MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

…o cokolwiek, co pomoże mi zrozumieć skąd i dlaczego oraz co dalej z tym robić.
Nina jest raczej wesołym dzieckiem , umie się ładnie bawić( byleby z kimś), aż do momentu , aż coś jej nie spasuje ( ale nie tez zawsze), po prostu ma takie napady i zaczyna się wtedy coś koszmarnego……płacze, drze się na gałe gardlo MMMAAAMMMMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ( straciła już glos niemal), kopie, gryzie, rzuca się….totalna furia- DZIS POSZŁA JEJ PIANA Z UST !!! !!!! I taki stan ostatnio powtarza się coraz częściej……nawet dwa razy dziennie po 2 godziny, i co jeszze mnie dziwi….histeryzuje tylko jak jest ze mną i histeria nie trwa krócej niż godzinę ( najczęściej 1,5 godziny)Przy dziadkach jest generalnie grzeczna.
Pod koniec tygodnia mam umówiona wizyte u lekarza.
Co ja mam robić??
Jak postępować z takim dzieckiem??( nie reagowac i wyjść z pokoju próbowalam- leci za mną i się rzuca)
Skąd to się bierze ??? ( może ma związek z wczesniactwem ???)
Czy zostawi to jaiś ślad ?????
( aha…nie jet to związane np. z niewyspaniem)

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

29 odpowiedzi na pytanie: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

Przerabiałam to (i nadal przerabiam) z Szymonem.
Teraz jest nieco lepiej: histerię wymienił raczej na jęki i krzyki, ale już bez sinienia, tracenia oddechu i wymiotowania. Bilans dzisiejszego dnia to jedna dwugodzinna histeria z nieznanych mi powodów. Bywały dni, że wydzierał się tak non stop z przerwą na popołudniową drzemkę.

Byłam u psychologa – pozwoliło mi to spojrzeć na niego inaczej, ale muszę przyznać, że niewiele pomogło. Pani psycholog nie wykluczyła podłoża neurologicznego, ale przyznała, że to raczej niemożliwe, skoro S rozwija się prawidłowo (pytała o to, kiedy zdobywał poszczególne umiejętności, czy naśladuje głosy zwierząt, mówi “mama”, “baba” i “tata” oraz czy jest komunikatywny). Widząc go w takim szale naprawdę zaczęłąm się poważnie zastanawiać, czy z nim jest wszystko w porządku.

Traf chciał, że miałam okazję poprzebywać z nim całe dnie (na codzień chodzi do żłobka) przez 5 dni. Obserwując go wybiłam sobie z głowy neurologa i przyszło olśnienie: cwaniak wie, co robi na mnie wrażenie i świetnie to wykorzystuje. Robi ze mną, co mu się rzewnie podoba! Ot, taka próba wymuszenia na mnie pożądanej dla niego reakcji.

Okazało się, że babcia Szymona tu trochę namieszała: dziecko dostawało wszystko, co chciało, bez względu na to co to było (żeby tylko nie krzyczał) i było spokojnie.

Babcia odeszła trochę w cień, a ja zaczęłam dawać trochę kija trochę marchewki. Przede wszystkim wprowadziłam kary (nieoglądanie bajki, zakaz wyjścia na dwór, szlaban na lody) i nagrody. No i staram się być konsekwentna i konkretna. Żadnego ulegania, bo Szymon to wykorzystuje. Raz się uda i później pamięta.

Nie wiem, czy Ci pomogłlam…
Głowa do góry. Poobserwuj ją.
Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało.
I jeszcze jedno: czasu na wszystko trzeba. Dużo czasu.

Pozdrawiam serdecznie.

Ania+ Szymon (lipiec 2004)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

2,5 roku ;-))))

Niki jakbym czytała o Zuzance w tym wieku, co mam Ci powiedzieć, nie ulegać niech wyje, na moją tylko to działało, wypłakać się. I że też to ja miałam najwięcej przechlapane ;-).
To były chwile coś poszło nie tak, nie po jej myśli, na coś nie chciałam się zgodzić, ulec bo np. Zu chciała 3 kinderka z rzedu.
Że wychodziłam do innego pomieszczenia i leciała za mną, że kładła sie na podłodze przy moich nogach, wiłam, kopała, płakała, krzyczała, wyła. I za nic nie szło jej uspokoić, noooo chyba ze dostała tego 3 kinderka, ale przecież nie tedy droga, sama wiesz. I tak siedziałam na kanapie oszalałae dziecko lezało na podłodze i tak parę godzin. a jak zatykałam sobie uszy to jeszzcez gorzej bo mam słuchać jej awantur, jak sięgałam po gazetę to mi wydzierała i darła na strzępy, jak brałam za pilota od TV to mi go wyrywała i rzucała na podłogę.

