Mezczyzni a plec dziecka??

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #27595

    megi79

    Czesc wszystkim,
    mam takie pytanie – czy wg Was plec dziecka ma dla mezczyzn duze znaczenie?Chodzi mi o to,ze moj narzeczo-
    ny mowil,ze wolalby synka (a wiec – sila rzeczy ja tez bylam ‚nastawiona’ na chlopca),a na usg 3d wyszlo, ze jest coreczka.Jest to 1-sze dziecko,wiec wg mnie plec nie ma znaczenia,ale jednak podswiadomie sie martwie czy narzeczony nie jest rozczarowany.Nie chce nawet tak myslec,bo b. sie ciesze z coreczki,ale od czasu usg zrobilam sie jakas placzliwa i rozdrazniona.Mam nadzieje,ze jak narzeczony zobaczy mala,to nie bedzie zalowal,ze nie mamy
    chlopca – ale chyba chce,zebyscie mnie utwierdzily,ze tak bedzie:)
    dziekuje i pozdrawiam,megi79 i Maja,25/02/04

    #365670

    usianka

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Po pierwsze to jeszcze sie może okazac że z dziewczynki bedzie chłopiec 😉 Ale ja nie to chciałam w zasadzie napisać. Trochę się rozpiszę ale cóz. To jest historia którą opowiedział mi mój szef (emerytowany już profesor, podpora środowiska naukowego w swojej dziedzinie, dusza człowiek) gdy poszłam mu powiedzieć że jestem w ciąży. Byłam chyba wtedy w 3 miesącu, a szef od razu pyta „a co bedzie – chłopczyk czy dziewczynka?”. Na co mu odpowiadam że to jeszcze za wczesnie na określenie płci. Szef jeszcze zapytał „a jak mężuś – co woli?” (mężuś był dyplomantem szefa więc sie dobrze znają), ale od razu zaczyna opowiadac historię o swoim przyjacielu. Gdy żona tego pana była pierwszy raz w ciąży (a usg jeszcze wtedy nie było) naokragło opowiadał że na pewno będą mieli syna i bardzo chciał tego syna. Żona urodziła, połozna wychodzi na korytarz i mówi temu panu że ma córkę. Na co on pędzi do telefonu, dzwoni do swojego najlepszego przyjaciela czyli mojego obecnego szefa i krzyczy w słuchawkę „Władziu, mamy córkę!! Tak jak chcieliśmy!!”.
    Wydaje mi sie że tak naprawde to mężczyznie najbardziej zależy na tym żeby dziecko było Twoje i jego i żeby było zdrowe – to jest chyba najważniejsze. Tak przynajmniej od początku powtarza mój mąż 🙂 A Twój narzeczony na pewno oszaleje ze szczęścia gdy zobaczy Waszego dzidziusia 🙂
    pozdrawiamy 🙂

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później….)



    #365671

    asiam

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Mój mężczyzna zawsze mówił, że starszy ma być syn żeby mógł pilnować swojej mlodszej siostry. To nasze pierwsze dziecko i na 95% syn-cieszy się okropnie ale wiem też, że jakby Szymon okazał się Mają nie było by problemu i rozczarowania. Ostatnio traci głowę dla mojej chrześnicy-wkółko powtarza jaka to ona fajna i super 🙂
    Tutaj naprawdę chodzi o to, że to NASZE dziecko. Jego plemniczek+moje jajeczko= NASZE maleństwo.

    Asia i na 95% Szymon (16.01.2004)

    #365672

    megi79

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Dziekuje Wam za odpowiedzi:)))
    Tez mam nadzieje,ze jak zobaczy nasza corke,to nie bedzie
    juz myslal o synku…Szczegolnie,ze ma 5 letnia siostrzenice,
    za ktora przepada!Jest dla niej najbardziej kochajacym/opie-
    kunczym wujkiem,jakiego widzialam,wiec chyba tym bardziej
    bedzie kochal wlasna coreczke…Poza tym mysle,ze jak dzie-
    wczynka jest starsza,to tez sie moze dobrze zajmowac mlodszym rodzenstwem,t.j. ja mlodsza o 4 lata siostra.

    serdecznie pozdrawiam,megi79 i Maja,25/02/04

    #365673

    pipi1234

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    U mnie było i jest tak. Jak byłam w ciązy z pierwszym dzieckiem i czekaliśmy z niespodzianka o plci do końca, ja miałam przeczucia i chyba tak wolalam że będzie chłopiec. Mój mąż niestandardowo ale naprawdę szczerze mówił że chce dziewczynkę. Oczywiście to chcenie i wolenie rodziców nie ma żadnego znmaczenia, bo i tak kochamy po prostu nasze dziecko. Niespodzianka okazała sie dziewczynką, mój mąż który był przy porodzie oszlał ze sczęścia a ja o ułamerk sekundy póżniej również. I tak trwa do dziś. Córka ma wspaniałe i wyjątkowe relacje ze swoim tatusiem. A teraz kiedy jestem w ciąży z drugim dzieckiem i kiedy również czekamy na niespodziankę, mnie jest bardziej wszystko jedno niż przy pierwszej ciąży, ale podświadomie myślę że było by fajnie miec „parkę”. Mój mąż natomiast obstaje przy drugiej dziewczynce! Tym razem mimo nietuzinkowości charakteru i osobowości mojego męża, nie do końca w to wierzę.
    Ale tak naprawdę to i tak oszelajemy na punkcie swoich dzieci, kimkolwiek się okażą…
    moni i dzidzia 4.12.

