze), po prostu ma takie napady i zaczyna się wtedy coś koszmarnego……płacze, drze się na gałe gardlo MMMAAAMMMMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ( straciła już glos niemal), kopie, gryzie, rzuca się….totalna furia- DZIS POSZŁA JEJ PIANA Z UST !!! !!!! I taki stan ostatnio powtarza się coraz częściej……nawet dwa razy dziennie po 2 godziny, i co jeszze mnie dziwi….histeryzuje tylko jak jest ze mną i histeria nie trwa krócej niż godzinę ( najczęściej 1,5 godziny)Przy dziadkach jest generalnie grzeczna.
    Pod koniec tygodnia mam umówiona wizyte u lekarza.
    Co ja mam robić??
    Jak postępować z takim dzieckiem??( nie reagowac i wyjść z pokoju próbowalam- leci za mną i się rzuca)
    Skąd to się bierze ??? ( może ma związek z wczesniactwem ???)
    Czy zostawi to jaiś ślad ?????
    ( aha…nie jet to związane np. z niewyspaniem)

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂

    #1072872

    fr-ania

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

    Przerabiałam to (i nadal przerabiam) z Szymonem.
    Teraz jest nieco lepiej: histerię wymienił raczej na jęki i krzyki, ale już bez sinienia, tracenia oddechu i wymiotowania. Bilans dzisiejszego dnia to jedna dwugodzinna histeria z nieznanych mi powodów. Bywały dni, że wydzierał się tak non stop z przerwą na popołudniową drzemkę.

    Byłam u psychologa – pozwoliło mi to spojrzeć na niego inaczej, ale muszę przyznać, że niewiele pomogło. Pani psycholog nie wykluczyła podłoża neurologicznego, ale przyznała, że to raczej niemożliwe, skoro S rozwija się prawidłowo (pytała o to, kiedy zdobywał poszczególne umiejętności, czy naśladuje głosy zwierząt, mówi “mama”, “baba” i “tata” oraz czy jest komunikatywny). Widząc go w takim szale naprawdę zaczęłąm się poważnie zastanawiać, czy z nim jest wszystko w porządku.

    Traf chciał, że miałam okazję poprzebywać z nim całe dnie (na codzień chodzi do żłobka) przez 5 dni. Obserwując go wybiłam sobie z głowy neurologa i przyszło olśnienie: cwaniak wie, co robi na mnie wrażenie i świetnie to wykorzystuje. Robi ze mną, co mu się rzewnie podoba! Ot, taka próba wymuszenia na mnie pożądanej dla niego reakcji.

    Okazało się, że babcia Szymona tu trochę namieszała: dziecko dostawało wszystko, co chciało, bez względu na to co to było (żeby tylko nie krzyczał) i było spokojnie.

    Babcia odeszła trochę w cień, a ja zaczęłam dawać trochę kija trochę marchewki. Przede wszystkim wprowadziłam kary (nieoglądanie bajki, zakaz wyjścia na dwór, szlaban na lody) i nagrody. No i staram się być konsekwentna i konkretna. Żadnego ulegania, bo Szymon to wykorzystuje. Raz się uda i później pamięta.

    Nie wiem, czy Ci pomogłlam…
    Głowa do góry. Poobserwuj ją.
    Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało.
    I jeszcze jedno: czasu na wszystko trzeba. Dużo czasu.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Ania+ Szymon (lipiec 2004)



    #1072873

    klucha

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    2,5 roku ;-))))

    Niki jakbym czytała o Zuzance w tym wieku, co mam Ci powiedzieć, nie ulegać niech wyje, na moją tylko to działało, wypłakać się. I że też to ja miałam najwięcej przechlapane ;-).
    To były chwile coś poszło nie tak, nie po jej myśli, na coś nie chciałam się zgodzić, ulec bo np. Zu chciała 3 kinderka z rzedu.
    Że wychodziłam do innego pomieszczenia i leciała za mną, że kładła sie na podłodze przy moich nogach, wiłam, kopała, płakała, krzyczała, wyła. I za nic nie szło jej uspokoić, noooo chyba ze dostała tego 3 kinderka, ale przecież nie tedy droga, sama wiesz. I tak siedziałam na kanapie oszalałae dziecko lezało na podłodze i tak parę godzin. a jak zatykałam sobie uszy to jeszzcez gorzej bo mam słuchać jej awantur, jak sięgałam po gazetę to mi wydzierała i darła na strzępy, jak brałam za pilota od TV to mi go wyrywała i rzucała na podłogę.

    Że płakała 2 godziny zasypiała na pół godziny, budziła się i płakała następne dwie godziny.

    Już nnie raz pisałam o rykach trwających ok. 4 godzin bez przerwy, to własnie tak wygląda.
    W momentach “szału” gdy tylko próbowałam ją przytulić wyciszyć uspokoić, dostawała jeszcze większego.