Że płakała 2 godziny zasypiała na pół godziny, budziła się i płakała następne dwie godziny.

Już nnie raz pisałam o rykach trwających ok. 4 godzin bez przerwy, to własnie tak wygląda.
W momentach “szału” gdy tylko próbowałam ją przytulić wyciszyć uspokoić, dostawała jeszcze większego.

Swego czasu miałam tak codziennie, super było jak szał był w domu, gorzej jak dopadał ją w autobusie, sklepie, samochodzie, na dworze.

Podobne napady miała jako półtoraroczniak, ale z tymi z 2,5-3 lat były wersją light i trwały długo długo

musisz wyczuć co na nią działa, u mnie system kar i nagród był marny, dlaczego bo do dziecka w szale nic nie docierało, a po szale za dużo już nie pamiętała o co poszło jej te parę godzin temu. Bo w trakcie wszystko było powodem do wycia.

Zresztą powiem Ci że być moze w pewnym momencie cierpliwości braknąć, ale z drugiej strony szkoda mi jej było, bo tak naprawdę gubiła się w tym wszystkim 🙁

i kończe bo Zuzanka wraca z zakupów z tatusiem 🙂

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

W odpowiedzi na:


Zuzanka wraca z zakupów z tatusiem


KLUCHA!!!

gratulacje!!!

Monika i Basia (22.09.2003)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

a jest czego gratulować

jak Piotrek wracając z pracy wjechał po nia do dziadków to dziecie zasnęło w drodze do domu, przez godzine były marudy, płacze i ogólnie nic nie pasowało. A ze w lodówce światło i musztarda to małżonek na ochotnika zgłosił się na zakupy.
A szkrab stwierdził że pojedzie z nim, więc mamusia też się zaczęła zbierać i doznałam szoku jak mamusiowa córeczka powiedziała ze na zakupy pojedzie tylko ona i tatuś

ale………

po tym jak wrócili z zakupów znam powód tej dwuosobowej wycieczki do sklepu. Kupili dwa samochody, których własnie Zuzi brakowało

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

U nas Tatuś od jakiegoś czasu ma status półboga;
– Bacha uwielbia wyciągać listy ze skrzynki (sama otiwera i zamyka), kiedyś chciała rozerwać kopertę, ale powiedziałam Jej,ze list jest do tatusia i tylko tatuś może go otworzyć.Od tego czasu nie wolno mi otwierać żadnych listów, wszystkie są “dla tatusia”, daje Mu je kłaniając się
– wszystko co dostaje – zabawki, ciuchy, buty – uznaje,że kupił je tatuś – na wakacjach wszystkim opowiada,ze to co ma to od Tatusia, a na pytanie “a co mamusia ci kupuje?” odpowiada ze zbolałą miną “Niiiiic, tatuś siśko kupuje Basi” (ot, wyrodna matka)
– wszystkie nadmorskie muszelki są dla tatusia, dla mamusi te uszkodzone hihihi

i dobrze mi z tym po miesiacach laski wiszącej tylko przy mnie!

Monika i Basia (22.09.2003)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

oj kochana popraw się

popłąkaliśmy się ze smiechu, co za oddanie panu ojcu 😉

u nas niestey Piotrek xczęściej słyszy ze jest nie lubiany i nie kochany, bo ona kocha tylko mamusię. Ale jak szuka kompana do zabaw to tylko tata