    #365674

    an-ki

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Mój mąż jakis rok temu w trakcie rozmowy z naszą świadkową (ze ślubu) powiedział,że chciałby mieć pierwszą córeczkę. Trochę mnie to zdziwiło, bo wydawało i się, że facet chce pierwszego syna… Keidy zaszłąm w ciążę, powiedział, ze będzie córa i cały czas przy tym trwał, kiedy na usg lekarz powiedział -dziewczynka- mąż zaczął prawie tańczyc po gabinecie. Doktor skomentował: …tata wiedział co robi… Teraz czekamy na grudzień, żeby zweryfikować to co pan doktor zobaczył i choc ja nie jestem w 100% przekonana, że miał rację to mąż nie da sobie przetłumaczyć, że mógł się mylić.
    Zgadazam się z poprzedniczkami, że jeżeli jest miłość pomiędzy rodzicami to płeć dziecka nie ma najmniejszego znaczenia, a to że mężczyzna powinien mieć syna to kolejny stereotyp – nieprawdziwy.
    Mój sąsiad – znzny trener piłkarski powiedział: …z taty zucha pierwsza jest dziewucha!
    Potraktujcie to z przymrużeniem oka.
    Pozdrawiam

    An_ki i Fasolka



    #365675

    erika26

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    usianka ma racje moze sie okazac ze to chlopak a po drugie faceci tak gadaja a potem… poza coreczka swiata nie wiedza takze sie nie przejmuj .. najwazniejsze ze bedzie zrowa.. a potem twoj narzeczowny tak ja bedzie uwielbial ze jak nastepny urodzi sie wam synek to i tak… ona bedzie jego ukochana corunia

    Erika26
    +Malenstwo -15 marzec

    #365676

    iza76

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Ja dodam tak troche w duchu pilkarskim a propos sasiada An_ki. Moj mąż – kibic piłkarski – zdecydowanie nie chce znać płci przed porodem. Chce mieć niespodziankę. Uzasadnienie: wiedzieć co się urodzi to jakby usiąść do oglądania meczu reprezentacji Polski z reprezentacją Anglii wiedząc już, że Polska wygrała… Przyjemność ogromna, ale nie ma tego smaczku niespodzianki;-)))
    To też tak z przymrużeniem oka…
    Pozdrawiam,

    Iza i mały misio (19.01.04)

    #365677

    anastazja

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Wiesz to wszystko przez ta glupia gadanine ze prawdziwy mezczyzna w zyciu powinien wybudowac dom zasadzic drzewo i splodzic syna sprawia ze faceci w wiekszosci na wiesc ze ich partnerka jest w ciazy chca miec syna ale tak naprawde to jak dziecko sie rodzi to jest to dla nich bez znaczenia czy to dziewczynka czy chlopak a mowiac ogolniej to przeciez nie raz sie slyszy powiedzenie ( o corusi tatusia ) wiec cos w tym chyba jest :)))

    Pozdrawiamy cukierkowo 🙂

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #365678

    megi79

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Dzieki wszystkim:)) za odpowiedzi.Narzeczony sie chyba przyzwyczaja do mysli o corce…wcale nie widac po nim
    rozczarowania,tyle,ze przedtem opowiadal,ze bedzie grac z synem w pilke,ogladac mecze(uwielbia pilke nozna),ze synek zachowa jego nazwisko(bo inaczej nazwisko moze zaginac)
    itd.Ale poniewaz ja mam dopiero 24 lata,to licze na to,ze jeszcze urodze synka,a na razie b.ciesze sie z dziewczynki:)
    Macie racje-winne sa stereotypy-‚prawdziwy mezczyzna
    musi miec syna’,a np.moj tata ma 3 corki(a teraz bedzie mial wnuczke) i nie narzeka na brak syna.
    serdecznie pozdrawiam,megi79 i Maja,25/02/04



    #365679

    bratek

    Re: Mezczyzni a plec dziecka??

    Hej!
    Rozumiem Cię, rozumiem bo mój mąż ma absolutnego fioła na punkcie syna. Jak zobaczył pierwsze usg (7 tydz.) to od razu pytał czy jest tam penis!!!!
    Sporo z nim rozmawiałam ( u mnie jeszcze za wcześnie na poznanie płci i nawet nie wiem czy mam na to ochotę) i wyszło na to, że oni boją się co będzie jak córka zacznie się umawiać z chłopakami….!!!!!
    Dziwny naród – Ci mężowie – nie uważasz?!.
    Pozdrawiam – Bratek i Małe

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close