meski problem

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #51180

    merveille

    Witam Wszystkich serdecznie po raz pierwszy!
    Będe wdzięczna za informacje o sprawdzonym, kompetentnym i nie wyciągającym pieniędzy warszawskim andrologu dla meza. Stwierdzono u niego olcośtamzoospermię. Po badaniach hormonów okazało się do tego, ze testosteron jest tuz przy dolnej granicy a lekarz prowadzący zapisał mu lek na… kamice nerkową za, bagatela, 160 zł! To już kolejny “nasz” androlog i zaczynamy powoli być załamani. Każdy mówi coś innego i każdy odkrywa coraz to nowe problemy a wszystko, mam wrazenie po to, abyśmy jak najszybciej zapłacili za inseminację. A mi sie wydaje, że męża można wyleczyć! Tylko gdzie? Proszę o jakiś sprawdzony adres.
    Pozdrawiam sedecznie!
    Ala

    Edited by smoki on 2004/08/04 19:24.

    #657792

    zuzanna

    Re: problem zasienny

    hej a moze faktycznie najlepszym wyjsciem jest inseminacja ( nie taka znowu droga w porownaniu z lekami)
    lekarze niechetnei lecza problemy z nasionkami farmakologicznie bo wiele wiele badan na ten temat mowi ze takie leczenie to szkoda czasu, pieniedzy i biednych zoladkow naszych panow a pozytywne efekty zdarzaja sie niezwykle rzadko
    p.s
    nie piszesz z jakiego miasta jestes dlatego trudno ci doradzic konkretnego lekarza

    Zuzanna 20 cykl starań



    #657793

    merveille

    Re: problem zasienny

    Z Warszawy. A co do inseminacji, to nie czuję sie przekonana, jakoś wolałabym naturalnie… Tym bardziej, ż eu mnie na 90% wszystko w porządku.

    #657794

    zuzanna

    Re: problem zasienny

    zapewne wiesz dobrze ze leczenie mezczyzn jest duzym problemem………..
    mam jednego lekarza , sprawdzony nie przezemnei lecz przez kogos bliskiego, bardzo polecany przez ta znajoma
    nie jest andrologiem lecz ginekologiem ale jego nie pisana specjalnoscia jest wlasnie problem nasienia
    nazywa sie Krzysztof Maj i przyjmuje w centrum medycznym Lim

    Zuzanna 20 cykl starań

    #657795

    aggulka

    Re: problem zasienny

    Dobry lekarz: Jarosław Niemoczyński, ma prywatny gabinet na Sobieskiego (nie pamietam nr), tel. 0602 211 785. Jest zarówno andrologiem jak i ginekologiem (ma usg w gabinecie). Może być oporny witaminom i tego typu metodom, ale trzeba z nim pogadać, to jest rozsądny facet, na wizyte najlepiej idźcie razem, z badaniami w łapce. Pracuje w Invimed – w razie czego to dobra lecznica, jeśli zdecydujecie sie jednak na inseminację.
    Pozdrawiam, Agata

    #657796

    merveille

    Re: problem zasienny

    Dziękuję bardzo za pomoc. Nie wiem dlaczego, ale myśl o inseminacji mnie przeraża! Ale z drugiej strony mam już trochę dośc tego comiesięcznego oczekiwania – a może tym razem się udało…
    pozdrawiam
    Ala



    #657797

    heksa78

    Niech nie przeraża cię myśl o inseminacji, to naprawdę nic strasznego i bolącego… sama miałam ją 2 razy robioną, niestety obie nieudane. Mój mąż miał problem z szybkością plemników a miał ich tylko 3%. Na forum niepłodności męskiej wyczytałam,że bardzo dobre skutki dają tabletki odpornościowe MACA+ SELEN I PESTKI DYNI. Ponieważ mieliśmy zamiar podejść do 3 inseminacji stwierdziłam, że najpierw podreperuje trochę żołnierzyki męża. Wykupiłam 2 opakowania po 80 tabletek, jadł 3razy po 2 dziennie i po półtora miesiąca stosowania i po 27 cyklach zobaczyłam 2 krechy. Obecnie jestem w 9 tyg. Nie wiem na czym polega to schorzenie o którym piszesz, ale jeśli ma to coś wspólnego z dysfunkcją plemników to nie masz nic do stracenia i koszt jedynie ok 100 zł za 2 op.
    Pozdrawiam

    #657798

    asik

    Zamieszczone przez heksa78
    Niech nie przeraża cię myśl o inseminacji, to naprawdę nic strasznego i bolącego… sama miałam ją 2 razy robioną, niestety obie nieudane. Mój mąż miał problem z szybkością plemników a miał ich tylko 3%. Na forum niepłodności męskiej wyczytałam,że bardzo dobre skutki dają tabletki odpornościowe MACA+ SELEN I PESTKI DYNI. Ponieważ mieliśmy zamiar podejść do 3 inseminacji stwierdziłam, że najpierw podreperuje trochę żołnierzyki męża. Wykupiłam 2 opakowania po 80 tabletek, jadł 3razy po 2 dziennie i po półtora miesiąca stosowania i po 27 cyklach zobaczyłam 2 krechy. Obecnie jestem w 9 tyg. Nie wiem na czym polega to schorzenie o którym piszesz, ale jeśli ma to coś wspólnego z dysfunkcją plemników to nie masz nic do stracenia i koszt jedynie ok 100 zł za 2 op.
    Pozdrawiam

    Pewnie od 2004 roku u autorki wątku mogło się już wiele zmienić 😉

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close