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Klucha no to u nas jest IDENTYCZNIE !!!!! Dokladnie tak jakbym pisala o mojej Ninie….wylatywanie za mną do pokoju, wyrywanie mi z rąk rożnych rzeczy, rzucanie….a próba przytulenia to wogóle konczy się klęską 🙁
Ostatnio szał dopadł ją na zakupach , na srodku ulicy…..musialam sprintem wkładać ją do samochodu i uciekać, bo ludzie patrzyli mna nas jak na ufo . No i cieszę się,ze nie mieszkam w bloku, bo chyba min. raz dziennie mialabym policje na karku .
Dziś rano szał zacząl sie odkąd otworzyła oczy, a że mój tata spal w drugim pokoju po nocce w pracy, to musiałam wziąć wyjca na dwor i to biegiem….tak jak stałam w koszuli nocnej ( dobrze,ze nie widać,ze to koszula) i tak spedziłam na dworze 3,5 godziny, dopoki nie przyszła moja tesciowa, bo chyba musialabym iść w tej koszuli nocnej do pracy
najgorsze,ze mi brakuje już cierpliwości na to wszystko :(. Wymiękam :(. Nie wiem skąd brać siły ??
Bardzo cieszę się,że napisalas,ze wiem,że nie jestem sama i ze to moze wkoncu minie..

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

Pomogłaś 🙂
Wiem,ze jest nas więcej….to już COS….naprawdę :).
Moja Nina też jest z babcia jak ide do pracy, babcia pewnie pozwaala jej na wszystko, a ja staram sie od dziecka WYMAGAĆ…może to dlatego nie wiem już.
Przychodzi mi do głowy,ze to może jeszcze spowodowane jest odstawieniem niedawno od piersi ( dziś i wczoraj darła się o cyca, choć od miesiąca o tym nie wspominała 🙁 )
A co wogole powiedzial Ci psycholog??? Bardzo jestem ciekawa, co mówił na ten temat …….

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

Dodane ponad rok temu,

hm

u nas tak samo Tyle ze jest to tylko taki udawany placz za to bardzooo,bardzo glosnyyy

Mieszkamy w tym miejscu od niedawna i czekam kiedy sasiedzi zgosza nas na Policje za znecanie sie nad dzieckiem 🙂


Paulinka

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Po prostu czas do przedszkola, miałamz Adą podobnie, po prostu zmęczenie materiału, ile można przebywac tylko z matką…

A i Ada. [Zobacz stronę]

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

moja nie przebywała ze mną 24 na dobę chodziła do niani, u niani była super fajna, a ze mna wystarczyło 5 minut żeby było fatalnie

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Ja też się solidaryzuję… Jedyne co mnie “trzyma” to świadomość, że Aśka nie robi tego specjalnie, tylko nie radzi sobie z emocjami. I że jak dorośnie to jej przejdzie (mam nadzieję, bo mam ciotkę, która na drobne niepowodzenia tak samo reaguje mając prawie 50 lat – no, na podłogę się nie rzuca, ale wyje podobnie głośno. Ostatnio zrobiła scenę, bo jej jajko wypadło – zeby jeszcze na dywan, ale nie – na płytki, które mozna zetrzeć jednym ruchem).

U nas trochę i nie zawsze, ale pomaga mówienie Aśce, żeby nie wyła, bo jak wyje to nic nie rozumiem i nie wiem o co chodzi. Raczej nie zostawiam jej samej (chyba że czuję, że ja zaraz wybuchnę), ale odmawiam jakiegokolwiek dialogu dopóki wyje. I tak konsekwentnie cała rodzina.
Nie jest to sposób zawsze skuteczny, ale czasami zdarza się, że Aśka sama uspokaja się, żeby móc spokojnie wypowiedzieć swoją prośbę (wygląda to strasznie – dziecko zapowietrza się, wstrzymuje płacz, i tak na wdechu, za świeczkami w oczach, takim żałosnym głosikiem – Asia chce, żeby…). Czasem po spokojnym wypowiedzeniu prośby wyje dalej, ale juz z mniejszą werwą :-).

acha, i jeszcze – to, że dziecko histeryzuje głównie przy Tobie wydaje mi się związane z tym, że akurat przy Tobie czuje się pewnie. Aśka przy nowej Opiekunce zaczęła histeryzować “dopiero” po jakiś 3 miesiączach 😀 (Opiekunka była przerażona, mimo że ją ostrzegałam).

Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

Edited by kurczak1 on 2006/06/20 09:55.