    Swego czasu miałam tak codziennie, super było jak szał był w domu, gorzej jak dopadał ją w autobusie, sklepie, samochodzie, na dworze.

    Podobne napady miała jako półtoraroczniak, ale z tymi z 2,5-3 lat były wersją light i trwały długo długo

    musisz wyczuć co na nią działa, u mnie system kar i nagród był marny, dlaczego bo do dziecka w szale nic nie docierało, a po szale za dużo już nie pamiętała o co poszło jej te parę godzin temu. Bo w trakcie wszystko było powodem do wycia.

    Zresztą powiem Ci że być moze w pewnym momencie cierpliwości braknąć, ale z drugiej strony szkoda mi jej było, bo tak naprawdę gubiła się w tym wszystkim 🙁

    i kończe bo Zuzanka wraca z zakupów z tatusiem 🙂

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1072874

    monikaapj

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    W odpowiedzi na:


    Zuzanka wraca z zakupów z tatusiem


    KLUCHA!!!

    gratulacje!!!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1072875

    klucha

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    a jest czego gratulować

    jak Piotrek wracając z pracy wjechał po nia do dziadków to dziecie zasnęło w drodze do domu, przez godzine były marudy, płacze i ogólnie nic nie pasowało. A ze w lodówce światło i musztarda to małżonek na ochotnika zgłosił się na zakupy.
    A szkrab stwierdził że pojedzie z nim, więc mamusia też się zaczęła zbierać i doznałam szoku jak mamusiowa córeczka powiedziała ze na zakupy pojedzie tylko ona i tatuś

    ale………

    po tym jak wrócili z zakupów znam powód tej dwuosobowej wycieczki do sklepu. Kupili dwa samochody, których własnie Zuzi brakowało

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1072876

    monikaapj

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    U nas Tatuś od jakiegoś czasu ma status półboga;
    – Bacha uwielbia wyciągać listy ze skrzynki (sama otiwera i zamyka), kiedyś chciała rozerwać kopertę, ale powiedziałam Jej,ze list jest do tatusia i tylko tatuś może go otworzyć.Od tego czasu nie wolno mi otwierać żadnych listów, wszystkie są “dla tatusia”, daje Mu je kłaniając się
    – wszystko co dostaje – zabawki, ciuchy, buty – uznaje,że kupił je tatuś – na wakacjach wszystkim opowiada,ze to co ma to od Tatusia, a na pytanie “a co mamusia ci kupuje?” odpowiada ze zbolałą miną “Niiiiic, tatuś siśko kupuje Basi” (ot, wyrodna matka)
    – wszystkie nadmorskie muszelki są dla tatusia, dla mamusi te uszkodzone hihihi

    i dobrze mi z tym po miesiacach laski wiszącej tylko przy mnie!

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #1072877

    klucha

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    oj kochana popraw się

    popłąkaliśmy się ze smiechu, co za oddanie panu ojcu 😉

    u nas niestey Piotrek xczęściej słyszy ze jest nie lubiany i nie kochany, bo ona kocha tylko mamusię. Ale jak szuka kompana do zabaw to tylko tata

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1072878

    niki23

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    Klucha no to u nas jest IDENTYCZNIE !!!!! Dokladnie tak jakbym pisala o mojej Ninie….wylatywanie za mną do pokoju, wyrywanie mi z rąk rożnych rzeczy, rzucanie….a próba przytulenia to wogóle konczy się klęską 🙁
    Ostatnio szał dopadł ją na zakupach , na srodku ulicy…..musialam sprintem wkładać ją do samochodu i uciekać, bo ludzie patrzyli mna nas jak na ufo . No i cieszę się,ze nie mieszkam w bloku, bo chyba min. raz dziennie mialabym policje na karku .
    Dziś rano szał zacząl sie odkąd otworzyła oczy, a że mój tata spal w drugim pokoju po nocce w pracy, to musiałam wziąć wyjca na dwor i to biegiem….tak jak stałam w koszuli nocnej ( dobrze,ze nie widać,ze to koszula) i tak spedziłam na dworze 3,5 godziny, dopoki nie przyszła moja tesciowa, bo chyba musialabym iść w tej koszuli nocnej do pracy
    najgorsze,ze mi brakuje już cierpliwości na to wszystko :(. Wymiękam :(. Nie wiem skąd brać siły ??
    Bardzo cieszę się,że napisalas,ze wiem,że nie jestem sama i ze to moze wkoncu minie..

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂

    #1072879

    niki23

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

    Pomogłaś 🙂
    Wiem,ze jest nas więcej….to już COS….naprawdę :).
    Moja Nina też jest z babcia jak ide do pracy, babcia pewnie pozwaala jej na wszystko, a ja staram sie od dziecka WYMAGAĆ…może to dlatego nie wiem już.
    Przychodzi mi do głowy,ze to może jeszcze spowodowane jest odstawieniem niedawno od piersi ( dziś i wczoraj darła się o cyca, choć od miesiąca o tym nie wspominała 🙁 )
    A co wogole powiedzial Ci psycholog??? Bardzo jestem ciekawa, co mówił na ten temat …….

