Menu Waszego dziecka…..

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #59434

    nati20

    A wiec….
    W najblizszym czasie zamierzam odstawic Lene zupelnie od piersi, ale poki co zaczynamy od zaprzestania cycowania w dzien.W zwiazku z tym musimy rozszezyc nasze menu….ktore do tej pory opiera sie glownie na sniadanku,np paroweczce…( pozniej okolo 11 cyc i drzemka), obiadku np gotowane miesko z ziemniaczkami i marchewka (pozniej okolo 15 cyc i spanie) i popoludniowego deserku, najczesciej jest to danonek….wieczorem kapiel i oczywiscie upragniony cyc!!!!!!
    No a w nocy…bywa roznie czasem 2 razy czasem 3 a nawet 5……. cycowanie.Czasami nawet jest taka nocka ze mamusia w ogole od corci odchodzic nie moze i cycuszek caly czas musi byc w buzce bo inaczyj krzyk!!!
    Po prostu mala terrorystka!!!
    Nie chce wiec byc tak drastyczna i zaczynamy od dziennych nauk odstawiania!
    Mam w zwiaku z tym pare pytan do Was Dziewczyny i prosze o pomoc….:
    Jak wyglada wasze calodniowe jedzenie(w jakich godzinach no i co konkretnie)???
    Jak usypiacie wasze malenstwa bez upragnionego cyca?(mala tylko tak usypia i nie wiem jak to zmienic)???
    Co zrobic z piersiami?(gdzies slyszalam ze obwiazac sie bandazem)?
    Jak wygladaly wasze poczatki???

    Z gory dziekuje za pomoc i wszystkie wskazowki…..Buziaki

    Nati mama Leny(23.03.2004)

    #758501

    eris

    Re: Menu Waszego dziecka…..

    Witaj
    Właśnie 2 dni temu odtsawiłam całkowicie mojego synka. Odstawianie zaczęłam kilka miesięcy wcześniej tzn. co 1-1,5 miesiąca zastępowałam karmienie piersią czymś innym, czasami zanim dany posiłek zastapiłam czymś innym dawałam trochę cycusia i troche czegoś innego.
    Też myslałam, że najpierw całkiem zakończę dzienne cycowania a potem dopiero noc. Jednak zrobiłam inaczej i to z dobrym skutkiem. Gdy karmiłam w dzień tylko 2 razy zadecydowałam, że odstawię noc (miałam juz dość karmienia nocnego, pobudek, byłam zła i nie wyspana). Tylko pierwsza noc była z płaczem, każda następna była bez płaczu-Mat przesypiał całe noce bez jedzenia. Dużo wcześniej zanim odstawiłam noc nauczyliśmy Mata samodzielnego zasypiania w łóżeczku-najpierw jedzenie, potem kąpiel a potem spać.
    Co do aktualnego menu to jest takie:
    7-mleko isomil
    10- owoc +jogurt lub bakuś (narazie testujemy bo Mat miał skazę białkową)
    po 13-zupka
    po 16 drugie danie
    19.30 melo isomil
    W menu też jest czasem kaszka
    Jak masz jakieś pytania to pisz


    Marta i Mat 26.10.2003

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close