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

W odpowiedzi na:


moja nie przebywała ze mną 24 na dobę chodziła do niani, u niani była super fajna, a ze mna wystarczyło 5 minut żeby było fatalnie


Otóż to !!! U nas to samo….z dziadkami takie sytuacje nie mają miejsca i nigdy nie miały.
Wogóle ze mną Nina staje się innym dzieckiem . Nie wiem o co chodzi. Np. dziś rano….nie histeryzowała,ale za to nic jej sie nie podobalo…latała za mną i co chwile z płaczem…..” mama tego nie ruszaj, nie myj zebów, nie ubieraj się…..” :(.
Nie wiem co robić i jak się zachowywać……tlumaczę, pokazuję,ze np. mama umyje ząbki i Ninka może też umyje sama swoją szczoteczkę itd itp…..ale wszystko na nic 🙁

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Na moją nie działało ignorowanie. Ona MUSIALA sie do mnie przytulic i od razu niemal sie uspokajala i wtedy dala sobie wytlumaczyc co i jak.
Z czasem nauczylam sie przewidywac jej zachowania i w tej chwili histerie są bardzo, bardzo zadkie. Pojawiaja sie zazwyczaj, gdy ja mam zly dzien i gdy to ja zaczynam sie przy czyms upierac (niekoniecznie ma to sens), gdy ja trace cierpliwosc i w zasadzie to moje zachowanie ją nakręca. Jezeli zakaze jej czegos w inny sposob (oj, nielatwo bylo odnalezc takie sposoby), to sprawa wyglada zupelnie inaczej. Da sie z tego wyjsc, gwarantuje. To zalezy od nas – rodzicow. I nie sądze zeby to mialo podloze neurologiczne.
pozdrawiam

Ula, Emilka (2 7/12) i kinderniespodzianka

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Niki, mama to mama i koniec. Na mamie mozna pojezdzic jak na lysej klaczy a i tak bedzie kochala

Ula, Emilka (2 7/12) i kinderniespodzianka

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Hahahahhaha . Fakt- fajnie napisane- usmialam się

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

o ile dziecko przyjmuje alternatywne rozwiązania

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

U nas histerie zdarzają się sporadycznie, ale jednak zdarzają…My też zauważyliśmy, że Tomek inaczej zachowuje się u dziadków a inaczej w domu. A w domu jeszcze inaczej zachowuje w stosunku do mnie i inaczej do męża.
U nas mamy wrażenie, że większość problemów bierze się z tego, że Tomek właściwie nie potrafi bawić się sam. Wiem, że 2,5 latek raczej nie umie jeszcze przez dłuższy czas zająć się sam zabawą, ale nawet przy układaniu samochodów musi mu ktoś towarzyszyć. A wszystko bierze się stąd, że dziadek jest na każde zawołanie wnuka. Tomek każe mu położyć się na dywanie-dziadek się kładzie, Tomek chce skakać- dziadek skacze, Tomek chce biegać-dziadek biega. Co śmieszne to teść jest byłym wojskowym a tu się okazuje, że to wnuk robi mu musztrę
Kiedy Tomek jest z nami wymaga tego samego. Żebyśmy zajmowali się nim non-stop a my jednak na to nie pozwalamy. Ja po powrocie z pracy musze ugotować obiad, pozmywać itd. czasami dokończyć pracę w domu a dziecko się awanturuje, bo tego nie rozumie…..
O ucieczkach w sklepie to już nie będę pisać …
Wiem, że są cięższe fazy tego buntu i my na szczęście mamy postać łagodną, ale niestety nie obyło się bez przykrych sytuacji.
Podpiszę się tylko pod większością wypowiedzi-na to trzeba czasu i …cierpliwości.
A u nas dla odmiany guru jest mama 🙂 Mama wszystko kupuje, z mamą najlepiej jeździ się samochodem, z mamą dziecko chce lecieć samolotem, z mamą najlepiej się kopie dołki w piachu………

Wioletta i Tomek 2,5 roczku

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

kiedys tam w koncu zaczyna

Ula, Emilka (2 7/12) i kinderniespodzianka

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

hehe

niooooo nie które egzemplarze zaskakują po pół roku,

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

ooo to dokladnie jak u nas.

wczoraj szok totalny bo Nina zaprosiła tatę żeby poleżał przy niej jak będzie zasypiała – podobna scenka nie zdarzyła się od mniej więcej roku.