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂

    #1072880

    Anonim

    hm

    u nas tak samo Tyle ze jest to tylko taki udawany placz za to bardzooo,bardzo glosnyyy

    Mieszkamy w tym miejscu od niedawna i czekam kiedy sasiedzi zgosza nas na Policje za znecanie sie nad dzieckiem 🙂


    Paulinka



    #1072881

    kika210

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    Po prostu czas do przedszkola, miałamz Adą podobnie, po prostu zmęczenie materiału, ile można przebywac tylko z matką…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1072882

    klucha

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    moja nie przebywała ze mną 24 na dobę chodziła do niani, u niani była super fajna, a ze mna wystarczyło 5 minut żeby było fatalnie

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂



    #1072883

    qr-chuck

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    Ja też się solidaryzuję… Jedyne co mnie “trzyma” to świadomość, że Aśka nie robi tego specjalnie, tylko nie radzi sobie z emocjami. I że jak dorośnie to jej przejdzie (mam nadzieję, bo mam ciotkę, która na drobne niepowodzenia tak samo reaguje mając prawie 50 lat – no, na podłogę się nie rzuca, ale wyje podobnie głośno. Ostatnio zrobiła scenę, bo jej jajko wypadło – zeby jeszcze na dywan, ale nie – na płytki, które mozna zetrzeć jednym ruchem).

    U nas trochę i nie zawsze, ale pomaga mówienie Aśce, żeby nie wyła, bo jak wyje to nic nie rozumiem i nie wiem o co chodzi. Raczej nie zostawiam jej samej (chyba że czuję, że ja zaraz wybuchnę), ale odmawiam jakiegokolwiek dialogu dopóki wyje. I tak konsekwentnie cała rodzina.
    Nie jest to sposób zawsze skuteczny, ale czasami zdarza się, że Aśka sama uspokaja się, żeby móc spokojnie wypowiedzieć swoją prośbę (wygląda to strasznie – dziecko zapowietrza się, wstrzymuje płacz, i tak na wdechu, za świeczkami w oczach, takim żałosnym głosikiem – Asia chce, żeby…). Czasem po spokojnym wypowiedzeniu prośby wyje dalej, ale juz z mniejszą werwą :-).

    acha, i jeszcze – to, że dziecko histeryzuje głównie przy Tobie wydaje mi się związane z tym, że akurat przy Tobie czuje się pewnie. Aśka przy nowej Opiekunce zaczęła histeryzować “dopiero” po jakiś 3 miesiączach 😀 (Opiekunka była przerażona, mimo że ją ostrzegałam).

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    Edited by kurczak1 on 2006/06/20 09:55.

    #1072884

    niki23

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    W odpowiedzi na:


    moja nie przebywała ze mną 24 na dobę chodziła do niani, u niani była super fajna, a ze mna wystarczyło 5 minut żeby było fatalnie


    Otóż to !!! U nas to samo….z dziadkami takie sytuacje nie mają miejsca i nigdy nie miały.
    Wogóle ze mną Nina staje się innym dzieckiem . Nie wiem o co chodzi. Np. dziś rano….nie histeryzowała,ale za to nic jej sie nie podobalo…latała za mną i co chwile z płaczem…..” mama tego nie ruszaj, nie myj zebów, nie ubieraj się…..” :(.
    Nie wiem co robić i jak się zachowywać……tlumaczę, pokazuję,ze np. mama umyje ząbki i Ninka może też umyje sama swoją szczoteczkę itd itp…..ale wszystko na nic 🙁

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂

    #1072885

    usianka

    Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

    Na moją nie działało ignorowanie. Ona MUSIALA sie do mnie przytulic i od razu niemal sie uspokajala i wtedy dala sobie wytlumaczyc co i jak.
    Z czasem nauczylam sie przewidywac jej zachowania i w tej chwili histerie są bardzo, bardzo zadkie. Pojawiaja sie zazwyczaj, gdy ja mam zly dzien i gdy to ja zaczynam sie przy czyms upierac (niekoniecznie ma to sens), gdy ja trace cierpliwosc i w zasadzie to moje zachowanie ją nakręca. Jezeli zakaze jej czegos w inny sposob (oj, nielatwo bylo odnalezc takie sposoby), to sprawa wyglada zupelnie inaczej. Da sie z tego wyjsc, gwarantuje. To zalezy od nas – rodzicow. I nie sądze zeby to mialo podloze neurologiczne.
    pozdrawiam

    Ula, Emilka (2 7/12) i kinderniespodzianka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close