Monika i
Nina (2,5)

gosiat Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Dziewczyny.
Z przeczytałam Wasz wątek, bo problem dotyczy mnie posrednio. Mój Karol ma napady złości, ale nie można nazwać tego histeria (z niepokojem czekam na bunt dwulatka, czy tu JUŻ??)
Ale – ostatnio wczoraj była u nas siostra meża. Ma ona 6 letnią córkę i 4 -letnie bliźniaki.
Chłopak z bliźniąt jest spokojny, taki szczery, złosci się i płacza ale jak każde dziecko.
Natomiant dziewczynka -marlenka to po prostu szok.
Dziewczyny, ja coś takiego widzię po raz pierwszy w zyciu Z byle powodu – WYJE (to nie jest płacz, tylko przeciągłe uuuuuu), robi się sina, wali głową z co popadnie (wczoraj – płytki przed domem) zaczyna kaszlec i doprowadza w końcu do wymiotów.
Normalnie ja wczoraj nie wiedziałam jak zareagować.
W dodatku jest bardzo zamknięta w sobie, lubi gdzieś się schować, uciec, ale jest też i złosliwa (tak to nazwać?!)- jak znika gdzieś na chwilę to raczej na pewno coś psuje, brudzi itp.
Rozwija się prawidłowo.
Pisze, bo trochę się niepokoję. Jej matka na sugestię swojej siostry, żę powinna isć z nią do psychologa SIĘ OBRAZIŁA.

Z tego co widzę – wasze dzieci to wiek 2-2,5 a co powiecie na 4 letnią dziewczynkę z takim zachowaniem??
czy to próba zwrócenia na siebie uwagi?? Czy to głebszy problem??

Tak, wiem tu na forum nie uzyskam odpowiedzi, chciałam PODPOWIEDŹ może bo martwię się dzieciakiem.

~Gośka i Karolek~

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

Cieszę się 🙂

Nie wiem, czy to ma związek z odstawieniem, ale bardziej zwalałabym to na wiek.

Pani psycholog powiedziała min, że to naturalny etap w rozwoju emocjonalnym dziecka. Niepokojące by było, gdyby ten bunt nie wystąpił. Przyznała, że forma tego buntu u S już nie jest typowa. Nie wiem, czy Twoja córka cierpi na alergię, ale w przypadku S taka intensywność reakcji została podciągnięta pod skutek astmy.
Dziecko próbuje sprawdzić, na ile może kształtować otoczenie, stąd takie reakcje. W ogóle dużo mówiła. Nie wiem ile by się do was dało przyłożyć.

Jak dziś? Podjęłaś jakieś próby walki z małym krzykaczem? Jak Ci idzie?

Ania+ Szymon (lipiec 2004)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

dziś Nina była generalnie bardzo grzeczna, nie odstawiała, nie było krzyków, histerii…
Siedzialam z nią na dworze bez przerwy przez 5 godzin i gonić się wkoło samochodu, wkoło drzew, robic babki z piasku i inne rzeczy….. Moze dlatego,że miala non stop zajecie to dała spokój z histeria…nie wiem….choć bywało,ze miala zajęcie a i to się darla.
Jednak przez te 5 godzin nie mogłam odejść nawet na krok (chcialam iść do domu zrobić hetbatę np. ), bo zaczynal się ryk, ale nie rozwinął się w histerię- ogólnie dziś bylo. ok. Jednak mimo to w piątek najprawdopodobniej wybirę się z nią do naszego pediatry-neurologa.
Niech mi poradzi co mam zrobić…czy szukac pomocy dalej czy “olać”
Ale baaaaaaaaaaaaardzo pomaga swiadomość,ze nie jest sie samemu 🙂

Niki & córcia 2,5 roku 🙂

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki….

Dla niektórych chodzenie z dzieckiem do psychologa = przyznanie się do posiadania głupiego dziecka. Taki stereotyp. Warto go przełamać.

W większości przypadków problemy z dziećmi sią przedłużeniem problemów rodziców. Psycholog naprawdę mógłby tu pomóc. Spojrzeć na siebie i dziecko z innej perspektywy, uświadomić sobie własne błędy itp.

Ania+ Szymon (lipiec 2004)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

widzisz, mam juz 4 letnia córeczkę i własnie od jakiegoś czasu przechodzimy znów następne dojrzewanie emocjonalne. 4-latki też nie sa łatwe w obsłudze :), teraz mama 4-latka o silnej osobowości + zachowania ze słynnego buntu 2-latka. Ale jest starsza o rok/półtora i więcej rozumie. Ataki są krótsze i szybciej dochodzimy do ugody. Ale 2,5 latka wziełam pod pache i nie było gadania z 4-latkiem to nie przejdzie

Wizyta u psychologa w większości przypadków jest bardziej potrzebna rodzicom niż dzieciom. Rodzicom aby mogli zrozumieć zachowanie własnego dziecka. Psycholog może coś podpowiedzieć, aczkolwiek uważam ze nikt inny nie zna tak swojego dziecka jak rodzic i to on powinnien szukać rozwiazań aby “wyciszyć” dziecko. Niestety nie na wszystkie furie od razu znajduje się lekarstwo. Wszystko też zależy od charakteru i temperamentu dziecka. Np. niektóre sprawy moje dziecko pojeło gdy weszło w “fazę wyciszenia”

czterolatki uwielbiają być w centum uwagi i to jak, a jak sie obrażają ;-), a jak głośno płaczą, pyskują, podnoszą reke na rodziców, niszczą zabawki w złości, gryzą, robią na złość, czynem i słowem igrają z uczuciami najbliższych, i mogłabym tak wymieniać i wymieniać + tylko mama, chcę być pierwsza, muszę wygrać……………. itd idt

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

gosiat Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Tak właśnie myślę – ze to próba zwrócenia na siebie uwagi, “przebicia” sie do uwagi matki (która w zajmuje się jeszcze dwójką rodzeństwa).
Jednak i tak się o nia niepokoję (cóż, w końcu nie jestem psychologiem, ani nie znam jej relacji z rodzicami na codzień). To takie inne dziecko, niby ciche, lubi się gdzieś schować i sama bawić a z drugiej str te napady histerii.
Deberwuje mnie trochę postawa jej matki. Wiesz, gdyby moje dziecko tak sie zachowywało zapytałabym CHOCIAŻ lekarza pediatrę, czy to normalne, poczytałabym jakieś artykuły czy coś w tym stylu.
Tak jak pisałam, gdy jej siostra zasugerowała, aby poszła z dzieckiem do psychologa, to się po prostu obraziła, tak jak pisze Fr_ania, uznała, ze ktoś sądzi,że jej mała jest chora psychicznie (a w rodzinie jej meża jest osoba z problemami – i dlatego tym bardziej gdzieś bym z dzieckim poszła).

No, zobaczymy jak to się rozwinie…

A swoją drogą, jak oglądałam Wasze zdjęcia to W ŻYCIU bym, nie powiedziała, ze Twoja córeczka to taki “diabełek”

Pozdr.

~Gośka i Karolek~

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

jestem matką silnej osobowości, na zdjęciach tego nie widać, pozory pełną gębą :))

chyba zacznę nagrywać filmiki w celach dowodowych 😉

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..

Wiesz,nie wiem jak to jest z dziewczynkami,natomiast u chłopców jest, z tego co wiem, tak zwany “bunt” w wieku 2 lat,4 lat i 6 lat.Ponoć jest to napływ hormonów do organizmu i jest to normalne,pomimo,że nam się wydaje,że dzieci zachowują się nienormalnie.

Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

Znasz odpowiedź na pytanie: MEGA-HISTERIA!!!! Prosze o rady, wskazówki…..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Martwie sie!
Przed chwila Olivia przewrocila sie z krzeselkiem, i pech chcial, ze na pare minut przed upadkiem spielam jej wloski taka klamerka z zabkami. Tak upadla do tylu, ze sie zabki
Czytaj dalej
Nasze związki
powódź "97"
Witam Was... Nasza historia zaczeła się w 97 roku podczas powodzi. Mój Przemek (obecnie mężulek) był płetwonurkiem i wraz z kolegą pilnowali na przystani stanu wody czy czasami się nie podnosi
Czytaj dalej